---------- Posted April 1, 2007 Posted April 1, 2007 Rozmawialam dzis z p. Radomska - przebadala ostatnio 10 psow w Kielcach (m.in. Cassandre, Beara, Kirkuka, Winone, Evore - reszty nie pamietam). Mowila, ze wszystkie psy sa zdrowe. Certyfikaty przysle, jak juz uporaja sie ze sprawa Tiny. Wkrotce dr Garncarz przyjezdza do niej przebadac cala hodowle - byli juz na to umowieni wczesniej, ale cos tam mu wypadlo i nie przyjechal. A my nadal nie mamy informacji od wszystkich wlascicieli psow ostatnio przebadanych... Z tego co wiem, to w Poznaniu byla Lidka - czy przeslalas juz moze Hani certyfikat? Bo cos narzeka, ze jeszcze go nie dostala. Ewa, a Ciebie chyba nie bylo? Quote
Huskuś Posted April 3, 2007 Author Posted April 3, 2007 Sprawa prelekcji i badań w Legionowie na klubówce w marcu nadal jest załatwiana. Oby doszła do skutku. Fajnie, że tyle Husky ostatnio się przebadało i oby tak dalej. Szkoda, że nie są udostępniane badania, które wyszły nie tak, jakby chciał własciciel. Także mamy już niestety przyklady przekłamań, jeśli chodzi o wyniki - ktoś nie sprawdził papierów przed kryciem (ponoć Jacek Garncarz nie zdążył wystawić certyfikatu przed kryciem). A po kryciu okazało się, że wynik badania nie jest taki, jak zapewniał własciciel. Zawsze sprawdzajcie oryginały badań (nie żadne ksera, skany, itp.) zanim zdecydujecie się na krycie przebadanym psem, czy pokrycie przebadanej suki. Jeśli oczywiście Wam zależy na tym, żeby ta druga strona była zdrowa, a nie tylko afiszowała się przed innymi, że jest OK. Pozdrawiam Hania Quote
flashka-g Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 ReiMar napisał(a):Rozmawialam dzis z p. Radomska - przebadala ostatnio 10 psow w Kielcach (m.in. Cassandre, Beara, Kirkuka, Winone, Evore - reszty nie pamietam). Mowila, ze wszystkie psy sa zdrowe. Certyfikaty przysle, jak juz uporaja sie ze sprawa Tiny. Wkrotce dr Garncarz przyjezdza do niej przebadac cala hodowle - byli juz na to umowieni wczesniej, ale cos tam mu wypadlo i nie przyjechal. A my nadal nie mamy informacji od wszystkich wlascicieli psow ostatnio przebadanych... Z tego co wiem, to w Poznaniu byla Lidka - czy przeslalas juz moze Hani certyfikat? Bo cos narzeka, ze jeszcze go nie dostala. Ewa, a Ciebie chyba nie bylo? Reimar nie mozna nikogo zmuszac do przeslania certyfikatu, moze Lidia ma powody ku temu zeby nie wystawiac jego skanu na światło dzienne. Quote
Nitor-Nivalis Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 Z tego co wiem Lidka nie ma teraz dostępu do internetu. Jak tylko sie to zmieni napewno wyniki badania prześle. Quote
Bajon Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 Nitor-Nivalis napisał(a):Z tego co wiem Lidka nie ma teraz dostępu do internetu. Jak tylko sie to zmieni napewno wyniki badania prześle. Ewa, ja prosiłam , i Hania również ,Lidkę w dniu badań , a raczej tuż po nich, o przesłanie certyfikatu, a wtedy dostęp do netu miała:razz:A certyfikat można również wysłać pocztą:eviltong: Ale tak jak pisała Flashka-g to nie jest obowiązek, i nikt nikogo do tego nie zmusza;) Ale fajnie by było gdyby wszystkie przebadane psy znalazły sie w tabeli, bo tylko wtedy ten wykaz ma sens.Choć i skany i kserokopie wiadomo , to nie jest oryginał, i zawsze istnieje prawdopodobieństwo fałszerstwa.:shake: Quote
NigdyNigdy Posted April 5, 2007 Posted April 5, 2007 A ja tam bym przestała gdybać i na spokojnie poczekała aż Lidzia będzie mieć ponownie dostęp do internetu i się na ten temat wypowie (albo i nie, jeśli nie ma takiej ochoty)- jest szansa, że wie o swoich badaniach i sytuacji więcej niż my wszyscy razem wzięci :cool1: Znów się nakręcacie.... Quote
Bajon Posted April 5, 2007 Posted April 5, 2007 NigdyNigdy napisał(a):A ja tam bym przestała gdybać i na spokojnie poczekała aż Lidzia będzie mieć ponownie dostęp do internetu i się na ten temat wypowie (albo i nie, jeśli nie ma takiej ochoty)- jest szansa, że wie o swoich badaniach i sytuacji więcej niż my wszyscy razem wzięci :cool1: Znów się nakręcacie.... Kasiu ,nikt tu sie nie nakręca, ani tym bardziej nie gdyba:razz: W każdej wypowiedzi wietrzysz ukryty podstęp -jakaś mania?;) Ja stwierdziłam jedynie ,że prosiłam Lidkę kilkakrotnie, jak miała dostęp do netu o certyfikat. Hania też o to prosiła .I tyle.Bez żadnych podtekstów. Wiadomo ,mieszkamy w wolnym kraju , i każdy może robić co chce. Ja osobiście chciałabym zobaczyć w tabeli, certyfikaty osób ,które ogłaszają sie na swoich stronach www ,że ich psy mają oczy czyste , np.hodowli Fortunatus czy z Pierwszej Ręki. I bez żadnych podtekstów i podejrzeń, ot tak z czystej, ludzkiej ciekawości:p Chyba że to jakaś WIELKA TAJEMNICA :cool3: Quote
flashka-g Posted April 5, 2007 Posted April 5, 2007 Pani Ewa Stolarska mowila ze psiaki badania maja, ale nie brala certyfikatów. To juz jej sprawa dlaczego nie brala, nie wnikam.Ponoc bez certyfikatu koszt jest o polowe mniejszy. Nawet nie wiedzialam ze tak mozna. W Opolu na badaniu z tego co wiem to wlasnie byla Monika i chyba Marta Kordel byl takze zapisana. Nie wiem kto dojechal na badania, poniewaz nagle zostal zmieniony termin i to na srodek tygodnia rano gdy wiekszosc ludzi jest na uczelni badz w pracy:angryy: przez co wlasnie nie zrobilam badan swoim psom. Quote
Huskuś Posted April 5, 2007 Author Posted April 5, 2007 flashka-g napisał(a):Pani Ewa Stolarska mowila ze psiaki badania maja, ale nie brala certyfikatów. To juz jej sprawa dlaczego nie brala, nie wnikam.Ponoc bez certyfikatu koszt jest o polowe mniejszy. Nawet nie wiedzialam ze tak mozna. W tej chwili koszt bez certyfikatu jest 70 zł (kiedyś było 50 zł). Cena była taka ustalona, żeby była dostępna dla psów chorych, które przychodza już z problemami oraz np. kundelków, które chcą się przebadać. Powiem szczerze, że uważam, że takie badanie nie powinno być podstawą do wpisywania na stronie eyes clear. Schody zaczna się w momencie, jak przyjdzie rozwścieczony własciciel szczeniaka, u którego wyszła choroba oczu i zażąda potwierdzenia zdrowych oczu rodziców. I wtedy okaże się, że hodowca nie ma co pokazać. Interpretować można różnie - albo badań nie zrobił albo nie chce pokazać co wyszło. Pozdrawiam Hania Quote
NigdyNigdy Posted April 5, 2007 Posted April 5, 2007 flashka-g napisał(a):moze Lidia ma powody ku temu zeby nie wystawiac jego skanu na światło dzienne. Bajon napisał(a):Kasiu ,nikt tu sie nie nakręca, ani tym bardziej nie gdyba:razz: W każdej wypowiedzi wietrzysz ukryty podstęp -jakaś mania?;) Chyba mania.... :roll: Quote
Cyraneczka Posted April 5, 2007 Posted April 5, 2007 A ja uważam, że nikt nie ma obowiązku przesyłania badań do tabelki, robią to osoby, którym albo zależy, żeby "cała Polska" zobaczyła, że mają zdrowego psa, lub osoby, które wysyłają dla świętego spokoju (tak jak ja badania Alpiny). Tak naprawdę to jest prywatna tabelka paru osób, które za wszelką cenę chcą coś komuś i sobie udowodnić, nic więcej. Co innego, gdyby to był wymóg związku, wówczas każdy miałby obowiązek przesłania badań i wtedy wszystko byłoby jasne - utworzyłaby się REALNA lista przebadanych, zdrowych i chorych psów. Ja znam osobiście kilka osób, które robiły badania psom, ale nigdy nigdzie nie wysłały certyfikatu i nawet nie wiedzą, ze można go gdzieś wysłać, ponieważ robiły badania na użytek własnej hodowli i własnych psów. Jeśli ktoś chce sprawdzić, czy mają zdrowe czy chore psy, zawsze te osoby mogą okazać certyfikat zainteresowanym przed kryciem lub zakupem szczeniąt. I to jest zdrowe podejście. Badań nie robi się DO TABELKI, czy dla HANI, czy dla JOLI, czy dla kogoś tam. Robi się je dla siebie i dla swoich psów. I tak naprawdę żadna tabelka i żadna nagonka internetowa nie wpłynie na to, czy ktoś te badania będzie chciał okazać, czy nie, czy hodowcy będą używali do hodowli zdrowe psy czy nie. Temat tabelki internetowej dotyczy zaledwie 10 osób, które w kółko się nakręcają i biją pianę. A tak naprawdę badania powinny dotyczyć całej populacji husky i dopóki związek oficjalnie nie nakaże robienia badań (czy chociażby oficjalny klub husky, który jakoś nie może powstać), to nie ma o czym rozmawiać. Quote
Wanka Tanka Posted April 5, 2007 Posted April 5, 2007 Cyraneczka napisał(a):A ja uważam, że nikt nie ma obowiązku przesyłania badań do tabelki, robią to osoby, którym albo zależy, żeby "cała Polska" zobaczyła, że mają zdrowego psa, lub osoby, które wysyłają dla świętego spokoju (tak jak ja badania Alpiny). Tak naprawdę to jest prywatna tabelka paru osób, które za wszelką cenę chcą coś komuś i sobie udowodnić, nic więcej. Zgadzam się... tabelka jest dla wtajemniczonych... mało kto tu zagląda więc nie wiem dlaczego ma być odbierana jako forma reklamy ..."żeby cała Polska sie dowiedziała" ? Być moze zrobiłaś badania dla siebie i dla świętego spokoju wysłałaś certyfikat i być moze z tego samego powodu wyniki badań na Twojej stronie są wyróżnione kolorem czerwonym :razz: Myślę, ze strona internetowa ma większe znamiona reklamy niż jakaś małozrozumiała dla laików tabelka Hani, Joli czy kogokolwiek innego. Ciekawe jest też to, ze certyfikat wysłałaś ale nie identyfikujesz sie z całą resztą tylko wszystkich oceniasz. Nie uważasz, ze możesz się mylić? Może kilka osób skrzywdziłas swoimi słowami ? tacy jak Ty właśnie tak reagują, zeby podreperowac własne porażki, niepowodzenia, odreagowują... szkoda słów Quote
NigdyNigdy Posted April 5, 2007 Posted April 5, 2007 Błagam, Dziewczyny, please, por favor, s'il vous plait, praszu, bitte.... :modla: Nie zaczynajmy się tu znowu kłócić.... Temat, jak widać jest cholernie śliski. Fakty są takie, że Związek nie wymaga takich badań, a każdy właściciel psa, który je robi robi je "dla siebie" (czy to reklama, duma, poczucie obowiązku, czy jak tego inaczej nie nazwiemy). Każdy z nas za takie badanie płaci sam, nikt ich nie sponsoruje i za przeproszeniem możemy sobie z takiego certyfikatu nawet samolocik zrobić, jesli mamy na to ochotę. Fajnie, że ktoś chce taki rejestr prowadzić i uważam, że gra jest warta świeczki, jednak jest dokładnie tak, jak pisałam swego czasu- nikt nikogo nie jest w stanie zmusić do przesłania takiego certyfikatu, ot choćby z tego powodu, że nie każdy chciałby, żeby wyniki jego psa były jawne (powody pewnie różne). Ja sądzę, że rację bytu miałyby dwie rzeczy: 1.) Tabela zawierająca informację o psach zdrowych i chorych, które się dobrowolnie zgłosiły. 2.) ANONIMOWE statystyki ilościowe dotyczące Husky, czyli informacje ile psów zostało przebadanych i ile z nich było w danym okresie zdrowych, a ile chorych i jak bardzo. Ten punkt możliwy jest do zrealizowania WYŁĄCZNIE we współpracy z dr Garncarzem według mnie. I broń Boże, nie chodzi mi, żeby ujawniał osobie prywatnej wyniki naszych badań, ale o przekazanie informacji typu: przebadanych x, z tego zdrowych y, itp. Inaczej, jako osoby prywatne, nie macie według mnie, większych szans na przygotowanie rzetelnego źródła informacji, o czym już dawno zresztą pisałam :roll: Quote
flashka-g Posted April 5, 2007 Posted April 5, 2007 tak naprawdę badania powinny dotyczyć całej populacji husky i dopóki związek oficjalnie nie nakaże robienia badań (czy chociażby oficjalny klub husky, który jakoś nie może powstać), to nie ma o czym rozmawiać. Daj Boże.. Ale jezeli kazda osoba bedzie uwazala ze badania robi tylko dla siebie i swoich psow- a NIE DLA CALEJ RASY to nigdy do niczego nie dojdziecie. Quote
zpr Posted April 7, 2007 Posted April 7, 2007 Jest mozliwość wykoniana badań genetycznych min. oczu, zobaczcie szczegóły: http://www.laboklin.de/frame.php?lang=pl&PHPSESSID=d69860b37fcb3fa80779ae9d55020897 Quote
flashka-g Posted April 7, 2007 Posted April 7, 2007 wprawdzie Siberiany nie sa wpisane w dostepnosc dla ras, ale mysle ze nie bylo by problemu. Klinika VETEXPRESS ta znajduje sie w Opolu. Quote
---------- Posted April 10, 2007 Posted April 10, 2007 http://www.klubmalamuta.org/omerta.htm Naprawde bardzo ciekawy artykul... Troche dlugi, ale moim zdaniem to obowiazkowa lektura dla kazdego hodowcy i nabywcy szczeniaka... Quote
Malvina Posted April 10, 2007 Posted April 10, 2007 Jesli mialyby sie odbyc w tym czasie badania, to mamy w Lodzi Malwine, ktora na pewno pomoze w zorganizowaniu odpowiedniego miejsca :smile: Myslę, że w dniu i w miejscu wystawy byłoby rozsądnie..... Dopiero teraz się dokopałam do tematu, ostatnio niestety mam sporo pracy i nauki. Bardzo chętnie pomogę w zorganizowaniu badań w Łodzi, pozatym mi samej zależy na zrobieniu ich Lavii. Nie śpieszyłam się z tym bo nie mam narazie planów hodowlanych. Miejsce na pewno by się znalazło, trzeba by pomysleć o dobrym terminie. Sama niestety nie jestem wstanie wszystkiego zorganizować, ale jeśli byłby ktoś chętny do pomocy to ja jestem za. A w Łodzi takich badań jeszcze nie było, wkońcu to centrum Polski więc może znalazłoby się sporo chętnych. Pozdrawiam Malwina Quote
Huskuś Posted February 18, 2008 Author Posted February 18, 2008 Odczyt Jacka Garncarza i badania podczas klubówki w Nowym Dworze Mazowieckim dojdą do skutku. Odczyt będzie o 16-stej w sobotę na terenie wystawy. Badania w niedzielę podczas wystawy w godzinach od 12:00, chyba dop końca wystawy albo przynajmniej w granicach rozsądku. :) Zgłosiło się już parę Samoyedów i Malamut. Niestety Husky milczą. Mam nadzieję, że dlatego, że wszyscy już badania porobili. :) Ja zrobiłam przedwczoraj 4-rem psom. Ale bardzo żałuję, że nie mogę jechać na tę klubówkę na odczyt. Jeśli ktoś jest zainteresowany badaniami, to proszę przesłać mi następujące dane do certyfikatu: Dane potrzebne do wystawienia certyfikatu: 1.. Imię z przydomkiem 2.. Rasa 3.. Kolor 4.. Płeć 5.. Data urodzenia 6.. PKR 7.. Numer tatuażu 8.. Chip 9.. Imię i nazwisko własciciela 10.. Ulica i numer domu i mieszkania 11.. Kod 12.. Miasto 13.. E-mail 14.. Telefon kom. 15.. Telefon domowy E-mail i telefony do wiadomości osoby, która będzie się tym zajmować, żeby byla możliwość szybkiego kontaktu. Mój mail: polnocnywiatr@dnx.pl Pozdrawiam Hania Świercz www.polnocnywiatr.dog.pl Quote
J.J.K. Posted February 19, 2008 Posted February 19, 2008 [quote name='zpr']Jest mozliwość wykoniana badań genetycznych min. oczu, zobaczcie szczegóły: http://www.laboklin.de/frame.php?lang=pl&PHPSESSID=d69860b37fcb3fa80779ae9d55020897 wprawdzie Siberiany nie sa wpisane w dostepnosc dla ras, ale mysle ze nie bylo by problemu. Klinika VETEXPRESS ta znajduje sie w Opolu." Jestem ciekawa czy ktoś interesował się tym tematem. Jakie są realia zrobienia badań genetycznych na PRA dla huskich...? Czy ktoś tam pytał? A może ktoś korzystał...? Quote
NigdyNigdy Posted February 19, 2008 Posted February 19, 2008 Jagódce badania mijają z końcem lutego, więc jestem chętna, ale nie mam pojęcia czy i jak uda nam się dotrzeć na badania w dniu Klubówki, bo szykuje mi się pracowity dzień :roll: Jagódki dane są w bazie u dr. Garncarza. Czy w razie czego, można się zgłosić "z marszu"? Quote
efra-husky Posted February 19, 2008 Posted February 19, 2008 [quote name='J.J.K.']wprawdzie Siberiany nie sa wpisane w dostepnosc dla ras, ale mysle ze nie bylo by problemu. Klinika VETEXPRESS ta znajduje sie w Opolu." Jestem ciekawa czy ktoś interesował się tym tematem. Jakie są realia zrobienia badań genetycznych na PRA dla huskich...? Czy ktoś tam pytał? A może ktoś korzystał...? Ja się interesowałam zrobieniem badań genetycznych ;) I nawet zrobiłam tyle, że nie w Laboklinie tylko w Optigen ;) Są badania PRA dla Siberian Husky, koszt badań w Optigen był dwa lata temu 150$ - 20% rabatu za udział w programie Optigen 20/20 Dla naszej rasy są to badania XL-PRA Dokładniejsze informacje na stronie ;) http://www.optigen.com/opt9_test_xlpra.html Quote
NigdyNigdy Posted February 19, 2008 Posted February 19, 2008 A mnie zaintrygowała znajdująca się na stronie tabela, a w szczególności to zdanie: Affected males should be bred only to normal females. Czy to naprawdę chodzi o tępienie wady genetycznej czy o kasę, którą hodowcy wydają i dzięki takiej poradzie, nadal będą wydawać na badania swoich psów? :roll: Zatkało mnie.... Quote
efra-husky Posted February 19, 2008 Posted February 19, 2008 jeśli nie wiadomo o co chodzi to chodzi o kasę ;) Prawda jest taka, że jeśli wszyscy hodowcy mieli by przebadane psy to o kryciu zdrowiej suczki "chorym" psem decydował by sam hodowca (ja bym na przykład nie pokryła takim psem ;) ). A co do samej wady genetycznej - wychodząc z założenia, że inni nie robią badań i kryją swoje psy, to ja też nie będę badał, na pewno nigdy się tego nie wytępi. Quote
NigdyNigdy Posted February 19, 2008 Posted February 19, 2008 efra-husky napisał(a):Prawda jest taka, że jeśli wszyscy hodowcy mieli by przebadane psy to o kryciu zdrowiej suczki "chorym" psem decydował by sam hodowca Tylko właśnie do tego dążę.... Skoro twierdzą, że chore psy można używać do hodowli tylko ze zdrowymi sukami, a chorych suk nie powinno się rozmnażać wogóle to.... Bądźmy uczciwi- niech napiszą na stronie, że psów nie trzeba badać, bo niewiele to zmienia w ich użytkowości hodowlanej (ale to spowodowałoby pewnie stratę dużej części przychodu z tych badań). Pomijam absurd stwierdzenia, że samce chore tak, a suki chore i nosicielki nie. Idąc za ich radami, wszystkie samce urodzone po takim reproduktorze będą zdrowe, a wszystkie suki będą nosicielkami. Dlaczego więc, suki nosicielki nie powinny być, według ich teorii, rozmnażane skoro mogą zrobić o wiele mniej szkód w rasie niż chory reproduktor (ilość urodzonych szczeniąt, ale również możliwość przekazania potomstwu przez suke nosicielkę tego zdrowego chromosomu, a nie koniecznie chorego, co w przypadku samców jest niemożliwe). Eh.... Gadu gadu, a i tak wszystko, prędzej czy później, sprowadza się do pieniądza.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.