Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 128
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Bryza obecnie dostaje antybiotyk, mówiąc szczerze nie słyszałam ani razu żeby kaszlała, podobno trochę miała w piątek wydzieliny z noska, ale jeżeli ma bakteryjne zapalenie skóry to antybiotyk pewien dać już pierwsze efekty. Wczoraj rozmawiałam z moim weterynarzem o Bryzie, oglądała zdjęcia i mówiła jakie choroby dają taki efekt, niestety przede wszystkim AZS, czyli atopowe zapalenie skóry, który jest najtrudniejsze do leczenia, chyba że znajdzie się przyczynę alergii.

Ja niestety zmagam się z tym już kawał mojego życia (a mam bardzo łagodną postać, która reaguje na telfast 180) i znaleźć przyczynę alergii, głównie pokarmowej to jak szukanie igły w stogu siana, bo dziś jest zbyt wiele konserwantów, ulepszaczy i żywności modyfikowanej genetycznie. Biorąc przykład na zwykłym jabłku, poprzednia papierówka ma o ponad 3000 mniej % alergenów niż nowe gatunki jabłek, które są śliczne, równe i nie psuja się (pewnie nawet robaki ich nie chcą...). Tak samo może być w przypadku Bryzy, o tyle prościej że ona będzie jadła teraz tylko pokarm na alergię i nie wolno jej podać nawet kawałeczka parówki!!!

Rozmawiałam z dziewczyną, która zaoferowała dt i najprawdopodobniej w środę sunia pojedzie, najpóźniej w piątek.
Magda (Malina), Agnieszka (Awede) zaoferowały, że będą ją odwiedzać w dt i robić zdjęcia, opisywać co i jak u suni. Dziewczyna nie ma internetu, więc one będą naszymi korespondentkami. Oczywiście musimy Bryzie szukać domu stałego, ogłoszenia można juz powoli robić.

W sobotę Bryza bardzo się drapał, swędzenie na dzień wczorajszy nie ustąpiło, miała być wykąpana, niestety nadal jest pokryta warstwą brudu, jak tylko ją wezmę to albo ja ją wykąpię u siebie albo w dt zacznie od wymycia skóry Bryzie, bo o praniu futerka w jej przypadku nie można mówić.

Pokazywałam wyniki Bryzy mojemu wet. ma podwyższone GRA (norma do 12,7 u Bryzy 13,8, 88,9% a norma do 77%), które świadczą o stanie zapalnym, ale to bez badań można stwierdzić... Trochę ma przekroczony jakiś wskaźnik wątrobowy, ale nie na tyle żeby uznać za chorobowy. Chciałabym jej jeszcze zrobić zeskrobiny, bo tego nie miała, jeżeli nie uda się w schronisku to zrobię to przed oddaniem do dt.

Posted

Bryza - teraz Blanca (po hiszpańsku blanco znaczy biały) pojechała do dt.
Trochę późno, ale miałam jeszcze komisję ekonomiczną i dopiero po zakończeniu mogłam podjechać do schroniska. Na szczęście wszystko miałam przygotowane i sunia pojechała ze mną.

W aucie super grzeczna, bardzo lubi jeździć, jeździła chyba w nogach pasażera z przodu, bo tam najchętniej siada, ale na fotelu też grzecznie siedziała i rozglądała się na boki.

Na wołanie nadal zero reakcji, na ludzi nie bardzo macha ogonkiem, ale do psów kręci bardzo chętnie, sama garnie się do zawiązywania nowych znajomości.

3 koty siedziały jak trusie, nawet nie przyszły zobaczyć nowej domowniczki, ale Zibi piękny, odważny kocur od razu przyszedł obwąchać. Początkowo Blanca chyba się go bała, ale gdy wychodziłam zaczęła na niego szczekać by raczył się z nią pobawić. mam tylko nadzieję, że go nie będzie męczyć zbyt długą zabawą...

Dostałą piłeczkę, ale nie miała ochoty na zabawę, niestety rezydent domu kilkunastoletni, niewidomy już Ziutek zakochał się w suni od razu, widać wzrok mu nie był do tego potrzebny, Blanka znudzona zalotami warczała na niego, wtedy na chwilę dawał sobie spokój.

Jak tylko Blanka będzie w lepszej formie musi szybko iść na sterylkę. Niestety sunia ma też 2-3 cm guza na listwie mlecznej, trzeba go usunąć. Guz jest dziwny, płaski i trapezowaty, przesuwa się prawie w całości pod skóra, trzymany jest małym kawałkiem ciała. Pierwszy raz taki widzę. Blanka ma tez bardzo duży kamień na zębach, większy niż standardowy...
Wszystko to trzeba będzie połączyć w jednym zabiegu jak da radę i to jak najszybciej z uwagi na pobudzenie erotyczne rezydenta.. Do tej pory Ziutek adorował kotkę, obecnie swe uczucia w całości przelał na Blankę.

Blanka będzie dziś wykąpana w żółtkach, to podobno bardzo dobrze działa na skórę, tak twierdzi Dorota, która już to wypraktykowała. Na razie sunia nie była zbyt czysta, ale gdy zobaczę ją następnym razem mam nadzieję, że będzie miała trochę futerka i będzie bielutka.

Wyciągnęła z jej noska kleszcza, krwiopijcę, który naprawdę mógł znaleźć lepsze miejsce do wpięcia..

Blanka miła zeskrobiny i jest wolna od pasożytów, uszka ma czyste, ale pryszczy sporo, skóra w niektórych miejscach mocno zaczerwieniona, parę małych dredów jeszcze jej wycięłam, teraz więc tylko czekać na nowy puszek na skórze.


Dziś ma dostać ryż z rybą albo kurczakiem, mówiłam że na wszelki wypadek żeby lepiej nie dawać jej innych warzyw oprócz buraków, przy ciężkich stanach alergii marchewka, pietruszka, seler działa bardzo alergotwórczo, jedynie buraczki można wówczas dawać no i ryż i mięso. Wtedy będzie można ocenić jak dieta wpływa na poprawę stanu jej skóry.

Posted

Schronisko zdjęło Bryzę/Blancę ze strony.
Podajcie jakiś namiar na dt albo kogoś, kto będzie w sprawie suni rozmawiał, to ją przywrócę.
No i może warto by było zaktualizować nieco tekst, skoro więcej o niej wiadomo :)?

Posted

zaktualizuję, namiar na mnie, zapomniałam napisać jeszcze , że jej ogonek jest zagrożony, wygryzła sobie końcówkę i ma czerwono jaskrawy odcinek około 5 cm nie wiem czy nie trzeba będzie amputować, Dorota na razie ma zawinąć jej ogonek i będzie sprawdzać czy nie ma martwicy, ale wygląda to bardzo źle.

Posted

Biedactwo :( W wolnej chwili zrobię jej ogłoszenia.

Czy wiadomo już o suni coś więcej czy mam użyć tekstu z Picassy?
Czy można dodać, że nie jest agresywna w stosunku do kotów i może z nimi mieszkać?


Bryza to niewielka suczka, ma około 5-7 lat. Przed obcięciem wyglądała okropnie, futro całe sfilcowane, nie wiadomo było czy tnie się włos czy skórę. Po obcięciu wreszcie można zobaczyć jej słodką mordkę i uroczy ogonek. Bryza jest grzeczna przy obcinaniu, nieco się kręci, ale nie jest to aż tak kłopotliwe. Jej sierść wymaga regularnej pielęgnacji. Ładnie wita się z wszystkimi psami, zero agresji; kiedy jakiś psiak na nią warknie, ignoruje go. Na wybiegu ładnie bawiła się pluszową zabawką. Nie reagowała za bardzo na żadne cmokanie, gwizdanie ani wołanie, ale spowodowane to jest raczej radością ze spaceru, lepsze było obwąchiwanie otoczenia. Bryza lubi się przytulać i pieścić. Prawdopodobnie ma jakieś uczulenie, bo jej skóra nie jest w najlepszym stanie, cała czerwona; widać, że sunię wszystko swędzi; ma też spory kamień na zębach. Dość ładnie chodzi na smyczy. Bryza jest zaszczepiona, odrobaczona, dostanie bon na darmową sterylizację. Kontakt: soboz4@gmail.com 503364290

Posted

[FONT=arial]Wieści od Dorotki:

Cześć.
Blanka spała w łóżku i rano merdała ogonem jak szłyśmy na spacer. Je mało, myślałam, że zje dużo więcej. Może wieczorem jak dostanie drugą porcję, to będzie miała lepszy apetyt. Ja psy zawsze karmię rano (pierwsza mniejsza porcja) i wieczorem (druga, duża porcja).
Jest bardzo grzeczna i tam, gdzie ja siadam, tam ona się wpycha i podsiada Ziutka. A z kotami, to tak jakby znała te koty od urodzenia i wzajemnie. Jedynie troszkę Kler i Gaba, Kula podchodzi z rezerwą, bo może boją się, że tak jak Ziutek jest ślepa i będzie je deptać! Wykąpałam ją w żółtkach z odrobiną oleju z oliwek i wydaje mi się, że mniej się drapie. Jedynie ma skórę nadal jakby brudną, ale za jakiś czas ją ponownie wykąpię w żółtkach
Miłej pracy.


Nie wiem, czy nie będzie wskazane ogłaszać ją do adopcji dopiero po wyleczeniu, na razie sunia nie jest w najlepszym stanie!

Tekst na stronę:

Blanka to suczka w wieku między 5 a 7 lat o śnieżnobiałej sierści. Niestety jej sierść była w tak złym stanie, że musiała zostać wygolona, pod skorupą z futerka miała łyse pola, na dzień dzisiejszy nie wiadomo czy w skutek zaparzenia czy alergii. Na pewno została wykluczona nużyca i grzybica. Przebywa obecnie w domu tymczasowym.
Zachowuje czystość w domu, lubi koty (przebywa obecnie z 4 kotami!), bardzo lubi kontakt z człowiekiem, lubi się przytulać i kłaść na kolanach. Śpi w łóżku, na razie jest zmarzluszkiem, nie ma futerka i musi przebywać w ciepłym i suchym pomieszczeniu. W domu jest bardzo grzeczna i jak na razie cichutka.
Blanka bardzo lubi jazdę samochodem, nie ma choroby lokomocyjnej, jeździ w nogach pasażera z przodu, ale lubi też siedzieć na siedzeniu i oglądać widoki za oknem.
Na spacerach rozgląda się za innymi psami i jest chętna do psich ósemek. Nie lubi nachalności psów samców, wówczas warkotem pokazuje że ma dosyć takiej znajomości.
Suczka obecnie jest leczona, przede wszystkim musi mieć dietę żeby rozpoznać, czy karma była przyczyną utraty futerka. Dostaje wyłącznie ryż z mięsem, albo rybami i buraczki, względnie suchą karmę dla alergików.
W najbliższym czasie będzie poddana sterylizacji, ma tez guzek na listwie mlecznej, który zostanie usunięty, nie wiadomo czy nie będzie trzeba amputować jej ogonka, stres albo swędzenie spowodowały, że wygryzła końcówkę i nie wiadomo czy uda się ją uratować. W czasie zabiegu musi mieć również oczyszczone z kamienia zęby.
Adoptując Blankę trzeba mieć świadomość, że może całe życie będzie musiała jeść karmy hypoalergiczne.

Kontakt w sprawie adopcji:
soboz4@gmail.com, 503-364-290
[/FONT]

Posted

Rozumiem, to zróbmy tak, zrobię jej jedno ogłoszenie na Tablicy.pl z tekstem, który opracowałaś, tam najwięcej ludzi zagląda, a resztę jak już będzie wiadomo skąd wynikają jej problemy ze skórą i jak już sunia będzie w trochę lepszym stanie. Wtedy też zmienię treść ogłoszenia na Tablicy.pl.

Posted

dzwoniłam do weta, najwcześniej można za 2 tygodnie ją sterylizować, zrobią wówczas wszystko, sterylkę, wycięcie guza, obcięcie ogonka (o ile będzie konieczne), czyszczenie zębów! Za 1,5 tygodnia zadzwonię żeby ustalić termin zabiegu!

Posted

Mam świetne wieści!!!!


Blanka czuje się lepiej, ogonek się goi, sunia mniej się drapie! Płyn na skórę, przepisany w piątek przez weta. pomaga i skóra jest o wiele lepsza, prawdopodobnie alergia pokarmowa nie wchodzi w grę bo pannica podkrada cichcem jedzenie kotów, tylko jednak było to zaparzenie pod skorupą z dredów!

U Blanki idzie ku lepszemu!!!! :multi:

Można prosić o zmianę tytułu na jest w dt???

Posted

Blanka czuje się coraz lepiej, praktycznie przestała się drapać, ogonek zdrowieje i nie trzeba będzie go amputować. Blanka niestety nie potrafi wytrzymać z siusianiem, w nocy siusia, w ciągu dnia, gdy Dorotka jest w pracy 2-3 raz też się zdarza, choć podobno dziś był tylko 1 kałuża, w niedzielę (Dorotka pracowała) były dwie i opiekunka mówi, że na pewno przestanie w ciągu 2 tygodni.

Cały czas zastanawiam sie nad jej guzem na brzuszku, jest dziwny, pod palcami jak blaszka przypięta kawałkiem skóry, już dziwne myśli mi się kłębią, ale nie widać żadnej blizny po sterylce, poza tym gdyby coś było zostawione w czasie zabiegu pod skórą to chyba by ropiało???

Szkoda, że nie da się zdiagnozować guza bez ingerencji pod skórę, choć i tak nawet gdyby było to ciało obce to trzeba byłoby je usunąć???

Dorota przywiązuje sie do małej i nie wiem czy nie stracimy świetnego dt, na rzecz adopcji Blanki przez Dorotę. Dorota jest kochliwa jeżeli chodzi o zwierzaki i mała już całkowicie nią rządzi!

Ale na razie nie powiedziała, że chce zostać domem stałym (tylko przebąkuje...) więc możemy się łudzić, że mamy 1 pewny dt dla chorych psiaków...

Posted

soboz4 napisał(a):

Szkoda, że nie da się zdiagnozować guza bez ingerencji pod skórę, choć i tak nawet gdyby było to ciało obce to trzeba byłoby je usunąć???


no a biopsja? to się robi tylko igłą

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...