Ania W Posted February 15, 2007 Author Posted February 15, 2007 Olga co ty mi przywiozłaś? To miały być malutkie sunie, a nie piranie!!! Toż ten pies nadaje sie tylko do stróżowania na łańcuchu! Quote
Olga132 Posted February 16, 2007 Posted February 16, 2007 Dlatego sama chciałam je kapać – żebyś nie zauważyła błony między palcami… a teraz jak już się wydało….napuść proszę wody do wanny i trzymaj je w ich naturalnym środowisku….pamiętaj, żeby żywić je posiekanym surowym mięsem. Tylko na ręce uważaj!!! Quote
Kardiamou Posted February 16, 2007 Posted February 16, 2007 To chyab u nich rodzinne... :D Nilka tez ostatnio mi kazdy palec z osobna obgryza, potem sie bierze za przedramie, a jak sie nie daje to chociaz spodnie musi poobgryzac. A jak i tego jej nie pozwalam gryzc to lata po calym mieszkaniu warczac i rzucajac kostka. Az sie boje czasami... :scared: Quote
enia Posted February 16, 2007 Posted February 16, 2007 To horror jakiś, czy EMIR wie co Wy wyprawiacie z tymi psami?????:laugh2_2::jumpie: Quote
Kardiamou Posted February 16, 2007 Posted February 16, 2007 Ale te Twoje dziewczyny to juz typowa grupa zorganizowana.... :diabloti: Quote
Kardiamou Posted February 16, 2007 Posted February 16, 2007 My??? My nic. To one chyba naleza do jakiejs grupy terrorystycznej... ;) Quote
asiamm Posted February 16, 2007 Posted February 16, 2007 Ło boziu! Po dwóch takich grzecznych dziewczynkach dostałaś trójkę szalonych piranii :evil_lol: Quote
Ania W Posted February 16, 2007 Author Posted February 16, 2007 Nie, zmieniam zdanie ...to nie piranie tylko WYJCE POSPOLITE!!! Wczoraj, wymęczone przez ciotki (marie i olga :-)) grzecznie poszły spać. Śpią w klatce przykrytej kocami (wiecie technika trochę taka jak przy papugach ;-) ), tylko w nocy skradającego kota zobaczyły i go oszczekały. Rano powiększyłam im przestrzeń życiową i zostały w odgrodzonej kuchni. Wszystko było pięknie (pobawiły się, weszły do koszyka) dopóki nie zamknęłam za sobą drzwi na klucz....Doszłam do windy i poważnie zastanawiałąm się czy nie wrócić i nie zakneblować. Darły się jakby je ktoś ze skóry obdzierał! Mam nadzieje że wszyscy moi sądzi poszli to pracy... A tak na marginesie - nie są takie złe ;-) Kiedy ciotka Enia męczy ??? Quote
evita. Posted February 16, 2007 Posted February 16, 2007 Dziewczynki w necie: Pianka i Mona- ale.gratka.pl Pianka i Mona- forum.gazeta.pl Pianka i Mona- psy.pl Pianka i Mona- kupiepsa.pl Pianka i Mona- 4lapy.pl Pianka i Mona- kupsprzedaj.pl Pianka i Mona- eoferty.com.pl Pianka i Mona- kupiszpsa.pl Pianka i Mona- animalia.pl Pianka i Mona- bono-polska.pl Pianka i Mona- zwierzaki.org Pianka i Mona- pineska.pl Quote
Ania W Posted February 16, 2007 Author Posted February 16, 2007 Evita czy ktoś ci już mówił , że jesteś WIELKA !!! Ogromnie dziękuję w imieniu psinek. Dzisiaj dziewczynki zabrałam na taras na spacer. FOTORELACJA! Quote
Ania W Posted February 16, 2007 Author Posted February 16, 2007 Czy widzicie słynnego irokeza Moni ? Quote
enia Posted February 16, 2007 Posted February 16, 2007 :nono: A gdzie obroża, smycz i ADRESATKA? noooo Mośka Ci wyprawi! cudny irokezik.... Quote
enia Posted February 18, 2007 Posted February 18, 2007 Dziewczynki są przecudne! domki potrzebne bo cioteczka Ania sie za bardzo przyzwyczaja......no a Boluś to już pogodzil sie ze swoim losem.:lol: Bardzo dzielny kot. Male są ciut niesmiale ale mają potencjal, rozrabiaki jedne.Faktycznie placzą jak zostają same. Gdzie te domki???:roll: Quote
Ania W Posted February 18, 2007 Author Posted February 18, 2007 Gwarantuję wam , że w domu nie da się nie zauważyć piesków trzech ;-) teraz wieści....Coraz lepiej załatwiają sie na gazety, reagują na "nie", powoli uczą się komendy " na miejsce" ale nie zawsze jest to koszyk ;-) Dzisiaj drugi dzień są odrobaczane. Zacieśnianie więzi z kotem ;-) Quote
Ania W Posted February 18, 2007 Author Posted February 18, 2007 Ulubiona zabawa dziewczyn :-) " Hmmm, Made in China, to chyba można na to siusiać ?" ... niestety zdarzyło się :-/ Komenda "na miejsce" w wykonaniu suk :-) Czy jesteście pewni , że to myszki mieszkają w dziurach??? Strategiczna pozycja kota - blisko wydarzeń ,ale w bezpiecznej odległości ;-) Tektura miała odgradzać psiaki od salonów ale...domyślacie się pewnie :-) Quote
Kardiamou Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 No hej Aniu. Mam nadzieje, ze przezylas wczorajszy dzien. ;) Nilla bardzo dobrze zniosla goscia. Na pocztaku sie troche bala ale po 30 minutach to juz przylepa sie zrobila. W tygodniu musze sobie jakas puszke zrobic i sprobuje w pracy cos zebrac dla fundacji. Ale wyslalam maila do kolegi z wieloma znajomymi ;) , rowniez dodajac info o psiunkach no i mam nadzieje, ze cos sie ruszy... :) Jak nie bedzie domkow to moze chociaz cos dla fundacji ogolnie sie znajdzie. :) Quote
Ania W Posted February 19, 2007 Author Posted February 19, 2007 [quote name='Kardiamou']No hej Aniu. Mam nadzieje, ze przezylas wczorajszy dzien. ;) Nilla bardzo dobrze zniosla goscia. Na pocztaku sie troche bala ale po 30 minutach to juz przylepa sie zrobila. W tygodniu musze sobie jakas puszke zrobic i sprobuje w pracy cos zebrac dla fundacji. Ale wyslalam maila do kolegi z wieloma znajomymi ;) , rowniez dodajac info o psiunkach no i mam nadzieje, ze cos sie ruszy... :) Jak nie bedzie domkow to moze chociaz cos dla fundacji ogolnie sie znajdzie. :) Melduję , że Kardiamou odwiedziła mnie, zabrała pakiet ulotek :cool3: Dziewczyna prężnie działa więc chyba dołączyła do nas kolejna dogoMANIACZKA ( na ciskiem na drugą część słowa;-) ). Usłyszałam same dobre wieści od Nilli więc od razu mi lepiej :-) Nooo, muszę wam powiedzieć, że w ogóle to bardzo dobry dzień bo.... PIANKA POJECHAŁA do NOWEGO DOMU !!! :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: Będzie mieszkałą w Michałowicach ( dla niewtajemnicoznych rzut beretem ode mnie ;-) ) W domku z ogrodem i z dwójką dzieci jako towarzyszami zabaw. Dziewczynka ma 4 lata a chłopiec 11 i to on będzie jej głównym opiekunem. Przeszedł wstępne przeszkolenie bo przez ostatnie dwa tygodnie był budzony wcześniej i zdania nie zmienił !:p NAwet pokój na jej przybycie wysprzątany czeka ! Powiem wam szczerze, że to Monia trafi do tego domku, bo ona zawsze odważniejsza była i bardziej kontaktowa a tu Pianka taką niespodziankę zrobiła. Wprawdzie kuszona jedzeniem ale to ona podeszła pierwsza, Kiedy położyłam ją na kolanach Maćka to grzecznie leżała (a przecież niektórzy wiedzą , że swoje zdanie ma ;-)) Trzymam kciuki za docieranie się rodziny z nowym jej członkiem :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.