Ksera Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 Dzisiaj pojechałyśmy z Agnieszką na zgłoszenie sąsiadki człowieka, który od ponad pół roku trzymał rottka w piwnicy. Biedne psisko stało przywiązane na 1,5 metrowej smyczy w betonowej piwnicy, z ogromnym guzem na łapie, wychudzony. Właściciel chętnie pozbył się problemu, który zostawił mu syn wyprowadzając się. Psiak był u nich 3 lata, wcześniej miał inny dom. Nie miał żadnych szczepień, ani dokumentów. Okazał się 7 letnim rodowodowym psem z nieistniejącej już hodowli o wspaniałym, zrównoważonym charakterze. Igor szuka domku, który go nigdy nie zawiedzie. Sunia znaleziona w Zelkowie (okolice Białego Kościoła) Jadąc po Igora skręciłam w złą drogę, a może to było przeznaczenie? Drogą szła powoli brudna, ubłocona sunia bernardynka, dosyć mała jak na tą rasę. Popatrzyłyśmy tylko na siebie, przecież nie mogłyśmy jej tak zostawić... I w ten sposób zamiast jednego przywiozłyśmy dwa psy. Sunia jest w ciąży i to dosyć zaawansowanej. Ludzie w pobliskiej wsi nie kojarzą jej, więc szukamy właściciela albo nowego domu (po sterylce). Quote
lookata Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 Piękne psy... gdzie zostały znalezione? i gdzie teraz przebywają? Quote
t_kasiek Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 Gdzie ona teraz się znajduje, czy coś więcej o niej wiadomo. Quote
Ksera Posted February 14, 2007 Author Posted February 14, 2007 Obydwa psiaki są w Krakowie, sunia jest zalękniona, boi się dotyku, ale za chwilę podchodzi i prosi o głaskanie, jest bardzo łagodna, ma ok. 2-3 lat. Quote
wtatara Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 Jak by to było dobrze gdyby znajomi chcieli wziąć sunię lub w przyszłośći maluszka. We wrześniu odszedł po operacji ich kochany bernardyn Bery. Piękny kojec z dużą budą stoi pusty. Może daliby się namówić . Gdzie jest ten piesek w Krakowie. Wygląda tak słodko Quote
Ksera Posted February 14, 2007 Author Posted February 14, 2007 Maluszków nie będzie, sunia zostanie wysterylizowana. Jeżeli znaojmi są zainteresowani sunią to zapraszam, ale nie do kojca. Sunia jest łagodna i do kojca się nie nadaje. Quote
wtatara Posted February 15, 2007 Posted February 15, 2007 Przykro mi, niestety oni potrzebują do kojca Quote
t_kasiek Posted February 15, 2007 Posted February 15, 2007 Ksera napisał(a): Jeżeli znaojmi są zainteresowani sunią to zapraszam, ale nie do kojca. Sunia jest łagodna i do kojca się nie nadaje. Tzn, ze ona moze mieszkac tylko w domu ?? przeciez taki bernaryn potrzebuje sie wybiegac i duzo przebywac na polu....:roll: Quote
mar.gajko Posted February 15, 2007 Posted February 15, 2007 Myślisz że w kojcu to ma taki ruch??????? Jak stoją całymi dniami w kojcy 2 x 2 m, to się wybiega jak cholera. Ogród do biegania, to owszem, ale kojec, bleeeeeeeeeeeeee Quote
t_kasiek Posted February 15, 2007 Posted February 15, 2007 mar.gajko napisał(a):Myślisz że w kojcu to ma taki ruch??????? Jak stoją całymi dniami w kojcy 2 x 2 m, to się wybiega jak cholera. Ogród do biegania, to owszem, ale kojec, bleeeeeeeeeeeeee prosze nie mow tak jesli nie wiesz o jakim kojcu mowimy !! gdyz sa to tez moi znajomi !! jest to olbrzymi ogrodzony teren - dlugi na 10 metrow i szeroki chyba na 5 !! to moje mieszkanie jest mniejsze !! w srodku tego ogrodzonego terenu stoi duza drewniana, ocieplana buda !! dalej uwazasz, ze taki "kojec" jest okropny ?? oprocz tego pies bylby wyprowadzany przynajmniej 3 razy dziennie na dlugie spacery.... Quote
Ksera Posted February 15, 2007 Author Posted February 15, 2007 t_kasiek napisał(a):Tzn, ze ona moze mieszkac tylko w domu ?? przeciez taki bernaryn potrzebuje sie wybiegac i duzo przebywac na polu....:roll: Nie musi mieszkać w domu, może mieszkać w ogrodzie, ale nie bez kontaktu z człowiekiem, nie rozumiem dlaczego ktoś ma trzymać psa w kojcu, jeżeli ma dom z ogrodem i pies może biegać luzem. Poza tym, co myślę potwierdzi M. Gajko to wyjątkowa sunia, zastraszona i przylepna, na taką psychikę kojec to nie jest dobry pomysł. Trzymajcie kciuki za sunię, dzisiaj będzie w "Kundel bury..." Quote
wtatara Posted February 15, 2007 Posted February 15, 2007 Jeżeli nie zgadzacie się nikt tu nie naciska. Poprzedni Bernardyn był bardzo dużym psem i uważam że 50m kwad. jakie miał nie były jakąś małą przestrzenią. Buda jest tak duża że kiedyś jak ją znajomy ocieplał w środku to pies wszedł do niego. Budę i kojec nie wybudowali po to aby stałe puste a tyle ile on miał spacerów i kontaktu z ludzmi to gdyby miał każdy piesek to byłoby na świecie wspaniale. Dlatego mówię że trudno. Nawet nie będę im zawracać głowy. Powodzenia w szukaniu. Niech sunia znajdzie najlepszy domek.Trzymam kciuki. Quote
t_kasiek Posted February 15, 2007 Posted February 15, 2007 Ksera napisał(a):Nie musi mieszkać w domu, może mieszkać w ogrodzie, ale nie bez kontaktu z człowiekiem, nie rozumiem dlaczego ktoś ma trzymać psa w kojcu, jeżeli ma dom z ogrodem i pies może biegać luzem. jest mi bardzo przykro z tego powodu co napisalas.... dlaczego - bo nie wolno ci mowic o kims, ze pies nie ma kontaktu z czlowiekiem jesli nie znasz ludzi !! poprzedni bernardyn byl bardzo kochanym psem i wszyscy sie nim baaardzo interesowali ale tak jak juz napisala wczesniej wtatara ..... nikt nikogo do niczego nie zmusza - jest wiele bernardynow ktore szukaja domku i beda szczesliwe jak go tam znajda !! 3mam kciuki za sunie !! Quote
mar.gajko Posted February 16, 2007 Posted February 16, 2007 Nie jest to miejsca na dyskusje, tylko wątek tego cuda łaty; ale dla mnie instytucja kojca wogóle jest niezrozumiała; po co mieć psa i zamykać go w, obojętnie jak dużym, kojcu? To po cogo miećm jak nie może być z człowiekiem. Oczywiście czasami MUSIMY używać kojców, w schroniskach, hotelach, czy w przypadku psów atakujących ludzi; ale jeżeli pies jest normalny to przecież może biegac po ogrodzie a sypiać w domu, jak zechce. Dla mnie, ale to dla mnie zaznaczam; to jak mienie dziecka i oddawanie go do tygodniowego przedszkola a potem do szkoły z internatem; jest! tylko po co? Żeby było??!! Quote
t_kasiek Posted February 16, 2007 Posted February 16, 2007 no wlasnie - jak zechce sypiac w domu...poprzedni bernardyn o wejsiu do domu nawet ie chcial slyszec !! niewazne czym byl wabiony - smakolyk, miesko czy cokolwiek !! a po drugie - owszem - bieganie po ogrodzie, ale ogrodzonym murkiem a nie siatka...doskonale wiem, jak sprytne potrafia byc bernardyny. Sa na tyle ciekawskie, ze jak zechca wyjsc poza ogrodzenie zeby pogonic zajaca (a takowe tam biegaja) to znajda przyslowiowa "dziure w plocie" i to by bylo na tyle z mojej strony - nie bede juz wiecej nikogo przekonywac bo to jak rzucanie grochem o sciane !! nie znasz ludzi, nie znasz warunkow itp. i tak jak juz powiedzialam, mimo, ze w kojcu to pies mial tyle kontaktu z czlowiekiem, ze niejeden w domu czy biegajacy po ogrodzie moglby mu tego pozazdroscic !! mam nadzieje, ze sunia znajdzie domek bo na to zasluguje !! Quote
Ksera Posted February 16, 2007 Author Posted February 16, 2007 W poniedziałek przyjadą zainteresowani państwo, warunki ciekawe, dom z ogrodem, na noc do domu, mają kota i ONke, więc decydujące będzie czy dziewczyny się dogadają. Były sygnały po programie, że sunia pilnowała jakiegoś składu i ją wyrzucili. Quote
Ulka18 Posted February 16, 2007 Posted February 16, 2007 Ogladalam Kundla. Sunia przecudna. Mam nadzieje, ze znajdzie dobry dom, w ktorym bedzie kochana. Za Igorka tez trzymam mocne kciuki. Quote
Ksera Posted February 18, 2007 Author Posted February 18, 2007 Bernardynka ma domek u znajomych p. Magdy prowadzącej program. Domek dobry, sterylka na początku tyg., właściciele pokryją połowę kosztów. Igor nadal szuka domku, na razie dochodzi do sebie, ale gdyby byli chętni może się przeprowadzić a zabieg sfinansujemy jak się będzie do niego nadawał. Quote
Koperek Posted February 18, 2007 Posted February 18, 2007 Napisz Ksera, w jakich warunkach Igor by się odnalazł (np. dom z ogrodem, a może wystarczy mieszkanie?). Wiem, że to nie zawsze daje pożądane rezultaty, ale warto próbować- może ktoś się skusi...;) Quote
Ksera Posted February 18, 2007 Author Posted February 18, 2007 Igor kiedyś mieszkał w domu, teraz też mieszka, ale uczy się czystości bo chyba zapomniał troszkę, poza tym nic nie niszczy i jest bardzo grzeczny, to kochany przytulak. Quote
Koperek Posted February 20, 2007 Posted February 20, 2007 No to następny "rottek przytulaśny":lol: do kolekcji "psy do adopcji":shake: Tylko dlaczego tak ciężko znaleźć dom dla zwyczajnie fajnych psów??? Quote
Ksera Posted February 21, 2007 Author Posted February 21, 2007 Wczoraj bernardynka miała sterylkę jak się okazało ratującą życie, ciąża była martwa i płody gniły, nowa pani superowa i psina najchętniej wyleguje się na kanapie :loveu: . Quote
t_kasiek Posted February 21, 2007 Posted February 21, 2007 bardzo sie ciesze, ze bernardynka znalazla taki dobry domek :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.