Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dzisiaj pojechałyśmy z Agnieszką na zgłoszenie sąsiadki człowieka, który od ponad pół roku trzymał rottka w piwnicy. Biedne psisko stało przywiązane na 1,5 metrowej smyczy w betonowej piwnicy, z ogromnym guzem na łapie, wychudzony. Właściciel chętnie pozbył się problemu, który zostawił mu syn wyprowadzając się. Psiak był u nich 3 lata, wcześniej miał inny dom. Nie miał żadnych szczepień, ani dokumentów. Okazał się 7 letnim rodowodowym psem z nieistniejącej już hodowli o wspaniałym, zrównoważonym charakterze. Igor szuka domku, który go nigdy nie zawiedzie.





Sunia znaleziona w Zelkowie (okolice Białego Kościoła)
Jadąc po Igora skręciłam w złą drogę, a może to było przeznaczenie? Drogą szła powoli brudna, ubłocona sunia bernardynka, dosyć mała jak na tą rasę. Popatrzyłyśmy tylko na siebie, przecież nie mogłyśmy jej tak zostawić... I w ten sposób zamiast jednego przywiozłyśmy dwa psy. Sunia jest w ciąży i to dosyć zaawansowanej. Ludzie w pobliskiej wsi nie kojarzą jej, więc szukamy właściciela albo nowego domu (po sterylce).

Posted

Obydwa psiaki są w Krakowie, sunia jest zalękniona, boi się dotyku, ale za chwilę podchodzi i prosi o głaskanie, jest bardzo łagodna, ma ok. 2-3 lat.

Posted

Jak by to było dobrze gdyby znajomi chcieli wziąć sunię lub w przyszłośći maluszka. We wrześniu odszedł po operacji ich kochany bernardyn Bery. Piękny kojec z dużą budą stoi pusty. Może daliby się namówić . Gdzie jest ten piesek w Krakowie. Wygląda tak słodko

Posted

Maluszków nie będzie, sunia zostanie wysterylizowana. Jeżeli znaojmi są zainteresowani sunią to zapraszam, ale nie do kojca. Sunia jest łagodna i do kojca się nie nadaje.

Posted

Ksera napisał(a):
Jeżeli znaojmi są zainteresowani sunią to zapraszam, ale nie do kojca. Sunia jest łagodna i do kojca się nie nadaje.


Tzn, ze ona moze mieszkac tylko w domu ?? przeciez taki bernaryn potrzebuje sie wybiegac i duzo przebywac na polu....:roll:

Posted

mar.gajko napisał(a):
Myślisz że w kojcu to ma taki ruch??????? Jak stoją całymi dniami w kojcy 2 x 2 m, to się wybiega jak cholera. Ogród do biegania, to owszem, ale kojec, bleeeeeeeeeeeeee


prosze nie mow tak jesli nie wiesz o jakim kojcu mowimy !! gdyz sa to tez moi znajomi !!
jest to olbrzymi ogrodzony teren - dlugi na 10 metrow i szeroki chyba na 5 !! to moje mieszkanie jest mniejsze !! w srodku tego ogrodzonego terenu stoi duza drewniana, ocieplana buda !! dalej uwazasz, ze taki "kojec" jest okropny ?? oprocz tego pies bylby wyprowadzany przynajmniej 3 razy dziennie na dlugie spacery....

Posted

t_kasiek napisał(a):
Tzn, ze ona moze mieszkac tylko w domu ?? przeciez taki bernaryn potrzebuje sie wybiegac i duzo przebywac na polu....:roll:

Nie musi mieszkać w domu, może mieszkać w ogrodzie, ale nie bez kontaktu z człowiekiem, nie rozumiem dlaczego ktoś ma trzymać psa w kojcu, jeżeli ma dom z ogrodem i pies może biegać luzem. Poza tym, co myślę potwierdzi M. Gajko to wyjątkowa sunia, zastraszona i przylepna, na taką psychikę kojec to nie jest dobry pomysł.
Trzymajcie kciuki za sunię, dzisiaj będzie w "Kundel bury..."

Posted

Jeżeli nie zgadzacie się nikt tu nie naciska. Poprzedni Bernardyn był bardzo dużym psem i uważam że 50m kwad. jakie miał nie były jakąś małą przestrzenią. Buda jest tak duża że kiedyś jak ją znajomy ocieplał w środku to pies wszedł do niego. Budę i kojec nie wybudowali po to aby stałe puste a tyle ile on miał spacerów i kontaktu z ludzmi to gdyby miał każdy piesek to byłoby na świecie wspaniale. Dlatego mówię że trudno. Nawet nie będę im zawracać głowy. Powodzenia w szukaniu. Niech sunia znajdzie najlepszy domek.Trzymam kciuki.

Posted

Ksera napisał(a):
Nie musi mieszkać w domu, może mieszkać w ogrodzie, ale nie bez kontaktu z człowiekiem, nie rozumiem dlaczego ktoś ma trzymać psa w kojcu, jeżeli ma dom z ogrodem i pies może biegać luzem.


jest mi bardzo przykro z tego powodu co napisalas....

dlaczego - bo nie wolno ci mowic o kims, ze pies nie ma kontaktu z czlowiekiem jesli nie znasz ludzi !! poprzedni bernardyn byl bardzo kochanym psem i wszyscy sie nim baaardzo interesowali

ale tak jak juz napisala wczesniej wtatara ..... nikt nikogo do niczego nie zmusza - jest wiele bernardynow ktore szukaja domku i beda szczesliwe jak go tam znajda !!

3mam kciuki za sunie !!

Posted

Nie jest to miejsca na dyskusje, tylko wątek tego cuda łaty; ale dla mnie instytucja kojca wogóle jest niezrozumiała; po co mieć psa i zamykać go w, obojętnie jak dużym, kojcu? To po cogo miećm jak nie może być z człowiekiem. Oczywiście czasami MUSIMY używać kojców, w schroniskach, hotelach, czy w przypadku psów atakujących ludzi; ale jeżeli pies jest normalny to przecież może biegac po ogrodzie a sypiać w domu, jak zechce. Dla mnie, ale to dla mnie zaznaczam; to jak mienie dziecka i oddawanie go do tygodniowego przedszkola a potem do szkoły z internatem; jest! tylko po co? Żeby było??!!

Posted

no wlasnie - jak zechce sypiac w domu...poprzedni bernardyn o wejsiu do domu nawet ie chcial slyszec !! niewazne czym byl wabiony - smakolyk, miesko czy cokolwiek !!
a po drugie - owszem - bieganie po ogrodzie, ale ogrodzonym murkiem a nie siatka...doskonale wiem, jak sprytne potrafia byc bernardyny. Sa na tyle ciekawskie, ze jak zechca wyjsc poza ogrodzenie zeby pogonic zajaca (a takowe tam biegaja) to znajda przyslowiowa "dziure w plocie"

i to by bylo na tyle z mojej strony - nie bede juz wiecej nikogo przekonywac bo to jak rzucanie grochem o sciane !! nie znasz ludzi, nie znasz warunkow itp. i tak jak juz powiedzialam, mimo, ze w kojcu to pies mial tyle kontaktu z czlowiekiem, ze niejeden w domu czy biegajacy po ogrodzie moglby mu tego pozazdroscic !!

mam nadzieje, ze sunia znajdzie domek bo na to zasluguje !!

Posted

W poniedziałek przyjadą zainteresowani państwo, warunki ciekawe, dom z ogrodem, na noc do domu, mają kota i ONke, więc decydujące będzie czy dziewczyny się dogadają. Były sygnały po programie, że sunia pilnowała jakiegoś składu i ją wyrzucili.

Posted

Bernardynka ma domek u znajomych p. Magdy prowadzącej program. Domek dobry, sterylka na początku tyg., właściciele pokryją połowę kosztów.
Igor nadal szuka domku, na razie dochodzi do sebie, ale gdyby byli chętni może się przeprowadzić a zabieg sfinansujemy jak się będzie do niego nadawał.

Posted

Napisz Ksera, w jakich warunkach Igor by się odnalazł (np. dom z ogrodem, a może wystarczy mieszkanie?). Wiem, że to nie zawsze daje pożądane rezultaty, ale warto próbować- może ktoś się skusi...;)

Posted

Igor kiedyś mieszkał w domu, teraz też mieszka, ale uczy się czystości bo chyba zapomniał troszkę, poza tym nic nie niszczy i jest bardzo grzeczny, to kochany przytulak.

Posted

Wczoraj bernardynka miała sterylkę jak się okazało ratującą życie, ciąża była martwa i płody gniły, nowa pani superowa i psina najchętniej wyleguje się na kanapie :loveu: .

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...