Sawmj Posted July 28, 2013 Author Posted July 28, 2013 Powiem szczerze, że też rozważałam kota, łatwiejsze zwierzę do utrzymania na studiach, ale kurcze no, ja jestem typową psiarą, koty mnie nie kręcą :diabloti: Quote
motyleqq Posted July 28, 2013 Posted July 28, 2013 postudiujesz i sama ocenisz, czy masz czas na szczeniaczka ;) możesz też poszukać kota, który będzie niemal jak pies :cool3: Quote
Sawmj Posted July 30, 2013 Author Posted July 30, 2013 Niestety nie znam się na kotach :( co prawda, przez kilka lat miałam kota, który zresztą trochę wychował Peps, ale koty to dla mnie taaaakie dziwne zwierzęta :crazyeye: Chociaż jedyny jakiego mogłabym mieć to taki: :loveu: A na szczeniaczka mam dwie opcje, ale znając mnie znowu ulituję się nad jakąś bidą ;) Quote
natija Posted August 5, 2013 Posted August 5, 2013 co tam ciekawego porabiacie,ze tutaj nie zagladacie:cool3: Quote
Pusiakowa Posted August 9, 2013 Posted August 9, 2013 Hej, hej! :) [url]http://imageshack.us/a/img33/8200/txsa.jpg[/url] zakochałam się, przepiękna jest! :loveu: Quote
Sawmj Posted August 16, 2013 Author Posted August 16, 2013 natija napisał(a):co tam ciekawego porabiacie,ze tutaj nie zagladacie:cool3: Remontujemy się :roll: przeprowadzka i te sprawy, mam już dość, ale już bliżej niż dalej :multi: Pusiakowa napisał(a):Hej, hej! :) http://imageshack.us/a/img33/8200/txsa.jpg zakochałam się, przepiękna jest! :loveu: Witamy i bardzo dziękujemy :cool3: Na nowy kwadrat postanowiłam namalować obraz z Peps, ja jej zrobiłam podkład, a ona namalowała resztę. Tak wyglądała w trakcie (w rzeczywistości kolory były bardzo żywe, ale niestety aparat mi sie akurat rozładował i został tylko telefon) Quote
Sonka95 Posted August 17, 2013 Posted August 17, 2013 Jakie kolorki :loveu: :diabloti: i to jeszcze w trakcie a pod koniec to pewnie cała zielona była :evil_lol: Quote
Sawmj Posted August 18, 2013 Author Posted August 18, 2013 No, kiepsko bylo. Do dzisiaj ma niebieski brzuch :lol: Quote
Sawmj Posted September 9, 2013 Author Posted September 9, 2013 Jakby co - u nas totalne nudy. Ostatnie kilka miesięcy jestem troszkę w domu i dużo się remontuję w innym mieście (niecały tydzien temu remont oficjalnie skonczony ;) ), więc i na zdjęcia Peps bardzo mało czasu. Teraz przeżywam przeprowadzkę. Wyjeżdżam na studia do innego miasta i Pepsi musi zostać w moim rodzinnym domu. Oczywiście tata mnie wyganiał i polecał, żebym wzięła z domu wszystkie swoje rzeczy - łącznie z samochodem i psem, ale oboje wiemy, że to niewykonalne. Centrum miasta dla psa, który całe życie mieszka w niedużym i spokojnym miasteczku to kiepski pomysł. Już te ciągłe wypady do nadzorowania remontu dały mi w kość, bo nigdy moja rozłąka z Peps nie trwała dłużej niż jakieś wycieczki szkolne czy inne wypady. 5 dni to był maks, swój rekord pobiłyśmy rok temu kiedy rozstałyśmy się na tydzień, z czego 3 ostatnie dni marudziłam bratu, że chcę do Peps :lol: jak się zaczął remont, to nie było mnie w domu 3 tygodnie i naprawdę, bardzo za nią tęskniłam. Później się przeplatało, 10 dni tam, 7 w domu i tak w kółko. Przyzwyczaiłam się trochę, teraz tydzień potrafię spokojnie bez niej wytrzymać, ale później robią się schody, bo łapie tęsknota :( Na szczęście nie muszę się o nia martwić, bo tak naprawdę oczkiem w jej głowie jest moja mama, dlatego wiem, że Peps będzie szczęśliwa. Gorzej ze mną. Jak siedzę na swoim mieszkaniu to dom bez zwierzaka jest tak strasznie pusty. I dodatkowo boli to, że wiem, że Pepsi tam nie będzie. Quote
Sonka95 Posted September 10, 2013 Posted September 10, 2013 Ja podobnie jak ty nie wyobrażam sobie domu bez zwierzaka :roll: Quote
Sawmj Posted September 13, 2013 Author Posted September 13, 2013 No właśnie i to mnie strasznie dobija...... Cały czas myślę nad psem, ale pies + studia jakoś słabo mi się widzi. Może bardziej ciągła zmiana miejsca, plus to, że Peps nie zaakceptuje drugiego zwierzaka w rodzinnym domu, bo tak też się może zdarzyć. Quote
Sawmj Posted October 6, 2013 Author Posted October 6, 2013 Moja seniorka, dzień przed pożegnaniem :( tęsknię za tą moją kudłatą Quote
Sonka95 Posted October 6, 2013 Posted October 6, 2013 O rany :placz::placz: strasznie Tobie współczuje :-( :-( :-( Quote
Sawmj Posted October 6, 2013 Author Posted October 6, 2013 O kurde, głupio to napisałam :lol: Pepsik żyje i ma się dobrze, z tym, że ja wybyłam na studia i mieszkamy osobno :( Quote
Sonka95 Posted October 6, 2013 Posted October 6, 2013 O matko ,ale mnie przestraszyłaś :crazyeye:;) Quote
Sawmj Posted October 6, 2013 Author Posted October 6, 2013 Wybacz :oops: Mam nadzieję, że zbyt prędko nie umieszcze tutaj takiej informacji ;) Fakt, za niecałe 3 miesiące Pepsi kończy 10 lat, ale wygląda jakby drugie tyle miała jeszcze sobie pożyć ;) Póki co mam informacje z domu, że piszczy i mnie szuka. Chociaż ja i tak wiem, że jak wrócę to pierwsze dwa dni będzie obrażona za moją nieobecność. Quote
Sonka95 Posted October 7, 2013 Posted October 7, 2013 Spoko :D ja też przepraszam , bo źle zrozumiałam ,ale najważniejsze , że żyje i ma się dobrze :loveu: Quote
Joanna-F Posted October 7, 2013 Posted October 7, 2013 Cześć ;) Super masz psinkę. Ja też zostawiłam rodzicom psa, jak wyjeżdżałam i straaaaaasznie za nim tęsknię. :placz: Nawet nie myślałam, żeby go zabrać ze sobą, bo po pierwsze nie byłoby to za bardzo możliwe, a po drugie - wątpię, by ojciec mi go oddał :lol: W każdym razie widzę go raz na rok :-( i zawsze się boję, że mnie nie pozna... Na szczęście zawsze poznaje. Także wiem co czujesz i współczuję, bo ciężko tak bez futra ;) Pocieszam się tylko tym, że pies ma najlepsza opiekę, jaką może mieć. Quote
Sawmj Posted October 7, 2013 Author Posted October 7, 2013 O rany, raz w roku, bardzo współczuję! Ja teoretycznie moge być na weekendy w domu, ale wiadomo, nie zawsze chce się wracać. Ale i tak za nią tęsknię. No i też nie mam możliwości wziąć jej tutaj, bo po pierwsze to pies podwórkowy, nie chciała być w domu. Dwa z małego miasteczka do centrum miasta, dla niej byłby to za duży szok. Może gdyby była młodsza.... ale to i tak nierozsądne, ona by była tu nieszczęśliwa. Quote
Joanna-F Posted October 23, 2013 Posted October 23, 2013 Jak tam u Ciebie? Jak tęsknota za psiną? ;) Mam nadzieję, że dajesz radę ;) zwłaszcza że możesz ją widywać, nie to co ja... Mi jest okropnie smutno :-( Quote
Sawmj Posted October 26, 2013 Author Posted October 26, 2013 No jakoś sobie radzę. Nie widziałam jej od dwóch tygodni, zobacze dopiero w przyszły czwartek. Ale naprawdę, aż trudno mi uwierzyc, ze swoego psa mozesz widziec tylko raz w roku, to bardzo smutne :( Quote
natija Posted November 3, 2013 Posted November 3, 2013 jak tam,pewnie szalejesz z psiakiem teraz :) Quote
Sawmj Posted November 10, 2013 Author Posted November 10, 2013 ojjjj, zamuliłam, rzadko zaglądam w nasz temat ;) w ostatni weekend niestety nie miałam czasu dla Peps, ale teraz staram się wszystko nadrobić :D We wtorek odbieram nowego członka rodziny :cool3: Quote
Sonka95 Posted November 11, 2013 Posted November 11, 2013 Nowy członek wow :cool3: a co to będzie ? :) Quote
Sawmj Posted November 11, 2013 Author Posted November 11, 2013 Ta piękna panienka ;) Została znaleziona w foliowym worku na śmietniku, razem ze swoimi dwiema siostrami. Jutro ją odbieram od przemiłej pani, która ją znalazła i 'przechowała' u siebie do mojego powrotu. Chciałam dodać, że mała ma biały pędzelek na końcu ogona - tak samo jak Peps ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.