soboz4 Posted April 16, 2012 Posted April 16, 2012 (edited) Mam dopiero 3 lata, ale poznałem co to samotność, głód i zimno. Chyba jestem po prostu za duży, tak słyszałem jak podchodzą do boksu, a ja wcale tak dużo nie jem, moja przemiana materii jest znacznie mniejsza niż u malutkich psów i wcale nie potrzebuję "wiadra" jedzenia dziennie.. Na razie jestem wciąż głodny, ale kosteczki mi wystają i gdy wolontariusze dają mi parówki to jestem bardzo zadowolony, no bo kto by się oparł takim frykasom??? Nie bardzo rozumiem po co komuś były psy, których rodzice pochodzili z dwóch różnych ras??? Ale to podobno ostatnio modne żeby krzyżować, za labradoodle (rasa psa, krzyżówka pomiędzy pudlem i labradorem retriever'em) płacono bardzo dużo więc może u mnie tez tak było, tylko dlaczego mnie porzucono??? Ci, którzy lubią labki mówią, że jestem za duży i mnie nie chcą, a ja jestem bardzo miłym psem. Dla miłośników dogów jestem za mały, choć brakuje mi tylko kilkanaście cm, a gdybym był suczką to tylko paru... Może Ty mnie pokochasz? Nie mam zbyt gęstej sierści, żeby mieszkać w budzie, a pewnie przy moich gabarytach tylko takie domki będą mnie chciały... [TABLE="class: lhcl_contentarea, width: 100%"] [TR] [TD="class: lhcl_content"]Guliwer (243/12) ~ 3 lata, 73 cm, 02-03-2012 r. [/TD] [/TR] [/TABLE] Guliwer na razie dopiero wyszedł pierwszy raz na wolontariat. W czasie spaceru był spokojny i raczej mało zorientowany na opiekuna. Gdy zagadało się do niego przyjaźnie machał ogonem, ale w większości ogon miał przyklejony pod pupę, co świadczy o wielkim stresie w jakim jest obecnie. Pomimo swojej wielkości jest wyraźnie przerażony, głowę trzyma nisko, grzbiet ma lekko wygięty, boi się również smyczy. Nie wiemy co przeżył do tej pory i skąd wynika jego strach. Dopiero na wybiegu, gdzie był puszczony luzem przybrał normalną postawę. W czasie spaceru nie wykazywał objawów agresji ani w stosunku do ludzi, ani w stosunku do innych psów, wręcz unikał konfliktów wycofując się, na wybiegu chwilę się bawił z innymi psami. Dość ładnie chodził na smyczy, pomimo że bardzo długo był w boksie. Guliwer ma wyraźną niedowagę, sierść ma krótką raczej niezbyt gęstą, co zawęża nieco możliwości jego mieszkania na zewnątrz. Kontakt w sprawie adopcji: soboz4@gmail.com, 503-364-290 Tu jestem na zdjęciu z "moją" dziewczyną, ona pierwsza wyciągnęła mnie z boksu po prawie dwumiesięcznym siedzeniu za kratkami! Widzicie jak się na nią patrzę, ale kto by jej nie kochał, na dodatek trzyma parówki! Pozwolono mi chwilę pobiegać, było super!!!! Chciałem nawet do ósem zaprosić koleżankę, ale ona nie bardzo chciała się bawić... Aniu, czy zabierzesz mnie jeszcze kiedyś na spacer???? Edited May 6, 2012 by soboz4 Quote
ewes Posted April 16, 2012 Posted April 16, 2012 jestem u dogolabka :) też zrobię mu ogłoszenia, jak mój kryzys minie :D może jutro ;) Quote
soboz4 Posted April 16, 2012 Author Posted April 16, 2012 Guliwer na pewno będzie Ci bardzo wdzięczny! Quote
saphira18 Posted April 16, 2012 Posted April 16, 2012 ja Cię bardzo chętnie wezmę jeszcze na spacerek:) a najlepiej jak byś znalazł nowy domek! Quote
MagdaB Posted April 16, 2012 Posted April 16, 2012 W takim przystojniaku napewno ktos szybko sie zakocha, mi skradl serce od pierwszego wejrzenia :cool3: Quote
pralinka94 Posted April 16, 2012 Posted April 16, 2012 również jestem, wydaje mi się, że Guliwer będzie wspaniałym psem rodzinnym ;) oby tylko nie trafił gdzieś do pilnowania... Quote
aeriel Posted April 16, 2012 Posted April 16, 2012 (edited) Trzeba go pokazać światu :) http://tablica.pl/oferta/guliwer-spokojny-dogolabrador-do-adopcji-IDZHgL.html http://katowice.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-Guliwer-spokojny-dogolabrador-do-adopcji-W0QQAdIdZ372028865 (śląskie) http://krakow.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-Guliwer-spokojny-dogolabrador-do-adopcji-W0QQAdIdZ372029898 (małopolskie) http://wroclaw.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-Guliwer-spokojny-dogolabrador-do-adopcji-W0QQAdIdZ372031156 (dolnośląskie) http://ale.gratka.pl/ogloszenie/20850031_guliwer_spokojny_dogolabrador_do_adopcji.html (śląskie) http://ale.gratka.pl/ogloszenie/20850033_guliwer_spokojny_dogolabrador_do_adopcji.html (małopolskie) http://www.slaskieogloszenia.pl/ogloszenie/katowice/56307/guliwerspokojny-dogolabrador-do-adopcji.html http://katowice.olx.pl/item_page.php?Id=354671693&ts=1334610407 http://www.psy.pl/ogloszenia-psy/art26443,guliwer-spokojny-dogolabrador-do-adopcji-.html http://tygodniowe.pl/49008-guliwer-spokojny-dogolabrador-do-adopcji/szczegoly.html http://ogloszenia.com/katowice/oferta/guliwer-spokojny-dogolabrador-do-adopcji-74178.html http://www.wstawaj.pl/ogloszenia.html?page=show_ad&adid=228501&catid=26&Itemid=11 (wszystkie województwa) http://portal.animalia.pl/ogloszenia.php?ogloszenie=49316 http://www.dogomania.pl/ogloszenia/id/4718/ http://www.dogomania.pl/ogloszenia/id/4719/ http://zoomia.pl/oferty/adopcje/oddam-psa/golden-retriever/guliwer-spokojny-dogolabrador-do-adopcji-l25850.html http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/Guliwer:-spokojny-DOGO-LABRADOR-czeka-na-dom,62819 (śląskie) http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/Guliwer:-spokojny-DOGO-LABRADOR-szuka-kochajacego-domu,62821 (małopolskie) http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/Guliwer:-spokojny-DOGO-LABRADOR-do-adopcji,62822 (dolnośląskie) http://www.tusprzedaj.pl/temp-40047/guliwer-spokojny-dogolabrador-do-adopcji.html http://www.morusek.pl/ogloszenie/102303/Guliwer:-spokojny-dogolabrador-do-adopcji/ http://www.petworld.pl/ogloszenie/psy/guliwer-spokojny-dogolabrador-do-adopcji/47152 Powodzenia! :) Edited April 16, 2012 by aeriel Quote
hotel_lilki Posted April 17, 2012 Posted April 17, 2012 Piękna psina...miałam w hoteliku też takiego wielkoluda...to są bardzo milusińskie pieski... Mam wolne miejsce w hoteliku jakby co? koło Opola. Quote
soboz4 Posted April 18, 2012 Author Posted April 18, 2012 Guliwer ma już dom! Jeszcze na razie jest w schronisku ale już na dniach idzie. Będzie mieszkał w domku jednorodzinnym z ogrodem, ale nie będzie na zewnątrz. Ania Wolny mówiła mi do kogo, ale miałam słaby zasię (albo za słabe uszy) i nie dosłyszałam. W każdym razie jest to osoba, którą znamy! Niestety Atena jeszcze jest, za to Borys idzie do domu 30 kwietnia do Doroty! Quote
aeriel Posted April 18, 2012 Posted April 18, 2012 O, to super! Taki olbrzym bardzo by się męczył w ciasnym boksie :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.