Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

[IMG]http://img832.imageshack.us/img832/2843/dscf7120l.th.jpg" class="ipsImage" alt=""> [/I

Sunia wyrzucona poniewierana , śpiąca w polu i wreszcie przyszedł strach zaczęła rodzić znalazła sobie wejście do starej szopy , jest ona i jej maluch nie moga tam zostać .Czy kogoś poruszy jej historia jakich jest wiele , czy będzie miała dane wychować swoje dziecko w spokoju i zapomni o głodzie ,ludziach którzy ją krzywdzili rzucali kamieniami i nadal to robią .Czy gdy odchowa małe ktoś ją tak mocno pokocha że dożyje u niego starości a gdy bedzie odchodzić ten ktoś będzie przy niej płakał jak jeszcze nigdy dotąd .Ktoś powie to tylko pies ale ten pies potrzebuje swojego kąta od zaraz dla siebie i swojego dziecka .Ona tez chce kochać .To sunia z naroślą na głowie ;(
http://www.facebook.com/events/212300248873397/

Edited by paulina02
  • Replies 200
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted (edited)

To jest woj kuj- pomorskie moge miejscowość podać na pw , bo już kiedyś podałam miejscowość i miejsce gdzie przebywają pieski w lesie do których jeździmy ze znajomą i trafił się palant co mieszka nie daleko nich i miałam straszne nieprzyjemności i o tamte psy się obawiałam .O suni się dowiedziałam od jednej pani wszyscy do mnie z zwierzakami idą jeszcze jest w polu jeden piesek terierek mieszanka musze mu też zrobić zdjęcie ale ta sunia była pilniejsza .Narośl ma może ze trzy centymetry , przyjrzyjcie się w szopie suni po środku głowy tam troche widać takie szare , myślałam może od uderzenia ale chyba nie bo widziałam już takie u psów i było to rakowe obym się myliła .Sunia wchodzi z tyłu do szopy do jednej starszej pani ta starsza pani bardzo ją polubiła ale domownicy reszta jej nie chcą i bratowa rzuca w nią kamieniami .Może mnie z krytykujecie .Tydzień temu pani tej starszej zostawiłam swój telefon i powiedziałam jak urodzi to ma zaraz do mnie dzwonić ja małe uśpie a sunie postaram się zebrać kase i ją wysterylizować ...Ale pani do mnie dopiero zadzwoniła wczoraj i sunia urodziła już tydzień temu po moim odjeździe .Miała 6 maluchów , pięć uśpiłam nie mogłam jej zabrać wszystkich ma tyle mleka i tak patrzyła , gdyby to było od razu po porodzie to bym uśpiła wszystkie ale nie po takim czasie .Jak sunia nic nie znajdzie to będzie tam wchodzić tyłem szopy i wyjście jest w pola bo tamci ją przeganiają ale co to za zycie , by musiała być wysterylizowana , wet by musiał obejrzeć tą narośl .Mała jak zacznie sama jeść powiedziałam starszej pani że ją zabiorę i znajde jej dom ale chciała bym znaleźć domek teraz żeby mamuśka spokojnie odchowała młode i tak pisałam wcześniej żeby ją ktoś pokochał tak do końca .Zostawiłam im jedzenie teraz pojadę w niedziele , w lumpie kupie jakieś koce bo mały leży na ziemi tam drzewo drzazgi nie podoba mi się to :-( , pani nawet nie ma jej w co wody wlać co taki starszy człowiek może ;( jak reszta nie chcę .W niedziele musze zabrać jej jedzenie i zrobie zdjęcie tej narośli ...

Edited by paulina02
Posted

Ciężko jej zrobić zdjęcia bo się dużo kręci , będe u niej w niedziele z jedzeniem to kilka zrobię .Mam nadzieje ze wszystko będzie ok, tak dt by się przydał i zrobie zdjęcia też tej narośli ...Żeby ją ktoś zechciał to by było super biedna psinka .

Posted

Witam, reprezentuje Fundację Adopcje Malamutów. Poproszę na pw kontakt telefoniczny i miejsce pobytu suni. Może z dziewczynami ze Stowarzyszenia SOS Husky mieszkajacymi w Bydgoszczy uda nbam sie jakos wspólnie pomóc suni.

Posted (edited)

Sunia do ludzi jest przyjazna , tak patrzy i ma apetyt .Zaraz biegnie patrzeć co w torbie , to miły pies .
Wysłałam dziękuje za zainteresowanie .

Edited by paulina02
Posted

DT już jest planowany na przyszły tydzień, o ile się orientuję. Miejmy nadzieję, że przetrwa bezpiecznie ten czas..
No i sunia ma już imię - Suzi :)
Wielka prośba o pomoc dla suni - konieczna będzie porządna diagnoza i leczenie, co wiąże się z kosztami

przepisuję:
Fundacja Adopcje Malamutów zwraca się z gorącym apelem o wsparcie finansowe, które umożliwi umieszczenie suczki w hoteliku, zdiagnozowanie guza i bezpieczne odchowanie malucha…. W ostatnim czasie pod opiekę FAM trafiło 9 psów z wypadków, w ciężkim stanie wymagających kosztownej diagnostyki, operacji i długotrwałego leczenia onkologicznego czy rehabilitacji. Bez dodatkowego wsparcia dla Suzi Fundacja nie będzie w stanie dać jej szansy na życie.

Wpłaty z dopiskiem Suzi na konto:

FUNDACJA ADOPCJE MALAMUTÓW W POZNANIU
ul. Krotoszyńska 13
61-315 Poznań
numer konta
20 1500 1054 1210 5008 3156 0000

Dla przelewów zagranicznych:
(IBAN) PL 20 1500 1054 1210 5008 3156 0000
(BIC) KRDBPLPW



oraz prośba o propagowanie wydarzenia na FB:
http://www.facebook.com/events/212300248873397/

Posted

przepisuję:

"araman" napisał(a):


Dzieki wydarzeniu mamy zaklepany domek tymczasowy w Poznaniu i przerzut suni z maleństwem pod koniec przyszłego tygodnia. Nie chcemy ryzykowac dalekiej podrózy już teraz, bo psinek ma dopiro 11 dni. W niedziele Lidka podjedzie zrobić zdjęcia i zawieźć karmę suni.

Mam nadzieję, że informacja o terminie zabrania zwierzaków ukróci na chwile obecną próby ukamieniowania suni.... :wow :wow

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...