UMilki Posted April 15, 2012 Posted April 15, 2012 (edited) ZOIE MA DOM. Dnia 18.05.2012 pojechała do swojego nowego domku!!! Znaleziona, około roczna, błąkająca się po lesie młoda suczka syberian husky trafiła pod moje skrzydła. Robocze imię - ZOIE. Nie ma chipa, tatuażu, nie miała obroży. Wychudzona, ale futro w dość dobrej kondycji. Musiała się zgubić całkiem niedawno. Pojechała ze mną do lecznicy. I bardzo dobrze, bo stwierdzono u niej babeszjozę. Po podaniu leków czuje się dobrze. Wczoraj miała podaną powtórną dawkę leku i czuje się super - z chorobą wygrała. Sunia bardzo lgnie do człowieka, poddaje się grzecznie wszystkim zabiegom. Pozwala się wszędzie dotknąć. Bardzo ładnie chodzi na smyczy, wobec innych psów ciekawa, łagodna, zachęca do zabawy. Gdy się oddalam trochę wyje i próbuje się wydostać z kojca. W lecznicy ktoś zauważył, że podobny do niej psiak kręcił się po Skierniewicach. Szukamy właściciela. Może jednak ktoś jej szuka... Więcej informacji pod nr 509 370 866 lub mailem: hotelumilki@gmail.com Edited May 19, 2012 by UMilki Quote
UMilki Posted April 16, 2012 Author Posted April 16, 2012 Zoie na pewno mieszkała w domu. Pięknie chodzi na smyczy, zachowuje czystość w kojcu. Bardzo jest spragniona kontaktu z człowiekiem. Quote
Donata Posted April 16, 2012 Posted April 16, 2012 UMilki napisał(a):Zoie na pewno mieszkała w domu. Pięknie chodzi na smyczy, zachowuje czystość w kojcu. Bardzo jest spragniona kontaktu z człowiekiem. Piękne stworzenie; dobrze że w odpowiednim czasie znalazła sie w lecznicy.... Quote
UMilki Posted April 18, 2012 Author Posted April 18, 2012 Zoie nie boi się szczotki. Pięknie poddaje się zabiegom pielęgnacyjnym. Jutro minie tydzień jak jest u mnie. I nikt, absolutnie nikt o nią nie pyta. Co mnie bardzo smuci, bo miałam nadzieję, że się komuś zgubiła. Wszystko jednak wskazuje na to, że została po prostu wyrzucona z auta. Wnioskuję po tym, że panicznie boi się wsiadać do auta. Quote
UMilki Posted April 18, 2012 Author Posted April 18, 2012 Niestety, ale psiak którego widziano na jednym z osiedli w Skierniewicach to nie nasza Zoie. Jeśli do końca tygodnia nikt się nie zgłosi panna będzie szukać nowego domu. W przyszłym tygodniu będzie sterylizowana. Jest już odrobaczona i zabezpieczona przed kleszczami. Przylepa totalna. Quote
UMilki Posted April 19, 2012 Author Posted April 19, 2012 Zoie będzie miała dofinansowaną sterylizację w wysokości 150 zł w ramach akcji: Akcja kastracja - Przyjaciele Czterech Łap. Bardzo dziękujemy za pomoc. Quote
Romka Posted April 20, 2012 Posted April 20, 2012 Zapisuję,dopiero dziś zauważyłam wątek małej...a w Kiernozi koło przedszkola jest kolejny husky,zgłosiłam psiaka do Fundacji Malamutów i SOS Husky. Quote
UMilki Posted April 23, 2012 Author Posted April 23, 2012 Zoie ma hot-spot. Dostała antybiotyk, skóra na głowie wygolona, rana obsuszona. Na szczęście humor dopisuje. Quote
karolina&sasza Posted April 23, 2012 Posted April 23, 2012 Zapisuje :). Gdyby właściciel się nie znalazł mogę porobić ogłoszenia. Quote
UMilki Posted April 24, 2012 Author Posted April 24, 2012 karolina&sasza napisał(a):Co tam u dziewczynki? Zoi ma się świetnie. Wciąga z miski wszystko aż się uszy trzęsą. Bardzo, ale to bardzo chce być blisko człowieka. Hot spocik znika. Kołnierz zaczął jej przeszkadzać i jestem w fazie ciągłego naprawiania :) Ale mam swoje metody - plastry, sznurówki. Dizajnersko wygląda. Quote
karolina&sasza Posted April 24, 2012 Posted April 24, 2012 Super że dziewczynka ma się lepiej. W sprawie ogłoszeń się skontaktowałam, czekam na odpowiedź. Quote
karolina&sasza Posted April 25, 2012 Posted April 25, 2012 UMilki jaki kontakt do ogłoszeń? Może wkleje tutaj te strony na których robi ogłoszenia fundacja? Żeby nie dublować gdyby ktoś jeszcze chciał pomóc. Quote
UMilki Posted April 25, 2012 Author Posted April 25, 2012 karolina&sasza napisał(a):UMilki jaki kontakt do ogłoszeń? Może wkleje tutaj te strony na których robi ogłoszenia fundacja? Żeby nie dublować gdyby ktoś jeszcze chciał pomóc. Przepraszam, że dopiero teraz... podam na PW jeśli nie za późno. Quote
karolina&sasza Posted April 26, 2012 Posted April 26, 2012 Nie, nie za późno. Przepraszam bardzo ale ogłoszenia będą dopiero po weekendzie ponieważ wyjeżdżam :oops::oops::oops: Quote
UMilki Posted April 27, 2012 Author Posted April 27, 2012 Nic nie szkodzi. Zoie musi najpierw poradzić sobie z hot spotem.... Tak, dziś dziewczynka zerwała ten nieszczęsny kołnierz i rozdrapała ładnie wygojone miejsce. Na szczęście nie jest to wielkie kuku. Ale kołnierzyk jeszcze do poniedziałku...albo i dłużej. Ehh Quote
UMilki Posted May 3, 2012 Author Posted May 3, 2012 Zoie łazi w kołnierzu, bo ciągle rozwala sobie i kołnierz i ranę na środku głowy. Czyż nie pięknie wygląda w dizajnersko złatanym satelicie ;) Quote
UMilki Posted May 3, 2012 Author Posted May 3, 2012 Zoie uwielbia kontakt z człowiekiem. I nie ważne czy on ma dwa metry czy tylko 86 cm. Każdy, duży i mały jest mile widziany. Pieszczoszka, przytulanka. Bardzo miła sunia. Znosi wszystkie zabiegi ze stoickim spokojem. Quote
UMilki Posted May 6, 2012 Author Posted May 6, 2012 Moja słodka Zoie uczy się przychodzenia na zawołanie. I idzie nam to całkiem nieźle, ale puszczać jej nie mogę luzem, bo idzie przed siebie i nie ogląda się za człowiekiem. Quote
UMilki Posted May 9, 2012 Author Posted May 9, 2012 Proszę trzymać kciuki!!!! Jutro Zoie jedzie na zabieg sterylizacji. Znów się bardzo denerwuję... A poza tym szykuje się wizyta przedadopcyjna dla niej. Oby wypadła pozytywnie. Trzymajcie kciuki za słodziaka. Quote
karolina&sasza Posted May 10, 2012 Posted May 10, 2012 Kiedy wizyta przedadopcyjna? Bo akurat wreszcie do ogłoszeń przysiadłam. Możesz coś powiedzieć o przyszłym domku? :razz: Quote
UMilki Posted May 10, 2012 Author Posted May 10, 2012 [quote name='karolina&sasza']Kiedy wizyta przedadopcyjna? Bo akurat wreszcie do ogłoszeń przysiadłam. Możesz coś powiedzieć o przyszłym domku? :razz:[/QUOTE] Wizyta ma być w najbliższych dniach. Myślę, że najpóźniej w weekend. O przyszłym domku nic nie powiem, bo nie znam szczegółów. Sprawę nawiguje fundacja, która zajmuje się adopcją Zoie. Znam ludzi osobiście i wiem, że mogę im zaufać w kwestii wyboru najlepszego domu. Z resztą ostateczną decyzję podejmę ja :) Zoie już po zabiegu. Jest w bardzo dobrej formie. Tylko kłócić się z sąsiadem nie może, bo ją boli, gdy próbuje szczekać. Jest bardzo spokojna, grzeczna. Wciąż się zastanawiam, dlaczego została porzucona. Jest opanowana, grzeczna, w stosunku do pobratymców raczej ugodowa. Dzieci uwielbia. Uwielbia być przy człowieku. Na spacerze nie ciągnie, reaguje na przywołanie. Prawie ideał. Więc dlaczego?! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.