Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Cześć wszystkim! Ceris i jmcp94 miło was w końcu widzieć :-D

[quote name='Sonka95']a Baronek jaki jest śliczny :loveu: obróżka pasuje do kocyka
To obroża od Wiki. Nie spodobał jej się pomysł oddawania swojej obroży, chciała mu ją ściągnąć i powarkiwała spoglądając wymownie to na Barona to na mnie.

[quote name='Bobryna']Nie podobają mi się chihuahuy
:obrazic:

ale ta (właściwie ten ;)) jest boooski!

No, tak lepiej :diabloti:


Czyli gustujesz w mikropieskach? W sumie małe psiaki są bardzo podręczne ;)

O tak, kocham mikrusy :loveu:

Viki znowu mi cyrki odstawia. Ręce już mi czasem opadają :shake: Od kilku dni boi się... gotowania :mdleje:Za każdym razem jak robię coś do jedzenia idzie w kąt za szafkę i siedzi tam skulona i roztrzęsiona :roll: Przecież nie jest to coś z czym ma pierwszy raz styczność, nigdy jej to nie przeszkadzało, wręcz przeciwnie, cieszyła się na myśl o jedzonku. No ale nie jest to pierwszy raz kiedy nagle zaczyna bać się czegoś co dobrze zna. Zawsze te dziwne lęki same jej przechodziły równie nagle jak się zaczynały. Mam nadzieję, że tym razem będzie tak samo. Masakra z tym psem, nigdy nie wiadomo czego nagle zacznie się bać i jak długo ten stan potrwa :roll:

No to teraz dwie foty tego mojego cudownego, psychicznego psa :eviltong:


Posted

Zawsze podobały mi się bardziej duże psy :eviltong:, ale zgodzę się, że mikrusy potrafią skraść serce :-D (jamniki też kiedyś mi się nie podobały ;P)
Jak patrzę na Barona, to myślę, że fajnie gdybym miała takiego w swoim stadku :lol:
http://i1079.photobucket.com/albums/w513/blackdream2/005_zps81ca8efd.jpg jaki szczeniaczek :lol: :loveu:

Wiki dziwaczka, wymyśla sobie lęki :shake: Oby jej przeszło... U nas było tak, że Blusia kiedyś nie bała się burzy ani wybuchów (tzn. nie chowała się po kątach/nie uciekała do łazienki), a od jakiś dwóch lat, jak usłyszy jakiś hałas to się chowa :roll:

Posted

Widocznie te pinczerowate maleństwa tak mają z tymi lękami. Mój Riko też ma jakieś fobie "z powietrza" , np. boi się parasola. Widok psa skulonego z drgawkami lękowymi, gdy widzi rozkładany parasol, jest okropny. Nigdy nie miał przykrej przygody z parasolem. Nie mam pojęcia skąd mu się to wzięło. Gdy był młodszy tylko pod parasolem mógł zrobić siku, bo w deszcz waćpan nie wyszedł :diabloti:

  • 1 month later...
Posted

No i znowu jestem. Z porcją fotek i smutną wiadomością. Zacznę od fotek.

[IMG]http://i1079.photobucket.com/albums/w513/blackdream2/002-3_zps1acefcbb.jpg[/IMG]

[IMG]http://i1079.photobucket.com/albums/w513/blackdream2/027-2_zpsdac8fb50.jpg[/IMG]

[IMG]http://i1079.photobucket.com/albums/w513/blackdream2/031-5_zpsd3b36faa.jpg[/IMG]

[IMG]http://i1079.photobucket.com/albums/w513/blackdream2/033-1_zps2e97674a.jpg[/IMG]

[IMG]http://i1079.photobucket.com/albums/w513/blackdream2/034-2_zps0e72702b.jpg[/IMG]

Posted

[IMG]http://i1079.photobucket.com/albums/w513/blackdream2/048_zpsdd21e73d.jpg[/IMG]

[IMG]http://i1079.photobucket.com/albums/w513/blackdream2/058_zps6e03990c.jpg[/IMG]

[IMG]http://i1079.photobucket.com/albums/w513/blackdream2/072-1_zps1eac89b0.jpg[/IMG]

[IMG]http://i1079.photobucket.com/albums/w513/blackdream2/074_zps235c3e43.jpg[/IMG]

[IMG]http://i1079.photobucket.com/albums/w513/blackdream2/073-1_zpsb70ead4b.jpg[/IMG]

Posted

[IMG]http://i1079.photobucket.com/albums/w513/blackdream2/076_zpsb97ecfd7.jpg[/IMG]

[IMG]http://i1079.photobucket.com/albums/w513/blackdream2/083-1_zps737f924b.jpg[/IMG]

[IMG]http://i1079.photobucket.com/albums/w513/blackdream2/085-1_zps0e15c016.jpg[/IMG]

[IMG]http://i1079.photobucket.com/albums/w513/blackdream2/088_zpsbfa7b4a8.jpg[/IMG]

[IMG]http://i1079.photobucket.com/albums/w513/blackdream2/090-2_zps0c684be9.jpg[/IMG]

Posted

[IMG]http://i1079.photobucket.com/albums/w513/blackdream2/092-1_zpsb7f738ad.jpg[/IMG]

Baron też nauczył się latać. Szkoda, że tak go ucięłam
[IMG]http://i1079.photobucket.com/albums/w513/blackdream2/094_zps10b2b5cc.jpg[/IMG]

[IMG]http://i1079.photobucket.com/albums/w513/blackdream2/102-1_zpseb3572ff.jpg[/IMG]

[IMG]http://i1079.photobucket.com/albums/w513/blackdream2/123_zps0c5f7060.jpg[/IMG]

[IMG]http://i1079.photobucket.com/albums/w513/blackdream2/124_zps6750dfad.jpg[/IMG]

Posted

[IMG]http://i1079.photobucket.com/albums/w513/blackdream2/125-1_zps803fe8e2.jpg[/IMG]

[IMG]http://i1079.photobucket.com/albums/w513/blackdream2/128_zps6b7b354f.jpg[/IMG]

[IMG]http://i1079.photobucket.com/albums/w513/blackdream2/139_zps2e564798.jpg[/IMG]

[IMG]http://i1079.photobucket.com/albums/w513/blackdream2/138_zps82d83cd5.jpg[/IMG]

[IMG]http://i1079.photobucket.com/albums/w513/blackdream2/143_zps20bb2f9f.jpg[/IMG]

Posted

[IMG]http://i1079.photobucket.com/albums/w513/blackdream2/145-1_zpsb0c69b82.jpg[/IMG]

[IMG]http://i1079.photobucket.com/albums/w513/blackdream2/146-1_zpsaaadf649.jpg[/IMG]

[IMG]http://i1079.photobucket.com/albums/w513/blackdream2/152_zps78f548f0.jpg[/IMG]

[IMG]http://i1079.photobucket.com/albums/w513/blackdream2/154_zps6d3c362b.jpg[/IMG]

To by było na tyle. Teraz wiadomość. Stało się to co się w końcu musiało stać. Giness jedzie do nowego domu. Jutro. W niedziele widziałam go ostatni raz a to są jego ostatnie zdjęcia :-(

Posted

Super fotki :) Baron jeszcze bardziej mi się podoba, świetny jest :loveu:, a Wiki kica jak zajączek a przy tym strzela niezłe miny :lol:
Co się stało? Czemu Giness musi opuścić Waszą rodzinę? :sad:

Posted

Gdzieś na początku chyba pisałam, że Giness jest u nas tymczasowo. To jest pies hodowcy i szkoleniowca u którego mama szkoliła Kaję. Ten hodowca tak robi, że daje szczeniaki "swoim ludziom" na wychowanie a potem albo je sprzedaje/oddaje albo zatrzymuje.Tak wyszło, że mama też zaczęła brać w tym udział. Giness był pierwszym psem, którego dostała. Na początku była brana pod uwagę opcja, że mama go kupi kiedy przyjdzie czas, ale jednak już jakiś czas temu doszła do wniosku, że utrzymanie dwóch dużych psów jest za drogie (koszty karmy, weta pokrywał do tej pory właściciel). Za jakiś czas pojawi się u niej kolejny szczeniak do wychowania.

Posted

Ahaaa...jeśli pisałaś o tym wcześniej, to wybacz, ale zapomniałam ;P Trochę dziwne takie warunki hodowli - według mnie, przecież pies się przyzwyczaił do rodziny :-?

Posted

Tzn. pisałam tylko o tym, że jest tymczasowo, tych dalszych wyjaśnień nie było. Dla mnie też to jest dziwne i ja na coś takiego na pewno bym nie poszła, no ale co zrobić.

Posted

Giness pewnie już pojechał. Boję się zadzwonić do domu i zapytać co i jak :-(

Trzy zdjęcia na dzisiaj






Uwielbiam wiosnę, ale ma ona niestety swoje minusy. Dzisiaj, po powrocie ze spaceru znalazłam łażącego po mojej ręce kleszcza :eek2: Jeszcze nigdy w życiu nie wyskakiwałam tak szybko z ciuchów. Dobrze, że nie zdążył się wbić, bo atak serca na miejscu :shake: ale i tak mam do tej pory traumę i ciągle wydaje mi się, że coś po mnie łazi. Musiałam się wyżalić, bo to było okropne przeżycie, brrr :lol:

Posted

Witam po bardzo długiej przerwie. Zdjęcia, jak zwykle genialne :loveu:
Powaliły mnie na łopaty i nie mogę się pozbierać :-D
http://i1079.photobucket.com/albums/w513/blackdream2/125-1_zps803fe8e2.jpg
Dopłynął do brzegu i odpoczywa hahahahahahahahaha

http://i1079.photobucket.com/albums/w513/blackdream2/102-1_zpseb3572ff.jpg
http://i1079.photobucket.com/albums/w513/blackdream2/088_zpsbfa7b4a8.jpg
http://i1079.photobucket.com/albums/w513/blackdream2/058_zps6e03990c.jpg
to już nawet bez komentarza, bo jeszcze ciągle rechoczę, jak żaba w maju.

Sprawa onka smutna :roll: nawet nie wiem co powiedzieć. Dziwne warunki hodowcy...

Posted

[quote name='Sonka95']Jak przykryta aż po sam czubek nosa :) http://i1079.photobucket.com/albums/w513/blackdream2/011-2_zps6b73dcdc.jpg

Wiem co czułaś , bo ja nie lubię robali chodzących po mnie ostatnio to jak pająk po mnie chodził to go strzepywałam 2 razy a potem co chwile zerkałam czy nie wrócił :-o
Pająki i inne takie to dla mnie jeszcze pół biedy, bo można je strzepnąć i już. Kleszcze mnie przerażają, bo jak się wbije to się go w sekundę nie pozbędę. Myśl o tym, że coś tak obrzydliwego mogłoby siedzieć w mojej skórze przyprawia mnie o dreszcze :eviltong:

[quote name='jmcp94']Aaaa !!! No nie mogę :loveu:
http://i1079.photobucket.com/albums/w513/blackdream2/088_zpsbfa7b4a8.jpg

Już kleszcze są ? No nie... :shake:
Niestety :nerwy:

[quote name='Izabela124.']http://i1079.photobucket.com/albums/w513/blackdream2/088_zpsbfa7b4a8.jpg fajna fotka :D
Dzięki ;)

[quote name='ceris']Witam po bardzo długiej przerwie. Zdjęcia, jak zwykle genialne :loveu:
Powaliły mnie na łopaty i nie mogę się pozbierać :-D
http://i1079.photobucket.com/albums/w513/blackdream2/125-1_zps803fe8e2.jpg
Dopłynął do brzegu i odpoczywa hahahahahahahahaha

http://i1079.photobucket.com/albums/w513/blackdream2/102-1_zpseb3572ff.jpg
http://i1079.photobucket.com/albums/w513/blackdream2/088_zpsbfa7b4a8.jpg
http://i1079.photobucket.com/albums/w513/blackdream2/058_zps6e03990c.jpg
to już nawet bez komentarza, bo jeszcze ciągle rechoczę, jak żaba w maju.

Sprawa onka smutna :roll: nawet nie wiem co powiedzieć. Dziwne warunki hodowcy...
Cieszę się, że zdjęcia się podobają, szkoda tylko, że nie są lepszej jakości. Niestety z moimi umiejętnościami i wiedzą na temat fotografii chyba już zawsze będą takie :eviltong:

[quote name='marta1997abc']słodkie psiaki
Witam i dziękuję :)

Muszę się pochwalić, że dzisiaj na spacerze byłam bardzo zadowolona ze swojego psa i z siebie prze okazji też. Mijałyśmy się z rodziną z psem, nie wiem co to był za pies, może jakiś bullowaty. Pies był raczej niski, ale jednak spory i masywny, do tego oazą spokoju i opanowania to on nie był, bardzo ciągnął to Viki. Pan tylko spytał czy to on czy ona, jak powiedziałam, że ona to stwierdził że mogą się przywitać (bez pytania mnie o zdanie w tej sprawie :mad: :eviltong:). Kiedyś Viki w takiej sytuacji wpadłaby w panikę, natomiast dzisiaj tylko utrzymywała dystans i nawet go trochę z odległości kilku kroków poniuchała i pomerdała do niego ogonem. Jak odeszli to cała rozbrykana oczekiwała nagrody za swoje zachowanie. Chyba też była z siebie zadowolona ;)

Mam kilka domowy fotek. Wybaczcie, że na niektórych psy mi się w kadrze nie pomieściły i widać kawałek mnie, ale nie chciało mi się ruszyć tyłka z kanapy :eviltong:









Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...