Pinesk@ Posted April 14, 2012 Posted April 14, 2012 (edited) Wena to piękna, ruda sunia. Ma około 6-7 lat, waży 8 kg. Jej życie nie było kolorowe. Po śmierci swojego ukochanego pana trafiła do pseudohodowli, gdzie służyła jako maszynka do rodzenia szczeniaków. Udało nam się ją stamtąd wyciągnąć. Początkowo była przerażona, strachliwa. Teraz już nabrała odwagi i zaczyna ufać człowiekowi. Pięknie chodzi na smyczy i bez niej. Uwielbia spać w łóżku, nie załatwia się już w mieszkaniu. Niestety cierpi na lęk separacyjny i wymaga pracy nad tym. Jest bardzo delikatną i wrażliwą sunią. Ale czy znajdzie dom? A może ty możesz dać schronienie tej lisiczce? Wena byłaby idealna dla osób starszych Potrzebuje wrażliwego i kochającego opiekuna. Ona wciąż czeka na swojego człowieka! Skontaktuj się z nami! Obecnie Wena przebywa w domu tymczasowym w okolicach Tczewa/Malborka. Warunkiem adopcji jest zgoda na wizyty przed i poadopcyjne, wypełnienie ankiety przedadopcyjnej (wysyłam na maila) oraz podpisanie umowy adopcyjnej z domem tymczasowym. Zastrzegam sobie prawo do odmowy wydania psa potencjalnemu nowemu domowi w przypadku gdy stwierdzę, ze nie spełnia odpowiednich wymagań co do adopcji. Kontakt: 500 504 752 mail: abartoszewska@interia.eu ________________________________________________________ ROZLICZENIE Z BAZARKU: http://www.dogomania.pl/forum/threads/227184 RAZEM do 28ego maja wpłynęło: 112,50zł ------------------------------ Wydatki: - 64,22zł zamówienie w krakvet.pl 2x brit premium light 3kg, faktura:http://www.krakvet.pl/faktura.php?dID=845965&code=0cb5 - 13,66zł zakup karmy w sklepie stacjonarnym, 3x puszka + 1,5kg suchej (rachunek wstawię na dniach bo aparat mi padł) - 10zł zakup pakietu ogłoszeniowego: http://www.dogomania.pl/forum/threads/227496 ---> -87,88zł ---------------------------------- ZOSTAŁO: 24,62zł ________________________________________________________ Edited June 6, 2012 by Pinesk@ Quote
plina Posted April 14, 2012 Posted April 14, 2012 Już jestem u złotka! Dodam jeszcze, że ma cudny włos- jak aksamit :) Miejmy nadzieję, że jest zdrowa jak ryba! Quote
Pinesk@ Posted April 14, 2012 Author Posted April 14, 2012 (edited) Młoda ma guzy na listwie mlecznej + coś wyglądającego jak tłuszczak na klatce piersiowej.. Mam nadzieję, że to nic poważnego Poza tym suchej karmy nie chce ruszyć ale surowego kurczaka to i owszem wciąga jak rarytas! EDIT: Mała coraz śmielsza ale jeszcze ostrożna, obecnie okupuje łóżko i bardzo jej się tam podoba :) Edited April 14, 2012 by Pinesk@ Quote
plina Posted April 16, 2012 Posted April 16, 2012 Pinesk@, pisz co u weta. Jak coś trzeba będzie wyciachać, wyciachamy. Quote
Pinesk@ Posted April 16, 2012 Author Posted April 16, 2012 Przepuklina i prawdopodobnie guzy na tle hormonalnym. Wet kazał ciąć + sterylizacja. Jest umówiona na czwartek na 10ą. Wenka coraz śmielsza! Rano mnie obudziła bo chciała się bawić, coraz lepiej chodzi na smyczy a w dodatku chciała mnie bronic przed domniemanym 'atakiem' mojego psa na mnie ;p (dla wyjaśnienia: bawiłam się z moją suką a ta zaczęła w zabawie szczekac i warczec- Wenka podeszła, pokazała ząbki i ustawiła mała do pionu) ;) Quote
plina Posted April 17, 2012 Posted April 17, 2012 Miemy nadzieję, że w domku stałym też szybko się zaaklimatyzuje! :) Quote
Pinesk@ Posted April 28, 2012 Author Posted April 28, 2012 (edited) Jestem w koncu, nie miałam dostępu do internetu przez kilka(naście?) dni. Mała juz po zabiegu, wszystko wyciachane razem ze sterylką, w poniedziałek zdjecie szwów, szczepienie potem i może iść śmiało do nowego domu Wieczorem napiszę wiecej o zachowaniu małej, jest cudowna przylepka EDIT: No dobra wiec tak. Co pierwsze i najważniejsze- Wena ma straszny lęk separacyjny. Zostawiłam ją dziś samą na chwilę w pokoju z moimi dwoma futrzakami- chyba chciała zrobić mi podkop pod ścianą ;) Potem przez prawie bite pół godziny nie potrafiła sie uspokoić, okropnie się wystraszyła. Dlatego najlepiej (a nawet koniecznie) do domu gdzie stale ktoś jest albo będzie gotowy pracować dalej nad tym (oczywiście u mnie zaczynamy sie uczyć zostawać powolutku samemu :) ) Do innych psów w porządku ALE.. no właśnie: zazdrosna jest czasami, np. kiedy leży u mnie na kolanach i podejdzie jeden z moich psów- warczy ostrzegawczo, pokazuje ząbki a i potrafi uszczypać intruza. Do swojej miski obcym ogonkom też nie da zaglądać. Poza tymi sytuacjami bez sprzeczek ale też bez chęci do zabaw z psami. Nie bawi się zabawkami, czasem włączy sie jej 'głupawka' i biega po podwórku jak szalona :) Ale piłeczki, patyczki czy inne nie robia na niej wrażenia. Na smyczy już pięknie chodzi bez problemu, pilnuje się, bez smyczy na naszych terenach spacerowych odludnych też chodzi, słucha się ładnie bardzo. Co by tu jeszcze.. Nie załatwia się już w domu, jak chce wyjśc to leci do drzwi i czeka :) Do obcych podchodzi z dozą rezerwy ale coraz bardziej się przekonuje, że ludzie są w gruncie rzeczy fajni :) Straszna przylepa, chodzi za mną po domu prawie krok w krok, wiecznie by siedziała na kolanach albo sie wcisnie na krzesło mi za plecy a jak jej nie pozwolę to i dywanik koło krzesła jest dobry. Jest bardzo dzielna, poczciwa, pięknie znosi wszystkie zabiegi weterynaryjne. Jest u mnie drugi tydzień ale nadal potrafi wystraszyć się jakiegoś nagłego ruchu albo kiedy ją chce obudzić gdy śpi, lekko poruszę- potrafiła podnieść pisk i uciec.. na szczęście coraz rzadziej się zdarza. Mała jest łóżkowa co znaczy że oczywiście śpi w mojej kołderce a w zasadzie na poduszkach zaraz koło głowy, strasznie sie wtula a rano jak wstaje- wita mnie tak jakby mnie nie widziała cały dzień. Oj to się rozpisałam :) Ale Wena jest świetnym psem, bardzo wrażliwym, przywiązującym się. Najchetniej bym ją u siebie zostawiła ale zdecydowanie nie mogę. A domku bedziemy szukać jakiegoś bardzo dobrego i wyjatkowego bo to wyjatkowa rudzinka o wielkim psim serduszku. A jeszcze dodam, że lubi w ciepłe dni przebywać na podwórku (oczywiscie jest pod nadzorem) także domek z ogrodem mile widziany :) I lubi gonić gołębie w parku także kurki na podwórku wykluczone ;) Jakby ktoś sklecił tekst byłabym wdzieczna, postaram sie też jakiś sama jutro ułożyć. Dodam jeszcze (bo moze nie wszyscy wiedzą), że Wena miała wcześniej własny dom ale właściciel zmarł, wtedy trafiła pod opiekę pana 'hodowcy'. Zdjęć póki co nie mam- aparat padł ale postaram się jakoś coś wykombinować Edited April 28, 2012 by Pinesk@ Quote
Pinesk@ Posted April 30, 2012 Author Posted April 30, 2012 Zrobiłam jej dziś ogłoszenia na tcz.pl, gumtree, trojmiasto i alegratce. Jak dorwę kogoś z drukarką to wydrukuję ogłoszenia i porozwieszam po lecznicach bo nie ukrywam, że chciałabym najbardziej aby mała znalazła dom gdzieś w pobliżu :) Dziś ściagniete szwy, jeszcze tylko szczepienie- i gotowa do adopcji :) Quote
Pinesk@ Posted May 8, 2012 Author Posted May 8, 2012 Wenka bystra dziewucha, uczy się kilku komend a mianowicie siadania, warowania i stania na dwóch łapkach, wychodzi jej bardzo fajnie :) Zaczęła się znowu czasem załatwiać w domu ale to prawdopodobnie ze stresu gdy mnie nie ma a zostaje w domu z mamą albo siostrą. Powinna się niedługo przyzwyczaić i wszystko wróci do normy :) Quote
Pinesk@ Posted May 17, 2012 Author Posted May 17, 2012 Zapraszam do podrzucania chociaż ;) www.dogomania.pl/forum/threads/227184 Quote
martasekret Posted May 18, 2012 Posted May 18, 2012 widziałam ogłoszenia suni...ten lęk separacyjny może się okazać niemała przeszkodą w znalezieniu domu.... Wena chyba najszczęśliwsza byłaby u boku miłej emerytki, która mieszka samotnie i miałaby dla niej duuużo czasu Quote
Pinesk@ Posted May 18, 2012 Author Posted May 18, 2012 Taki właśnie domek sobie po cichu wymarzyłam dla niej. Idealnie by było gdyby właśnie było to starsze Państwo/Pan/Pani, cały czas w domu, piesek na kolanka, do tulenia i spokojnych spacerków. Quote
plina Posted May 18, 2012 Posted May 18, 2012 Piękny bazar zrobiłas!! :) Jak znajdę więcej czasu, wyskrobię dla niej ogłoszeniowy :) Quote
from_wonderland Posted May 21, 2012 Posted May 21, 2012 Każdy marzy o cudownym domku dla swojego podopiecznego zaraz za płotem :D Tobie nie mozna się dziwić, ruda jest przesłodka! Quote
Pinesk@ Posted May 23, 2012 Author Posted May 23, 2012 Słaby odzew z ogłoszeń.. Ostatnio jej odnawiałam. Pani była chetna jedna ale wysłałam ankietę przedadopcyjną i wzór umowy to się wiecej nie odezwała. A tak to cisza. Understandme skróciła dla niej tekst do ogłoszeń, moze ze skróconym bedzie lepiej bo ludziom się nie chce długich czytac. Poza tym jutro robimy nowe zdjęcia. Także moze cos z tego wyjdzie.. :) Quote
Pinesk@ Posted May 28, 2012 Author Posted May 28, 2012 Zdjęcia będą pod wieczór :) Wkleiłam w pierwszy post rozliczenie z bazarku rysunkowego, jeszcze tylko został mi skan jednego rachunku. Quote
plina Posted May 30, 2012 Posted May 30, 2012 CO tam u Rudziasznej? Są jakieś postępy z lękiem separacyjnym?? Quote
from_wonderland Posted May 30, 2012 Posted May 30, 2012 Pinesk@ napisał(a):Zdjęcia będą pod wieczór :) Wkleiłam w pierwszy post rozliczenie z bazarku rysunkowego, jeszcze tylko został mi skan jednego rachunku. Tak i czekamy na obiecane zdjęcia :cool3: Quote
Pinesk@ Posted May 31, 2012 Author Posted May 31, 2012 Zdjęć nie mam bo mi aparat umarł :( Plina zrób ogłoszenia ze starymi bo będę miała aparat jakoś po weekendzie pewnie dopiero.. A z lękiem separacyjnym coraz lepiej, mała potrafi zostać sama z moimi psami na coraz dłuższy okres czasu, nie robiąc hałasu i nie zrywając dywanu i tynku ze ściany ;) Także jest dobrze. Ale potem jaka radość jak wrócę do domu.. Załącza jej się tryb ADHD i nie może się uspokoić :lol: Przekochana jest, wierna, wdzięczna, delikatna, uwielbia spacery bez smyczy na wolnym terenie i spać na poduszce.. ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.