elik Posted April 16, 2012 Posted April 16, 2012 malagos napisał(a):Mam pytanie do Emilii i Elik - i ogromną i serdeczną prośbę: mam na bdt tego rudego kotka, szkieletorka. To już 4 tygodnie. Kot zmężniał i nabrał ciałka i czas na kastrację, bo prawa przyrody są nieubłagane (drze japę, znaczy teren....) Czy KASTOR, ewentualnie, no wiecie......... Kotek nie ma wątku, pisałam o nim na tym zagubionym, Veli... Oczywiście, że Tak :) Uzgodnij proszę cenę zabiegu i czekamy na metryczkę :) Kotek śliczny, sunieczka z resztą także. Tyle tego nieszczęścia, a wystarczyłoby wprowadzić obowiązkowe sterylizacje, zamiast płacić rakarzom po kilka tysiaków od biednego wyłapanego stworzenia :( Quote
malagos Posted April 16, 2012 Author Posted April 16, 2012 Bardzo dziekuję, elik! :multi: :multi: Nie znam tylko ceny zabiegu, nie zapytałam lekarza, a przed chwilą umówiłam kotka na operację na środę, na godz. 15. Czy będzie konieczna też amputacja końcówki ogonka, zadecyduje nasz wet. Zabieramy tez Velę na sterylizację. Zgodnie z uchwałą podjetą przez nas, radę gminy, gmina sfinansuje sterylizację Veli w 100% i jeszcze jest wdzięczna, że się sunią zajełam. Ale zastrzeliła mnie przed chwilą pani sekretarz stwierdzeniem, ze prawnik zakwestionował tę uchwałę, bo gmina ma finansować sterylizacje zwierząt od osób prywatnych w 50 procentach :crazyeye: Za to prokuratura sprawdziła w gminach, czy te uchwały zostały o ogóle podjęte, bo taki był przecież wymóg - do końca marca podjąć uchwałę. Quote
elik Posted April 16, 2012 Posted April 16, 2012 malagos napisał(a):Bardzo dziekuję, elik! :multi: :multi: Nie znam tylko ceny zabiegu, nie zapytałam lekarza, a przed chwilą umówiłam kotka na operację na środę, na godz. 15. Czy będzie konieczna też amputacja końcówki ogonka, zadecyduje nasz wet. Zabieramy tez Velę na sterylizację. Zgodnie z uchwałą podjetą przez nas, radę gminy, gmina sfinansuje sterylizację Veli w 100% i jeszcze jest wdzięczna, że się sunią zajełam. Ale zastrzeliła mnie przed chwilą pani sekretarz stwierdzeniem, ze prawnik zakwestionował tę uchwałę, bo gmina ma finansować sterylizacje zwierząt od osób prywatnych w 50 procentach :crazyeye: Za to prokuratura sprawdziła w gminach, czy te uchwały zostały o ogóle podjęte, bo taki był przecież wymóg - do końca marca podjąć uchwałę. Paranoja. Wyręczasz ich w obowiązkach zajmując się bezpańską sunią i zamiast jeszcze na karmę dorzucić, to obcinają kasę na zabieg ! Próbuj z nimi negocjować, może zmienią zdanie jak powiesz, że w takim razie przywieziesz sunię do urzędu i zostawisz na ich utrzymaniu - na korytarzu :) Może zmienią zdanie. Jeśli nie, to może wet zgodzi się wystawić dwie faktury za jeden zabieg i zapłacimy z urzędem po połowie. Metryczki przesłałam e-mailem. Quote
malagos Posted April 16, 2012 Author Posted April 16, 2012 Już nam cenę kastracji kota: 80 zł. co do Veli, gmina pokryje koszty w 100 procentach, bez problemu, zgodnie z umowa, jak sunię zabraliśmy z Tomkiem z ulicy do siebie (a nie wzywaliśmy schroniska za 1800 zł), prawnik natomiast zakwestionował dalszą część uchwały, gdzie jest mowa o dofinansowaniu 50% sterylizacji suk gospodarzy. Quote
Nutusia Posted April 16, 2012 Posted April 16, 2012 No, nareszcie Was znalazłam! :) A prawnika to trzeba na obchód gospodarstw zabrać i na wiejską drogę i sezonie cieczkowym - niech się napatrzy co kwestionuje!!!!!!!!!:angryy: Ja szczeniaczków niestety wziąć nie mogę, ale że domki znajdą szybko, nie mam wątpliwości ;) Quote
malagos Posted April 16, 2012 Author Posted April 16, 2012 O, witaj Nutusia :) Ziutko, taki komunikat mnie się pokazał: Witaj, Usunęliśmy Pani/a ogłoszenie z powodu jego niezgodności z regulaminem serwisu. Zgodnie z regulaminem serwisu kupsprzedaj.pl ogłoszenie musi odpowiadać kategorii, do której zostało dodane. Jeżeli Pani/a intencją jest oddanie zwierzaka do adopcji, prosimy zmienić kategorię na "oddam za darmo". Pozdrawiamy Zespół Kupsprzedaj.pl info@kupsprzedaj.pl To co się to znaczy?.... Był pierwszy telefon - pan sie upierał, zę mam do oddania czarno-białego pieska. Cholerka, moze ja o czymś nie wiem?......... Quote
Ziutka Posted April 16, 2012 Posted April 16, 2012 [quote name='malagos']O, witaj Nutusia :) Ziutko, taki komunikat mnie się pokazał: Witaj, Usunęliśmy Pani/a ogłoszenie z powodu jego niezgodności z regulaminem serwisu. Zgodnie z regulaminem serwisu kupsprzedaj.pl ogłoszenie musi odpowiadać kategorii, do której zostało dodane. Jeżeli Pani/a intencją jest oddanie zwierzaka do adopcji, prosimy zmienić kategorię na "oddam za darmo". Pozdrawiamy Zespół Kupsprzedaj.pl info@kupsprzedaj.pl To co się to znaczy?.... Był pierwszy telefon - pan sie upierał, zę mam do oddania czarno-białego pieska. Cholerka, moze ja o czymś nie wiem?......... Nie mam pojęcia co to znaczy, pewnie uznali, że pies z pseudo albo co, nie mam pojęcia cholera. A czarno-biały piesek, nie wiem skąd się wziął. Jak się powtórzy taki telefon to zapytaj o jakiego psa chodzi, imię itd. ciekawa jestem. Quote
malagos Posted April 16, 2012 Author Posted April 16, 2012 Zapraszam na moje przepisy, czas do kuchni, moje Panie :) http://www.dogomania.pl/forum/threads/225863-Moje-przepisy-kulinarne-Nalewki-GRILL-desery-na-Vel%C4%99-do-22-04?p=18963267#post18963267 Quote
malagos Posted April 17, 2012 Author Posted April 17, 2012 Jutro sie szykujemy na sterylizację. Czyli nie będzie śniadania i obiadu - a tak to stworzonko kocha pełną miskę!........ Tym samym Velka awansuje do domu. Kota też przegłodzimy, niestety. Quote
Nutusia Posted April 17, 2012 Posted April 17, 2012 Trzymamy kciuki za zabiegi zakończone sukcesem i za super pyszną miseczkę jak już będzie można jeść :) Malagosku - przyjechało toto zastrachane, czyli mamusia z psiej rodzinki - sama zobacz ;) http://www.dogomania.pl/forum/threads/223045-Pieski-wyci%C4%85gni%C4%99te-z-olkuskiej-mordowni-pod-moj%C4%85-opiek%C4%85-pilnie-szukaj%C4%85-dom%C3%B3w?p=18966590#post18966590 Quote
agatamakowska6@wp.pl Posted April 17, 2012 Posted April 17, 2012 trzymam kciuki za udane zabiegi Quote
malagos Posted April 17, 2012 Author Posted April 17, 2012 Nie cierpię takich wypraw do lecznicy i powrotów z półżywym psim ciałkiem na kolanach, brrrr........... I potem te oczy pełne bólu......... Dla kota chyba dostane kołnierz, bo i ten ogonek trzeba chronić i te wydmuszki, kolejne bbbrrrr........... Quote
EVA2406 Posted April 17, 2012 Posted April 17, 2012 Ciężki dzień Was czeka. Dopiero to z Polą przeżywałam. Quote
wegielkowa Posted April 17, 2012 Posted April 17, 2012 malagos napisał(a):Nie cierpię takich wypraw do lecznicy i powrotów z półżywym psim ciałkiem na kolanach, brrrr........... I potem te oczy pełne bólu......... Dla kota chyba dostane kołnierz, bo i ten ogonek trzeba chronić i te wydmuszki, kolejne bbbrrrr........... Miłe to nie jest, ale coś na ból dacie. Biedny kocur-może nie będzie potrzebny ten kołnierz? Nie sądzę, żeby miał potrzebę grzebania sobie w kikucie.. Quote
Nutusia Posted April 18, 2012 Posted April 18, 2012 Najważniejsze, że już po wszystkim! Teraz z każdym dniem będzie tylko lepiej :) Quote
malagos Posted April 18, 2012 Author Posted April 18, 2012 Już po strachu - pierw na stół trafił Kotek - taka kastracja to szybki zabieg. Ogonek niestety został amputowany (koniec, tak 5 cm), bo niedługo by nastąpiła samoamputacja. a potem operowana była Vela- okazało się, że była w ciąży, 5 płodów. A to krwawienie, jak tylko ja znaleźliśmy, spowodowane było uderzeniem. To dlatego z biegającego wesołego pieska nagle zrobił się piesek zdychający pod płotem...... Teraz Niunia leży pod kocykiem w kuchni, kot łazi po łazience (zamknięty, bo w koneserze się ze siusiał, ma bok w siuśkach, cuchnie okrutnie, a wymyć tylko mogę gąbką). Do tego miałam stresa z organizacją domu tymczasowego dla szczeniąt, o których pisałam wyżej. Jak zwykle - za co jestem niezmiernie wdzięczna i nie mogę do tej pory uwierzyć, ze są na świecie tacy Pozytywni Wariaci, fundacja Mikropsy i Pies na Zakręcie bierze psy do Warszawy! Jakby tego było mało, po psy przyjedzie jutro Marysia Wiga38 i je odtransportuje do dt! Szczeniaki już połapane - teraz wieczorem - i są u mnie w kojcu. To suczki, strachulce, jedna mnie obsiusiała ze strachu. ale cudne, mięciutkie, kochane - a sierść taka jak u jamnika, krótka, brązowa i miękka :) Ufff, dzień pełen wrażeń. Idę na bazarek, zobaczę co kto zamawia, i czy w ogóle coś tam się dzieje....... Quote
wegielkowa Posted April 18, 2012 Posted April 18, 2012 Ale fajne pozytywnie wspaniałe wieści od Wspaniałych Ludzi:). Wszystko wspaniałe, no, może oprócz tych koich siuśków.... No, ale teraz kociul będzie miał zaszczyt wykorzystywać najsłynniejszą kuwetę świata, jaka jest w posiadaniu Rodzina Mallagossów. Quote
Nutusia Posted April 19, 2012 Posted April 19, 2012 Nasza Gapcia też w ciąży... Sterylka za tydzień - witamy się w "klubie". Quote
malagos Posted April 19, 2012 Author Posted April 19, 2012 Gapcia urocza! Ano lepiej sterylizowac niż odchowywać szczenięta..... A te dwie co dziś pojadą, są cudne! Rano mnie obszczekały, poczym uciekły za budkę. Są odpchlone. Quote
malagos Posted April 19, 2012 Author Posted April 19, 2012 Małe szczeniorki pojechały z Wigą do domu tymczasowego w Warszawie. Są cudne i malutkie, rewelacyjne! Kot dobrzeje, zajada i biega, jakby nic się wczoraj nie stało. Vela też ma apetyt, tylko za gorąco jej na posłanku, pokłada się na podłodze w kuchni. Quote
EVA2406 Posted April 19, 2012 Posted April 19, 2012 Szczęśliwie, że już przeżyciach. Oby szybko dochodziły do siebie i suńka najlepszy domek znalazła :) Quote
wegielkowa Posted April 19, 2012 Posted April 19, 2012 To biednego kociura nie ubraliście w chomąto, szczęśliwie? A sunia nie urodziła:) Hurra! Quote
malagos Posted April 20, 2012 Author Posted April 20, 2012 Kot bez chomątka chodzi - nie wydmuszkach nie ma szwu i nie interesuje sie nimi. Ogonek ma 3 szwy, do zdjecia po 10 dniach, ale nie wymagaja ochrony, no chyba że coś zacznie skubać. Nie było złamanego zapytania o Velę...................... Quote
Nutusia Posted April 20, 2012 Posted April 20, 2012 Ludzie są jednak... dziwaczni. Ale w końcu zadzwoni telefon i to będzie TO! ;) Quote
malagos Posted April 20, 2012 Author Posted April 20, 2012 Taką własnie mam nadzieję, Nutusiu....... Dziś pani sekretarz rano, a potem wójt zapytał, jak się czuje sunia i podziękował za opiekę nad nią, to miłe. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.