nikula Posted April 13, 2012 Posted April 13, 2012 Moja suczka odeszła dawno, bo dwa lata temu, ale uznałam, że skoro jestem użytkownikiem Dogomani, a mam ją w sygnaturce, warto napisać parę słów. musieliśmy ją uśpić, gdy miała 7 lat, pomimo tego, jaki miała charakter, jaka była wyjątkowa i posłuszna. Nigdy nie była agresywna, choć zawsze wiernie pilnowała swojego terytorium i swego Pana. Bardzo często naszczekiwała nawet na sąsiadów, do puki któryś się z nią nie przywitał. Kiedyś bardzo pokłóciłam się z pewną osobą, która zaczęła mnie szarpać. Moja jamniczka była wtedy ze mną i ugryzła osobę, która mnie nie tak delikatnie zaatakowała. Nigdy nie okazywała agresji, ale do dzisiaj zastanawiam się jakby skończyła się bujka ze znajomym kolegom, gdyby nie ona. Znała podstawowe komendy:) Potrafiła, choć to bardzo trudna sztuczka, wykonywać komendę bezgłosową, polegającą na tym, że pies nie może zjeść NIGDY niczego z prawej ręki. Bez znaczenia, czy są obie ręce wyciągnięte, czy jedna, czy osoba stoi, czy siedzi. Mieliśmy wtedy pewność, że od obcego nie przyjmie nic do jedzenia, a dziecku też nie wyrwie- ludzie zwykle jedzą i podają coś prawą dłonią. Umiała po sobie sprzątać. Kiedy miała rozwalone zabawki, wystarczyło powiedzieć "Sissy sprzątaj" - cały dom obszukała i wszystkie zabawki zaniosła do budy. Nauczyła się też, że jak ktoś w domu zapiszczy, mała ma szukać pająka po każdym kącie w domu :) hehehe. Quote
nikula Posted April 13, 2012 Author Posted April 13, 2012 Niestety.. dostała paraliżu tylnych kończyn. gdyby nie fakt, że nie potrafiła się wypróżniać, pewnie byłaby z nami na wózku. Dziennie była cewnikowana, miała podawaną lewatywę. To nie było życie ani dla nas, ani dla psa. Ostatnie dni były okropne. Pomimo dziennych zastrzyków, ostatniego dnia leżała bez ruchu z nadętym brzuchem, prosiła by jej pomóc. Dotyk sprawiał jej ból, bo warczała, pomimo to nie ugryzła. Dużo piszczała. Cierpienie dla uszu człowieka i oczu. Weterynarz nie zastanawiał się. Dał możliwość pół rocznego leczenia- cierpienia dla psa i nie pewnych efektów bądź skrócenia jej męk. Uczyniliśmy z myślą o psie, nie o nas. Sissy padłą na moje ręce martwa. 06.03.2010 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.