margo001 Posted September 14, 2007 Posted September 14, 2007 Musisz uzbroic się w cierpliwośc i ja też :eviltong: aparacik porwał mój brat :angryy: i nie wiem kiedy odda :evil_lol: Quote
caroolcia Posted September 14, 2007 Author Posted September 14, 2007 margo001 napisał(a):Musisz uzbroic się w cierpliwośc i ja też :eviltong: aparacik porwał mój brat :angryy: i nie wiem kiedy odda :evil_lol: Wytłumaczona i rozgrzeszona :evil_lol: czekam (nie)cierpliwie :cool3: Quote
Jagoda1 Posted September 15, 2007 Posted September 15, 2007 Moja Kiri ma taki sam kaganiec, jest w nim nieszczęśliwa, próbna jazda autobusem;)... Quote
Medorowa Posted September 15, 2007 Posted September 15, 2007 caroolcia napisał(a):a tamte były od doopki??:eviltong: postaram sie jutro - teraz by pomysłałą ze idziemy na kolejny ostatni spacer :mdleje::D Nie, ale chodzi mi tak centralnie od przodu, oko w oko:evil_lol::evil_lol::evil_lol:z bliska:diabloti: A zdjęcia:cool2::cool2: Quote
caroolcia Posted September 15, 2007 Author Posted September 15, 2007 AgusiaTerierka napisał(a):Moja Kiri ma taki sam kaganiec, jest w nim nieszczęśliwa, próbna jazda autobusem;)... Hi hi hi bo kto to widział boksiom kagance w autobusie zakładać :nono: biedacto nie miało jak wycałować wszystkich podroznych :roll::evil_lol: Quote
Jagoda1 Posted September 15, 2007 Posted September 15, 2007 caroolcia napisał(a):Hi hi hi bo kto to widział boksiom kagance w autobusie zakładać :nono: biedacto nie miało jak wycałować wszystkich podroznych :roll::evil_lol: Więcej sensacji wzbudzał ten koszyk, nawet pytali, czy nie jest za ciężki... Proponowałam przymierzyć, ale pani się obraziła, a jej mąż chichotał, że może by i się przydał.:razz: Nie czekałam na rozwój wypadków, wysiadłyśmy.:evil_lol: Quote
caroolcia Posted September 15, 2007 Author Posted September 15, 2007 madzia i medor napisał(a):Nie, ale chodzi mi tak centralnie od przodu, oko w oko:evil_lol::evil_lol::evil_lol:z bliska:diabloti: A zdjęcia:cool2::cool2: hi hi hi, chyba dzisiaj nie zrobie :shake: biedna Bonieczka zatruła się (wczoraj dostały kosteczi) w brzuszku jeźdźi jej jak kanalizacji i biedactwo się trzęsie, ale ile kooop, Burbek to samo... w nocy wstawałam otworzyc im drzwi tarasowe bo były takie lamenty :roll: w związku z czym spałam w "lodówce" i zaspałam na konsultacje ze szkoleniowcem.... szkoleniowiec obejrzal nas z Burbikiem i jak mu opowiedziałam relacje ze szkolenia na jakie chodzimy i awanturki z Bonka w domku to stwierdził ze Burbik chyba na zbyt głeboka wodę wskoczył - że przezyw tam najwidoczniej za duży stres - ćwicząc z innymi psami i że za szybko takie bliskie relacje z innymi.... poza tym nie mamy wyrobionych właścicwych relacji i najpierw to trzeba wyrobic a dopiero potem możemy sie szkolić, powiedział, że trafilismy do liceum bez konczenia podstawówki ;) Wytłumaczył mi wszystko rewelacyjnie (w koncu to krajowy ekspert) i zgadzam się w 100% z tym co mi powiedział... rezygnuje z tego szkolenia, nie chce nic na siłe, jade na wakacje a po wakacjach zapisuje sie do niego i będziemy pracowali nad relacjami bez łańcuszków zaciskowych:cool3: Quote
caroolcia Posted September 15, 2007 Author Posted September 15, 2007 AgusiaTerierka napisał(a):Więcej sensacji wzbudzał ten koszyk, nawet pytali, czy nie jest za ciężki... Proponowałam przymierzyć, ale pani się obraziła, a jej mąż chichotał, że może by i się przydał.:razz: Nie czekałam na rozwój wypadków, wysiadłyśmy.:evil_lol: buahahah - ja na poczatku tez sie z tych kagańcy śmiałam, a co do pana - to pewnie niejednemu męzowi by sie taki dla drugiej połówki przydał- niektóre babeczki potrafia byc wyjątkowo zrzędliwe hi hi hi Quote
gosikf & dogs Posted September 16, 2007 Posted September 16, 2007 Jak wracałam z Zeusem od weta to wskoczył chłopakowi na kolana, znalazł sobie kolegę no:mad: Całą drogę powrotną do domu przesapał, przelizał i przespał!na kolanach tego nieznajomego:D Kaganiec mu w tym nie przeszkadzał, bo zawsze zakładam tylko dla pozorów, odpięty od dołu, taki treningowy... Wiecie, Zeus ma chorobę lokomocyjną i jedyne co mnie trapiło przez całą tą drogę powrotną, to żeby Zeusik nie zespawał się na tego chłopa, który w końcu tak się cieszył i nie chciałam im przeszkadzac:D:diabloti::diabloti::diabloti: Quote
Medorowa Posted September 16, 2007 Posted September 16, 2007 caroolcia napisał(a):hi hi hi, chyba dzisiaj nie zrobie :shake: biedna Bonieczka zatruła się (wczoraj dostały kosteczi) w brzuszku jeźdźi jej jak kanalizacji i biedactwo się trzęsie, ale ile kooop, Burbek to samo... w nocy wstawałam otworzyc im drzwi tarasowe bo były takie lamenty :roll: w związku z czym spałam w "lodówce" i zaspałam na konsultacje ze szkoleniowcem.... szkoleniowiec obejrzal nas z Burbikiem i jak mu opowiedziałam relacje ze szkolenia na jakie chodzimy i awanturki z Bonka w domku to stwierdził ze Burbik chyba na zbyt głeboka wodę wskoczył - że przezyw tam najwidoczniej za duży stres - ćwicząc z innymi psami i że za szybko takie bliskie relacje z innymi.... poza tym nie mamy wyrobionych właścicwych relacji i najpierw to trzeba wyrobic a dopiero potem możemy sie szkolić, powiedział, że trafilismy do liceum bez konczenia podstawówki ;) Wytłumaczył mi wszystko rewelacyjnie (w koncu to krajowy ekspert) i zgadzam się w 100% z tym co mi powiedział... rezygnuje z tego szkolenia, nie chce nic na siłe, jade na wakacje a po wakacjach zapisuje sie do niego i będziemy pracowali nad relacjami bez łańcuszków zaciskowych:cool3: No życzę sukcesów u innego szkoleniowca;) Cze:p Quote
caroolcia Posted September 16, 2007 Author Posted September 16, 2007 NIe dziekujemy ;) coby nie zapeszać :p zdejęcia z porannego spacerku :cool3: moja koparka :eviltong: specjalnie dla Madzi en face :cool3: Quote
caroolcia Posted September 16, 2007 Author Posted September 16, 2007 a to moj królewicz - jak na sprzatanie wyniosłam legowiska na taras moje wygodne psisko wpakowało się na dwa wyrka hi hi hi Quote
caroolcia Posted September 16, 2007 Author Posted September 16, 2007 evanescence napisał(a):a czemu Bona w kagańcu ?? Bo jest na tyle lękliwa, że atakuje inne psy i próbuje również ludzi... pracuję nad tym ale jescze to potrwa (tym bardziej, że nie znamy jej przesłości) i dzieki temu moge ja spuszczac i biega sobie swobodnie na spacerkach Quote
caroolcia Posted September 16, 2007 Author Posted September 16, 2007 całe szczescie ze mam tel.kom. bo aparat ciagle w naprawie... kiepskiej jakości ale sa moje kochane ffalunki ;) Quote
Jagoda1 Posted September 17, 2007 Posted September 17, 2007 Witamy, a co to...? Dzisiaj nie ma wieści...:razz: Quote
Medorowa Posted September 17, 2007 Posted September 17, 2007 Dziękuję, dzieękuję:evil_lol::evil_lol: chciałam zobaczyć, jak wygląda na niej z przodu, bo na Medora jest chyba zaciasny:roll:Mimo tego, że go rozciągałam... :loveu::loveu: http://images23.fotosik.pl/82/810977f48d2805d0.jpg Quote
caroolcia Posted September 17, 2007 Author Posted September 17, 2007 jestem jestem ;) dzisiaj mogę tylko zrelacjonować że siedze w pracy i bola mnie oczy :eviltong: nie wyspałam się :roll:. Za to dzisiaj odbieram rodziców z lotniska i przynajmnije posłucham o egzotycznych miejscach, a może jakiś prezencik :cool3: kundelki pewnie smacznie spią, albo demoluja mi mieszkanko :eek: Pochwale się że chyba mamka zastępcza na wyjazd zaklepana :razz: mamy spotkanko integracyjne w piątek :multi: a w niedziele jak dobrze pojdzie do burbika przyjadą dziewczynki w odwiedziny... w tym panna szarpkówna :multi: Quote
Medorowa Posted September 17, 2007 Posted September 17, 2007 caroolcia napisał(a): a w niedziele jak dobrze pojdzie do burbika przyjadą dziewczynki w odwiedziny... w tym panna szarpkówna :multi: Cześć siedząca w pracy:loveu::loveu: A będą fotki:cool3::loveu: Quote
caroolcia Posted September 17, 2007 Author Posted September 17, 2007 madzia i medor napisał(a):Cześć siedząca w pracy:loveu::loveu: A będą fotki:cool3::loveu: oj muszą być koniecznie do dwóch galeryjek :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Medorowa Posted September 17, 2007 Posted September 17, 2007 caroolcia napisał(a):oj muszą być koniecznie do dwóch galeryjek :evil_lol::evil_lol::evil_lol: A gdzie jest druga:oops::oops: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.