caroolcia Posted May 10, 2007 Author Posted May 10, 2007 Foteczki ze spacerku i szaleństw w łanach zboża ;) Galopujący boksero-chart :razz: i wspólne szaleństwa z podgryzaniem gdzie pedzisz beze mnie? Quote
caroolcia Posted May 10, 2007 Author Posted May 10, 2007 a tu Burba połozył się w trawce i czeka kiedy Bonke przebiegnie, żeby ją napaść ;) wody..... tarzanko w trawce to jest to...;) co to za robaczek???? Quote
Medorowa Posted May 10, 2007 Posted May 10, 2007 Super fotki:loveu: :loveu: :loveu: Szkoda, że bonka nie zostaje u was;) Quote
caroolcia Posted May 10, 2007 Author Posted May 10, 2007 podziwiam horyzont... niuch niuch i zbliżenia mojego kofanego fafluna Quote
Donvitow Posted May 10, 2007 Posted May 10, 2007 Wreszcie kupiłaś aparat.:lol: . Czy to trawa na twoim ogródku ?:diabloti: Quote
caroolcia Posted May 10, 2007 Author Posted May 10, 2007 Ha ha ha bardzo smieszne! trawa w moim ogródku jest biedna i proszę sobie z niej żarów publicznie nie robić :angryy: :mad: A foteczki odgrzebałam, jeszcze trosze w zanadrzu zostało :cool3: Quote
Donvitow Posted May 10, 2007 Posted May 10, 2007 Masz imieniny w maju czy lipcu to może poproś rodziców by Ci kupili aparat w prezencie.!:evil_lol: Quote
caroolcia Posted May 10, 2007 Author Posted May 10, 2007 hmmm no chyba bedę musiala się usmiechnąc o prezencik (w lipcu) :razz: Quote
Medorowa Posted May 10, 2007 Posted May 10, 2007 [quote name='caroolcia'] SuPer ma tą mordczkę:loveu: :loveu: Quote
caroolcia Posted May 10, 2007 Author Posted May 10, 2007 harce ;)))) a tak się futro przekręca w trakcie otrzepywania :evil_lol: aż się kurzy ;) no idziecie w końcu spać? sam nie lubię... Quote
Akitka Posted May 10, 2007 Posted May 10, 2007 [quote name='caroolcia'] wspomnienie z dzieciństwa - taka ze mnie żaba była ;) przepraszam, że wracam do starego zdjęcia, aczkolwiek nie mogłam się powstrzymać... jaka śliczna kluseczka! :loveu: Quote
caroolcia Posted May 10, 2007 Author Posted May 10, 2007 pięknie dziękujemy ;) tak był mały dzidziuś a teraz kawał byczka ;) Quote
margo001 Posted May 12, 2007 Posted May 12, 2007 Byliśmy tu :lol: Jak zwykle piękne fotkI:loveu: Jak się ma Bonia ,czyżby już Was opuściła:happy1: Martwi mnie Burbonik :shake: jak przeżyje to rozstanie:placz: od początku przypadli sobie do gustu,pasowali do siebie,pewnie będzie jakiś czas smutny:-( ale mam nadzieję że to szybko minie:lol: Quote
Donvitow Posted May 13, 2007 Posted May 13, 2007 margo001 napisał(a):Byliśmy tu :lol: Jak zwykle piękne fotkI:loveu: Jak się ma Bonia ,czyżby już Was opuściła:happy1: Martwi mnie Burbonik :shake: jak przeżyje to rozstanie:placz: od początku przypadli sobie do gustu,pasowali do siebie,pewnie będzie jakiś czas smutny:-( ale mam nadzieję że to szybko minie:lol: Jasne że przykro ale następnego dnia miał na trochę szczeniorkę Bernisię/kielecki szczeniak/ a we wtorek będzie Maxi na dwa tygodnie. Bona natychmiast zaprzyjażniła się z fretkiem/ nawet spali razem/ i labradorem siostry Joasi pani Bony. Quote
Loona Posted May 13, 2007 Posted May 13, 2007 :multi: Czyli Bona ma się dobrze :multi: Na pewno najpierw będzie tęsknić, ale potem i ona i Wy się przyzwyczaicie :calus: Najważniejsze, że trafiła do świetnego domku :) Quote
Donvitow Posted May 13, 2007 Posted May 13, 2007 Cicho. Tak w tajemnicy Bona troche narozrabiała:evil_lol: . Quote
mysiaw Posted May 14, 2007 Posted May 14, 2007 Donvitow napisał(a):Cicho. Tak w tajemnicy Bona troche narozrabiała:evil_lol: . powiedz, powiedz, co Bona zrobiła :lol: Quote
caroolcia Posted May 14, 2007 Author Posted May 14, 2007 Ach pracowity weekend. W piąteczek zaiweźliśmy Bonieczkę do nowego domku - na miejsce do kwidzynia dotarlismy o 17, ja zostałam a donvitow pojechał do schroniska do Gdańska po biednego ślepaczka, którego mielismy zawieść do warszawy. Ze względu na straszne fronty i wichurę był u nas o godzienie 23 z minutami. O 24 pwyjachaliśmy do warszawy, gdzie odstwilismy ślepaczka i zabralismy szczeniora, który wracał z nami do Poznania. Do Poznania dojechalismy na 10:00 na "akcję Toniową". Wbrew wcześniejszym obawom, wszystko poszło ok i Tonieczek jest już w hoteliku. Resztę soboty przespałam. Tyle godzin z donvitow na zmiane za kierownicą dało nam nieżle w kość. Co do Bonieczki jak dotarlismy na miejsce Joasia - jej nowa Pani - wyszła nas przywitać, a Bonieczka się na nia ucieszyła, co sprawiło nam ogromną radosć, że pamiętała ją z poprzedniej wizyty. Do domku gnała jak szalona i oczywiście wpadła pierwsza ;) Na miejscu z fretkiem było ok, na szczescie. Fifi (fretek) nawet wyczołgiwał się za Bonką spod szafek i zaczepiał ją w łapki. Kiedy joasai nasypała Bonce chrupki, fifi był pierwszy, przewrócił miskę i porwał bonkową chrupkę po kanapę ;))) Bona pokazała swoje umiejetności w kwestii żebractwa podczas kolacji. na spacerku bylismy w lesie (piekne okolice) i tam Bonka poznała nowego kolegę - 2 letniego goldenka siostry Joasi i pieski szalałay wspólnie. Na koniec spacerku Bona pokazała joasi, że potrafi ciągnąć i obszczekiwać ludzi. Widziałam obawę w oczach Joasi, ale mam nadzieję, że z czasem naucza się siebie na wzajem i przede wszystkim, że bona nauczy się, że w domu żądzą Państwo, a nie ona i będzie ich grzecznie słuchać. Co do wpadki, to w niedzielę, okazało się, że Bona nie pozwoli sobie dmuchać w kaszę i wyjadać fifiemu swoich chrupek - nawarczała mu w nos. Gorsze jednak to, że rzuciła się raz na teścia a raz kolege czarka - jej nowego pana i nowy domek wystraszył sie tej reakcji, był telefon i długa rozmowa. Mam nadzieję, że to chwilowe brzydkie zachowanie i sytuacja się unormuje, jak tylko Bona przestanie czuc się osobnikiem domunującym i będzie wiedziala że Państw o w domu są najwyżej w hierarhcii stada. Trzymajcie mocno kciuki, bo jeśli Bonia nie zmiani swojego zachowania, to obawiam się, że do nas wróci..... Quote
Loona Posted May 14, 2007 Posted May 14, 2007 caroolcia napisał(a):Mam nadzieję, że to chwilowe brzydkie zachowanie i sytuacja się unormuje, jak tylko Bona przestanie czuc się osobnikiem domunującym i będzie wiedziala że Państw o w domu są najwyżej w hierarhcii stada. Trzymajcie mocno kciuki, bo jeśli Bonia nie zmiani swojego zachowania, to obawiam się, że do nas wróci..... Będzie dobrze, na razie musi się przyzwyczaić do nowego domu, nowych zasad i nowej hierarchii. To może trochę potrwać, tym bardziej, że miała już kilka domów, ale przyzwyczai się :calus: Quote
Medorowa Posted May 14, 2007 Posted May 14, 2007 Trzymam kciuki, żeby wszystko było okk:kciuki: Quote
caroolcia Posted May 15, 2007 Author Posted May 15, 2007 A ja z tego wszystkiego kompletnie zapomniałam (wyrodna!!!!), że mój synek miał wczoraj 2 urodzinki!!!!!! :new-bday: :tort: :BIG: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.