Jagoda1 Posted June 21, 2007 Posted June 21, 2007 caroolcia napisał(a):Oj tak.... a ostatnio kiedy odkryłam dzidziusiowe szeleczki Burbika w rodziców w szufladzie (pasujące treraz juz tylko na yorka) - to sie rozkleiłam :p takie maluteńskie to moje stworzonko było Wiem - jestem psychiczna i powinnam pomyśleć o ludzkich dzieciach (w moim wieku!:angryy: ) - ale co zrobić kiedy wole takie futrzaste...:diabloti: Jesteś naprawdę normalna:razz: . Donvitow napisał(a):Tak pomyśl o dzieciach . Bo ja coś dorobię na boku na twoje konto i zamiast synka będziesz miała braciszka.:diabloti: A to nazywa się szntaż.:mad: Loona napisał(a):Dzieci są złe :diabloti: Z psami dużo mniej problemów :evil_lol: Ja tam wolę stado psów niż jedno dziecko :evil_lol: Zgadzam się! Imbir1 napisał(a):Karolina, ja też tak mam:oops: wole futrzaki niż dzieci, co nie znaczy, że jak się przytrafi to porzucę:cool3::evil_lol: hehehe, Karolina, zazdroszczę Ci taty, mój mi nie chce zrobić takiej przyjemności:diabloti: i dotego się jeszcze połamał:cool3::evil_lol: Masz dobre serduszko, Julciu, dla porzuconych:razz: . Tata po zabiegu będzie lambdę tańczył, ... lepiej nie kuś losu.;) caroolcia napisał(a):No gdyby się przydarzyło, to już trudno, w końcu na stare lata jakaś rodzina by się przydała:diabloti: tatko na razie tylko na takie rozwiązanie możesz liczyć :eviltong: Bardzo dobra filozofia....:cool1: Quote
caroolcia Posted June 21, 2007 Author Posted June 21, 2007 [quote name='AgusiaTerierka']Jesteś naprawdę normalna:razz: . A to nazywa się szntaż.:mad: quote] szantaz, szantażem, ale to nie ja będe się mamie tłumaczyć :diabloti: :evil_lol: -jestem twarda i nie pęknę :eviltong: Quote
Jagoda1 Posted June 21, 2007 Posted June 21, 2007 [quote=caroolcia;6204786 szantaz, szantażem, ale to nie ja będe się mamie tłumaczyć :diabloti: :evil_lol: -jestem twarda i nie pęknę :eviltong: A swoja drogą, to ciekawy sposób na Twoja mobilizację....:evil_lol: Quote
caroolcia Posted June 21, 2007 Author Posted June 21, 2007 AgusiaTerierka napisał(a):A swoja drogą, to ciekawy sposób na Twoja mobilizację....:evil_lol: prawda....?! :evil_lol: Quote
Jagoda1 Posted June 21, 2007 Posted June 21, 2007 caroolcia napisał(a):prawda....?! :evil_lol: Ja na Twoim miejscu ostrzegłabym Mamę, w końcu kobitki muszą być solidarne, no nie?:razz: Quote
caroolcia Posted June 21, 2007 Author Posted June 21, 2007 AgusiaTerierka napisał(a):Ja na Twoim miejscu ostrzegłabym Mamę, w końcu kobitki muszą być solidarne, no nie?:razz: jasna sprawa, ale wiesz jest takie powiedzonko, krowa, która dużo ryczy....:evil_lol: Quote
BeaC Posted June 21, 2007 Posted June 21, 2007 [quote name='caroolcia']dzień dobry. dzisiaj środa więc już z górki ;)))):multi: a to znalazłam na tel.komie mały Burbik pastwiący się nad kołdrą :eviltong: witaj ojojojojoj jaki burbonideł:loveu::loveu::loveu::loveu: taki malutenieczki:loveu::loveu::loveu: [quote name='Loona']Dzieci są złe :diabloti: Z psami dużo mniej problemów :evil_lol: Ja tam wolę stado psów niż jedno dziecko :evil_lol: eeeeeeeeeeeeeee niezauważyłam..................wychowałam dwóch dziecków......... przynajmniej miałam wprawę w bycie konsekwentną..............co sie bardzo przydało przy bulce:eviltong::eviltong::eviltong: Quote
Medorowa Posted June 21, 2007 Posted June 21, 2007 caroolcia napisał(a):Taki był maciupeńki - a chrapał juz jak stary drwal. Pierwszą noc Burbika w domciu mieliśmy nieprzespaną nie dlatego że piszczał, ale tak chrapał i chrumkał niemiłosiernie, że pół nocy ryczeliśmy ze śmiechu:evil_lol: Medorek też strasznie chrapał, jak był malutki:evil_lol::evil_lol: A do tego kładł mi się zawsze nad głową:mdleje: Loona napisał(a):Dzieci są złe :diabloti: Z psami dużo mniej problemów :evil_lol: Ja tam wolę stado psów niż jedno dziecko :evil_lol: Moja krew:multi: Quote
caroolcia Posted June 21, 2007 Author Posted June 21, 2007 madzia i medor napisał(a):Medorek też strasznie chrapał, jak był malutki:evil_lol::evil_lol: A do tego kładł mi się zawsze nad głową:mdleje: hi hi hi klękajcie narody ;) Burbasowi chrapanie i chrumkanie zostało - jednym słowem słychać że w domu mieszka prosiak, a w nocy potrafi tak piłować, że się budze i zasnąć nie mogę:lol: Faceta to bym zaraz wygoniła, ale moj krokodyl może sobie używać:loveu: Co do spania nad głową - nasza kochaniutka Bonia (oczywiście podczas naszej nieobecności) zakrada się do sypialni i układa swoją doopke na naszych podusiach rozgrzebując kołdrę - ot gniazdko miłości :evil_lol: Quote
caroolcia Posted June 22, 2007 Author Posted June 22, 2007 Ale dzisiaj pracy!!! nawet na dogo nie mam chwilki....:-( :shake: Quote
Medorowa Posted June 22, 2007 Posted June 22, 2007 caroolcia napisał(a):hi hi hi klękajcie narody ;) Burbasowi chrapanie i chrumkanie zostało - jednym słowem słychać że w domu mieszka prosiak, a w nocy potrafi tak piłować, że się budze i zasnąć nie mogę:lol: Faceta to bym zaraz wygoniła, ale moj krokodyl może sobie używać:loveu: Co do spania nad głową - nasza kochaniutka Bonia (oczywiście podczas naszej nieobecności) zakrada się do sypialni i układa swoją doopke na naszych podusiach rozgrzebując kołdrę - ot gniazdko miłości :evil_lol: Mój też jeszcze chrapie, ale jak dostanie szturchańca, to przestaje;):evil_lol::evil_lol: Przynajmniej mi się już nad głową nie kładzie:diabloti: caroolcia napisał(a):Ale dzisiaj pracy!!! nawet na dogo nie mam chwilki....:-( :shake: Już prwie weekend:p Quote
BeaC Posted June 22, 2007 Posted June 22, 2007 przyszłam Cie przywitac zapracowana:loveu::multi: ............a Luska chrząka jak prawdziwy bulek. jak była maciupeńka a ja nie wiedziałam , że bule tak mają..........to myśłałm, że mi sie pies dusi.........i w nocy co jakiś czas sie budziłam(jak do niemowlaka) i słuchałam czy oddycha:-o:-o:-o i Luś najbardziej lubi spać na naszych poduszkach..............dupalonek na jednej a łeb na drugiej...............czasami łeb kłdzie na mojej głowie.............. na szczęście jest jej niewygodnie i potem idzie spać między nas.....................zawsze odgradza pana ode nie:diabloti::diabloti::diabloti: Quote
Jagoda1 Posted June 22, 2007 Posted June 22, 2007 Nareszcie dotarłam do Was... Chrapanie boksia, to jest temat! TŻ miewa pretensje, że tylko Kiri wolno chrapać.:evil_lol: Quote
Donvitow Posted June 22, 2007 Posted June 22, 2007 madzia i medor napisał(a):Mój też jeszcze chrapie, ale jak dostanie szturchańca, to przestaje;):evil_lol::evil_lol: Przynajmniej mi się już nad głową nie kładzie:diabloti: Już prwie weekend:p Już jest ;) Właśnie gościmy się u donvitowa razem z Boną i Burbaskiem, ale Bona i Maksi nie są zachwycone swoim towarzystwem :shake: Quote
caroolcia Posted June 22, 2007 Author Posted June 22, 2007 [quote name='BeaC']przyszłam Cie przywitac zapracowana:loveu::multi: ............a Luska chrząka jak prawdziwy bulek. jak była maciupeńka a ja nie wiedziałam , że bule tak mają..........to myśłałm, że mi sie pies dusi.........i w nocy co jakiś czas sie budziłam(jak do niemowlaka) i słuchałam czy oddycha:-o:-o:-o i Luś najbardziej lubi spać na naszych poduszkach..............dupalonek na jednej a łeb na drugiej...............czasami łeb kłdzie na mojej głowie.............. na szczęście jest jej niewygodnie i potem idzie spać między nas.....................zawsze odgradza pana ode nie:diabloti::diabloti::diabloti: Bosh, znowu zapomniałam się wylogować a korzystam z kompowej gościnności donvitow :eviltong: ale to ja post wcześniej :evil_lol: Doopalek musi mieć wygodnie, a was odgradza bo jak hałasujecie po nocach to jak biedny prosik ma spać!:diabloti: Quote
caroolcia Posted June 22, 2007 Author Posted June 22, 2007 AgusiaTerierka napisał(a):Nareszcie dotarłam do Was... Chrapanie boksia, to jest temat! TŻ miewa pretensje, że tylko Kiri wolno chrapać.:evil_lol: bo chrapanie boksia to słodycz dla ucha i apetyczne, a faceta irytujące hi hi hi hi:diabloti: Quote
Donvitow Posted June 22, 2007 Posted June 22, 2007 AgusiaTerierka napisał(a):Nareszcie dotarłam do Was... Chrapanie boksia, to jest temat! TŻ miewa pretensje, że tylko Kiri wolno chrapać.:evil_lol: Nie znoszę chrapania ale jak maksik zaczyna piłować nawet na ważnym meczu- odpływam razem z nim.:evil_lol: Quote
Jagoda1 Posted June 23, 2007 Posted June 23, 2007 Witajcie, jak "łykendzik? A może zdjęcia mordeczek się znajdą?:razz: Quote
Donvitow Posted June 24, 2007 Posted June 24, 2007 AgusiaTerierka napisał(a):Witajcie, jak "łykendzik? A może zdjęcia mordeczek się znajdą?:razz: Ciężko było robić foty. wszyscy się wiercili a aparat za wolno ustawia ostrość. Próbowałem serie na sportowym ale kiepsko szło. A jeszcze trzeba było psiaków pilnować. Ale zobaczę . Może coś się nada na Forum. Quote
Donvitow Posted June 24, 2007 Posted June 24, 2007 No proszę jaki jestem zdolny.Ławki pomalowane. Mam kolejne 10 min na foty. Bońkowski. A zdolniacha jestem bo kreator nowego aparatu utworzył sam sobie folder i za diabła nie mogłem go znaleźć.:oops: Quote
Medorowa Posted June 24, 2007 Posted June 24, 2007 [quote name='Donvitow'] Cztery ogonki Ja widzę tylko trzy:hmmmm::diabloti::diabloti: [quote name='Donvitow']No proszę jaki jestem zdolny.Ławki pomalowane. Mam kolejne 10 min na foty. Ha ha, zdolna bestia z Ciebie:diabloti: Quote
Jagoda1 Posted June 24, 2007 Posted June 24, 2007 Wiadomo, boksie:evil_lol: , nastawiają poopy do głaskania. Zdjęcia super, otoczenie tyż:razz: . Co ty Madzia ogonków nie widzisz?;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.