Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Rozumiem.

Takim naszym impulsem jest nasz drugi kot ktorego mezowi podrzucili do pracy. I mimo ze mielismy dla niego dom to Amidalka zostala z nami bo nie moglismy sie z nia rozstac.

Czekamy wiec na impuls- wiem ze predzej czy pozniej nastapi :D

  • Replies 961
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Coś się kończy, coś się zaczyna!
Dzisiaj dowiedziałam się, że mój wirtualny podopieczny z wieluńskiego schroniska, starszy psi kawaler Pajda został adoptowany!!! :multi::multi::multi:
Od kiedy pierwszy raz go zobaczyłam od razu skradł moje serce!!! Taki był funiowaty ;) i taki biedny... Jego państwo oddali go do schroniska, bo sami wyjeżdżali za granicę i zdecydowali się zabrać ze sobą tylko jego młodszą koleżankę, kilkuletnią pudliczkę a on, w wieku 15 lat, trafił prosto z domowej kanapy do bidulowego kojca :-(. Miałam nawet ogromne wyrzuty sumienia, że to nie on zamieszkał w naszym domu tylko Nestorek... :roll:
A tu taka fantastyczna wiadomość! :multi: I do tego starszego jegomościa uśmiechnęło sie szczęście! :multi: Wiem, że to nasz Mrówkojadzik maczał w tym swoje pazurki! ;) Od razu wyrobił sobie chłopak znajomości za TM, pogadał z kim trzeba i spełnił jedno z największych marzeń swojej pańci... Dziękuję Mój Nestorku :lol:!!! ['] ['] ['] :-(

Posted

Jowita Poznań napisał(a):
widzisz Justynka jaka dobra wiadomosc :multi: oby takich jak najwiecej!


I oby te zyczenia sie spelnily.....

Kiedy czatalam Twoj post o reakcjach Jancia na pozegnanie Nestusia .... :placz: nie moglam opanowac lez z dwoch powodow.... pierwszy to ten, ze jest wyjatkowym, wrazliwym i wspanialym mezczyzna, bo tylko taki moze uronic lze nad stworzeniem, ktore ledwie kilka dni wczesniej poznal .... i moje uklony za to w jego strone !..... a drugi powod, to ten, ze sama mialam dokladnie takie samo przezycie.... kiedy odeszla moja ukochana 14-letnia sunieczka Igunia .... moj maz, ktory ja poznal na krotko przed jej odejsciem .... plakal , jak dziecko, chowajac sie z tym przede mna ..... plakal, gdy przestalo bic jej serduszko,.... plakal, gdy zaproponowal, zeby zamowic dla niej u stolarza sliczna drewniana skrzyneczke.... plakal, gdy kopal dolek w ktorym zostala pochowana ..... wrocily do mnie te najsmutniejsze wspomnienia ......
Dzisiaj moj maz prawie placze za Igunia :lol: , teskniac za nia, bo byla wspaniala, malenka i kochana .... kiedy po powrocie do domu, obskakuja go nasze 4 przygarniete sunie :evil_lol: ....
...... no coz, jeszcze niejednego przyjaciela, najwierniejszego w swiecie pozegnamy ..... nie da rady przejsc tego bezbolesnie.....

Nestorku :-( ... Tobie i tak sie udalo ....odszedles kochany, a dzisiaj tylu ludzi Cie cieplo wspomina i oplakuje :-( ....
....... tak wiele pieskow takiego szczescia nie ma :shake: .....

  • 2 weeks later...
Posted

Bardzo smutna historia ale dobrze ze Nestorek choc troszke zaznal szczescia,zrobiliscie wspanialy gest. tak to jest ze ludzie odchodza i psinki też ktoś zawsze musi cierpieć i teskni. Ja mam teraz pieska którego Pan umarl ma 12 lat ni potrafi tego zrozumiec, jego oczka ciagle placza, a on zyje tylko wspomnieniami i napewno mysli ciagle czemu tak musialo byc. Strasznie cierpi w schronisku.

Posted

Cały czas jesteś w naszych sercach Nestorku...:-( Tak krótko byliśmy razem a tak wielka pustkę pozostawiłeś po sobie... :-(
Jednak dzięki temu, że dane mi było Cię poznać wydarzyło się dużo dobrego. Pamiętasz Trusię, która mieszkała z Tobą w tym samym hoteliku dla psów? Kiedy przyjechałam po Ciebie zobaczyłam i pokochałam też i ją. Po Twoim odejściu chciałam ją zabrać, ale Twój Pan za bardzo przeżył pożegnanie z Tobą i jeszcze nie jest gotowy na to by ktoś mógł zająć Twoje miejsce. Nie mogłam więc jej tak pomóc, ale mogłam chociaż zawieść ją do jej domu tymczasowego, gdzie bardzo szybciutko dochodzi do siebie i teraz już byś jej pewnie nie poznał takim sie zrobiła radosnym i szczęśliwym pieskiem ;). Wracając zaś z powrotem do domu zabrała inną młodą sunię, Karę, która dzięki temu, od wczoraj mieszka już u swoich własnych, kochających ludzi :lol:. A to wszystko tylko dzięki Tobie Nasz Mrówkojadku! :roll:
Baw sie dobrze z Tęczowym Mostem, bądź już zawsze zdrowy i szczęśliwy... ['] ['] [']

Posted

Justynko, Nestorek czuwa nad Wami i pewnie łapę maczał w tym co się teraz dzieje :loveu:

Nestusiu, wciąż jak cię wspominam i patrzę na Twoje zdjęcia łza mi się w oku kręci... a raczej ich morze :( Myślę o tobie tak ciepło jak o moich własnych czworonogach z którymi tam pewnie hasasz w srebrnej trawie :(

Posted

Też mam nadzieję, że Nestorek nad nami czuwa ;). Może udało by mu się załatwić, żeby Janciu zgodził się przygarnąć Trusię... :roll: Mrówkojadku dało by się coś zrobić w tej sprawie? :razz:

Posted

Nestuniu każdy psiak zazdrościł Ci tak kochanych Państwa, chociaż byłeś u nich tak krótko, za krótko:( Ale na pewno na ostatnie dni nie zabrakło Ci ciepła ich serc.
Cieplutko pozdrawiam Justynko.

Posted

i sie poryczałam :(
Justynko, ogromnie się cieszę, że bierzesz pod uwagę adopcję Trusi, to jedno z moich marzeń, by po tym wszystkim co przeszła w swoim krótkim życiu, znalazła taki dobry dom, jaki wy własnie możecie zaoferować

trzymam kciuki, by tak własnie losy Trusi się potoczyły

niewątpliwie w takim rozwoju wypadków maczał ktoś łapki..
Nestorku ['] ['] [']

  • 3 weeks later...
Posted


tytuł mnie zmylił bo już skakałam z radości a dopiero od wczoraj stały dostęp do netu mam i czytam czytam i ....on nie żyje... ten biedny staruszek....tak długo o nim myślałam....już go nie ma.:placz: :placz: :placz:

  • 1 month later...
Posted

Nestorku, jak Ci tam psinko?
nie dawno dolaczyl do was Kubus z zywieckiego schronu, tyle lat bezskutecznie czekal na dom... i Lulu i Lala i Molly i Nelly i Amelka i Lily, niewidoma Żażunia..., ciagle zegnamy przyjaciol :(

pamietam
do zobaczenia

Posted

Nestorek na pewno jest szczęśliwy za TM :roll:, tylko nam tutaj cały czas smutno bez niego :-(
Dla Barego z Wielunia [']
dla Kubusia [']
dla Lulu [']
dla Lali [']
dla Molly [']
dla Nelly [']
dla Amelki [']
dla Lily [']
i dla niewidomej Żażuni [']
Oby TAM było Wam lepiej... :roll:

Posted

Obiecałam, że kiedyś wstawię tu zdjęcia Nestorka. Długo to trwało ale wreszcie czuję sie na siłach żeby spełnić ta obietnicę :roll:
Oto relacja z naszego niestety krótkiego, wspólnego życia...:-(

Zapoznawcze ogono-wąchanko :razz:


Nestorek jedzie do swojego nowego domu


Już w domu. Zwiedzanie nowego lokum. Balkon okazał się bardzo ciekawym i atrakcyjny miejscem.


Poznajemy zwyczaje nowej koleżanki.
"Ciekawe po co ta gówniara tak maltretuje tą poduszkę?"


"Może i jestem już trochę leciwy i schorowany, ale przy takiej młódce wraca mi wigor!"


Po wyczerpującym dniu trzeba odpocząć




Mamy gości! Ten popielaty, to Donek adorator Funi. Młodzież bryka a starszyzna odsypia spacerek.


Kąpiel. Nestorek nie był przekonany do tego pomysłu, ale zniósł dzielnie wszystkie nieprzyjemności z tym związane.


Schniemy po kąpieli





A to niestety ostatnie zdjęcie Nestorka z naszego domu :placz::placz::placz: Tego dnia musieliśmy się pożegnać:placz::placz::placz: Dlaczego tak szybko??? :-(


Mrówkojadku bardzo za Tobą tęsknimy... :-(:-(:-(
Czekaj na nas za TM ['] ['] [']

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...