Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 961
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Zuzaneczka napisał(a):
czy piesek umie zalatwiac sie na zewnatrz? czy wymaga ciaglej opieki w ciagu dnia?

witaj :)
jutro raniutko zuziaM odpowie na twoje pytania

Posted

Zuzaneczka napisał(a):
czy piesek umie zalatwiac sie na zewnatrz? czy wymaga ciaglej opieki w ciagu dnia?


Psiak po przywiezieniu przez Straz Miejska trafil od razu do kojca, potem siedzial w budzie.... trudno wiec powiedziec, jak jest z tymi sprawami.
Teraz ( od soboty ) jest juz w pomieszczeniu w domu, wiec jesli chcesz i w ogole jestes powaznie zainteresowana Nestorkirm, to podam telefon do pana, ktory sie nim opiekuje, a on udzieli wszystkich informacji na temat zachowan psiaka.
Widzialam sie z Nestorkiem juz kilkakrotnie i nigdy nie zauwazylam zeby w jego otoczeniu bylo ... brudno. Pan opiekun rowniez nie mowil nic na temat, zeby Nestorek mial problem z nietrzymaniem moczu, czy zeby sie zalatwial zbyt czesto, czy inaczej niz normalnie.
Nalezy sie jednak badzo liczyc z tym, ze to staruszek juz i rozne sytuacje moga sie zdarzyc.... w przyszlosci.

Posted

[LEFT]ja bardzo chcialabym pomoc,choc to trudne techniczne, dlatego potrzebuje informacji wstepnych zeby w ogole moc rozwazac przyjecie Nestorka : po pierwsze mieszkam w Krakowie, wiec konieczny dowoz, je niestety poruszam sie komunikacja miejska i panstwowa :( nie mam autka ni prawka wiec to pierwszy problem, dalej mieszkam w 3 pokojowym mieszkaniu na 10 tym pietrze z narzeczonym i 2 najowmymi wiec mialby 1 pokoj dosc duzy 17m do podzialu z nami i 2 szczurami - wlasnie ewentualne reakcja na nasze gryzonie:), to niestety nie koniec- nas dlugo nie ma oczywiscie w wypadku naszgo zobowiazania do opieki-ustalilbysmy dyzury kto zrywa sie z zajec aby pieska wysiusiac i podrapac, tak czy siak, wiekszosc dnia min 3 razy w tyg bylby jedynie w towarzystwie szczurkow, wobec tego czy nie brudzi, bo nie stac nas na panele i mamy dywan- wypadki sie zdarzaja wiadomo ale czy norma jest czystosc? no i kwesteie transportowe czy mozna go przewozic na linii Krakow- Zakopane, Krakow-Lublin bo mieszkamy tu w zasadzie na stale ale na weekendy trzeba czasem swieta wakacje do domu, a zalezy nam przede wsystkim na szczesciu psiaka, prosze wiec o szczegolowe inf, niestety to wszystko co ewentualnie moglibysmy mu dac, choc podkreslam decyzja ta nie jest latwa i to jedynie wstepne rozwazania, piozdrawiam Wszystjich Przyjaciol Psich serdecznie:))[/LEFT]

Posted

Zuzaneczko jemu niewiele już zostało ....
JEst mały plusik tych 17 m kw. ) Psiaczek nie widzi, słąbo słyszy i bardzo się boi :( malutka przestrzeń, spokój i te wasze drapiące dłolnie zapewniłyby mu bezpieczeństwo :)
A szczurki?? nie zobaczy ich, ewentualnie wyczuje... nie chapnie bo ząbków nie ma... Nie dogoni bo jak?? Więc strachu by nie było :)
Psiak jest teraz cały czas sam, nie licząc posiłków, które mu przynoszą (na samą myśł jak wystraszony musi być i jaką egzystencję prowadzi - wyć mi się chce :placz: :placz: :placz: )
JEdynie to sprawdzić trzeba co z tym siusianiem - jest też wyjście z tego, w momencie gdy nie ma was w domku, można mu zrobić małe ogrodzonko, a w środku pod posłąnkiem podłożyć folię :)

Tak robiła chyba Oktawia z niewidomą Sikorką ale już nie pamietam...

Posted

Seaside napisał(a):
Zuzaneczko jemu niewiele już zostało ....
JEst mały plusik tych 17 m kw. ) Psiaczek nie widzi, słąbo słyszy i bardzo się boi :( malutka przestrzeń, spokój i te wasze drapiące dłolnie zapewniłyby mu bezpieczeństwo :)
A szczurki?? nie zobaczy ich, ewentualnie wyczuje... nie chapnie bo ząbków nie ma... Nie dogoni bo jak?? Więc strachu by nie było :)
Psiak jest teraz cały czas sam, nie licząc posiłków, które mu przynoszą (na samą myśł jak wystraszony musi być i jaką egzystencję prowadzi - wyć mi się chce :placz: :placz: :placz: )
JEdynie to sprawdzić trzeba co z tym siusianiem - jest też wyjście z tego, w momencie gdy nie ma was w domku, można mu zrobić małe ogrodzonko, a w środku pod posłąnkiem podłożyć folię :)

Tak robiła chyba Oktawia z niewidomą Sikorką ale już nie pamietam...


Jagodka.... nic dodac , nic ujac....
A w hoteliku tez pudelko z piaskiem lub trocinami stoi w pokoju, gdzie suczki sa i psiaki i tua sie nauczyly zalatwiac w razie pilnej potrzeby.

Posted

ciesze sie, ze jest zainteresowanie Nestorkiem :)

czekamy wiec na informacje czy Nestorek nie paskudzi w domku, a zaraz potem zalatwiamy transport do Krakowka... :D

Posted

Jola_K napisał(a):
ciesze sie, ze jest zainteresowanie Nestorkiem :)

czekamy wiec na informacje czy Nestorek nie paskudzi w domku, a zaraz potem zalatwiamy transport do Krakowka... :D

Ja to bym się jeszcze wstrzymała aż do ostatecznej decyzji ;) :p

Posted

Zrobię na razie tak, że dopiszę na tej charytatywnej dla niego, że poszukiwany jest domek, a jak już się wszystko wyjaśni, czy aktualny kraków czy nie to wtedy najwyżej założe mu osobną:)

Posted

się dopiszę. Zuzaneczko, ja mam 2 naprawde stare psy- jeden jest w podobnym stanie jak Nestorek-niewidomy, b.słabo słyszacy- ale takie dziadki są aktywne małą część dnia- trzeba im zapewnic jakiś ciepły kąt i troche miziania -przesypiają prawie cały czas kiedy nie ma domowników:evil_lol:

Posted

Seaside napisał(a):
Ja to bym się jeszcze wstrzymała aż do ostatecznej decyzji ;) :p

no pewnie, ze tak
transport zalatwiac bedziemy, gdy dostaniemy potwierdzenie ze Nestorek ma domek

Posted

mialam szalony dzien dopiero wrocilam, jeszce pytania 2: od pazdziernika moze wyjade za granice na stypendium mysle ze udaloby sie go przetrzymac u rodzicow w zakopanem...ale che by on byl szczesliwy zeby odczul zmiane zeby nie czul sie odrzucony, i w swieta musze jechac do zakopanego, musialabym zalatwic transport dla malucha i leczenie... nie stac nas na 300 zl miesiecznie... jest duzo tych ale, ja sam nie lubie podjmowac nierozwaznych decyzji, boje sie, ze on u nas nie mialby wcale lepiej, a chce szcerze zaprezentowac szczerze nasza sytuacje... bo jest troche skomplikowana; ja bym wziela juz teraz tylko musze liczyc sie ze zdaniem wspollokatorow, narzeczonego i Waszym- zeby =nestor byl naprawde szczesliwy i spokojny a nie wiem czy ww warunki to gwarantuja...

Posted

Zuzaneczko - Twoje posty wzbudzają zaufanie, jesteś rozsądną i ciepłą jak widać osobą :) Więc wg mnie Nestuś nie mógłby sobie wymarzyć lepszego domku.....
Nie pisze tak dlatego,żeby na siłe nagabywac ciebie, Twojego TZ i współlokatorów na adopcję, wiadomo, że to poważnna decyzja...
Piszę tak dlatego, że Nestorek siedzi całkiem sam, ślepy i głuchy, w małęj przybudówce, nie ma przy nim nikogo.... każdy odczuwalny ruch wywołuje u niego strach, nie wie co to, kto to...... Owszem to nie schronisko, pies dostaje jeść i ma dach nad głową, ale każdy przyjazny kąt, ciepłe posłanko, dotyk kochanej ręki to dla niego niewyobrażalna rzecz....
Zimny pot mnie oblewa na myśl, że mógłby nigdy tego nie poczuć i odejść całkiem sam, przerażony.....

Jemu niewiele zostało czasu... do października może go już nie być :(
Opcja z rodzicami w przypadku wyjazdu to też jest pomysł, bo wątpię żebyś psa oddała wtedy do schroniska :)

Nie wiem..... nie chcę nic na siłę .....
Ale w tej chwili jest to pies który całkowicie spędza mi sen z powiek, codziennie przekonuję rodzine i codziennie porażka......
Nie wiem już po prostu, nie wiem co robić :(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...