Jowita Poznań Posted March 15, 2007 Posted March 15, 2007 a to numer z tymi klanami. ja pomoc moge niestety po 1 kwietnia. Quote
Seaside Posted March 15, 2007 Author Posted March 15, 2007 Taka małą dooopka i taka biedna :placz: Quote
Aggie Posted March 15, 2007 Posted March 15, 2007 ponawiam pytanie - gdzie wplacac pomoc? a w klanach siła...:razz: Quote
zuziaM Posted March 15, 2007 Posted March 15, 2007 Aggie napisał(a):Gosia (to do ZuziM czyli prywatnie mojej kuzynki odnalezionej na dogo :razz: ) - ja pomoge sfinansowac leczenie Nestorka, podaj mi gdzie wplacac.. ps - mały off - kochana widzialam twojego priv, nie zdazyłam odpisac - odpisze jutro i zadzwonie na pewno!!! wiedziałam podswiadomie, ze nie tylko ja w rodzinie jestem okreslana mianem świrnietej na punkcie zwierzat...:diabloti: Prywata sie tu robi ! :evil_lol: Hej Aga ! I wielkie dzieki za chec pomocy. Prosimy na konto AFN-u . Quote
zuziaM Posted March 15, 2007 Posted March 15, 2007 Aggie napisał(a):ponawiam pytanie - gdzie wplacac pomoc? a w klanach siła...:razz: Podalam w poscie powyzej. I nie wiem, czy wiesz, ze mimo, ze zawsze wariatka bylam, jesli chodzi o zwierzaczki, to dopiero od tego slodkiego psiaka, ktorego masz w avatarku ( Ozzyego :-( ) zaczela sie na dobre i na powaznie moja wspolpraca na dogo. Bo to wlasnie ja bylam ta .... nieszczesna znalazczynia Ozzusia :-( . Quote
Aggie Posted March 15, 2007 Posted March 15, 2007 :-( wiem, już do tego doszłam.. nawet nie chcę sobie wyobrażać co przeżyłaś... ja bym... rozumiesz... gołymi rekami..... no ale nie zmienimy tego co sie stało... piękne te wątki twoich suń.. ja adoptowałam Raffiego z Palucha w grudniu 2005 a potem od stycznia na dogo.. - jest to mój ulubiony sposób pozbywania sie pieniędzy... :cool3: zeby mój Robert wiedział ile to by mnie udusił..:cool1: niestety na schron nie mam czasu na razie (napisze ci na priv bo długi się ten off robi..) - Nestorek jest słodki - szkoda że te moje to takie młodsze i w dodatku cholery niedobre....:shake: Quote
zuziaM Posted March 15, 2007 Posted March 15, 2007 Aggie napisał(a)::-( wiem, już do tego doszłam.. nawet nie chcę sobie wyobrażać co przeżyłaś... ja bym... rozumiesz... gołymi rekami..... no ale nie zmienimy tego co sie stało... piękne te wątki twoich suń.. ja adoptowałam Raffiego z Palucha w grudniu 2005 a potem od stycznia na dogo.. - jest to mój ulubiony sposób pozbywania sie pieniędzy... :cool3: zeby mój Robert wiedział ile to by mnie udusił..:cool1: niestety na schron nie mam czasu na razie (napisze ci na priv bo długi się ten off robi..) - Nestorek jest słodki - szkoda że te moje to takie młodsze i w dodatku cholery niedobre....:shake: To byla dla mnie tragedia ! ! ! Do dzis placze na samo wspomnienie...... Roberta zbyt dobrze nie zdazylam poznac, ale .... mysle, ze by Ci nieba przychylil, a nie ... dusil ! Calusy dla ... tych niedobrych, ale pewnie najkochanszych , psiakow od cioci zuziM ! Quote
Jola_K Posted March 15, 2007 Posted March 15, 2007 ja osobiscie nie mam nic przeciwko waszej rozmowie na watku Nestorka w ten spsosb bardziej sie poznajemy :) (i watek podbijamy :cool3: ) dziekujemy Aggie za pomoc :multi: o Ozzym pamietamy ['] :( i mojej obecnosci na dogo jest on powodem Quote
jusstyna85 Posted March 15, 2007 Posted March 15, 2007 Śliczny piesek...czy potrzebne są pieniążki na jego leczenie? moge pare rzeczy wystawić na bazarku zaraz? napiszcie... osobe, która pozbyła sie go, mogłabym ...... nie będę dokańczała... Licze na to, że go ktoś zabierze ... Quote
jusstyna85 Posted March 15, 2007 Posted March 15, 2007 o 16 00 wystawie coś na bazarku...on jest w hoteliku, domu tymczasowym? mam nadzieje, że ma dobrą opieke...przypomina mi mojego pieska... Quote
Seaside Posted March 15, 2007 Author Posted March 15, 2007 jest w hoteliku we Lwówku, chcemy przejąć nad nim opiekę. Do hoteliku dostarczyłą go Straż Miejska, a oni nie wymagają, żeby dbać o "ich" psy. W kazdej chwili mogą być wywiezione do schroniska. Nestorek jest tak jakby przypisany juz nam, ale hotelik ma cennik: za każdy zabieg pielęgnacyjny, wizytę weterynarza muyzimy zapłącić :angryy: Jednym słowem opieka średnia :/ Quote
MagYa^^ Posted March 15, 2007 Posted March 15, 2007 Ta piekna psia istotka jest starenka i stad te krzywe lapki. Moj Władek w 2006 odszedl od nas w wieku 17lat i mial podobne problemy ze stawami oraz oczkami. W zasadzie to wina wieku, mozna podreperowac witaminami. Takie lapki to u nizkopiennych (jamnikowatych) staruszkow dosyc czesty widok. A Stasiu imie piekne :D moj byl Władeczek.. Quote
Justysia i Grześ Posted March 16, 2007 Posted March 16, 2007 Zabieramy na nocny spacerek na pierwszą ... :) Quote
Aggie Posted March 16, 2007 Posted March 16, 2007 ja juz do zuzi pisałam na priv - mam nadzieje ze napisze ile ta wizyta i ja w poniedzialek jej przeleje pieniazki... Quote
zuziaM Posted March 16, 2007 Posted March 16, 2007 Aggie napisał(a):ja juz do zuzi pisałam na priv - mam nadzieje ze napisze ile ta wizyta i ja w poniedzialek jej przeleje pieniazki... Matko ! 3,30 .... ciemna noc ! Aga, Ty masz zdrowie ! Ale mloda jeszcze jestes ! Dzieki wielkie. Napisze wszystko. W sobote wizyta u lekarza. Quote
zuziaM Posted March 16, 2007 Posted March 16, 2007 NIE STAS ! TO jest NESTOREK ! Rozliczenie leczenia i utrzymania bedzie w poscie nr 20 Bedzie osobno, zeby sie nie pogubic. Quote
zuziaM Posted March 16, 2007 Posted March 16, 2007 magda z. napisał(a):Pokaż sie wszystkim!!! Magda, czy Ty bedziesz miala mozliwosc czasem wyskoczyc do Lwowka - odwiedzic Nestorka. Szczerze powiem, ze przydalaby sie jeszcze jedna osoba, ktora by mnie mogla zmieniac. Moze za czesto tam nie bywalam ostatnio, ale ... to 34 km ... Teraz , kiedy jest pod nasza opieka Nestor... dobrze by bylo co jakis czas do niego zajrzec... wyczesac, posprzatac w budce ( nie wiem, jak czesto to jest robione , a pamietajmy, ze mial strasznie duzo pchel, one moga wrocic - w budzie pewnie wciaz sie legna nowe ... ). Quote
magda z. Posted March 16, 2007 Posted March 16, 2007 ja nie mam samochodu:( ale co jakiś czas mogę byłego naciągnąć;) ja tak sobie po cichu myślę czy by Lunki nie zabrać na kąpiel. Ale nie wiem jak moja rodzicielka się zapatrzy na ten pomysł, może być gorąco. Quote
Jola_K Posted March 16, 2007 Posted March 16, 2007 zuziaM jutro wysciska Nestorka, bedzie zabrany do weta i zdiagnozowany, podejmie odpowiednie leczenie, potem szybko znajdzie domek i bedzie zyl dlugo i szczesliwie... tak to widze pierwsze punkty sa juz realizowane, na nastepne tez przyjdzie pora! Quote
zuziaM Posted March 16, 2007 Posted March 16, 2007 Jola_K napisał(a):zuziaM jutro wysciska Nestorka, bedzie zabrany do weta i zdiagnozowany, podejmie odpowiednie leczenie, potem szybko znajdzie domek i bedzie zyl dlugo i szczesliwie... tak to widze pierwsze punkty sa juz realizowane, na nastepne tez przyjdzie pora! Na leczenie Nestorka mamy poki co 150 zl ( wezme wiecej, bo pamietam, jak ten wet byl z wizyta u Hipka, niewiele zrobil, a rachunek na 113 zl byl ! ). Wiem, ze on jest drogi, ale za to specjalizacje ma ( kynolog ) oraz wszystkie potrzebne sprzety na miejscu. Bedzie RTG, EKG, pobranie krewki na cukier, enzymy i co tam jeszcze mozna.... Zawioze Nestorkowi karme Royala - ta , co mam dla Kaski. To lagodna karma na problemy jelitowe i w ogole trawienne. Mysle, ze bedzie dla niego odpowiednia. Nestorek zamieszka na czas leczenia w kotlowni ( tam gdzie juz mieszkal Omar, Hipek, Kajtek i Plastus ). Zobaczymy po badaniach, co pan doktor powie. W ogole to dzisiaj kiedy z p. Ania rozmawialam, to mowila, ze on poczatkowo w ogole nie chodzil tylko powloczyl za soba nozkami. Doktor dal mu leki i witaminy i powiedzial, ze daje mu dwa dni ..... jesli sie wygrzebie, to bedzie nastepowala poprawa. No i powoli nastepuje.... Ale konieczne badania sa , to jasne ! Quote
Seaside Posted March 16, 2007 Author Posted March 16, 2007 Jutro będzie przytulanko :loveu: I wizyta u doktora :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.