Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 140
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='justysiek']a szczeniaki są zdrowe? w sensie ze ze skora ok?[/QUOTE]

Są zdrowe, weterynarz je szczepił i nic nie stwierdził.
TZmestudio - dzięki za super banerki:)

Posted

mam wykupiony pakiet chyba 30 ogłoszeń. Miał być na sunie onka, która pojechała na DT i zostaje jako DS.
To mogę spożytkować go dla Kuli i szczylków.
Proszę o info z tekstem, terenem do ogłoszeń.

Posted

[quote name='tobciu']mam wykupiony pakiet chyba 30 ogłoszeń. Miał być na sunie onka, która pojechała na DT i zostaje jako DS.
To mogę spożytkować go dla Kuli i szczylków.
Proszę o info z tekstem, terenem do ogłoszeń.[/QUOTE]

Dzieki tobciu:) Wieczorem skrobne tekst, bo wpadlam tylko na chwilke.

Posted (edited)

[quote name='koelka']Skopiuj tobciu tekst, zdjęcia i kontakt z ogłoszenia na tablicy:
http://tablica.pl/oferta/suczka-kula-i-jej-2-szczeniaki-szukaja-domu-ID15mhx.html
Przepraszam, ale nie wiem chwilowo, w co ręce włożyć i nie wymyślę nic innego. Rejon może na razie lubuski. Dzięki wielkie:)

OK, będzie na lubuskie.
Będzie miała pakiet 50 ogłoszeń, nie 30 jak pisałam wcześniej.
Koelka jak napiszesz mi email do Ciebie, to prześlę Ci do wiadomości.

Edited by tobciu
Posted

Koelka a udaloby Ci się napisać ładny oddzielny tekst dla szczeniaków ?
AgnieszkaO by zrobiła im pakiet, dla nich oddzielny.
Ja pomyślę po pracy też nad tym. Ale nigdy nie pisałam tekstów jeszcze, także nie wiem co mi wyjdzie.

Posted (edited)

Szczeniaki dziś zostały przywiezione do schroniska wraz z Kulą i maluchy miały pojechać do Niemiec z niemiecką fundacją, sprawdzoną, o której tu już wcześniej pisałam. Nie byłam do końca ich pobytu, ale mam nadzieję, że pojechały. Kula też przyjechała z nimi, ale nie mogą na razie jej zabrać. Pokryli koszt jej dzisiejszej wizyty u weterynarza, gdzie miała zrobione badania skóry i przepisali leki, w tym kąpiele 2 x w tyg. w specjalnym płynie. Dalszy koszt leczenia fundacja też zadeklarowała się pokryć. Ale Kula nie została w schronisku, bo "Pan sąsiad", który ją dokarmiał, zafundował budę i teraz ją przywiózł do schroniska - zabrał ją na tydzień do siebie:) Bo kto by w schronisku pilnował podawania jej leków i woził ją do weterynarza na kąpiele. Więc chociaż tydzień Kuleczka będzie miała dobrą opiekę. A póki co, mogą iść jej ogłoszenia, ale już bez szczeniaków.
Tobciu, maila wyślę Ci zaraz na pw.
Edit. zapomniałam dodać, bo tak na szybko wpadłam na chwilę, że Kula jest przecudowna, taka łagodna... i te jej ufne oczy:(

Edited by koelka
edit
Posted

a... to tak się poukładało.
Eh.. Kuleczko, Kuleczko... biedna Ty.. i teraz jeszcze bez dzieci.. :( Suniu kochana... i Tobie los się odmieni.
Oby Maluszkom było dobrze.. oby trafiły w dobre, kochające ręce. Powodzenia Maluszki !
Będzie fundacja dawać informacje ? A mieli już od razu dla nich dom ?

A Pan Sąsiad... nie zechciałby na stałe... ? Tyle dobrego dla Niej zrobił.
Jak będziesz miała możliwość Ela, podziękuj Mu bardzo proszę od nas serdecznie za to, że się opiekuję Kulką.

Posted

Okazało się, że szczeniaki nie mogą być w fundacji, bo... też mają chorą skórę:( a oni nie mieliby gdzie ich trzymać:( kurczę, biedne te maluchy i biedna Kula:( szczeniaki będą leczone w lecznicy i tam na razie zostaną, fundacja wspomoże finansowo w leczeniu. Musimy czekać na dokładną diagnozę choroby maluchów i Kuli. poproszę sąsiada o zdjęcia suni.

Posted

[quote name='tobciu']oj... :( To maluchy będą w lecznicy w Niemczech ?

To czyli z ogłaszaniem Kuli czekam na zdjęcia ?[/QUOTE]

Maluchy są u nas w lecznicy w Gorzowie. Zdjęcia można pobrać z wątku, chyba że dostanę nowe od "sąsiada", który ma teraz Kulę.

Posted

Wiadomość z ostatniej chwili:
Kula na 99% ma dom:):):) Zadzwonił właśnie do mnie "pan sąsiad" opiekujący się Kula, bo prosiłam go o zdjęcia suni i powiedział, żeby nie szukać Kuli już domu, ponieważ jest w tej chwili u jego kolegi (który zresztą też był z nim w środę w schronisku, bo pomagał w transporcie Kuli i szczeniaków) i chce ją zatrzymać. Kolega mieszka z mamą i nie wiedział, czy mama się zgodzi na Kulę, ale od wczoraj jest u nich (mieszka oczywiście w domu, nie na podwórku) i wszystko wskazuje na to, że tam zostanie:) Pan sąsiad tam pomaga, dzisiaj jadą do weterynarza na kąpiel z Kulą. Bardzo się cieszę:) Mam tylko nadzieję, że nic się nie zmieni.
A szczeniaczki muszą zostać najpierw zdiagnozowane i wyleczone, żeby wiedzieć, co dalej.

Posted

[quote name='koelka']Wiadomość z ostatniej chwili:
Kula na 99% ma dom:):):) Zadzwonił właśnie do mnie "pan sąsiad" opiekujący się Kula, bo prosiłam go o zdjęcia suni i powiedział, żeby nie szukać Kuli już domu, ponieważ jest w tej chwili u jego kolegi (który zresztą też był z nim w środę w schronisku, bo pomagał w transporcie Kuli i szczeniaków) i chce ją zatrzymać. Kolega mieszka z mamą i nie wiedział, czy mama się zgodzi na Kulę, ale od wczoraj jest u nich (mieszka oczywiście w domu, nie na podwórku) i wszystko wskazuje na to, że tam zostanie:) Pan sąsiad tam pomaga, dzisiaj jadą do weterynarza na kąpiel z Kulą. Bardzo się cieszę:) Mam tylko nadzieję, że nic się nie zmieni.
A szczeniaczki muszą zostać najpierw zdiagnozowane i wyleczone, żeby wiedzieć, co dalej.[/QUOTE]

:multi::lol::multi::lol::multi::lol::multi::lol::multi: Byłoby CUDOWNIE !!!!!!!!!!
Ogromne uściski dla obu Panów ! :)

Posted

Ale zawirowania, jednak dobrze, bo pozytywne:) Widziałam w środę, jak panowie pod schroniskiem "rozczulają" się nad Kulą, że ma tam trafić, a tam tak strasznie... Sunia była zestresowana, ale przełagodna do wszystkich i "chwyciła" panów za serce. Pan sąsiad obiecał, że będzie pomagał koledze, do czasu wyleczenia suni, że jak całkiem wydobrzeje, to prześle jej fotki.

Posted

[quote name='koelka']Ale zawirowania, jednak dobrze, bo pozytywne:) Widziałam w środę, jak panowie pod schroniskiem "rozczulają" się nad Kulą, że ma tam trafić, a tam tak strasznie... Sunia była zestresowana, ale przełagodna do wszystkich i "chwyciła" panów za serce. Pan sąsiad obiecał, że będzie pomagał koledze, do czasu wyleczenia suni, że jak całkiem wydobrzeje, to prześle jej fotki.[/QUOTE]

:-) bardzo, bardzo się cieszę. :) Sunia odwdzięczy im się przeogromną, bezgraniczną wdzięcznością, miłością za to :)
Panowie poradzą sobie z leczeniem kuli ? Może trzeba by jakiś bazarek zorganizować ? Ja teraz będę robić mega bazar dla Norka, bo dostałam wielką torbę fantów. Drugi bazarek pociągnąć nie dam rady, ale mogłabym przesłać parę zdjęć fantów, gdyby ktoś się podjął misji Kulowego bazarku. :) O ile potrzeba. :)

Posted

Dzięki wielkie tobciu za pomoc i bycie na wątku. Ale pomoc finansowa nie będzie na razie potrzebna, bo ta niemiecka fundacja zobowiązała się pokryć wszystkie koszty leczenia suni:) Szkoda, że Kuleczka nie wie, ile osób ją wspiera i nie jest już "tą niechcianą".

  • 2 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...