Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Agata_Emi napisał(a):
Odezwała się dzisiaj do mnie Pani Kasia, która jest zainteresowana adopcją Goldenika. W przyszłym tygodniu Pani Kasia jedzie do hoteliku i ma nadzieję wrócić do domu z piesem
Pani Kasia czeka chwilowo na wpuszczenie jej na forum Szansy gdzie mam nadzieję, będzie pisać na bieżąco co się dzieje w tej sprawie.

http://www.pomocgoldenom.fora.pl/post8303.html#8303


Do mnie dzwonily wczoraj dwie panie, wic nie wiem, czy to byla tez p. Kasia.
Ale obu paniom dalam numer telefonu do hoteliku, wiec same sie juz dogadaja.

  • Replies 116
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dostałam wiadomość od Pani Kasi:

witam, witam, wczoraj ok 23 wrocilam z Lwowka, widzielismy sie z Luckym, i zostal u... siebie. tak, tak, on tam jest u siebie, mieszka juz tak dlugo z Panstwem, ma cudowna opieke, oni go bardzo kochaja, a on ich.. wokol domu lasy, pola, gdzie biega za sarnami, zajacami, wraca kiedy chce.. normalnie bajka.. gdybym go wziela, zrobilabym mu krzywde, ja mieszkam w scislym centrum, z malym trawnikiem na ciasnym podworku ze smieciami... mieszkanie niecale 40 metrow... GDYBY LUCkY POTRZEBOWAL OPIEKI, POMOCY , DOGLADANIA, DOKARMIENIA, to mialby tu cos takiego, ale takich luksusow jak tam juz niestety NIE... :|
dlatego, mimo ze i ja i dzieciarnia zachwycona nim byla, postanowilismy go nie brac, ale co jakis czas odwiedzac wszystkie te pieski.. Pani ANia z hoteliku jest tez wspaniala, a jej mąż bezgranicznie oddany psiakom.
musze przemowic do Ich rozsadku, zeby nie oddawali tego psa, on bedzie nieludzko tesknil.. nawet jak poszlismy z nim na spacer, to ciagnął do domu, a w domownikow wpatrywal sie z taka uwagą i miloscia.... ponad dwa lata to chyba duzo, zeby sie zakochac w tych wlascicielach..
wpadne tam jeszcze za jakis tydzien, chyba ze inne wyjazdy pokrzyzujami plany, ale chetnie przegadam te sprawe. w kazdym badz razie bylo cudownie
i pieknie, bo tamte rejony to takie odludzie, sama piekna natura, bajkowo tak.

Posted

Kurcze - niepotrzebnie gonili :(
Czyli uważam sprawę za ostatecznie zamkniętą. Szkoda, że Pani Ania najpierw prosiła o szukanie najlepszego domu, skoro Lucky zostaje, ale w sumie to i tak dobre zakończenie.

Agata - dzięi za zaangażowanie :loveu:

Posted

No wlasnie ..... Lucky nadal szuka domu .
Pani Kasia zasugerowala sie warunkami psiaka.... moze i nie najgorszymi, ale niech wezmie pod uwage, ze psiak jednak wraca po takich wypawach w pola i laki , do budy i pozostaje przy niej, na uwiezi przez dlugi czas.
Poza tym, teraz jest lato, a psiak zima tez bedzie przy budzie lub w najlepszym razie, w kojcu, w przybudowce, gdzie, zeby zobaczyc, co dzieje sie na zewnatrz, musi wskoczyc na malenke zakratowane okienko lub stac na tylnych lapkach.
No coz, szukamy domku nadal !
Mialam jeszcze dwa telefony, wiec mysle, ze jednak Lucky znajdzie dom dla siebie !

Posted

W sobote byla poznac piesia , pani z Boleslawca.
Na razie mysli i ma sie odezwac...... kto wie .....:roll: ?

A przez dwa kolejne tygodnie wszelkimi mozliwymi kobiecymi sposobami :evil_lol: , maja przekonywac ojca rodziny, dwie kobiety .... dorosla i mlodziutka......
I tu tez .... kto wie :roll: ?

  • 3 weeks later...
Posted

Dalam w ub. sobote numer telefonu do Lwowka pani, ktora stracila psiaka identycznego, jak Lucky.
Pani tam zadzwonila, ale Luckyego juz nie ma w Lwowku.
Dostalam taka wiadomosc od p. Ani :

"
Dzień dobry Pani ! Kiedy ta Pani zadzwoniła Luckyego już nie było. Mieszka teraz gdzie indziej. "

Nie wiem nic poza tym, ale mysle, ze Lucky ma dobrze, bo kiedys p. Ania mowila, ze nie odda go w byle jakie rece, ale tam, gdzie bedzie mial dobrze.

Posted

Seaside napisał(a):
Kurcze.... przenosić wątek czy nie???:roll:


Jasne, ze przenosic ( tzn - zmien tylko tytul, a same dziewczyny przeniosa ).
W koncu i tak nie mamy wplywu na psiaka i jego losy, bo nie "podlegal nam".
I jestem pewna, ze krzywda mu sie nie dzieje, a przy okazji podpytam dokladnie p. Anie o warunki, w jakie trail.

Posted

[quote name='zuziaM']Dostalam taka wiadomosc od p. Ani :

"
Dzień dobry Pani ! Kiedy ta Pani zadzwoniła Luckyego już nie było. Mieszka teraz gdzie indziej.


"gdzie indziej?" tzn w domu? bo to tak wiele moze znaczyc..... zapytaj Gosiu o wiecej
dzieki

  • 5 months later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...