Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Drut w nowym domku !
Informacje od strony 60

Dzisiaj zadzwoniła Madzialajda, że Jej Koleżanka znalazła młodego psiaka, z którym nie ma co zrobić. Wieczorem pojechaliśmy obejrzeć psiaka. Ciudeńko prześliczne i mocno obolałe !
Nie debatowaliśmy długo i chcieliśmy dołączyć psiaka do Bidy z Nędzą, więc Kasia19 zawinęła psiaka pod pachę i szybciorem do weta pojechaliśmy!

Psiak nam się średnio podobał. Był obolały głównie na mordce, miał ślady pogryzień, ale Kaśka cały czas mówiła, że zbyt podejrzanie mu śmierdzi z pyszczora!

PsiPanDoktor obejrzał psiaka najpierw ogólnie i oprócz ran po pogryzieniach niewiele się dopatrzył. Aż się zabrał za mordkę ! Mimo wycia psiego zajrzał i stwierdził szybciutko: „Muszę go znieczulić” i .... się zaczęło 1,5 godziny drutowania i łatania szczęki ....

Uszkodzenia mordeczki były poważne. Psiak ma w sobie obecnie mnóstwo drutu i kilka szwów

Wylądował w efekcie u mnie w kojcu mojego Harry’ego, a dwa moje siedzą w jednym ! Jak trochę wydobrzeje i się podgoi dołączy do Bidy z Nędzą!
Psiak mimo, że dosyć długo był znieczulony, już pokazał swój charakterek. Jest wyjatkowo zadziorny! Pewnie stąd to pogryzienie ! Dzisiaj przez kraty chciał zjeść moje psy z boksu obok! On waży jakieś 15 kg, a tamte łącznie duuuużo ponad 100 kg – ale to jakoś nieszczególnie robiło na nim wrażenie !
Kota nie polubił!
Mam nadzieję, że ten psiak po prostu komuś zginął – wygląda bardzo dobrze !
Napewno był wychowywany w domu (a pewnie w mieszkaniu w bloku) sądząc po jego zachowaniu !
Mamy nadzieję, że ogłoszenia tak, jak w przypadku Knopersa, pomoga w odnalezieniu jego prawowitego domku! Choć znając to miasto ... poważnie się zastanawiam czy ktoś go będzie szukał Nie sądzę, ze tak się potoczą losy Drucika, dlatego też wystawiam go wśród psów do adopcji!


Kontakt : mada-1000@wp.pl lub 660440525

Zdjęcia będą Na razie nienajlepsze! Czekamy aż vanorton_pl je wstawi!

  • Replies 620
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Drucik już przestał być taki zadziorny! Czego mu nie wytłumaczyły przez płot moje duże psy to moje dwie terrierki dzisiaj wytłumaczyły mu przez 5 minut ! Na szczeście tez przez płot!

Drucik wczoraj nie zjadł prawie nic :-( Dzisiaj w ciągu dnia też :-(
Wieczorem po wizycie u weta, gdzie dostał leki p/bólowe zszamał trochę papki mięsno - warzywno - ryżowej i w końcu zaczął pić :multi:
Niestety po tej wizycie mam też złe wieści. Dwa szwy puściły (choć to wkalkulowane było) i nie będzie na razie zszyty, bo nie ma gdzie szwów zaczepić, żeby mieć pewność że znów nie puszczą - tak bardzo ten psiak ma zmasakrowaną mordeczkę
Z dobrych wieści Obrzęk zdecydowanie się zmniejszył i już nie ma tego paskudnego zapachu z pyszczorka!

Posted

kasia19 napisał(a):
Drucik swoje bidak wycierpi.....................:-(

:placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: Wczoraj Drucik po lekach p/bólowych zjadł trochę ! Dzisiaj ciotka majaa znów koszmar przeżyła - nic chłopak nie zjadł przez cały dzień :placz:
Próbowałam go karmić z ręki rozmiażdżonymi kawałkami z pycha - puszczki i... nic :placz:
Dobrze, że chociaż trochę pije ...
Jutro chyba zmiksuję ugotowane żarełko Może taka papka totalna będzie dla niego do przełknięcia !
Poza tym chłopaszek chyba jest już po szoku związanym z pogryzieniem (znam te zachowania od początkowej ogromnej agresji, po ogromny lęk po pogryzieniu - przerabiałam na swojej Suśce )
Dzisiaj Drucik jest na etapie "boję się wszystkiego, nie wyjdę z budy, a jak już wychylę nosa, to zabieraj mnie na rączki, bo znów ucieknę" Bidulek tak się stresował zamykaniem bramy garażowej, że nie miałam sumienia zrobić kuj kuj mu ! Po godzinie debatowania mojego nad nim, jego pod moimi nogami się zdecydowałam - eh....dawno tego nie robiłam - stres miałam przeogromny :oops: Pewnie większy niż on ! Ale kuj kuj z lekiem psiak dostała w dwóch dawkach, a ja zlana potem ze stresu, chciałam go zagłaskać po tym mega stresie!

Posted

Martwi mnie to , że nie chce jeść:shake: Teraz potrzeba mu dużo siły aby dojść do siebie, a ten lęk jest zrozumiały po takim pogryzieniu!!!:angryy: :angryy:

Posted

kasia19 napisał(a):
Martwi mnie to , że nie chce jeść:shake: Teraz potrzeba mu dużo siły aby dojść do siebie, a ten lęk jest zrozumiały po takim pogryzieniu!!!:angryy: :angryy:

Mnie też to martwi, aczkolwiek dzisiaj zmiksowana papka z kurczaczka, ryżu i warzyw, jakoś została wchłonięta, ale tylko jedna i niewielka :placz:
A serce mi się kraje jeszcze do tego, jak mam kuj kuj mu zrobić ! On się patrzy na mnie z takim wyrzutem i wpada w taką histerię na widok igły, że serce mi po prostu pęka :-(

Posted

wreszcie udało mi się przeczytać cały wątek! oj, biedactwo... tyle wycierpiał... brawo Majaa, bo z tego, co tu czytam, to opieka nad nim nie jest łatwa! jeśłi chodzi o plakaty, to gadałam dziś z Aśką i jutro będę kończyć

Posted

Drucik jest śliczny:loveu::loveu::loveu: i będzie raczej sporszym pieskiem - no bo ratlerek to on nie jest:eviltong:

ta mala od nas z połamaną szczęką i łapką też na początku nie chciala jesć bo ją gębulka bolala - to co chcesz Maja - ludź po wyrwaniu zęba chodzi obolały a on nie dosć,że chyba stracil parę zębów to i szczęka podrutowana:shake:

Posted

andzia69 napisał(a):
Drucik jest śliczny:loveu::loveu::loveu: i będzie raczej sporszym pieskiem - no bo ratlerek to on nie jest:eviltong:

ta mala od nas z połamaną szczęką i łapką też na początku nie chciala jesć bo ją gębulka bolala - to co chcesz Maja - ludź po wyrwaniu zęba chodzi obolały a on nie dosć,że chyba stracil parę zębów to i szczęka podrutowana:shake:

No ratlerek nie jest, ale nie będzie już opętanie rósł !

Dzisiaj w nocy jak przyjechałam do domu to spotkałam innego psa! Radosnego, piszczącego z kojca do mnie! :multi:
Zjadł dzisiaj podobno trochę ! I w ogóle jest juz inny !!! Rano sprawdzę, czy zjadł wieczorną porcyjkę

Madzialajda Mój dom już zaczyna zakrawać o cyrk, jeśli chodzi o izolowanie psów, więc jeden więcej, w trochę niewygodnej sytuacji da się przeżyć, ale nie na długo! Jak Drucio zacznie normalnie funkcjonować, to dołączy do Bidy z Nędzą ! Ale tam musimy jakiś kojec szybko postawić, bo inaczej nie da rady!

Ciotka Andzia69 Ty sie nie nabijaj z imion naszych psiaków, jak dzisiaj :razz:
Drucika wymyślił wet z komentarzem, żebyśmy uważali, zeby go ktoś na złom nie rąbnął, bo się chłopak nadrutował przy okazji cerowania Drucika :razz:
Stan zdrowia ogólny Drucika zostanie określony po moim za kilka dni:evil_lol: Dzisiaj przy okazji robienia wieczornego zastrzyku zadzwonił telefon Psiak tak skoczył, ze igła się przebila z drugiej strony jego skórki i przecudnie wbiła mi się w palucha

Posted

niestety nie dostałam jeszcze plakatów, więc nie mogę ich poprawić. dodatkowo sprawa z internetem zaczyna się komplikować, ponieważ pani w szkole odkryła, że nie używam internetu do celów edukacyjnych i wyraźnie pokazała mi punkt w regulaminie, który mówi o tym, że tych komputerów można tylko w takim celu używać... więc pozdrawiam wszystkich i nie wiem, kiedy znowu się tu pokażę:(
Drucikowi życzę szybkiego powrotu do zdrowia!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...