zuanna Posted April 14, 2012 Posted April 14, 2012 zachary napisał(a):O, Nero się pewnie ucieszy z nowej obroży, tylko jak my się spotkamy z Tinką?:loveu: Jakoś się umówimy :) Quote
psi Posted April 14, 2012 Posted April 14, 2012 dla Nero mogę wyskrobać 20zł (dam jaanna019 w sobotę) Quote
asika5 Posted April 15, 2012 Author Posted April 15, 2012 No właśnie apropo kosztów leczenia, jaanna019 jaki jest stan wpłat dla Nerusia, czy ktos jeszcze wpłacił? Byłam w lecznicy ale zupełnie zapomniałam zapytać ile mamy zapłacić za Nerusia. Przy okazji zapytam;) psi kochany skrobaczu dziękujemy:loveu: Quote
asika5 Posted April 15, 2012 Author Posted April 15, 2012 kurde czy mi się wydaje czy kilka postów zniknęło? Quote
zuanna Posted April 15, 2012 Posted April 15, 2012 A kiedy będziecie w lecznicy z Nerusiem? Podrzuciłabym obrożę. Quote
kaszanka Posted April 15, 2012 Posted April 15, 2012 asika5 napisał(a):kurde czy mi się wydaje czy kilka postów zniknęło? kilka ????? - ze 3 strony poszły Quote
asika5 Posted April 15, 2012 Author Posted April 15, 2012 zuanna napisał(a):A kiedy będziecie w lecznicy z Nerusiem? Podrzuciłabym obrożę. zuanna chyba w okolicach czwartku/piątku Quote
zuanna Posted April 15, 2012 Posted April 15, 2012 To dajcie znać kiedy i o której mniej więcej :) Quote
zachary Posted April 15, 2012 Posted April 15, 2012 Zuanna, ja się do lecznicy nie wybieram z Nerusiem, ani w czwartek ani w piątek....Asika5 może z jakimś swoim stworzeniem idzie.Do tej pory nie wiem, co będzie...Może w poniedziałek Neruś się spodoba potencjalnemu domkowi, a domek...mnie.Jeśli nie, to możesz asika5 przekazać prezent Nerusiowi.:loveu: Quote
zachary Posted April 15, 2012 Posted April 15, 2012 Nero, poczuł się panem na włościach...:evil_lol:. Goni towarzystwo ode mnie, zasłania mnie swoją sylwetką i przywiera mocno jakby mówił: tylko mnie masz głaskać i tulić. Jak postawię pięć misek z żarciem, to w mig wszystkie psy odgoni od misek i biega ciągle kontrolując, czy żaden nie podchodzi przypadkiem:cool3:....Psy jedzą oddzielnie od Nero, aby był spokój. W domu, chyba ze stresu, albo z zazdrości któryś leje na potęgę...:shake:Już podłoga się psuje... Quote
jolasek Posted April 15, 2012 Posted April 15, 2012 No to masz problem. :-( Mam nadzieję, że szybko znajdzie się ktoś, kto lubi duże i czarne stworzenia. Quote
zachary Posted April 15, 2012 Posted April 15, 2012 Oj, Nero ma ujmujące spojrzenie...Lepiej, aby był "jedynakiem", bo teraz stoi smutno pod drzwiami, bo cztery futra weszły do domu, a on nie...Czyli on jest inaczej traktowany....Wczoraj wpuściłam go domu i chyba z uwagi na powrót sił i życia ...narobił trochę bałaganu....Oj, miałam sprzątania...Cóż się dziwić, skoro jedno machnięcie ogonem Nero wywraca dużą donicę z kwiatkiem... Quote
asika5 Posted April 15, 2012 Author Posted April 15, 2012 zachary napisał(a):Zuanna, ja się do lecznicy nie wybieram z Nerusiem, ani w czwartek ani w piątek....Asika5 może z jakimś swoim stworzeniem idzie.Do tej pory nie wiem, co będzie...Może w poniedziałek Neruś się spodoba potencjalnemu domkowi, a domek...mnie.Jeśli nie, to możesz asika5 przekazać prezent Nerusiowi.:loveu: zachatu a badania kiedy? Myślałam, że pod koniec nadchodzącego tygodnia? Quote
zuanna Posted April 15, 2012 Posted April 15, 2012 zachary napisał(a):Oj, Nero ma ujmujące spojrzenie...Lepiej, aby był "jedynakiem", bo teraz stoi smutno pod drzwiami, bo cztery futra weszły do domu, a on nie...Czyli on jest inaczej traktowany....Wczoraj wpuściłam go domu i chyba z uwagi na powrót sił i życia ...narobił trochę bałaganu....Oj, miałam sprzątania...Cóż się dziwić, skoro jedno machnięcie ogonem Nero wywraca dużą donicę z kwiatkiem... Kiedyś robiłam PA dla nowofundlandki - wcześniej też mieli takową - wzruszyłam się strasznie, jak okazało się, że stół w kuchni mają przykręcony do ściany :). Dla niewtajemniczonych - niuf jak włazi pod stół, to potem idzie dalej ze stołem na plecach :evil_lol: A zamiatanie ogonem po stole ma swoje zalety - mój syn się w końcu nauczył, że nie zostawia się picia obok przedmiotów elektronicznych :) Quote
zachary Posted April 15, 2012 Posted April 15, 2012 W przypadku Nero, zawartość misek na stole, znalazła się na podłodze....Asika5, powiedziano mi,że wyniki nerek czy inne nie wyjdą wiarygodnie, gdy u psa żółtaczka, a Nero ma jeszcze odrobinkę żółtawe oczy... Quote
zuanna Posted April 15, 2012 Posted April 15, 2012 (edited) O qrcze - dopiero zauważyłam, że banerki Nero też wcięło :angryy: Edited April 15, 2012 by zuanna Quote
kaszanka Posted April 15, 2012 Posted April 15, 2012 zuanna napisał(a):Kiedyś robiłam PA dla nowofundlandki - wcześniej też mieli takową - wzruszyłam się strasznie, jak okazało się, że stół w kuchni mają przykręcony do ściany :). Dla niewtajemniczonych - niuf jak włazi pod stół, to potem idzie dalej ze stołem na plecach :evil_lol: A zamiatanie ogonem po stole ma swoje zalety - mój syn się w końcu nauczył, że nie zostawia się picia obok przedmiotów elektronicznych :) i co patrzysz na taki stół i wiesz już - że to właściwa rodzina dla tego psa :D Quote
jolasek Posted April 15, 2012 Posted April 15, 2012 zuanna napisał(a):Kiedyś robiłam PA dla nowofundlandki - wcześniej też mieli takową - wzruszyłam się strasznie, jak okazało się, że stół w kuchni mają przykręcony do ściany :). Dla niewtajemniczonych - niuf jak włazi pod stół, to potem idzie dalej ze stołem na plecach :evil_lol: A zamiatanie ogonem po stole ma swoje zalety - mój syn się w końcu nauczył, że nie zostawia się picia obok przedmiotów elektronicznych :) :lol: Znam to. Bruno lubi leżeć na moich nogach i jak wstaje to też podnosi stolik z laptopem. W locie łapię kubek z kawą i laptop. Quote
zuanna Posted April 15, 2012 Posted April 15, 2012 jolasek napisał(a):.....W locie łapię kubek z kawą i laptop. Dzięki psom jak się refleks wyrabia :evil_lol: Quote
zachary Posted April 15, 2012 Posted April 15, 2012 Taaaak, super refleks, a i czasem "bicepsy" aby tego "Aniołka" utrzymać....Aniołek stał jak "mimoza" w wannie w czasie kąpieli, pewnie pierwszej w życiu!!! Ja go nie kąpałam, wysłużyłam się TZ-em i córcią:eviltong::lol:. Nero jest czyściutki i pachnący i jutro może przyjmować gości na "castingu":evil_lol: Quote
dreag Posted April 16, 2012 Posted April 16, 2012 zachary napisał(a):dzisiaj był tylko jeden sms, czy Nero jest nadal do adopcji? I narazie cisza. Dreag, pamiętam o Koniku, Mikusiu! Też miałam taki sms kilkanaście dni temu, pewnie od tej samej osoby, pisała, żeby odpowiedzieć smsem, pewnie jakiś dzieciak, bo jak napisałam żeby zadzwonił, to odpowiedział, że na razie dziękuje;). Quote
zuanna Posted April 16, 2012 Posted April 16, 2012 To ja czekam niecierpliwie na wieści z castingów na ludzia Nero :) No i jakieś nowe zdjęcia czystego Nerusia by się przydały. Quote
zachary Posted April 16, 2012 Posted April 16, 2012 zuanna, spróbuję kogoś zwerbować do tych zdjęć. Quote
zachary Posted April 16, 2012 Posted April 16, 2012 No i pudło, nici z castingu:-(. Pani z Klepacz zadzwoniła z przeprosinami, że rezygnują z obejrzenia Nero na żywo, bo weterynarz powiedział im,że przyjęcie psa z nieznaną przeszłością przy małym dziecku( 6 lat) jest ogromnym ryzykiem.Pan był w dzieciństwie pogryziony przez psa, więc się boi o swojego syna. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.