Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

Opuszczona posesja w okolicach ul. Baranowickiej i Plażowej a na niej pies. Pies , który w oczach nie ma już nadziei, że może być komuś potrzebny, że ktoś jeszcze się nim zainteresuje i uratuje go od pewnej głodowej śmierci. A jednak ktoś zauważył i bez chwili namysłu postanowił psa ratować.
Dogomaniaczka zachary zauważyła go już od 3-4 dni, codziennie go dokarmiała, ale ze względu na brak możliwości zabrania psa do siebie i brak możliwości na znalezienie DT na chwile obecną mogła mu tylko tak pomóc. Jak przyjeżdżała z jedzeniem piesek co prawda podnosił się i zjadał jedzonko jednak zdecydowanie bardziej zainteresowany był człowiekiem. Patrzył tymi smutnymi oczami, i w niemym krzyku wołał: "weź mnie do domu, uratuj mnie, ja jestem taki samotny!”
Jednak wczorajszy wieczór okazał się decydujący dla życia pieska. Gdy zachary zajechała go nakarmić piesek nie wstał i nie okazywał oznak życia. Bez chwili namysłu postanowiła psa ratować.
Udała się do weterynarza. Diagnoza babeszjoza i żółtaczka. Podjęto walkę o jego życie.
Nero, bo tak został nazwany, dostał troskliwa fachową opiekę i niezbędne leki (kroplówki, zastrzyki).

Dziś Nero miał transfuzję krwi. Tu serdeczne podziękowania dla jolaska a raczej jej czworonożnego dawcy:loveu:


Póki co Nero musi być pod stałą kontrola weterynarzy. Niestety ma tylko bardzo awaryjne schronienie.

Jeżeli DT nie znajdzie się do wtorku Nero będzie musiał trafić do schroniska, a w jego obecnym stanie zdrowia to nie najlepsze wyjście.


Dlatego apelujemy o DT dla Nero, w którym bezpiecznie będzie wracał do zdrowia.
Nero, to około 5 letni piesek o pięknych orzechowych oczach, niestety bardzo smutnych:-(. Nie widać w nim odrobiny agresji, jest tylko spokojnt. Czy zaginął, czy został wyrzucony? Czy się kiedyś tego dowiemy?? Jak na razie Nera nikt nie szuka. Czipa niestety nie ma.

BŁAGAMY O POMOC! NERO TAK BARDZO CHE ŻYĆ!!!!

Prosimy ludzi o wrażliwych sercach o wsparcie kosztów jego leczenia:


WPŁATY:
Z DOGO
kaszanka - 20 zł:loveu:
joi - 60 zł:loveu:
moona - 20 :loveu:
dreag - 50 zł:loveu:
zuanna - 30 zł:loveu:
buniaaga - 20 zł:loveu:
doris66- 30 zł:loveu:
ceris - 30 zł:loveu:
eliza71 - 100 zł:loveu:
jolasek - 20 zł:loveu:
psi - 40 zł
:loveu:
Z FACEBOOK
Magda W. z Czarnej Białostockiej - 25 zł:loveu:
Piotr D. z Trzciannego - 30 zł:loveu:
Beata S. z Krasnopola - 30 zł:loveu:
Agnieszka K.-Lisicka- 30 zł:loveu:
Aurelia K. z Wołynia- 30 zł:loveu:
Firma lingwistyczna z Krakowa - 200 zł:loveu:
Ewa M. z Bydgoszczy - 100 zł:loveu:
Monika S. z Bystrzycy - 10 zł:loveu:

stan konta na dzień 23.04.2012 - 875,00 zł
rachunek w lecznicy - 655,40 zł

pozostała do dyspozycji Nerusia kwota - 219,60 zł




Edited by asika5
  • Replies 387
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wielkie dzięki asika5! Jak zawsze, można na Ciebie liczyć:loveu:. Nero leży, śpi, budzi się, wypije trochę wody i znowu zapada w sen. Narazie jeść nie chce....Z oczu wyziera straszliwy smutek, cierpienie.....Jest masakrycznie wychudzony. Tak bardzo, że gałki oczne są zapadnięte, a worki pod oczami odstają wypełnione śluzem, który ratuje oko w ten sposób....:-(.

Posted

Matko kochana. Nie mogę dać mu dt ale mogę jakies pieniadze wyszperać, aby choć tak pomóc. Pewnie leczenie kosztuje i to nie mało. Jeśli przeżyje i dojdzie do siebie to będę mogła dać mu ogłoszenia. To niewiele , wiem.
Powiedzcie co on robił na opuszczonej posesji? Sam tam zaszedł czy ktoś go tam zamknał?

Posted

doris66 tego pewnie sie nie dowiemy nigdy. Po prostu tam był
Co do pieniążków to te pewnie też będą potrzebne ale póki co na CITI potrzebny DT!!!!!
Pies w takim stanie nie może trafić do schroniska. On potrzebuje indywidualnej opieki i miłości człowieka

Posted

Jestem i ja u chudzinki:-(. Matko, jeszcze jakby było mało to pokleszczówka:(. Zachary ja też chętnie wesprę finansowo, tak jak mówiłam, nic więcej nie mogę. Wyślę go do Pupili i na bialystokonline.
Piesku zdrowiej.
Również przyłączam się do szukania dt, rozpytywałam jak tylko się o nim dowiedziałam, ale bez rezultatu:shake:.

Posted

Dzięki dreag i doris66 za chęć wsparcia. W chwili obecnej ma zapewnione leczenie, ale co później?....Nero ma żółtaczkę i babeszjozę i nie wiadomo co jeszcze....Posesja przy której koczował nie była ogrodzona. Jak źle się poczuł, to skrył się w otwartej, bez drzwi, z rozwalonym dachem szopie gospodarczej. Widać,że lgnie do człowieka i pragnie kontaktu. Podejrzewam,że w tej szopie przetrwał największe mrozy....

Posted

Nie, to się czuje po prostu :)

niestety nie jest dobrze. Rozpad krwinek postępuje. Dziś ponownie niezbędna jest transfuzja. Tym razem dawcą będzie sunie zuanny.
Jeżeli możecie pomóc w pokryciu kosztów leczenia to bardzo proszę o wsparcie.

Posted

jaanna019 napisał(a):
Nie, to się czuje po prostu :)

niestety nie jest dobrze. Rozpad krwinek postępuje. Dziś ponownie niezbędna jest transfuzja. Tym razem dawcą będzie sunie zuanny.
Jeżeli możecie pomóc w pokryciu kosztów leczenia to bardzo proszę o wsparcie.


to smutne, dodatkowo taka chudzina z niego :( - dam 20 zł na leczenie. Czy transfuzja odbywa się zgodnie z grupą krwi?

Posted

jolasek napisał(a):
Przy pierwszym przetaczaniu krwi nie ma znaczenia grupa, ale drugi raz dawcą nie może być ten sam pies, chyba że grupy krwi się zgadzają.



dlatego pytam - bo bedzie to kolejna transfuzja...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...