Pat.rycja Posted February 21, 2007 Posted February 21, 2007 na molosach jest imie i nazwisko oraz adres, bez nr telefonu hodowca to: Joanna Ksiazek Krosno 06 -408 ul Mickiewicza 36m.2 Quote
Full House Posted February 21, 2007 Posted February 21, 2007 nie wiem czy to cos da ale moge zadzwonic do zkwp a potem do hodowczyni Quote
Full House Posted February 21, 2007 Posted February 21, 2007 trzeba dzwonic do Krosna oni w warszawie nie maja nazwisk z tego oddziału a tam czynne dopiero jutro Quote
Pat.rycja Posted February 21, 2007 Posted February 21, 2007 Agata- a czy słyszałaś kiedykolwiek o tej hodowli? Quote
Full House Posted February 21, 2007 Posted February 21, 2007 Patrycja widziałam w paru rodowodach ten przydomek musiałao wiec pojsc z tamtad kilka miotów ale teraz jest dłuuuugo cisza i nic na ten temat nie wiem jutro zadzwonie do oddziału w krosnie i pozniej do tej pani jezeli wogole maja jej aktualny adres badz telefon Quote
Pat.rycja Posted February 21, 2007 Posted February 21, 2007 Obawiam się, że ta hodowla może być już przeszłością( Brus ma już 6 lat), na necie znalazłam tylko w wynikacha wystawowych kilka psów z tym przydomkiem, na temat p. Joanny zero informacji. Ale żeby się upewnić, faktycznie trzeba zadzwonić do Krosna. Quote
Pat.rycja Posted February 21, 2007 Posted February 21, 2007 A tutaj jeszcze raz nasza przystojna kluska-tym razem w wersji 'artystycznej':lol: Quote
Full House Posted February 21, 2007 Posted February 21, 2007 No to tak dla porównania i do góry:multi: Quote
Pat.rycja Posted February 21, 2007 Posted February 21, 2007 Napisałam prv do osoby, która założyła wątek. Może ona będzie w stanie coś więcej napisać o Brusie, z tego o zrozumiałm właściciele Brusa to jej znajomi. hophopohophopohophop Quote
sisay Posted February 21, 2007 Posted February 21, 2007 Taki telefon znalazlam: 023 671-00-96 Joanna Księżuk, miejscowość Krasne. Jeszcze poszperam za wlascicielem tatusia, on tak samo odpowiedzialny :roll: [PS. Tatus-widmo, nic o nim nie ma :( ] Quote
Pat.rycja Posted February 21, 2007 Posted February 21, 2007 Dziękujemy ma-ja. Agata skąd w takim razie wzięło się nazwisko Książek? Czy właściciele nie potrafili podać poprawnego nazwiska i miejscowości? P.S. ma-ja wprowadzę lekkiego offa- znasz Moziego z Krakowa?:) Quote
Karilka Posted February 21, 2007 Posted February 21, 2007 Śliczny pies....właściciel:angryy::angryy::angryy::angryy: Quote
Full House Posted February 21, 2007 Posted February 21, 2007 Patrycja jeszcze raz dzwonmiłam i to moja wina bo zle spisałam pni hodowczyni nazywa sie Joanna Księżuk a pan powiedział ze powodem oddania jest to ze beda mieszkac na 3 pietrze i Brus nie moze wchodzic tyle po schodach wnosze po tym ze moze miec jakies problemy ze stawami bo oni mowia ze jak chodzi to jest w porzadku ale raczej nie biega i wchodzenie 3 - 4 razy dziennie po schodach byłoby dla niego meczoce Quote
Full House Posted February 21, 2007 Posted February 21, 2007 ma-ja to napewno ten telefon tylko nie bardzo wiem co mam powiedziec jak zadzwonie -czy go nie przygarnie? bo raczej w to watpie Quote
Pat.rycja Posted February 21, 2007 Posted February 21, 2007 Agata z tego co znalazłam w google to p. Księżuk jest lekarzem weterynarii. Mam nadzieję, że zawarli jakąś umowę 6 lat temu i są tam obowiązki hodowcy. Ale to wszytko teoria, musi się wypowiedzieć ktoś, kto zna sprawę od strony praktycznej. W pierwszym poście jest napisane, że wyjeżdzają za granicę, później historia ze zmianą mieszkania, nie wiem:shake: Quote
Full House Posted February 21, 2007 Posted February 21, 2007 ja nie wiem czy z tym wchodzeniem po schodach to prawda na poczatku mowili ze wyjezdzaja tu chyba prawdy sie nie dowiemy Quote
Full House Posted February 21, 2007 Posted February 21, 2007 raczej chodzi o to ze oni oboje pracuja a wychodzenie z psem na spacerki jest meczace Quote
Full House Posted February 21, 2007 Posted February 21, 2007 co innego jak sie mieszka w domu zawsze moze go ktos poprostu wypuscic i z głowy Quote
Pat.rycja Posted February 21, 2007 Posted February 21, 2007 Przykro mi, myślałam, że hodowczyni poczuje się zobowiązana w tej sytuacji. no cóż Brus- miejmy nadzieję, że jakiś fajny domek Cię tutaj wypatrzy:loveu: Quote
zaba14 Posted February 21, 2007 Posted February 21, 2007 Full House napisał(a):raczej chodzi o to ze oni oboje pracuja a wychodzenie z psem na spacerki jest meczace Tez tak przypuszczam, jesli mysleliby o dobru psiaka to wzieliby go na te 3 pietro... do czasu znalezienia nowego domu, lepiej jak pies powoli bedzie wchodzil codziennie na wyzsze pietro niz siedzial w schronisku :roll: A co do hodowcow, nie ma za bardzo co liczyc.. :-( różnie to bywa, ale najczęściej jest tak, że wogole nie chca pomoc.. ale warto, moze bedzie nalezec do tych dobrych? Tak jak Full House? ;) Quote
Full House Posted February 21, 2007 Posted February 21, 2007 Patrycja no nie moge powiedziec była dla mnie miła jak zadzwoniłam i powiedziała ze jak cos bedzie miała to zadzwoni Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.