Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

najchętniej bym chciała, żębyś mi wszystko powiedziała, ale najważniejsze pytania:

-podejcie do zwierzat - psów, suk
-podejscie do ludzi (dorosłych/ dzieci)
-zdrówko - czy jakieś problemy
-czy lubi być głaskana, przytulana, czy raczej nie - bo na początku opisu jest napisane, że boi się, a potem że pragnie dotyku człowieka - stąd moje pytanie
-jak wygląda adopcja, ile czasu trwa - czy można przyjechać i od razu zabrać maleństwo, czy proces trwa dłużej
-czy sterylizowana, wiem , że miała szczeniaczki, ale czy potem została wysterylizowana

no i oczywiście dodatkowo wszystko co by Ci wpadło do głowy

chciałabym przyjechać do Azylu, pisałąm, czy jest pożliwość przyjechania w innych godiznach niż 11-17 ale jeszcze nie uzyskałam odpowiedzi.

  • Replies 54
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

-podejcie do zwierzat - psów, suk
ulegla do psow i suk
-podejscie do ludzi (dorosłych/ dzieci)
mila na poczatku nie podchodzi bo sie boi trzeba znizyc sie do jej poziomu wtedy gdy obniucha sama przychodzi po glaski
-zdrówko - czy jakieś problemy
z tego co mi wiadomo zdrowa jak "byk"
-czy lubi być głaskana, przytulana, czy raczej nie - bo na początku opisu jest napisane, że boi się, a potem że pragnie dotyku człowieka - stąd moje pytanie
uwielbia wszelkie glaskania miziania przytulania,tylko jak pisalam wczesniej musi obniuchac i troche sie oswoic
-jak wygląda adopcja, ile czasu trwa - czy można przyjechać i od razu zabrać maleństwo, czy proces trwa dłużej
adopcja wyglada tak iz przeprowadzamy szczegolowa rozmowe dajemy troche czasu psiakowi i potencjalnemu wlascicielowi i wtedy zaleznie od relacji albo psiaka wydajemy odrazu albo prosimy o kilkukrotne przyjechanie i poznanie(ale co do Liwi raczej nie trzeba bedzie przyjezdzac kilka razy)
-czy sterylizowana, wiem , że miała szczeniaczki, ale czy potem została wysterylizowana
tak wysterylizowana

no i oczywiście dodatkowo wszystko co by Ci wpadło do głowy

od siebie moge dodac ze Liwka po prostu zachwyca na zywo wyglada duzo duzo ladniej niz na fotkach(ogolnie zauwazylam ze duzo psiakow jakos nie ma drygu to fotogenicznosci)Liwia jest bardzo bardzo subtelna suczka,w azylu przewaznie nikt jej nie widzi bo ona sama nie lubi sie pchac nie proszona,jest grzeczna kurcze nie moge tak jej chwalic bo nie uwierzysz ze to taki nasz Psi Aniolek:oops:

chciałabym przyjechać do Azylu, pisałąm, czy jest pożliwość przyjechania w innych godiznach niż 11-17 ale jeszcze nie uzyskałam odpowiedzi.

A o ktorej planujesz nas odwiedzic?Zawsze mozna sie umowic nie bedzie problemu;)

Posted

To w takim razie niech będzie poniedziałek... :(
Aczkolwiek nie ukrywam, że wolałabym poznać sunieczkę wcześniej... więc jakby była możliwość to bardzo chętnie byśmy przyjechali w odwiedzimy np jutro, no a jeżeli faktycznie jest to problem, no to cóż, będziemy zmuszeni poczekać do poniedziałku

Posted

mam jeszcze jedno pytanko o wielkość Liwii, bo na zdjęciach niektórych wygląda jakby była wielkości foksteriera a na niektórych jakby była wielkości labradora. Na stronie Psiego Anioła jest napisane, że mała... Proszę, to bardzo ważne.

Posted

PRZEPRASZAM... :(
nigdy tak mi nie było głupio i wstyd jak dzisiaj. Pojechaliśmy, z dziadkiem.
Pani, z którą rozmawialiśmy ma wielkie serce, jest cudowna...

Niestety do mojego dziadka nie dotarło, żę sunia jest przerażona, mimo, że to wszystko mówiłam w domu, tłumaczyłam, że jak pozna człowieka, to odwzajemni miłość po stokroć. Ale nie dotarło. Strasznie mi przykro, smutno...Byłam pewna, że wrócimy do domu z nią :(

Jeszcze raz przepraszam. Z całego serca liczę, że Livia znajdzie dom pełny miłości i że ktoś doceni jaką cudowną suczką możę być ;(

Posted

a co dziadek powiedzial?moze odwiedzicie nas jeszcze raz w poniedzialek wtedy bede ja;) miedzy innymi tez z tego powodu chcialam tak bardzo namowic na poniedzialek,wiem jak zachowuje sie Liwiunia wiem komu ufa bardziej komu mniej jak ja troszke osmielic...albo moze zaproponujemy dziadkowi innego zywszego psiaka?

Posted

i najwazniejsze to zabrac ją na zapoznawczy spacer. mialam ją w domu jak jechała do tv, to jest na serio zupelnie inny pies! poczatkowo przerazona a potem jej nie mozna oderwac od czlowieka ;) spróbujcie jeszcze raz :)

Posted

smutno mi, bo ja się w niej zakochałam, a dziadek zachowywał się jakby jej nie widział. Liwunia stała, ja ją gaskałam a on się bawił z pieskiem w klatce obok. Chyba się przestraszył, że nie da sobie rady. Tak mi się wydaje. Myślałam że jak zobaczy Liwunię to otworzy mu się serce, a on się chyba właśnie zamknął w sobie. Może musi minąć trochę czasu i coś do niego dotrze...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...