magdek Posted March 30, 2012 Posted March 30, 2012 A czy udało się twojemu pieskowi na tej karmie zrzucić parę kilo ? Jeśli tak to ile i w jakim czasie ? Quote
Ewa&Duffel Posted March 30, 2012 Author Posted March 30, 2012 [quote name='magdek']A czy udało się twojemu pieskowi na tej karmie zrzucić parę kilo ? Jeśli tak to ile i w jakim czasie ? To było już dość dawno, bo prawie 3 lata temu, ale z tego co pamiętam, to bardzo ładnie chudł na tej karmie. Nie bardzo szybko, ale systematycznie tracił zbędne kilogramy. Znalazłam temat w którym kiedyś o tym pisałam ;) http://www.dogomania.pl/forum/threads/148478-RC-Obesity Quote
magdek Posted March 30, 2012 Posted March 30, 2012 Dzięki za info :) . Mam nadzieję, że mojej boksi też uda się schudnąć . Quote
gryf80 Posted March 31, 2012 Posted March 31, 2012 no to ja krótko-nie nie wolno dawac nic poza chrupami i wodą.owoce maja bardzo dużo kalorii(fruktoza to cukier) Quote
magdek Posted April 1, 2012 Posted April 1, 2012 No i mam strajk :( . Moja boksia uznała, że nie będzie jeść karmy i koniec . Nie pomaga zachęcanie, głaskanie, udawanie, że podkradam jej tą karmę, poprostu nic :shake: . Czy ma ktoś jakąś radę co robić, żeby ją przekonać ? Nie wiem, co się stało . Kilka dni ładnie jadła, smakowało jej, a tu od wczoraj strajk . Jak namówić psa, żeby zjadł ? Quote
gryf80 Posted April 1, 2012 Posted April 1, 2012 magdek nie namawiaj,uzbroj się w cierpliwośc,nie ulegaj "na ładne oczy",zgłodnieje to zje.nie wiem jaki czas przeznaczasz na "psie zjedzenie michy".ale niech jedzenie nie stoi cały czas,zabierz miskę i postaw w kolejnej porze posiłku.bądż twarda!nie ulegaj!pies prawdopodobnie grymasi. Quote
magdek Posted April 1, 2012 Posted April 1, 2012 Dziękuję za rady :) . Rzeczywiście teraz na wieczór zjadła karmę . Co prawda z ociąganiem, ale zjadła :multi: . Kurczę, nie myślałam, że odchudzanie psa jest takie trudne - to błagalne patrzenie w oczy, podawanie łapki, żeby tylko coś dostać :roll: . Ciężko mi idzie powstrzymywanie się od dawania niuńce przysmaków :-( . Czuję się jakbym jej robiła jakąś krzywdę :shake: . Wiem, że to dla niej dobre, ale serce mi pęka . Quote
gryf80 Posted April 1, 2012 Posted April 1, 2012 pies myśli po psiemu nie po ludzku.powstrzymując się od podawania suni przysmaków działasz tylko na jej korzyśc zawsze to krok w przód w odchudzaniu. Quote
junoo Posted November 1, 2014 Posted November 1, 2014 Też została nam polecona ta karma. Od lipca Aron schudł prawie 4kg :D Chodzi najedzony, nie ma porblemów z przewodem pokarmowym. Trochę częściej robi kupkę i w większej ilości, ale to na plus, bo wcześniej kał zalegał w jelitach i musiałam podawać różne "przepychacze". Quote
gayka Posted December 1, 2014 Posted December 1, 2014 Dla mnie dwie największe zalety Obesity to brak zaparć ( u nas to duży problem ) oraz najedzony pies ( to jeszcze większy problem, bo czasem nasze spacery zamieniały się w tropienie podwórkowej żywności i nie raz taka konsumpcja kończyła się u weta :( ) . Quote
KapustaPusta Posted December 1, 2014 Posted December 1, 2014 Skład jest koszmarny. Wolałabym być gruba niż jeść kukurydzę, chemię i wynalazki. 1 Quote
gayka Posted December 2, 2014 Posted December 2, 2014 Znam większe koszmary, akurat Obesity w porównaniu do reszty VD ma nie najgorszy ten skład, choć w tej linii raczej oceniałabym skuteczność plus wyniki badań . Co do chemii zgadzam się całkowicie niestety. Ja też unikam chemicznego jedzenia , choć w obecnym świcie wydaje się to utopią . Quote
KapustaPusta Posted December 2, 2014 Posted December 2, 2014 To fakt, na pierwszym miejscu mączka drobiowa:) Przeważnie jest kukurydza / pszenica. Czyli widać, że wiedzą, że zwiększenie ilości "mięsa" i zmniejszenie ilości zboża sprzyja chudnięciu. Idąc dalej tym tropem, można by się pokusić o tezę, że karma, która będzie zawierała jeszcze więcej mięsa i mniej zboża będzie jeszcze lepsza dla grubaska. Chyba wiadomo że pszenica i kukurydza tuczą..... Rozumiem, że psu trzeba dowalić wypełniacz, ale można do tego użyć innego zboża lub ziemniaka, kaszy itd. Ziemniak przynajmniej zdrowy. Poza tym chyba z sensem jest przyzwyczajanie psa do faktu, że żołądek nie musi być maksymalnie rozciągnięty. To pomoże utrzymać wagę po schudnięciu. Czyli już mam w głowie kilka karm które są w stanie odchudzić i jednocześnie nie wyniszczyć organizmu. Domyślam się że problematyczne są wyjścia z takimi psami (zjada śmiecie). To przykra sytuacja, ale wiem, że da się upilnować psa wybierając na spacery raczej chodniki itd. A na trawie nie odstępować psa na krok. Ewentualnie założyć kaganiec. Drastyczne ale myślę, że na te dwa miesiące warto. Oczywiście jeżeli mówimy o nadwadze która jest poważna, niebezpieczna itd. Ja oczywiście nie jestem specem. Nawet nie mam grubych zwierząt. Mam jednak wrażenie że za łatwo łykamy kit który nam wciskają "spece". Trzeba troszkę uwierzyć we własny rozsądek. A chyba pierwszą rzeczą jaka przychodzi na myśl jest odstawienie kukurydzy i pszenicy. Wszyscy wiedzą jaka to małowartościowa bomba kaloryczna. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.