JUMP I DżANA Posted March 27, 2012 Posted March 27, 2012 Biorąc Lexie bałam się iż żaden psiak nie bedzie umiał zastapić Dżanulki lecz nawet nie myślałam ile taka nowa istota moze przynieść szczęścia nie tylko Jumpowi lecz przede wszystkim mam. Wiem to myslenie czysto egoistyczne lecz zarazem tak ludzkie. Zasadniczo mała jest totalnie różna i dzięki temu cudowna. A życie toczy się dalej. Apetyt małej już się ustabilizował, chyba dlatego iż zaskoczyła że jedzonko jest i nikt go nie żałuje więc nie ma co sie napychać na zapas. Ogólnie banda już się dogadała lecz to tylko pozory gdy chodzi o badyle na spacerkach to bywa różnie. Zresztą Jumpolek nauczony kultury przy poprzedniej dziewczynie zaczyna wcielać to już w zycie. Ogólnie jest ok z naciskiem na ok Quote
JUMP I DżANA Posted March 30, 2012 Posted March 30, 2012 Jutro wstawię zdjecia jak Lexiunia bawi się z swoja nierozłączną piłeczką - na marginesie dodam że jak ją się przysłowiowo lekceważy to sama łapa zaczepia i prowokuje do zabawy wygląda to przeuroczo Quote
JUMP I DżANA Posted April 13, 2012 Posted April 13, 2012 Lexa znów jest chora, teraz pojawiło się coś na tylnej ścianie żołądka, musimy czekać mała bierze leki i czekamy aż się wyklaruje. Doktor sam mówi że nie jest pewien co to może byc są trzy tezy ropień cysta torbiel. Quote
JUMP I DżANA Posted April 23, 2012 Posted April 23, 2012 Malutka dziś miała robioną biopsję zobaczymy co się wyklaruję jutro będzie wynik - trzymajcie kciuki Quote
JUMP I DżANA Posted May 25, 2012 Posted May 25, 2012 wszystko jest dobrze Lexa jest zdrowa :loveu: Quote
JUMP I DżANA Posted September 21, 2012 Posted September 21, 2012 Cieszę się że ktos jeszcze się tu odzywa. Nic nie pisałam, gdyż myslałam iż nikt tu nie zagląda. Zawsze łatwiej opowiadać niz opisywać co u nas nowego ale postaram się. Lexa to bardzo madra, inteligentna, karna,czyściutka, grzeczna indywidualistka. Jumpolek nie ma w niej mamy jaką była Dżanulka dla niego lecz tolerujacą z naciskiem na tolerancję kumpelę, która bardzo jasno sygnalizuje wszelkie zbyt impulsywne jego zachowania lekkim powarkiwaniem i nieznacznym odsłanianiem ząbków. Nie ma bijatyk choć ostrzejsze zgrzyty były ( prowokacja naszej niewiasy ) zakończone dwoma głębszymi sznytami w jej uszach. Ogólnie to dobrze się dogadują nawet potrafią razem spać przytulone zadkami,ale jeśli chodzi o michę to Lexa nie daje się odpędzić a wręcz przeciwnie dominuje znacząco pochłaniając kolejne dobre kąski. Jumpolek w tej kwestii przegrywa znacząco. Mała jest już tak przebiegła podam przykład kroiłam kiełbasę więc wiadomo unosi się od tego intensywny zapach, poszłam po coś do pokoju a mała wyczuła coś dobrego więc najpierw pobiegła do Jumpa obwąchała mu pysk może coś pożarł a ona to przegapiła, niczego nie wywąchajac pognała do kuchni gdzie mają michy a tam ząk nie ma kiełbasy i taka zawiedziona poszła na kanapę spać, choć to tylko pozory bo cały czas czujna może coś jednak skapnie. Najchętniej bawi się z nami lub wystarczy jej własne towarzystwo o ile ma swoją kochaną piłeczke, a raczej to co z niej pozostało. Zresztą bawi się wszystkim naraz jeśli tylko zobaczy,że nasz Guniu - Jumpolek jest choć minimalnie zainteresowany czymkolwiek z wspólnych zabawek. Kupujemy każdemu coś a Gunia zawsze to zagarnie.Taka to ta nasza kobitka.Uwielbia spać pod kołdrą zawsze jak chcę by legła koło mnie to muszę z koca robić taki domek wówczas chętniej wskoczy na wspólne spanko. Krwiaki na wszystkich paznokciach już się pogoiły więc przestała tak bać się o łapki ale wycierać po spacerku ich nie lubi. Tydzień temu byliśmy na kontroli i po leki dla Guciorka to i Lexa się załapała na USG kontrolne u naszego doktora ( na marginesie wspaniały doktor Tyszka nam się trafił ) mała jest zdrowa guzków na listwie mlecznej nie ma, tylko Guniu ma prostate lekko powiększoną biedny ten nasz chłopak a taki kochany. Dżanulka by spać twardo z charakterystycznymi poszczekiwaniami potrzebowała 1,5 roku a Lexa już tak śpi co bardzo nas cieszy.Jest to rodzaj nagrody za to że ją kochamy.Zapomniałabym napisać jak mała lubi leśne wypady, choć daleko jej do kondycji Jumpa (zresztą podobnie słabą jak u Dżanki) najśmieszniejsze jest to że jak już się nabiega a my nadal chcemy chodzić to ona wraca sobie pod samochód i guzik ją obchodzi że ją wołamy.Chcecie chodzic to sobie chodźcie ja mam dość i wracam. Postaram się wstawić zdjęcia. Pozdrawiamy wszystkich.:multi: Quote
doddy Posted September 22, 2012 Posted September 22, 2012 Pewnie, że zaglądamy do Was i pamiętamy! Quote
doddy Posted October 15, 2012 Posted October 15, 2012 Jak im dobrze! Napatrzeć się na ten piasek nie mogę! Quote
kate89 Posted October 20, 2012 Posted October 20, 2012 Ja również zaglądam. Miło się patrzy na szczęśliwe psiaki :) Dobrze że ze zdrowiem u nich wszystko ok. Oby tak dalej. Quote
Karolcia_ko5 Posted June 11, 2013 Posted June 11, 2013 Może twoje serce ruszy historia Krawca.. Krawca można wspomóc finansowo. Psiak potrzebuje stałych deklaracji by wyjść z długów. DEKLARACJE NA PSIAKA MILE WIDZIANE - 5 zł, 10 zł, ... , 20 zł, ... - każdy grosz się liczy... Wpłaty prosimy kierować tutaj: Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami w Polsce Oddział w Koninie 62-510 Konin, ul. Gajowa 7a PKO BP 85 1020 2746 0000 3502 0017 0217 z dopiskiem "dla Krawca". Wątek na dogomanii: http://www.dogomania.pl/forum/threads/198877-NIE-ma-na-hotel!-Pomóż-Krawcowi-utrzymać-się-w-hotelu! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.