Simena88 Posted March 29, 2012 Posted March 29, 2012 (edited) [FONT=georgia]Dramat trwa.....[/FONT] [FONT=book antiqua]Po traumatycznych przejściach dobermanka w średnim wieku ( 6 lat) trafiła do.......schroniska. Sunia przebywa w schronisku poznańskim, jest silnie znerwicowana, w depresji. [/FONT] To co miało wyglądać na zwykłe nieszczęście, pech – okazało się wierutnym kłamstwem i graniem na uczuciach pracowników schroniska.”Bajeczka o alergii” szybko została zdementowana. Jak się okazało - była już właścicielka Mony prowadziła blog.... W nim zaś nie szczędziła słów na opisywanie jakim utrapieniem było dla niej posiadanie psa... Wyszło na jaw, iż od wielu lat suczka była ciężarem dla „swojej Pani” zaś ta jej się za to potrafiła odpłacić...Dręcząc ją fizycznie i psychicznie.... Oto niektóre epitety które wypisywała: „Dawno nie byłam tak wkurwiona!!!!Powstrzymuję się aby tej kurwy nie skatować, ale jak na nią [SIZE=4]patrzę to mam ochotę ją zajebać!!!Tak tej pojebanej suki nienawidzę!!! „.[...]Jak spałam ta jebana ***** zniszczyła mi komodę za 500 zł[...]” „[...]Mam dosyć- wydałam na nią wyrok: śmierć, 21 lutego idę ją uśpić! Nie wytrzymam dłużej z tą kurwą! A do schroniska nie oddam jej, nikt jej nie weźmie, będzie to dla niej powolna śmierć... więc lepiej uśpić, mam ***** dosyć, albo sama ją skatuje!!!!![...] Shinra Murasaki Jej blog dla niedowiarków: http://murasakishinra.pinger.pl/a/2012/2/6/ Tatuś jej nie kocha...??? Być może dlatego że jest taką okropną osobą... http://murasakishinra.pinger.pl/a/2012/2/10/ [FONT=book antiqua]Dziś staramy się suczce jak najszybciej pomóc.....wyciągnąć ją ze schroniska, dać dom, zapewnić opiekę behawiorysty i sprawić aby spojrzała jeszcze na świat z psią miłością... Możecie śledzić cała sprawę na FB[/FONT]: http://www.facebook.com/events/120351188094849/ Dlatego Fundacja Głosem Zwierząt prosi o wsparcie finansowe, DT lub stały dom dla biedulki...... Łączmy siły!!!!!!!! Edited May 8, 2012 by Simena88 Quote
Simena88 Posted March 29, 2012 Author Posted March 29, 2012 Można by się spierać....Dziewczyna ma problemy emocjonalne.....Raz tak raz tak...nie wiadomo co prawda a co kłamstwo.....Niezbyt starała pomóc się psu skoro wolała kupić nowy mebel niż kennel klatkę czy iść do behawiorysty....Wina jest bezdyskusyjna. Powody(te ukryte) mogą się mnożyć. Co teraz ważne- pomóc zwierzęciu. Quote
sabinka40 Posted March 30, 2012 Posted March 30, 2012 To jakaś wariatka....biedna sunia:shake: jak czytam takie rzeczy to.....sama bym ja zaj...ła, skatowała ale nie uśpiła tylko męczyła.....:mad::angryy: Quote
conceited Posted March 30, 2012 Posted March 30, 2012 sabinka40 napisał(a):To jakaś wariatka....biedna sunia:shake: jak czytam takie rzeczy to.....sama bym ja zaj...ła, skatowała ale nie uśpiła tylko męczyła.....:mad::angryy: Tak jest, jak widać sunia przeszła wiele, ale teraz najważniejsza jest pomoc dla Mony. Sunia zle znosi pobyt w schronisku, ma depresje. Prosimy, pomozcie szukac dla niej domu tymczasowego. Quote
Caro1990 Posted March 30, 2012 Posted March 30, 2012 Nie ma nikogo kto mogłby wziac ja na tymczas?? ja zaraz sie przeprowadzam nie mam mozliwosci ;(( Quote
dronka Posted March 30, 2012 Posted March 30, 2012 Wkleiłam, na wątku fundacyjnym, linka z przekierowaniem do wątku Mony. Quote
Simena88 Posted March 30, 2012 Author Posted March 30, 2012 Musi coś zacząć się dziać.....w czwartek postaram się odwiedzić Monę w schronie... Quote
GoniaP Posted March 30, 2012 Posted March 30, 2012 My dziś odwiedziłyśmy Monę. Sunia jest śliczna i bardzo kontaktowa. Jest też łagodna i jak zawsze zadaję sobie pytanie dlaczego - po takich przejściach ten pies jeszcze garnie się do ludzi. Niestety schroniskowe życie już ją przykurzyło, zdezorientowało, sprawiło, że przygasła. Jednak w bezpośrednim kontakcie, suczka się otwiera i baaaardzo chce być z człowiekiem. Tu zdjęcia z dziś. Może ktos mógłby je tu wstawić? Oczywiście wybrane, nie wszystkie. https://plus.google.com/photos/110106487198554483959/albums/5725804677596654625?hl=pl&authkey=CLH38N7Z9-2dcQ Quote
Isadora7 Posted March 30, 2012 Posted March 30, 2012 Matko jedyna, tej j... q.... czytać się nie da :mad::mad::mad::mad: Co to suczydełko przeżyło :-(:-(:-( Quote
Isadora7 Posted March 30, 2012 Posted March 30, 2012 I taki malutki banerek (podlinkowany) na szybko zrobiłam (na fejsie też) . Quote
ocelot Posted March 31, 2012 Posted March 31, 2012 Przyszłam tu z fb... Ja już nie wiem co pisać. Quote
Qeeriefire Posted April 2, 2012 Posted April 2, 2012 Jak tak można... :angryy: Będę zaglądać i trzymam kciuki :(. Quote
dronka Posted May 7, 2012 Posted May 7, 2012 Mona rozpoczęła nowe życie w swoim domu, tym razem z kochającymi ją ludźmi, którzy postanowili pokazać jej, że z człowiekiem może czuć się bezpiecznie i może fajnie się bawić. Sunia w nowym domu czuje się coraz pewniej, a rodzina ma wrażenie jakby Mona od lat mieszkała z nimi. Mona jest psiakiem bardzo łagodnym i towarzyskim, uwielbia spacery po lesie i kontakt z dziećmi, a także, jak każdy pies, spanie w łóżku. Quote
Sarunia-Niunia Posted May 7, 2012 Posted May 7, 2012 Wszystkiego co najlepsze w nowym życiu Piękna Dobeczko!!! Nie znałam Twojej historii.... Quote
juli88 Posted May 8, 2012 Posted May 8, 2012 Bardzo się cieszymy :) Aby każda historia skrzywdzonego psa tak się kończyła!!! Pozdrowienia dla nowego domku i głaski dla Mony :) Quote
natalia.aleksandrov Posted May 29, 2012 Posted May 29, 2012 I co tam u Mony? PS Juli, call me jak będziesz mogła! Quote
juli88 Posted July 27, 2012 Posted July 27, 2012 natalia.aleksandrov napisał(a):Z tego, co wiem - Mona nie żyje. Co się stało? O nie, tylko nie to... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.