Nemi Posted March 29, 2012 Posted March 29, 2012 Maleńkie szczeniaczki błagają o pomoc .... "Ludzie wywalili nas, jak śmieci. Zanieśli na cmentarz i tam zostawili w kartonowym pudle. Straciłyśmy mamusię...dom...ciepło...jedzenie. Mama też pewnie za nami tęskni :-( Ale my nie trafimy do domu, powiedzieć jej, że jednak żyjemy, choć ludzie chcieli, żebyśmy sobie zdechły. Nie jest nam ciepło, mam mało kiepskiego jedzenia, ludzie przychodzą rzadko żeby się z nami pobawić. Nie mają czasu. A my siedzimy w 8 w jednym kojcu i mamy tylko kartonowe pudełka zamiast budki :( Chciałybyśmy do domu, ale nikt nas nie chce stąd zabrać. Strasznie płaczemy na 8 różnych piskliwych głosików. Co się dalej stanie? Czy zawiozą nas do schroniska? Ludzie coś mówią do siebie, że tam jest źle, że tam przepadniemy... POMÓŻ NAM !!!!" Tu jesteśmy : album => http://fotoforum.gazeta.pl/a/65427.html fb => https://www.facebook.com/media/set/?set ... 937&type=3 fb => album => http://fotoforum.gazeta.pl/a/65427.html fb => https://www.facebook.com/media/set/?set ... 937&type=3 Quote
pomóżpomagać Posted March 30, 2012 Posted March 30, 2012 Myslę, że warto dodać że psiaki zostały znalezione na cmentarzu w Krośnie. Opieke nad nimi sprawuje KSOZ. Z tego co wiem, szczeniaczki i w ogóle inne psiaki nie zostana wywiezione do schroniska bo nie ma chyba podpisanej umowy. Może to i lepiej... Swoja droga to ten cmentarz w Krośnie to jakiś pechowy ostatnio. Najpierw "prawie" Onek koczujący przy grobie Pana od grudnia a teraz maluszki:( Biedactwa i nawet budy nie mają...:( Quote
jasdor1 Posted April 1, 2012 Posted April 1, 2012 Wczoraj rano został zabrany do domku ostatni szczeniaczek. Rozeszły się, jak ciepłe bułeczki po nagłośnieniu na lokalnej stronie internetowej. Bardzo dobry domek przy okazji znalazła sunia mieszanka ON, która od kilku dni sypiała pod galerią. W bardzo złej sytuacji znaleźli się jednak kolejni lokatorzy krośnieńskiego SOZ. Jest to psiak i kotek. Psiak ok. roczny, koteczka - wieku nie znam, ale też młodziutka. Przekleję tekst z fb Młody szczeniaczek i kot. Zwierzaki odebrane alkoholiczce, ktora została zabrana na leczenie. Trafiły do wspólnego kojca w przytulisku. Razem, bo nie można ich rozdzielić. Umarłyby, gdzy straciły siebie. Psiak pilnuje kociaka, zaslania własnym ciałem i szczeka, nie rozbiąc przy tym żadnej krzywdy człowiekowi. Jest zupelnie niegroźny. Kociak wtula się w jego futerko. Kiedy kociak został zabrany do drugiego kojca, psiak skamlał, a z oczu pociekły mu STRUMIENIE ŁEZ ! Płakał, jak człowiek, z żalu, że zabierają mu towarzysza. Ale to było tylko na chwilkę, bo zaraz piesek został dołączony do kotka. Mieszkają w jednej budzie. Bez jakiejkolwiek nadziei na lepsze jutro. Mogą iść tylko razem inaczej serduszka pękną im z żalu i tęsknoty. Może znajdzie sie jakieś DT dla nich? Kociak z kojca może uciec, a wtedy psiak tego nie przeżyje, bo z kojca się nie wydostanie. Widzę te łzy ... Nigdy tego nie zapomnę.... Tu jest ich album -> https://www.facebook.com/media/set/?set=a.347761795275064.106231.100001237397937&type=3 - zaglądajcie, udostępniajcie. To, żeby koteczka nawiała to tylko kwestia czasu, Z boksu wyjdzie łatwo, ale drogi powrotnej raczej nie będzie miała. Jest jedzenie, jest lekarz, brak tylko dachu nad głową. Jest nawet osoba z fb, która - jeśli tylko wyadoptuje swojego tymczasowego psiaka - zabierze je do siebie. Ale na wszystko potrzeba czasu. Może ktoś zna gdzieś w okolicy PDT ? Może na jakiś czas znalazłoby się tam miejsce. Jak kicia ucieknie - psiaczek chyba umrze z rozpaczy Quote
jasdor1 Posted April 1, 2012 Posted April 1, 2012 Nemi, jakbyś mogła - zmień tytuł . I w ogóle dziękuję za wątek. Będę tutaj umieszczać nasze potrzebujące psiaczki, choć dogo to dla mnie dalej tajemnica. Quote
pomóżpomagać Posted April 1, 2012 Posted April 1, 2012 A może własna strona taka ogólna KSOZ, tak by może było lepiej... Quote
jasdor1 Posted April 1, 2012 Posted April 1, 2012 Tak. Może wystarczy zmienić tytuł wątku na coś takiego. Szukam usilnie tego DT dla pakieciku. Boję sie o kota, bo jak nawieje to go więcej nie zobaczymy, a psiakowi chyba serce pęknie. Można też zabezpieczyć górę kojca, żeby nie mógł się wydostać, ale do tego potrzeba chyba męskich pomysłów. Na razie pogoda nam sprzyja, jest tak paskudnie, że nikomu nie chce się wychodzić. Nawet z kojca Quote
pomóżpomagać Posted April 1, 2012 Posted April 1, 2012 Może kicia i odwazyłaby se wyjść ale chyba raczej by nieryzykowała utraty swojego przyjaciela. Oby jak najszybciej udało im sie znaleźć dom. A jesli mogę zapytać, dlaczego te dwie śliczne sunie jesli nie znajda domu do 5 to będą musiały wrócić "na stare smieci"? Quote
jasdor1 Posted April 1, 2012 Posted April 1, 2012 (edited) Dwie sunie mają opiekuna. Zostały zabrane tylko do sterylizacji. Kwarantanna mija w czwartek i jeśli nie znajdą domów to wracają do siebie. Warunki schroniskowe do la nich jak w raju. Wracają do miski, gdzie mogą liczyć tylko na chleb namoczony w wodzie. Na teren, gdzie bez cholewiaków nie wejdziesz, bo utoniesz w błocie. Sa tam jeszcze 4 podobne szczeniaczki 3 miesięczne. Brudne, skołtunione.... Właścicielka nie ma nic przeciwko żeby je zabrać, tylko gdzie. Na Krosno24 mają ogłoszenie. To są łagodne psiaki, tylko strasznie wystraszone i zestresowane. http://fotoforum.gazeta.pl/a/65558.html Edited April 1, 2012 by jasdor1 Quote
Becia66 Posted May 26, 2012 Posted May 26, 2012 wątek widzę umarł, zero informacji, co tam u dziewczynek słychać ? a może już w nowych domkach ? Quote
Nemi Posted June 2, 2012 Author Posted June 2, 2012 Beciu, wszystko skończyło się dobrze. Cmentarne maluszki bardzo szybko znalazły domki. Piesek z kotkiem również. Quote
Becia66 Posted June 2, 2012 Posted June 2, 2012 Nemi napisał(a):Beciu, wszystko skończyło się dobrze. Cmentarne maluszki bardzo szybko znalazły domki. Piesek z kotkiem również. świetne wiadomości, cieszę sie bardzo :loveu:. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.