Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Nie udzielam się tu zbytnio, ale muszę ją pożegnać. A to jest chyba najlepsze miejsce do podzielenia się żalem po utracie psa.

Pamiętam jak do nas trafiła. Mama wzięła ją na ręce, a ta zaczęła ją lizać po twarzy. Oczywiste było, że to musiał być NASZ pies. Nasz malutki bokserek.. Pamiętam jak do nas przyjechała.. taki mały, wystraszony szczeniak. Bała się zejść z kocyka, na którym leżała. Pamiętam mój pierwszy spacer z nią. Miała na początku taki uroczy, czerwony zamszowy komplet. Pamiętam, jak urosła i zgrabnie skakała przez wszystkie płotki i inne przeszkody. Pamiętam, jak nigdy nie lubiła innych zwierząt - zawsze była nasza i dla nas. Pamiętam, jak zawsze umiała znaleźć żółwia w ogrodzie, gdy ten się gdzieś zakopał. Pamiętam, że nigdy nie było z nią problemów zdrowotnych. Pamiętam, że zawsze była posłuszna. Pamiętam, że to niemy świadek ponad połowy mojego dotychczasowego życia. Pamiętam, że zawsze się do niej wtulałam, gdy było źle. Pamiętam, jak wariowała po ogródku i na spacerach, robiąc szalone piruety i jak w biegu falowały jej fafle. Pamiętam, jak panicznie bała się kąpieli i weterynarza - zawsze się spinała, trzęsła i uparcie w nas wtulała. Pamiętam, jak grzecznie siedziała w czasie podróży w samochodzie na kocyku. Pamiętam, jak śmiesznie tarzała się po dywanie i wyglądała jak nietoperz. Pamiętam, jak zawsze rozkopywała mi pościel w łóżku i udawała, że to nie ona. Pamiętam, że do snu zawsze przybierała tak niewygodne pozycje, że od samego patrzenia bolał mnie kręgosłup. Pamiętam, jak zaczęły jej siwieć fafle.
Dziś przegrała z chorobą. Od jakiegoś czasu miała mnóstwo narośli i guzów, teraz doszło też ropomacicze. Otworzyli ją i.. nie mogli jej pomóc. Dożyła prawie 12 lat, piękny wiek jak na boksera. Tylko.. nikt już nie będzie stukał pazurami o drewniane klepki. Nikt nie będzie szczekał na powitanie. Nie ma już tej rudej sierści, w którą zawsze można było się wtulić. Jest tylko grobowa cisza.
A ja? Pamiętam. I zawsze będę pamiętać. O przyjaciołach się nie zapomina.
Leć mała, leć do swojego braciszka, który tak bardzo za Tobą płakał, gdy Cię braliśmy..
Teraz my płaczemy za Tobą. :-(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...