asiuniab Posted August 8, 2012 Posted August 8, 2012 Moi Kochani, no to zaczynamy od początku, szukamy Masajkowi najlepszego domu na Świecie!!!! Pani, która miała taki domek niestety z przyczyn niezależnych musi w obecnej sytuacji zrezygnować z adopcji psa. Natomiast w pon. miałam jeszcze jeden tel. o Masaja, i dosłownie w tej chwili z Panią rozmawiałam, Pani ma z narzeczonym przedyskutować jeszcze raz decyzję o adopcji, jeśli narzeczony będzie za, to wtedy czeka nas wizyta przedadopcyjna. Quote
Lobaria Posted August 8, 2012 Posted August 8, 2012 asiuniab napisał(a):Moi Kochani, no to zaczynamy od początku, szukamy Masajkowi najlepszego domu na Świecie!!!! Pani, która miała taki domek niestety z przyczyn niezależnych musi w obecnej sytuacji zrezygnować z adopcji psa. Natomiast w pon. miałam jeszcze jeden tel. o Masaja, i dosłownie w tej chwili z Panią rozmawiałam, Pani ma z narzeczonym przedyskutować jeszcze raz decyzję o adopcji, jeśli narzeczony będzie za, to wtedy czeka nas wizyta przedadopcyjna. To trzymam kciuki - to pewnie ta sama Pani, która też w pn do mnie dzwoniła. Quote
asiuniab Posted August 8, 2012 Posted August 8, 2012 Lobaria napisał(a):To trzymam kciuki - to pewnie ta sama Pani, która też w pn do mnie dzwoniła. może Elu nie wiem, ale dziś już nie była aż tak entuzjastycznie nastawiona, zobaczymy co przyniosą nam kolejne dni? Quote
AtaO Posted August 8, 2012 Posted August 8, 2012 Trzymam kciuki....może tym razem się uda....:) Quote
Lobaria Posted August 8, 2012 Posted August 8, 2012 asiuniab napisał(a):może Elu nie wiem, ale dziś już nie była aż tak entuzjastycznie nastawiona, zobaczymy co przyniosą nam kolejne dni? Z pewnością ta sama - podałam Twój nr telefonu. Wtedy miała entuzjazm w głosie... Quote
asiuniab Posted August 8, 2012 Posted August 8, 2012 AtaO napisał(a):Trzymam kciuki....może tym razem się uda....:) szczerze się przyznam, że tu bym była ostrożna, podchodzę do tego z pewną dozą nieśmiałości......;) Quote
paula_t Posted August 8, 2012 Posted August 8, 2012 Nic dziwnego, że się boisz, ale trzeba próbować, bo inaczej nic z tego nie będzie dlatego mocno, mocno, mocno trzymamy kciuki!! Przez telefon jest ciężko wyczuć, wcale to nie musiało oznaczać brak albo mniejszy entuzjazm. Czasem odbiorcy zostanie dostarczona inna intencja, niż ludzie mieli w założeniu. Quote
asiuniab Posted August 8, 2012 Posted August 8, 2012 (edited) paula_t napisał(a):Nic dziwnego, że się boisz, ale trzeba próbować, bo inaczej nic z tego nie będzie dlatego mocno, mocno, mocno trzymamy kciuki!! Przez telefon jest ciężko wyczuć, wcale to nie musiało oznaczać brak albo mniejszy entuzjazm. Czasem odbiorcy zostanie dostarczona inna intencja, niż ludzie mieli w założeniu. tak wiem, dlatego nie skreślam domku, jeśli Pani się odezwie, to już rozmawiałam z Paulą pojedzie ze mną na wizytę pa; Edited August 8, 2012 by asiuniab Quote
paula_t Posted August 8, 2012 Posted August 8, 2012 Jak tylko będzie coś nie tak, to "wyeliminujesz" Panią z życia Masajka ;) Poczekamy do wizyty PA mocno trzymając kciuki, a jeśli się nie uda (odpukać!), to będziemy dalej śmigały z ogłoszeniami. Quote
asiuniab Posted August 8, 2012 Posted August 8, 2012 paula_t napisał(a):Jak tylko będzie coś nie tak, to "wyeliminujesz" Panią z życia Masajka ;) Poczekamy do wizyty PA mocno trzymając kciuki, a jeśli się nie uda (odpukać!), to będziemy dalej śmigały z ogłoszeniami. Kochana przed chwilką z Panią rozmawiałam i jesteśmy na jutro na ok. 12 stą umówione na wizytę, Pani mówi, że bardzo Masajka chcą i to jak najprędzej (a tak na marginesie Pani też jest w ciąży i ma termin ok. 2-3 po mnie:) ) no to trzeba nam wierzyć, że to jakiś znak!!! Quote
Poker Posted August 8, 2012 Posted August 8, 2012 Ja też rozmawiałam z niedoszłym domkiem Masajka.Życie pisze czasem różne dziwne scenariusze. Tylko tyle mogę powiedzieć. :mad: Trzymam kciuki za malucha. Quote
paula_t Posted August 8, 2012 Posted August 8, 2012 Aaaa widzisz, czyli jednak jest entuzjazm, którego braku się tak obawiałaś? :D Od razu jutro chcemy wieści!!! Quote
Lobaria Posted August 8, 2012 Posted August 8, 2012 Poker napisał(a):Ja też rozmawiałam z niedoszłym domkiem Masajka.Życie pisze czasem różne dziwne scenariusze. Tylko tyle mogę powiedzieć. :mad: Trzymam kciuki za malucha. Mocno kciuki trzymam :) Oby przyjście na świat dzieciątka nie spowodowało oddanie Masajka!!! Zwróćcie na to uwagę przy wizycie :) Quote
asiuniab Posted August 8, 2012 Posted August 8, 2012 Lobaria napisał(a):Mocno kciuki trzymam :) Oby przyjście na świat dzieciątka nie spowodowało oddanie Masajka!!! Zwróćcie na to uwagę przy wizycie :) tak, właśnie wiem, ale myślę, że jak ktoś bierze psa niemalże przed rozwiązaniem, to, po to, aby dziecko wychowywało się z psem, bo to byłoby bardzo nierozsądne, brać na 2 miesiące przed rozwiązaniem psa, żeby Go później oddać; Quote
zerduszko Posted August 8, 2012 Posted August 8, 2012 Oby państwo mieli czas na zajmowanie się dzidziusiem i psiakiem :) Kciukam! Quote
asiuniab Posted August 9, 2012 Posted August 9, 2012 nie chcę nic mówić, bo dopiero jesteśmy przed wizytą, a ja już czuję jakby mi ktoś kawał serca chciał urwać, nie wiem jak sobie z tym poradzić:( Quote
Lobaria Posted August 9, 2012 Posted August 9, 2012 asiuniab napisał(a):nie chcę nic mówić, bo dopiero jesteśmy przed wizytą, a ja już czuję jakby mi ktoś kawał serca chciał urwać, nie wiem jak sobie z tym poradzić:( I widzę, że spać nie możesz... Będzie dobrze, trzymamy kciukasy mocno / Blunio też / Quote
asiuniab Posted August 9, 2012 Posted August 9, 2012 Lobaria napisał(a):I widzę, że spać nie możesz.../ nie tylko spać, ale i jeść i nic mi się nie chce, tylko myślę, czy ktoś tego mojego Masajka nie skrzywdzi, a On jest taki malusi i bezbronny. Wiem, że wariuję, zobaczę jak będzie po wizycie; Quote
Poker Posted August 9, 2012 Posted August 9, 2012 chyba już po wizycie. Wariujesz dodatkowo , bo hormony macierzyństwa tak działają. Quote
Lobaria Posted August 9, 2012 Posted August 9, 2012 Dla asiuniab dziś podwójne Święto - wszystkiego najlepszego z okazji Urodzin :tort::new-bday: I kwiatek :) Quote
paula_t Posted August 9, 2012 Posted August 9, 2012 A ciotka Lobaria skąd wie? :mad:Znowu cierpię na tym, że nie mam fb? ;) WSZYSTKIEGO NAJLEPSIEJSZEGO ANUSIAB!!!!!!!!!!!!!!!!:loveu: Quote
__Lara Posted August 9, 2012 Posted August 9, 2012 Hehe. To ja też się dołączam :) Wszystkiego dobrego!!!! asiuniab, wiem, o czym piszesz. Mam teraz królinię na tymczasie i serce mi pęknie, bo za kilka dni pokica do ds... Quote
asiuniab Posted August 9, 2012 Posted August 9, 2012 No to Masajek od dziś zaczyna nowe życie w swoim własnym domku!!!!!! Byliśmy dzisiaj na wizycie, która wypadła niezwykle pozytywnie, Masajek co prawda będzie mieszkańcem śródmieścia, ale w zacisznym miejscu na przeciwko parczku. Pani bardzo zainteresowania Masajowymi przyzwyczajeniami, bardzo chętna na późniejsze spotkanie, nie jedno. Masajek jak to w nowym miejscu, był wszystkim dookoła zainteresowany, a nie swoją potencjalną opiekunką, ale w końcu po jakimś czasie Ją zauważył. Decyzja o wzięciu psa, jest wspólną decyzją Pani i Jej narzeczonego. Ponieważ Pani teraz przebywa cały czas w domu, to Masaj będzie miał czas, żeby się do swoich opiekunów szybko przyzwyczaić. Wspomnę tylko, że to nie jest pierwszy pies w życiu Pani Marysi, bo w domu u rodziców jest 13 letnia bokserka. Przyznam, że jestem o wiele spokojniejsza niż jeszcze dziś rano, mam nadzieję, że mnie intuicja oraz zdrowe podejście do sprawy nie zmyli i że Masaj będzie szczęśliwy przez całe swoje pieskie życie:) Poza tym uznałam, że skoro Masaj ma ok. roku, a dziś zaczyna swoje nowe życie, to ustalam, że Masaj dziś ma urodziny (tak jak ja:) ) więc, proszę się nie krępować składać Mu życzenia szczęścia na nowej drodze życia oraz z okazji urodzin:) ps. przepraszam, że to wszystko dość chaotyczne, ale to emocje mną jeszcze rządzą; Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.