Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Masajek, był dziś kąpany, w szoku jestem bo sierść nawet mu się świeci. Nie wiem tylko dlaczego On prawie nic nie chce jeść, dostał suchą karmę z brzuszkiem z łososia - nie zjadł, dostał chleb ze smalcem (skwarkami) - nie zjadł, dawałam mu ścinki, ale takie wypasione (szynkę, salceson i takie tam rarytasy), to wypluwał, (szynkę, salceson i takie tam rarytasy)??? Zjadł kilka naleśników.

  • Replies 709
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

asiuniab napisał(a):
Masajek, był dziś kąpany, w szoku jestem bo sierść nawet mu się świeci. Nie wiem tylko dlaczego On prawie nic nie chce jeść, dostał suchą karmę z brzuszkiem z łososia - nie zjadł, dostał chleb ze smalcem (skwarkami) - nie zjadł, dawałam mu ścinki, ale takie wypasione (szynkę, salceson i takie tam rarytasy), to wypluwał, (szynkę, salceson i takie tam rarytasy)??? Zjadł kilka naleśników.


Tzw niejadkowość może wynikać ze stresu... Wiele psiaków z punktu tak miało, ma i mieć pewnie będzie...

Posted

[quote name='Lobaria']Niedawno otrzymałam mms-a - na zdjęciu czarny, usmiechnięty pychol i podpis - Jadę pociagiem i jestem grzeczny :)

Jestem:) A Cioteczka Lara nie dostała mmsa z roześmianym pycholkiem?

Posted (edited)

ewu, bardzo dziękujemy za przewiezienie Majaiska - nie każdy odważyłby się obcego psiaka tak pociągiem, gdy kibice na Euro jechali...
Jesteś wspaniała :)

Edited by Lobaria
Posted

Masajek jest niezwykle grzecznym psiakiem. Nie sprawił mi najmniejszego kłopotu:) Siedział grzecznie i czasem pił troszkę wody.
Na dworcu we Wrocławiu niosłam go na rękach bo kibice tak ryczeli ,że piesio był przerażony.
Nie bał się auta, ani pociągu ale atmosfera Euro go przerosła:)
Połaziłam trochę po Wrocławiu, poszłam się czegoś napić i przysiedli się do mnie Rosjanie. Bardzo mili, w koszulkach z polskim godłem.
Zapytali czy przyjechałam na mecz, odpowiedziałam im ,że nie cieszy mnie Euro bo jest okupione potwornym okrucieństwem.
Kiedy powiedziałam o tym co spotkało psy na Ukrainie byli zszokowani... pospuszczali głowy i widziałam, że bardzo ich to poruszyło.
Nie mieli pojęcia....

Posted

[quote name='Lobaria']ewu, bardzo dziękujemy za przewiezienie Majaiska - nie każdy odważyłby się obcego psiaka tak pociągiem, gdy kibole na Euro jechali...
Jesteś wspaniała :)

Dziękuję:) Z Masajkiem na koniec świata bym pojechała:)

Posted

AtaO napisał(a):
No, ale zjadł przynajmniej coś - naleśniki:crazyeye:. Super!!!
Pozostałe rarytasy wszama pewnie jutro:)

Wszama, wszama:)

Posted

ewu napisał(a):
Jestem:) A Cioteczka Lara nie dostała mmsa z roześmianym pycholkiem?


Kochana, nie dostałam :(

Ale byłaś dzielna, jechać w takich warunkach z Masajkiem!!! Strasznie Ci dziękujemy :loveu::loveu::loveu: Dzięki Tobie Masajek już bezpieczny, poza punktem :) :) :)

Nawet Rosjanie pogadali z Tobą, no no :) po jakiemu żeście rozmawiali? ;)

Posted

Masajek jest naprawdę uroczy, i bardzo ładny, choć na zdjęciach nie widać całej jego urody, a poza tym jest drobniutki, czego zdjęcia też nie oddają. Masajek zrobił dobre wrażenie na mojej ludzkiej rodzince, jest bardzo przytulaśny:) co do ogonów, to są stanowczo nie zadowolone, czym On się na razie tak bardzo nie przejmuje i wciąż próbuje się zaprzyjaźnić; jedyne nad czym musimy mocno popracować to obsikiwanie mieszkania, bo mimo iż Masaj obsikuje co drugi krzaczek na dworze, to przyjdzie do domu i musi obsikać ścianę, a dziś chciał obsikać Vinciego, mojego psa, tego mniej tolerancyjnego:( mam nadzieję, że to chwilowe, pozaznacza teren i mu przejdzie, może też kastracja mu w tym pomoże, oby.
Bardzo żałuję, że nie miałam wczoraj aparatu jak byłam z Masajem u moich rodziców, tam to On był sam królewicz, a moja Mama dała mu do zabawy taką piszczącą zabawkę, bawił się tym z 1,5h, i robił to w taki sposób, że nie można było wzroku oderwać. U mnie ma sznur, taką zabawkę jak te moje bidy, ale ona już go tak nie kręci.

Posted

asiuniab napisał(a):
jedyne nad czym musimy mocno popracować to obsikiwanie mieszkania, bo mimo iż Masaj obsikuje co drugi krzaczek na dworze, to przyjdzie do domu i musi obsikać ścianę, a dziś chciał obsikać Vinciego, mojego psa, tego mniej tolerancyjnego:( mam nadzieję, że to chwilowe, pozaznacza teren i mu przejdzie, może też kastracja mu w tym pomoże, oby.


My adoptowaliśmy naszego Samiego już po kastaracji i równo obsikiwał cały dom i ogródek. Zastosowałam preparat w spray-u
Z Laboratorium dr Seidla - Repelex plus (o przedłużonym działaniu) i muszę powiedzieć, że problem znaczenia w domu się skończył.
Stosowałam go mniej więcej dwa tygodnie, spryskiwałam nim wszystkie miejsca (kanapy, rogi ścian, nogi krzeseł), które upodobał sobie Samuś. Preparat ma delikatny cytrynowy zapach i nie pozostawia plam nawet na jasnej tapicerce.Teraz pozostał już tylko problem ogródka, ale na to machnęłam już ręką.

Posted

to w takim razie, też muszę spróbować, bo najbardziej boję się o to, że ludzie chcący go adoptować mogą być wygodni, i nie daj Boże kilka razy im coś obsika i zaraz stwierdzą, że zrobią zwrot:(

Posted (edited)

[quote name='__Lara']Kochana, nie dostałam :(

Ale byłaś dzielna, jechać w takich warunkach z Masajkiem!!! Strasznie Ci dziękujemy :loveu::loveu::loveu: Dzięki Tobie Masajek już bezpieczny, poza punktem :) :) :)

Nawet Rosjanie pogadali z Tobą, no no :) po jakiemu żeście rozmawiali? ;)
Oj to przepraszam bo na pw zawracałam Ci głowę:oops::oops::oops::oops::oops::oops::oops:To komu ja wysłałam mmsa??????????????????????:crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye:
Rozmawialiśmy po rosyjsku:) Ludzie z Moskwy, bardzo kulturalni.

Edited by ewu
Posted (edited)

Podróż nic wielkiego, kibice , jak kibice, różni..... Jak wysiadałam we Wrocławiu to grupa fajnej młodzieży pomogła mi, zachwycali się Masajkiem.
Było też sporo tzw. kiboli ale z takim groźnym facetem jak Masaj nie czułam się zagrożona:mad::megagrin:

Edited by ewu
Posted (edited)

AtaO napisał(a):
My adoptowaliśmy naszego Samiego już po kastaracji i równo obsikiwał cały dom i ogródek. Zastosowałam preparat w spray-u
Z Laboratorium dr Seidla - Repelex plus (o przedłużonym działaniu) i muszę powiedzieć, że problem znaczenia w domu się skończył.
Stosowałam go mniej więcej dwa tygodnie, spryskiwałam nim wszystkie miejsca (kanapy, rogi ścian, nogi krzeseł), które upodobał sobie Samuś. Preparat ma delikatny cytrynowy zapach i nie pozostawia plam nawet na jasnej tapicerce.Teraz pozostał już tylko problem ogródka, ale na to machnęłam już ręką.

Mój Pączek sikał w posłania ...... notorycznie...... teraz sporadycznie, czasami, jak za długo mnie nie ma w domu.
Zawiozłam kiedyś do adopcji Miodzia. Też skrapiał wszystko dookoła. Po kilku dniach pobytu w domku przestał. Stasinek też obsikiwał u Anety co się dało. Spytam jak teraz z tym kropieniem.
Masaj pewnie nigdy nie był w domu, opanuje regulamin.
On pewnie pierwszy raz w życiu zaznał uczucia "domowego psa":)

Edited by ewu
Posted

ewu napisał(a):

On pewnie pierwszy raz w życiu zaznał uczucia "domowego psa":)


matko jakie to nie sprawiedliwe, że tyle bid cierpi, samotność, nie mówiąc już o głodzie, chłodzie i bólu;

Posted

asiuniab napisał(a):
matko jakie to nie sprawiedliwe, że tyle bid cierpi, samotność, nie mówiąc już o głodzie, chłodzie i bólu;

Niestety....:((( Mało mi serce w punkcie nie pękło.....
Napisałam o "domowym psie" z :":)"ale to taki uśmiech przez łzy.....

Posted

asiuniab napisał(a):
Masajek jest naprawdę uroczy, i bardzo ładny, choć na zdjęciach nie widać całej jego urody, a poza tym jest drobniutki, czego zdjęcia też nie oddają. Masajek zrobił dobre wrażenie na mojej ludzkiej rodzince, jest bardzo przytulaśny:) co do ogonów, to są stanowczo nie zadowolone, czym On się na razie tak bardzo nie przejmuje i wciąż próbuje się zaprzyjaźnić; jedyne nad czym musimy mocno popracować to obsikiwanie mieszkania, bo mimo iż Masaj obsikuje co drugi krzaczek na dworze, to przyjdzie do domu i musi obsikać ścianę, a dziś chciał obsikać Vinciego, mojego psa, tego mniej tolerancyjnego:( mam nadzieję, że to chwilowe, pozaznacza teren i mu przejdzie, może też kastracja mu w tym pomoże, oby.
Bardzo żałuję, że nie miałam wczoraj aparatu jak byłam z Masajem u moich rodziców, tam to On był sam królewicz, a moja Mama dała mu do zabawy taką piszczącą zabawkę, bawił się tym z 1,5h, i robił to w taki sposób, że nie można było wzroku oderwać. U mnie ma sznur, taką zabawkę jak te moje bidy, ale ona już go tak nie kręci.


Podsikiwanie minie z pewnością. Rok temu wziełam na 2 tyg psiaka z zaprzyjaźnionego schroniska, aby przygotować go do adopcji.
Po 3 dnich przestał sikać w domu, choć na poczatku to listości nie miał...
Potem poszedł do adopcji.

Posted

a możecie mi poradzić jak nagradzać Masajka, bo On nic nie chce ani szynki, ani kiełbaski, szczególnie chodzi mi o spacery, żeby utrwalić jego załatwianie się na dworze?

Posted

asiuniab napisał(a):
a możecie mi poradzić jak nagradzać Masajka, bo On nic nie chce ani szynki, ani kiełbaski, szczególnie chodzi mi o spacery, żeby utrwalić jego załatwianie się na dworze?


Naleśniki, skoro Mu smakowały...

Posted (edited)

asiuniab napisał(a):
a możecie mi poradzić jak nagradzać Masajka, bo On nic nie chce ani szynki, ani kiełbaski, szczególnie chodzi mi o spacery, żeby utrwalić jego załatwianie się na dworze?

Ja kupuję Pączkowi takie malutkie ciasteczka tzw. treserki. Na wagę są dużo tańsze niż w słoiczkach.
Około 24 zł kilogram a starczy na bardzo, bardzo długo. Jedno malutkie ciasteczko jak jest posłuszny i np wraca do domu z ogrodu....:) (jak go wołam przez pół godziny;))
10 dkg na próbę, może zadziała:)
Przy nauce:"siusiu na dworze"też się sprawdzały.

Edited by ewu
Posted

ewu napisał(a):
Ja kupuję Pączkowi takie malutkie ciasteczka tzw. treserki. Na wagę są dużo tańsze niż w słoiczkach.
Około 24 zł kilogram a starczy na bardzo, bardzo długo. Jedno malutkie ciasteczko jak jest posłuszny i np wraca do domu z ogrodu....:) (jak go wołam przez pół godziny;))
10 dkg na próbę, może zadziała:)
Przy nauce:"siusiu na dworze"też się sprawdzały.


Ja też kupuję ciasteczka psie, w kształcie zwierzątek ;) I mam jeszcze psie ciasteczka z lidla, z pedigree. Może ciastkami da się przekupić pięknisia? ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...