asiuniab Posted July 18, 2012 Posted July 18, 2012 [quote name='ewu']On jest cudny, cudny, cudny !!!!!!!!!!!!!!!!!!! oj tak, tak:) Quote
asiuniab Posted July 19, 2012 Posted July 19, 2012 [quote name='bakusiowa'] Tutaj jest smutny. To z powodu kastracji:evil_lol: no to dzień zero się zbliża, to już jutro, strasznie się boimy, tzn. ja się boję, choć już raz to przechodziłam (nawet musiałam przejść odjęcie ogona u mojego Viniusia), ale zawsze to ingerencja w ciało, dobrze, że On jeszcze o niczym nie wie; Quote
asiuniab Posted July 19, 2012 Posted July 19, 2012 niestety mam chyba złe wieści, bo jeszcze nie potwierdzone badaniami, a jedynie nagłą konsultacją lek. Masajek najprawdopodobniej ma napady padaczki psychosomatycznej, dziś nie dał sobie pobrać krwi, jutro przed zabiegiem wezmą krew i będą szukać in.przyczyn:( tak mi go szkoda, tyle dziś mi strachu napędził; choć dziś to już kolejny raz jak się tak dziwnie zachowywał, a ponieważ dziś nie dał się wytrącić z tego stanu wzięłam go pod pachę i na szybko do weta. wcześniej myślałam, że to takie zachowanie jego jest na tle nerwowym; nawet nie wiem jak to Wam słowami opisać, jak byłam u weta, to pokazywałam mu na sobie jak szalona (bo ten ala napad się skończył), ale to tak jakby takie nerwowe połykanie śliny z wystawianiem języka, nerwowe lizanie podłogi i wszystkich włosów z niej zjadanie, a na dworze, pochłanianie trawy, ale wszystko takie b. nerwowe. Nie wiem sama co o tym myśleć, zawsze się coś takiego zdarzało, jak się np. zdenerwował, bo moja suka na niego nawrzeszczała, a dziś normalnie spał i jak wstał to coś takiego mu się przytrafiło. Ponieważ od przyjazdu do nas zauważyłam to po raz 4 (i zawsze udawało mi się jakoś jego uwagę odwrócić i wracało do normy, a dziś nie), więc nie wykluczone, że Masaj będzie musiał brać niestety leki:( Quote
Lobaria Posted July 19, 2012 Posted July 19, 2012 [quote name='asiuniab']niestety mam chyba złe wieści, bo jeszcze nie potwierdzone badaniami, a jedynie nagłą konsultacją lek. Masajek najprawdopodobniej ma napady padaczki psychosomatycznej, dziś nie dał sobie pobrać krwi, jutro przed zabiegiem wezmą krew i będą szukać in.przyczyn:( tak mi go szkoda, tyle dziś mi strachu napędził; choć dziś to już kolejny raz jak się tak dziwnie zachowywał, a ponieważ dziś nie dał się wytrącić z tego stanu wzięłam go pod pachę i na szybko do weta. wcześniej myślałam, że to takie zachowanie jego jest na tle nerwowym; nawet nie wiem jak to Wam słowami opisać, jak byłam u weta, to pokazywałam mu na sobie jak szalona (bo ten ala napad się skończył), ale to tak jakby takie nerwowe połykanie śliny z wystawianiem języka, nerwowe lizanie podłogi i wszystkich włosów z niej zjadanie, a na dworze, pochłanianie trawy, ale wszystko takie b. nerwowe. Nie wiem sama co o tym myśleć, zawsze się coś takiego zdarzało, jak się np. zdenerwował, bo moja suka na niego nawrzeszczała, a dziś normalnie spał i jak wstał to coś takiego mu się przytrafiło. Ponieważ od przyjazdu do nas zauważyłam to po raz 4 (i zawsze udawało mi się jakoś jego uwagę odwrócić i wracało do normy, a dziś nie), więc nie wykluczone, że Masaj będzie musiał brać niestety leki:([/QUOTE] Masajku... biedaku... Quote
bakusiowa Posted July 19, 2012 Posted July 19, 2012 [quote name='asiuniab']niestety mam chyba złe wieści, bo jeszcze nie potwierdzone badaniami, a jedynie nagłą konsultacją lek. Masajek najprawdopodobniej ma napady padaczki psychosomatycznej, dziś nie dał sobie pobrać krwi, jutro przed zabiegiem wezmą krew i będą szukać in.przyczyn:( tak mi go szkoda, tyle dziś mi strachu napędził; choć dziś to już kolejny raz jak się tak dziwnie zachowywał, a ponieważ dziś nie dał się wytrącić z tego stanu wzięłam go pod pachę i na szybko do weta. wcześniej myślałam, że to takie zachowanie jego jest na tle nerwowym; nawet nie wiem jak to Wam słowami opisać, jak byłam u weta, to pokazywałam mu na sobie jak szalona (bo ten ala napad się skończył), ale to tak jakby takie nerwowe połykanie śliny z wystawianiem języka, nerwowe lizanie podłogi i wszystkich włosów z niej zjadanie, a na dworze, pochłanianie trawy, ale wszystko takie b. nerwowe. Nie wiem sama co o tym myśleć, zawsze się coś takiego zdarzało, jak się np. zdenerwował, bo moja suka na niego nawrzeszczała, a dziś normalnie spał i jak wstał to coś takiego mu się przytrafiło. Ponieważ od przyjazdu do nas zauważyłam to po raz 4 (i zawsze udawało mi się jakoś jego uwagę odwrócić i wracało do normy, a dziś nie), więc nie wykluczone, że Masaj będzie musiał brać niestety leki:([/QUOTE] Masajek wyczuł że będą wycięte jajka i stąd to wszystko. Quote
asiuniab Posted July 19, 2012 Posted July 19, 2012 [quote name='bakusiowa']Masajek wyczuł że będą wycięte jajka i stąd to wszystko.[/QUOTE] cały czas o tym myślę, i dochodzę do wniosku, że jednak jest to na tle nerwowym, bo ten dzisiejszy "atak", mimo że po przebudzeniu, ale dziś cały dzień moja Lisa na Niego powarkiwała, i też chłopak się mógł zestresować. A jutro i tak mam konsultację medyczną i zabieg, to coś postanowimy; Quote
Lobaria Posted July 20, 2012 Posted July 20, 2012 [quote name='asiuniab']cały czas o tym myślę, i dochodzę do wniosku, że jednak jest to na tle nerwowym, bo ten dzisiejszy "atak", mimo że po przebudzeniu, ale dziś cały dzień moja Lisa na Niego powarkiwała, i też chłopak się mógł zestresować. A jutro i tak mam konsultację medyczną i zabieg, to coś postanowimy;[/QUOTE] Trzymam kciuki za Masajka mocno :) Quote
asiuniab Posted July 20, 2012 Posted July 20, 2012 Masajek właśnie wrócił z kastracji, leży pod kocem w zaciemnionym pokoju i się trzęsie (a ja z nim), lekarz mówi, że taki stan jest bo jeszcze jego termostat nie działa prawidłowo po narkozie, z lecznicy wyszliśmy o własnych siłach; podczas narkozy nie wystąpiły, żadne oznaki padaczkowe, morfologia też b. dobra, te jego chłeptanie powietrza, to najprawdopodobniej reakcja lękowa na niechęć ze strony mojej okropnej suki, takie odreagowanie:( w domu, gdzie nie będzie takich negatywnych bodźców nie powinny występować. Masajek jak bywa często u mojej mamy to takie stany w ogóle nie mają miejsca. A u nas chłopak chciałby się zaprzyjaźnić z sunią i pod jej ogon zagląda, a ona mu daje do zrozumienia, że nie jest zainteresowana, ale niestety Masaj się nie zraża, więc czasami na niego kłapnie, ale nie tak żeby mu coś zrobić, ale żeby sobie poszedł, a on a piać z drugiej strony. Biedny, bo to tak jakby nie miał instynktu samozachowawczego, a to chyba oznacza, że nikt go tego nie nauczył:( może Jego Mama nie mogła się Nim zająć, nie wiem, w każdym razie to taki nieboraczek:( Quote
paula_t Posted July 20, 2012 Posted July 20, 2012 Melduję się u Masajka, szkoda, że akurat w takim momencie, ale dopiero dotarłam na jego wątek przez anusiab... Przeleciałam szybciutko parę stron wątku, ale obiecuję, że zapoznam się wnikliwie w najbliższych dniach, bo aż nie do uwierzenia, że taka kruszyna ładna jeszcze domku nie ma :( Miejmy nadzieję, że te napady związane są z lękiem i stresem (tylko w takich momentach je zaobserwowałaś?), a póki co trzymaj się cieplutko Masajku:glaszcze: Quote
asiuniab Posted July 20, 2012 Posted July 20, 2012 [quote name='paula_t']Melduję się u Masajka, szkoda, że akurat w takim momencie, ale dopiero dotarłam na jego wątek przez anusiab... Przeleciałam szybciutko parę stron wątku, ale obiecuję, że zapoznam się wnikliwie w najbliższych dniach, bo aż nie do uwierzenia, że taka kruszyna ładna jeszcze domku nie ma :( Miejmy nadzieję, że te napady związane są z lękiem i stresem (tylko w takich momentach je zaobserwowałaś?), a póki co trzymaj się cieplutko Masajku:glaszcze:[/QUOTE] paula_t witam Cię u Masajuni, jak to napisała Ewu teraz jest Masajek bez jajek, mam nadzieję, że nowe zdjęcia, akcja ogłoszeniowa i zbliżający się lada moment koniec wakacji, zaowocuje przecudownym domkiem; a co do tych napadów lęków, to tak mi się najbardziej prawdopodobne wydaję, że to właśnie przy jakichś nerwach z Jego strony; musi być dobrze; Quote
Lobaria Posted July 20, 2012 Posted July 20, 2012 Masaisko nie ma żadnej padaczki!!!! :) Konsultowałam Jego zachowania, które opisywałaś z Lliianą, u której jest Laki. To behawiorystka wysokiej klasy. Podpowiedziała, co w takich sytuacjach robić, ale jutro napiszę, bo padam po całym dniu przy kompie i telefonach. Zbyt duzo sie dziś działo... Masajku, odpoczywaj, jako i ja muszę wreszcie... Quote
paula_t Posted July 20, 2012 Posted July 20, 2012 [quote name='Lobaria']Masaisko nie ma żadnej padaczki!!!! :) Konsultowałam Jego zachowania, które opisywałaś z Lliianą, u której jest Laki. To behawiorystka wysokiej klasy. Podpowiedziała, co w takich sytuacjach robić, ale jutro napiszę, bo padam po całym dniu przy kompie i telefonach. Zbyt duzo sie dziś działo... Masajku, odpoczywaj, jako i ja muszę wreszcie...[/QUOTE] To czekamy na relacje, ale przynajmniej nas uspokoiłaś :) Quote
zerduszko Posted July 20, 2012 Posted July 20, 2012 Biedny chłopak :( Niech się szybko goi! Ukradłabym go, normalnie... ech :( Quote
asiuniab Posted July 21, 2012 Posted July 21, 2012 [quote name='Lobaria']Masaisko nie ma żadnej padaczki!!!! :) Konsultowałam Jego zachowania, które opisywałaś z Lliianą, u której jest Laki. To behawiorystka wysokiej klasy. Podpowiedziała, co w takich sytuacjach robić, ale jutro napiszę, bo padam po całym dniu przy kompie i telefonach. Zbyt duzo sie dziś działo... Masajku, odpoczywaj, jako i ja muszę wreszcie...[/QUOTE] Kochana cuuuudowna jesteś, a to cuuuudowna wiadomość (tak jak pisałam to lekarz też raczej to wykluczył, jupi), czekam na Twoją relację; Masajątko bardzo interesuje się raną, więc musi nosić abażur na głowie, co też mu się nie podoba. Kochani nie będzie mnie dziś do wieczora idę do pewnej szkoły "życia", jak tylko wrócę to wszystko uważnie przeczytam. O Masajka się nie martwcie, bo jedzie oczywiście do mojej Mamy:) Quote
paula_t Posted July 21, 2012 Posted July 21, 2012 asiuniab napisał(a):Kochana cuuuudowna jesteś, a to cuuuudowna wiadomość (tak jak pisałam to lekarz też raczej to wykluczył, jupi), czekam na Twoją relację; Masajątko bardzo interesuje się raną, więc musi nosić abażur na głowie, co też mu się nie podoba. Kochani nie będzie mnie dziś do wieczora idę do pewnej szkoły "życia", jak tylko wrócę to wszystko uważnie przeczytam. O Masajka się nie martwcie, bo jedzie oczywiście do mojej Mamy:) Masajku, bądź grzeczny, bo to dla Twojego dobra jest:mad:;) Dobrze, że psiak jedzie do Twojej mamy, będzie miał spokój :) Quote
Lobaria Posted July 21, 2012 Posted July 21, 2012 Masajku, Cioteczki i Wujkowie, sorki za offa, ale to mój pierwszy wątek na dogo dla psiaka... Bardzo jestem stremowana. Tym bardziej, że nie / o zgrozo!!! / dla Pszczyniaka:-( http://www.dogomania.pl/forum/thread...4#post19404894 Quote
Avilia Posted July 22, 2012 Posted July 22, 2012 Troszkę mnie nie było a tu takie nieciekawe wieści;/ Oby to jednak nie była padaczka... A zdjęcia prześliczne! Quote
Lobaria Posted July 22, 2012 Posted July 22, 2012 Avilia napisał(a):Troszkę mnie nie było a tu takie nieciekawe wieści;/ Oby to jednak nie była padaczka... A zdjęcia prześliczne! Witaj nam, Citeczko :) Nie, to nie padaczka, objawy sa inne zupełnie - to nerwowe reakcje. Quote
Avilia Posted July 22, 2012 Posted July 22, 2012 Lobaria napisał(a):Witaj nam, Citeczko :) Nie, to nie padaczka, objawy sa inne zupełnie - to nerwowe reakcje. Uff...całe szczęscie! Elu nie mogłam odebrać telefonu,bo miałam troszkę ręce zajęte małym krasnalem;) Quote
asiuniab Posted July 22, 2012 Posted July 22, 2012 Avilia napisał(a):Troszkę mnie nie było a tu takie nieciekawe wieści;/ Oby to jednak nie była padaczka... A zdjęcia prześliczne! witaj, witaj, no Masajek strachu mi napędził, wczoraj rozmawiałam z Lobarią, mam nadzieję, że rady przekazane Jej przez Lilu pomogą nam:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.