ewu Posted June 14, 2012 Posted June 14, 2012 [quote name='asiuniab'] hura udało mi się załadować zdjęcie Masajka, jedyne jakie mam, dziś był u mego męża w firmie się pokazać, lepiej żeby dużo ludzi wiedziało, że Masajek szuka kochanego domu:) Cudny i ta kokardka:) Quote
Avilia Posted June 15, 2012 Posted June 15, 2012 Jaki przystojniak!!!;) Nie mogę się oprzeć,zgrywam tę fotę na telefon;D Piękny;) Quote
ewu Posted June 15, 2012 Posted June 15, 2012 asiuniab napisał(a):a Masaj czytany wspak to: ja sam:) Rzeczywiście:) Quote
Paja Posted June 16, 2012 Posted June 16, 2012 Witam kolegę Masaja widziałam się wczoraj z asiuniab i widziałam ogoniastego. Zdaje mi się iż ma lekkie adhd ;)niczym moja Molcia wszędzie go pełno :) Poza tym morda kochana dała się pogłaskać i spokojnie porozmawiać z opiekunką. Quote
asiuniab Posted June 16, 2012 Posted June 16, 2012 Paja napisał(a):Witam kolegę Masaja widziałam się wczoraj z asiuniab i widziałam ogoniastego. Zdaje mi się iż ma lekkie adhd ;)niczym moja Molcia wszędzie go pełno :) Poza tym morda kochana dała się pogłaskać i spokojnie porozmawiać z opiekunką. ha witamy i dziękujemy za odwiedziny, Masajka adhd jest do opanowania, jak się troszkę z nim pogania:) Quote
Lobaria Posted June 16, 2012 Posted June 16, 2012 Masajek to slodziak - piekniś, jak wszystko, co czorne, he, he ;) Quote
__Lara Posted June 16, 2012 Posted June 16, 2012 Co czorne :diabloti: racja, ja mam dwa królasy podpalane czorne i też pięknisie :diabloti: Quote
ewu Posted June 16, 2012 Posted June 16, 2012 Lobaria napisał(a):Masajek to slodziak - piekniś, jak wszystko, co czorne, he, he ;) No czorne cudne ale biołe też:) Aaaa i łaciate i bure tez cudne:) Quote
ewu Posted June 16, 2012 Posted June 16, 2012 __Lara napisał(a):Co czorne :diabloti: racja, ja mam dwa królasy podpalane czorne i też pięknisie :diabloti: A ja mam dziką króliczkę, dziką z pochodzenia a nie z charakteru:) Quote
ewu Posted June 17, 2012 Posted June 17, 2012 (edited) [quote name='__Lara']A to tak z pola? :) Cztery lata temu w Paryżu na Placu Concorde, przy Sekwanie siedziało przerażone maleństwo( 4-5 tygodniowe). Podniosłam i zabrałam do domu.Obeszłyśmy okoliczne sklepy zoologiczne ale nikomu nie uciekł królik. Po roku okazało się,że to jest dziki królik. Żyją na obrzeżach Paryża ale nie na Placu Concorde:) Skąd się tam znalazł nie wiemy...?????? Tam by z pewnością zginął. http://www.lowiecki.pl/biologia/krolik.php Głupi portal łowiecki ale zdjęcie dobre:) Taki jest:) a właściwie "taka":) Edited June 17, 2012 by ewu Quote
__Lara Posted June 18, 2012 Posted June 18, 2012 [quote name='ewu']Cztery lata temu w Paryżu na Placu Concorde, przy Sekwanie siedziało przerażone maleństwo( 4-5 tygodniowe). Podniosłam i zabrałam do domu.Obeszłyśmy okoliczne sklepy zoologiczne ale nikomu nie uciekł królik. Po roku okazało się,że to jest dziki królik. Żyją na obrzeżach Paryża ale nie na Placu Concorde:) Skąd się tam znalazł nie wiemy...?????? Tam by z pewnością zginął. http://www.lowiecki.pl/biologia/krolik.php Głupi portal łowiecki ale zdjęcie dobre:) Taki jest:) a właściwie "taka":) To śliczna!!! :) Jejku, na pewno by tam nie przeżyła... ale jest oswojona do Was? :) Psów Waszych się boi? Masajek wybaczy offa ;) Ja za niedługo swoim zbójom na forum króliczym założę wątek to zaproszę Cię cioteczko :) Quote
Avilia Posted June 19, 2012 Posted June 19, 2012 A jak tam nasz królewicz?:) Jak stoimy z ogłoszeniami? Quote
asiuniab Posted June 19, 2012 Posted June 19, 2012 Ola, w tej chwili jeszcze czekamy na kastrację, a On musi troszkę przed nią nabrać ciałka, jak już będzie po, wtedy umówimy się ze znajomym na jakąś fajną sesję i ruszymy z ogłoszeniami. Wiesz do tej pory lekarz mi go nie zaszczepił, bo Masaj miał problemy, chyba z żołądkiem - wymiotował, więc jest teraz na diecie i przyjmuje probiotyki, a w piątek ma mieć szczepienia. Jak On taki troszkę nie gotowy do nowego domku, to mu ogłoszeń na razie nie odnawiam. A dziś Masaj został uciekinierem i zwiał mi jak wychodziłam ze swoimi ogonami. Jak zawsze On był najpierw na dworze, a później wychodzą razem Lisa i Vinci, a On tym razem pod ich brzuchami prześlizgnął się i tyle go widziałam, bo brama do klatki była otwarta...... i się przestraszyłam. Jak za nim wybiegłam już nie było go nigdzie widać, ale po chwili zauważyłam go na drugim końcu bloku i wołam, wołam i nic, w końcu chyba usłyszał i przyleciał, i tak mnie obszczekał jak to ja bym go z premedytacją gdzieś zostawiła. Na szczęście to nie trwało długo, ale wiesz strachu się najadłam. Quote
ewu Posted June 19, 2012 Posted June 19, 2012 asiuniab napisał(a):Ola, w tej chwili jeszcze czekamy na kastrację, a On musi troszkę przed nią nabrać ciałka, jak już będzie po, wtedy umówimy się ze znajomym na jakąś fajną sesję i ruszymy z ogłoszeniami. Wiesz do tej pory lekarz mi go nie zaszczepił, bo Masaj miał problemy, chyba z żołądkiem - wymiotował, więc jest teraz na diecie i przyjmuje probiotyki, a w piątek ma mieć szczepienia. Jak On taki troszkę nie gotowy do nowego domku, to mu ogłoszeń na razie nie odnawiam. A dziś Masaj został uciekinierem i zwiał mi jak wychodziłam ze swoimi ogonami. Jak zawsze On był najpierw na dworze, a później wychodzą razem Lisa i Vinci, a On tym razem pod ich brzuchami prześlizgnął się i tyle go widziałam, bo brama do klatki była otwarta...... i się przestraszyłam. Jak za nim wybiegłam już nie było go nigdzie widać, ale po chwili zauważyłam go na drugim końcu bloku i wołam, wołam i nic, w końcu chyba usłyszał i przyleciał, i tak mnie obszczekał jak to ja bym go z premedytacją gdzieś zostawiła. Na szczęście to nie trwało długo, ale wiesz strachu się najadłam. O mateńko, co za łobuziak.Dobrze ,że przybiegł:) Quote
ewu Posted June 19, 2012 Posted June 19, 2012 __Lara napisał(a):To śliczna!!! :) Jejku, na pewno by tam nie przeżyła... ale jest oswojona do Was? :) Psów Waszych się boi? Masajek wybaczy offa ;) Ja za niedługo swoim zbójom na forum króliczym założę wątek to zaproszę Cię cioteczko :) Oswojona ale to jest jednak dzikie zwierzątko.Jest inna niż króliki hodowlane. Czekam na zaproszenie:) Quote
ewu Posted June 19, 2012 Posted June 19, 2012 Masajek jest młodziutki, sporo już wycierpiał,żołądeczek nie przywykł do dobrego jedzenia i pewnie dlatego wymiotował. Często się tak dzieje,że pieski ze schronisk mają problemy przy zmianie diety na pełnowartościową. Quote
Avilia Posted June 21, 2012 Posted June 21, 2012 asiuniab napisał(a):Ola, w tej chwili jeszcze czekamy na kastrację, a On musi troszkę przed nią nabrać ciałka, jak już będzie po, wtedy umówimy się ze znajomym na jakąś fajną sesję i ruszymy z ogłoszeniami. Wiesz do tej pory lekarz mi go nie zaszczepił, bo Masaj miał problemy, chyba z żołądkiem - wymiotował, więc jest teraz na diecie i przyjmuje probiotyki, a w piątek ma mieć szczepienia. Jak On taki troszkę nie gotowy do nowego domku, to mu ogłoszeń na razie nie odnawiam. A dziś Masaj został uciekinierem i zwiał mi jak wychodziłam ze swoimi ogonami. Jak zawsze On był najpierw na dworze, a później wychodzą razem Lisa i Vinci, a On tym razem pod ich brzuchami prześlizgnął się i tyle go widziałam, bo brama do klatki była otwarta...... i się przestraszyłam. Jak za nim wybiegłam już nie było go nigdzie widać, ale po chwili zauważyłam go na drugim końcu bloku i wołam, wołam i nic, w końcu chyba usłyszał i przyleciał, i tak mnie obszczekał jak to ja bym go z premedytacją gdzieś zostawiła. Na szczęście to nie trwało długo, ale wiesz strachu się najadłam. Ojej,dobrze że łobuz do Ciebie przybiegł! Miałam jedno zapytanie na maila o Masaja.Ciekawe czy Pani jeszcze się odezwie... Quote
AtaO Posted June 22, 2012 Posted June 22, 2012 Masajku, Ty łobuzie, co ja tu czytam....tyle strachu Ciocia się najadła....nieładnie:nono: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.