Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 709
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

W końcu dotarłam do neta:)

Asiu prawie wszystkie psiaki ze schronu (samce) początkowo podsikują.Zaznaczają teren.Zapewne dla tego,że boksy w schronie to ich sypialnia,jadalnia i toaleta;/ Także myślę,że powinno szybciutko minąć.I jeszcze raz bardzo dziękuję za to,że doprowadzisz nam Masajka do porządku,łącznie z odjajczeniem:) DZIĘKUJĘ KOCHANA!

Jak byś miała taką możliwość to spróbuj mu cyknąć takie ładne zdjęcia-do ogłoszeń.Bo te co ma są niezbyt atrakcyjne;/

Posted

Avilia napisał(a):
W końcu dotarłam do neta:)

Jak byś miała taką możliwość to spróbuj mu cyknąć takie ładne zdjęcia-do ogłoszeń.Bo te co ma są niezbyt atrakcyjne;/


koniecznie muszę zrobić mu ładne zdjęcia, ponieważ te co ma w ogóle nie oddają jego uroku, no chyba że chłopak taki niefotogeniczny jest? ;)
tylko musimy pożyczyć aparat, bo aż wstyd się przyznać, ale zawsze są ważniejsze wydatki;

Posted

asiuniab napisał(a):
już znalazłam smakołyk, zjada salami, czyli jest coś czym będzie można Go przekupić:)

A to paskudnik , taki wybredny...:) Salami owszem , owszem:))

Posted

[quote name='asiuniab']no chyba że chłopak taki niefotogeniczny jest? ;)
tylko musimy pożyczyć aparat,

U nas niestety wychodził na spacer raz dziennie na kilka minut...
Dlatego raczej w tym ferworze radości był trudny do uchwycenia...
Z całego serca dziękuję za pomoc!!
Inaczej Masajka nie miałaby szans na wydostanie się z piekiełka...

Posted

[quote name='Klaudus__']
U nas niestety wychodził na spacer raz dziennie na kilka minut...
Dlatego raczej w tym ferworze radości był trudny do uchwycenia...
Z całego serca dziękuję za pomoc!!
Inaczej Masajka nie miałaby szans na wydostanie się z piekiełka...


wyobrażam sobie, że trudno go było uchwycić, bo On to takie żywe srebro:)
i nie ma za co, mam nadzieję, że te wszystkie zabiegi spowodują, że Masaj dostanie wymarzony domek, taki do kochania:)

Posted

Coś o Masajku, dziś już pogardził salami, w ogóle Masaj nie jest psem, który jest głodomorkiem i zjada wszystko do końca, zje ile mu potrzeba, i resztę zostawi, także kąski, które wydawałoby się, że pierwsze znikną z miski;
Obserwując Masaja z mężem mamy wrażenie, że On byłby idealny do domu z takimi dziećmi 4-7 lat, które dużo biegają, a On mógłby z nimi biegać, nawet skakać, bo przecież nie zrobiłby nikomu nic złego, bo to kruszynka, a poza tym jak się bawi w wyrywanie sznura, to w ogóle nie stara się ugryźć, a jak trafi w rękę, to odpuszcza, jest w takiej zabawie delikatny. Coraz lepiej chodzi na smyczy, najładniej jak idę z nim sama, jak idziemy razem z mężem w trzy psy, to ciągnie, albo za psami, albo przed nimi:) Poza tym to sama radość, wciąż chciałby czuć człowieka, siedzieć maksymalnie blisko i się tulić. On jest naprawdę kochany.
A zapomniałam już dwa razy został sam w domu, fakt na 5-7 minut, ale jak wróciłam było wszystko ok, czas ten będę wydłużać, żeby się chłopaczek przyzwyczaił.

Posted

z podsikiwaniem, nic nie piszę, żeby nie zapeszać, ostatnio wczoraj z rana podsikał, ale to dlatego, przynajmniej tak myślę, że ten mój zbój go zestersował i on w locie takich kilka kropel zostawił. Mam nadzieję, że jesteśmy na dobrej drodze:)

Posted

asiuniab napisał(a):
Coś o Masajku, dziś już pogardził salami, w ogóle Masaj nie jest psem, który jest głodomorkiem i zjada wszystko do końca, zje ile mu potrzeba, i resztę zostawi, także kąski, które wydawałoby się, że pierwsze znikną z miski;
Obserwując Masaja z mężem mamy wrażenie, że On byłby idealny do domu z takimi dziećmi 4-7 lat, które dużo biegają, a On mógłby z nimi biegać, nawet skakać, bo przecież nie zrobiłby nikomu nic złego, bo to kruszynka, a poza tym jak się bawi w wyrywanie sznura, to w ogóle nie stara się ugryźć, a jak trafi w rękę, to odpuszcza, jest w takiej zabawie delikatny. Coraz lepiej chodzi na smyczy, najładniej jak idę z nim sama, jak idziemy razem z mężem w trzy psy, to ciągnie, albo za psami, albo przed nimi:) Poza tym to sama radość, wciąż chciałby czuć człowieka, siedzieć maksymalnie blisko i się tulić. On jest naprawdę kochany.
A zapomniałam już dwa razy został sam w domu, fakt na 5-7 minut, ale jak wróciłam było wszystko ok, czas ten będę wydłużać, żeby się chłopaczek przyzwyczaił.

W pociągu też był bardzo grzeczny. To psi ideał:)

Posted (edited)

__Lara napisał(a):
Tak jak Kuki :) Psiaki z Pszczyny są najlepsze ;)

No ja też mam taki ideał z Pszczyny. Ma 7- miesięcy i już na sumieniu dwa morderstwa i jedno usiłowanie.....
Zabił jeża, zeżarł sikorkę a przedwczoraj złapał srokę, która chyba uciekła bo nie było śladów zbrodni w pysku ani w ogrodzie....:cry::cry::cry:
Poza tym ożera wszystko co mu wpadnie w łapki :facelick::facelick::facelick:
Ale i tak go kocham nad życie:)

Edited by ewu
Posted

ewu napisał(a):
No ja też mam taki ideał z Pszczyny. Ma 7- miesięcy i już na sumieniu dwa morderstwa i jedno usiłowanie.....
Zabił jeża, zeżarł sikorkę a przedwczoraj złapał srokę, która chyba uciekła bo nie było śladów zbrodni w pysku ani w ogrodzie....:cry::cry::cry:
Poza tym ożera wszystko co mu wpadnie w łapki :facelick::facelick::facelick:
Ale i tak go kocham nad życie:)


Ciotko, to Ci się chyba ciężka sztuka trafiła :diabloti:

Posted

__Lara napisał(a):
Ciotko, to Ci się chyba ciężka sztuka trafiła :diabloti:

Niewątpliwie:megagrin: Mój najsłodszy Skarbeczek:evil:

Posted

__Lara napisał(a):
Tak jak Kuki :) Psiaki z Pszczyny są najlepsze ;)

Moja księżniczka prawie z Pszczyny, więc też czuję sentyment i uważam, że to najlepsze psy na świecie. Możt to nawet rodzina Masajkowa, bo bardzo podobni ;)

Posted

Masajkowa rodzina jest baaaaaardzo duża, bo my z mężem śmiejemy się, że Masaj powinien się nazywać Junior, bo to wypisz wymaluj nasz Vinci, uszka się troszkę różnią, ale to pewnie po mamusi:) i charaktery też mają podobne:)

Posted

asiuniab napisał(a):
Masajkowa rodzina jest baaaaaardzo duża, bo my z mężem śmiejemy się, że Masaj powinien się nazywać Junior, bo to wypisz wymaluj nasz Vinci, uszka się troszkę różnią, ale to pewnie po mamusi:) i charaktery też mają podobne:)


A Vinci też z Pszczyny? :)

Posted

nie, Vinci jest z wrocławskiego schronicka (poza tym Vinci jest wykastrowany, więc mam nadzieję, że nie przyczynił się do tej lawiny bezdomności psów), mam też Lisę, która do mnie przyjechała z azylu pod pism Aniołem z Warszawy.

Posted

[quote name='zerduszko']Moja księżniczka prawie z Pszczyny, więc też czuję sentyment i uważam, że to najlepsze psy na świecie. Możt to nawet rodzina Masajkowa, bo bardzo podobni ;)

Zgadzam się, ze pszczyniaki są najfajniejsze, z asolutnym i niedoścignionym tego przykładem jest mój słodziak Blunio ;)

Posted

[quote name='asiuniab']nie, Vinci jest z wrocławskiego schronicka (poza tym Vinci jest wykastrowany, więc mam nadzieję, że nie przyczynił się do tej lawiny bezdomności psów), mam też Lisę, która do mnie przyjechała z azylu pod pism Aniołem z Warszawy.

Dwa psiaki z dwóch rożnych miejsc ;)

Zajrzyjcie do kolejnej bidy z Pszyczyny - jest w ciąży i natychmiast musimy coś zrobić :(

http://www.dogomania.pl/forum/threads/228276-Ci%C4%99%C5%BCarna-wyrzucona-sunia-Pomocy!!!-Niebawem-urodzi?p=19238505

Posted



hura udało mi się załadować zdjęcie Masajka, jedyne jakie mam, dziś był u mego męża w firmie się pokazać, lepiej żeby dużo ludzi wiedziało, że Masajek szuka kochanego domu:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...