Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Tak, wiem ze oddzielenie nie zalatwi sprawy bo to jest moj pies a nie Rodzicow lecz noc dam Baffikowi spokojna, niech sie poczuje lepiej...nie ingerowalam w ich 'potyczki' ale jesli sie nie dogadaja bedzie ciezko...
mam malo optymistyczne mysli ale to pierwszy dzien

  • Replies 256
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Hej, mam zaleglosci w opowiadaniu :)

Baffik to pieszczoch, spioch i łakomczuch - ale napewno brakowalo mu tego. Nie protestowal przy wannie a byl w niej 3 razy i niestety nadal czuc 'schronisko'. Z soboty na niedziele do 2 w nocy nie dal mi spac i domagl sie glaskania a ze mam miekkie serce kizialam i mizialam :) Chrapal lepiej od mojego psa! Co ciekawe nie mial oporow zeby pchac sie do lozka (zrobilam foto i poprosilam,zeby zszedl :))) Jest cichutki, lezy w lozeczku i przyglada sie wszystkiemu. Chodzi za mna krok w krok i zaglada w oczy. Na specerze wykrecil mi sie z obrozki z dwa razy (nie wiem dlaczego) ale juz przestał i chodzi spokojnie. Nie reaguje na koty i zaczepki psow. Co ciekawe ciagnie do dzieci. Dzisiejsza noc spedzil w swoim lozeczku i naprawe nasmialam sie bo o 7 musialam go budzic zeby wstal i poszedl na spacer :)
Niestety zalatwia sie w domu - pewnie to pierwszy dzien ale w niedziele bylam z nim na dworzu co 2,5 godziny a i tak zrobil co mial zrobic na scianie.Co mnie mnie niepokoi - moj pies nie toleruje go, jest zaborczy i pomimo,ze Baffik ustepuje nie jest kolorowo :( martwi mnie to bo po 9 godzin nie ma mnie w domu...zobacze dzisiaj co zastane po powrocie.
Pomimo wszystko jest naprawde super psem !
I fotki :
po kapieli

sen


zmiana łóżka :)












wiecej nie stresowałam go aparatem :)

Posted

Doris,przeslij mi tekst,to chociaż nie jestem zalogowana,to gdzies wstawię.
I zapomniałam Ci powiedzieć-zostawiaj ich jak najczęściej samych,najpierw jak jesteś w domu,ale w innym pomieszczeniu a potem normalnie wychodź,nie bój się,one sobie nic nie zrobią-powiem wprost,one przy Tobie bardziej zaborcze są jak bez Ciebie,bo jest zazdrość o Ciebie.I absolutnie żadnego nie głaszcie na oczach drugiego.

Posted

Dziewczyny ja to wiem... posiadam wiedze behawiorysty (mniejsze czy wieksze podstawy) - to jest wielkszy kaliber problemu ale staram sie

Dzisiaj była ciekawa sytuacja - nasz Aniołek Baffik z zebami startował do goldenki mojej Siostry jak przyszły...

Posted

Właśnie teraz jest zły na wszystkich.
A Sunia co Jej Pani wzięła Sońka-ok12letniego głuchego pieska,co sie przewracał a nie chodził,to przez m-c sie do Pani nie odzywała, o podgryzaniu nie wspominając.A teraz co?Wspólne łoże mają:lol:

Posted

Robi się coraz spokojniej.

Wczoraj wieczorem śmiałam się z Baffika - co 10 -11 minut (LICZYŁAM!) maluch wstawał z posłania, przychodził do pokoju w ktorym byłam, popatrzył, stwierdził,że jestem i szedł spać :):):) Zrobił to kilkanaście razy aż upewnił się, że jest wszystko ok i zasnął...

Byłam z psiakami na zamkniętym wybiegu lecz pomimo, że Baffik nie miał smyczy nie odszedł dalej miż 3 m :) mój 13-letni szatan biegał jak torpeda a on nic :)

No i na koniec new's dnia - najprawdopodobniej w poniedziałek Baffik trafi do nowego domu w Niemczech !!! Agnieszka spisała się na medal !!!

Zobaczcie - 9 miesiecy siedział w małej klatce a tutaj po 4 dniach jest juz nowy dom ! Wystarczyło go zaszczepic, wykapac i poświęcic troche czasu... Żałuje, że nowy dom jest tak daleko ale mam nadzieje,ze dowiemy sie jak mu sie wiedzie... żałuje też tego, że nie może zostać u mnie bo jest WSPANIAŁYM PSEM !

Posted

Ha,ha:lol:a nie mówiłam,że góra po miesiącu się dogadają,a nawet szybciej?Bo żaden z nich nie jest agresorem ani dominantem,to dwaj stateczni,dobrze ułożeni Panowie,dlatego liczyłam że szybciej sie dogadają;)

Doris,wiesz bo już Ci pisałam na p.w-jak ma domek to znaczy że Agnieszka ma i w tym wypadku na pewno nie chodzi o schron.Tylko poproś aby zaraz po przybyciu ludzie wysłali Ci zdj.Bafika,no i potem,od czasu do czasu również.
Wiem,że jest ciężko,ja też bym tęskniła i nie ukrywam,że najchętniej bym tylko pieski do Szczecina oddawała i wiecznie sprawdzała jak mam w zwyczaju,ale wiesz jak jest.....druga szansa taka może się nie zdarzyć a tutaj dobre jest to....że jeszcze się do Ciebie aż tak bardzo nie przyzwyczaił.A w końcu.....kiedyś będziesz W Niemczech i wtedy na pewno Go odwiedzisz.
Powodzenia Dorotko i Bafiku:loveu::multi:

Posted

'Dogadali sie' to zle okreslenie - jest poprotu ciut spokojniej...nie mam ich na oku i odrazu któreś zaczyna kombinować - moj staruszek ma ucho troche poszarpane a Baffik caly i zdrowy. Plus taki ,ze na goldenke przestał warczeć :)

Posted

Doris plakaty dzisiaj dotarły. Ale Buffika to też dawać bo jak zrozumiałam to ma domek w Niemczech.

I prośba poradźcie gdzie najlepiej powiesić plakaty. Na pewno na rynku na osiedlu ale gdzie jeszcze?

Jak się mały sprawuje?

Posted

Tak - Baffik we wtorek jedzie do domku- nowego domku :)
Może sklep zoologiczny, gabinet weterynaryjny, przystanek, sklep... gdziekolwiek i bedzie super :)

Baffik ostatnio byl na grzybach - biegał jak sprężyna - chyba podpatrzył mojego psiaka - wieczorem po powrocie padl i ledwo co go dobudziłam zeby wyszedł na spacer rano :)

Posted

Widzisz dałaś radę - wzięłaś do siebie i domek się znalazł. :calus:

Ja to juz żadnego nie wezmę nawet na tymczas.
W sylwestra zabrałam ze schronu Nukę na DT i została (bo syn nie chcał oddać) i teraz mam 4 psy.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...