amelka0 Posted August 23, 2007 Posted August 23, 2007 Super,że się Bafikowi poszczęściło:lol::multi: Quote
doris_day Posted August 23, 2007 Posted August 23, 2007 AnkaG, mozesz zmienic tytul? Baffik mix sznaucerka ma DT do stycznia - szuka domu i milosci na stale? cos w tym stylu... Quote
Puchatek Posted August 23, 2007 Posted August 23, 2007 doris_day napisał(a):AnkaG, mozesz zmienic tytul? Baffik mix sznaucerka ma DT do stycznia - szuka domu i milosci na stale? cos w tym stylu... Nie pisz że do stycznia bo każdy spojrzy, że tyle czasu zostało i alarmu nie ma. Quote
AnkaG Posted August 24, 2007 Author Posted August 24, 2007 To może tak: "Buffik - mix sznaucera - w DT - prosi o domek" Quote
AnkaG Posted August 24, 2007 Author Posted August 24, 2007 Zmieniłam tytuł i uaktualniłam wpis w pierwszym poście. Może coś jeszcze napisać? Quote
amelka0 Posted August 25, 2007 Posted August 25, 2007 Cieszę się bardzo Bafiku,że w końcu wyjdziesz z tego schronu. 9 miesięcy już tu siedziałeś,pamiętam był koniec listopada 2006r.jak tu trafiłeś.Pamiętam jak wolontariuszka-P.Alicja walczyła o Ciebie,o to by pozwolili jej z Tobą wychodzić na spacerki(wtedy nawet z psami z kwarantanny nie wolno było).Byłeś jej ulubieńcem.Pani Alicji już nie ma,musiała odejść:-(.....bo za bardzo kochała zwierzaki,za bardzo walczyła o poprawę ich losu.........:-(Pani Ali juz w schronie nie ma,ale na pewno bardzo się ucieszy,gdy się kiedyś może dowie,że nie ma już Ciebie w tym schronie,ale że żyjesz. Quote
doris_day Posted August 26, 2007 Posted August 26, 2007 nie zabralam Baffika w sobote ze zwgledu na Luke - w przyszla sobote...strasznie piszczal jak wkladalam go do klatki - chyba domyslal sie wszystkiego:) Quote
doris_day Posted August 28, 2007 Posted August 28, 2007 na ostatnim spacerze kostke nosił przez cały czas od momentu jak ja dostał :) Quote
doris_day Posted August 29, 2007 Posted August 29, 2007 Dziewczyny, zrobiłam plakat Prosze pomozcie porozwieszac go na swoich dzielnicach - podajcie maile na prive - przesle Wam :) Quote
doris_day Posted August 30, 2007 Posted August 30, 2007 AnkaG napisał(a):Ja nie mam drukarki. :shake: Aniu podaj adres - podrukuje i przesle Ci poczta Quote
doris_day Posted September 1, 2007 Posted September 1, 2007 [quote name='Puchatek']Baffik w nowym wydaniu: Łapia mnie za serce banerki - piekne - dziekuje Ci bardzo - po raz kolejny ! Quote
doris_day Posted September 1, 2007 Posted September 1, 2007 No i juz jest Baffik u mnie :) Jazda samochodem ze schroniska była śmieszna - chyba pierwszy raz jechał a usiadł obok na siedzeniu i patrzył przez okno. W domu - jakby wchodził do siebie - obejrzał wszytko z machaniem ogonkiem Jest strasznym pieszczochem, nawet teraz mam jego pyszczek na kolanie i nie daje mi pisać :) A jaki łakomczuch...hoho... Quote
justine. Posted September 1, 2007 Posted September 1, 2007 wlasnie mialamd o ciebie pisac :) wszystko ok???? kurcze bramka sms mi nie dziala :( ale sie ciesze ze jest u ciebie :multi: a jak z Omarem? Quote
AnkaG Posted September 1, 2007 Author Posted September 1, 2007 A jak rezydent ? Buffik po tylu miesiącach siedzenia w ciasnej klateczce może pochodzić ... Pisz o jego zachowaniu to będę uaktualniać pierwszy post. I fotki. Quote
amelka0 Posted September 1, 2007 Posted September 1, 2007 Doris,super ze Bafik juz u Ciebie:multi::multi: Quote
doris_day Posted September 1, 2007 Posted September 1, 2007 Boze :( załamana jestem - w domu poprostu 'sajgon', myslalam ,ze pojdzie o milion razy lepiej ale moj pies nie dopuszcza go do mnie Jak narazie mojego psiaka dałam Rodzicom ale tak długo nie moze byc I jeszcze jedno - DZIEWCZYNY ON JEST GŁUCHY Zachowuje sie bardzo dobrze- potrzebuje kontaktu, cały czas podsuwa glowe pod rece Jedno co mnie dziwi to to,ze na spacerze wykrecił glowe ze smyczki z 3 razy - wczesniej tego nie robił... Quote
amelka0 Posted September 1, 2007 Posted September 1, 2007 Doris,spokjonie uwierz mi,sorry ,że sie powtarzam,ale tak jak wspomniałam większość "moich"psów poszło do domu z drugim psem czy kotem, i rzado jest-no poza kochanym Tobisiem-który od razu pokochał Foksia zeby była miłość od pierwszego wejrzenia.Jedynak jest zazwyczaj w lekkim szoku,myśli"co on tutaj robi?""czego chce?"Ale pozwól im sie poznać obwąchać,żadnego nie głaszcz na oczach drugiego,bądź obojętna a sie dogadają,zobaczysz po kilku dniach będzie lepiej.Oddanie do rodziców sprawy nie rozwiąże-więcej-Omar może poczuć się gorszy,odtrącony,że Go oddałaś a tam w domu ten nowy siedzi u Ciebie-wtedy zacznie Go nie lubić.Więc ja uważam że lepiej aby były razem,dać im się poznać.Najlepiej na gruncie neutralnym jak najczęściej przebywać czyli na dworzu-Ty z jednym idziesz,Paweł z drugim. Zobaczysz,że się dogadają.Tylko to może troche potrwać.Ale to są pieski już wiekowe,nie rozpiera ich energia ani agresja,to stateczni,starsi panowie.A Nieśmiałek"mój"co go dałam do domu gdzie jest młoda,ostra suka(nawet mnie ugryzła!!)był wręcz terroryzowany,pogryziony przez Nią i...dogadali się po miesiącu.Jeszcze Soniek-szczecińska deprsja,starszy głuchy piesek,poszedł do zaborczej suczki-była przez miesiąc obrażona na panią.Ale to są wyjątki,u reszty moich piesków zgoda była po paru dniach. I tu tez sie uspokoją tylko daj im trochę czasu Quote
AnkaG Posted September 1, 2007 Author Posted September 1, 2007 Doris ja też tak uważam jak Amelka nie możesz ich separować. Muszą się razem dogadać ... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.