ofca Posted January 19, 2004 Posted January 19, 2004 to może być dla niektorych dziwne pytanie, ale malo znam sie na psiej fizjologii itd. wiec: biegalysmy sobie ja nie moge prawie chodzic(ale warto bylo, bo mamy wreszcie prawdziwa uprzaz), a Luna hm... no właśnie jak to jest z psami bola je mięśnie tak jak nas czy nie? Quote
honda Posted January 19, 2004 Posted January 19, 2004 mysle,ze psy moga miec jakgdyby zakwasy,ale tylko w takich przypadkach gdy wlasciciel przez bardzo dlugi czas nie zapenial psu dostatecznego ruchu,albo wcale... i nagle serwuje mu biegi 5-10 kilometrowe.pies z pewnoscia odczuje rezultat tego i moze byc obolaly,zmeczony i zniechecony wyjsciem na spacerek..... no chyba,ze bardzo mu sie to spodobalo i jest wytrzymalym psiakiem :lol: Quote
Manu Posted January 20, 2004 Posted January 20, 2004 Czytałam kiedyś jakieś strasznie mądre dwa artykuły na temat żywienia psów północy - zrozumiałam z nich może 50 % a pamietam około 30%. No i wynikało z nich chyba, że psy moga odczuwać coś w stylu naszych zakwasów jednak ich fizjologia i przemiany chemiczne w mięśniach nieco inaczej wyglądają i to chyba jednak nie są zakwasy. Niemniej na to samo wychodzi... :D Psa trzeba stopniowo przyzwyczajać do wysiłku. Quote
Cobra Posted January 20, 2004 Posted January 20, 2004 w koncu my tez odrazu nie zaczelismy np. biegac na dlugie dystanse tylko stopniowo albo jak ktos idzie na silownie nie podnosi odrazu 100 kg tylko zaczyna od malego ciezaru i stopniowo osiaga coraz wieksze :D Quote
Nat Posted January 20, 2004 Posted January 20, 2004 mi kiedys brat mowil, ze konie moga miec zakwasy, ale nie wiem ile w tym prawdy... Quote
Tatsu Posted January 20, 2004 Posted January 20, 2004 No coz to ja powiem po rozmowie z fachowcem i praktyce. Tak psy jak i ludzie maja zakwasy. Ja mialem dwa takie przypadki ale nauczylem sie z nimi radzic. Jako ze czasami bywa tak ze nie moge z sunmia pojezdzic i 3 tygodnie to musialem cos wymyslec. Oto moj sposob, trasa do 16km: Najpierw jakies do 3 km biegu do kojcow znajomego (taka rozgrzewka) tam postoj z 10 min az on podepnie psy, a moje odpoczna. Pozniej jakies kolejne do 10km dosc wymagajaca zroznicowanej trasy. Pozniej ok godzinny postoj przy ognisku - psy zaraz po przyjezdzie sa na jakies kilkanascie minut spuszczane zeby sobie razem do strumyka pobiec, napic sie, pobawic po czym przypinamy je i odpoczywaja. Nastepnie spokojny powrot do domciu. Od tej pory suka nie miala zakwasow bez roznicy jakie sa przerwy miedzy wypadami. Aha ja nie trenuje do zawodow tylko czysto rekraacyjnie wiec nie brac tego pod uwage jako pozadny trening :) Quote
agacia Posted January 20, 2004 Posted January 20, 2004 Jakies 4 lata temu Azja miala zakwasy,a przynajmniej tak to wygladalo. Pamietam,ze to chyba byl jeden z pierwszych cieplejszych dni wiosna,wiec wzielam rower,psa i pojechalam nad Odre.Azja byla puszczona ze smyczy i chyba przebiegla dwa razy tyle co przejechalysmy czyli ok 20 km.A bylo to po dluzszej przerwie od intensywnego biegania i na drugi dzien biedaczka chodzila jakos tak sztywno i powoli :wink: No ale teraz juz nie popelniam tego bledu. Quote
nefcikowa Posted May 19, 2004 Posted May 19, 2004 owszem mogą miec zakwasy ale one szybciej i to duzo szybciej znikaja niz u czlowieka, znam psa ktory ma dosyc paskudna chorobe, jego organizm nie radzi sobie z zakwasami, i jak tylko troche pobiega pozniej nie moze chodzic, a musi biegac bo zanikna mu miesnie, temu psu grozi smierc w niezbyt poznym wieku, z powodu zaniku miesni drog oddechowych i pokarmowych. przykra sprawa. MAgda i wilczaste Quote
SZAMAN Posted May 19, 2004 Posted May 19, 2004 Może nie jest to pytanie o zakwasy, ale chciałam się dowiedzieć coś o "odnowie biologicznej" Waszych psów. Czy stosujecie przed biegiem lub po biegu np. masaż psich kończyn? :) Quote
maszer Posted May 19, 2004 Posted May 19, 2004 wszystko co ma mieśnie może mieć zakwasy... i pies i kon i człowiek a co do masarzu to jak najbardziej jest wskazany Quote
SZAMAN Posted May 19, 2004 Posted May 19, 2004 a co do masażu to jak najbardziej jest wskazany ale czy Wy maszerzy :wink: go stosujecie na swoich psach? Quote
andrew Posted May 19, 2004 Posted May 19, 2004 a co do masażu to jak najbardziej jest wskazany ale czy Wy maszerzy :wink: go stosujecie na swoich psach? Hmmm Maszerzy ???? Czy ja, jako ze bralem udzial w dwoch zawodach zaliczam sie do maszerow ??? No moze :) Wiec czasami owszem jakis maly masazyk lap, a po wyscigach w wysokiej kolega aplikowal moim psom jakas masc na bolace opuszki ale ja niestety nie wiem co to bylo :lol: No to tyle z mojej strony :) Quote
maszer Posted May 19, 2004 Posted May 19, 2004 maszer to osoba prowadząca psi zaprzęg, także zaprzg składający sie z 1 psa i roweru myśle wiec że wiekszość bywających tu gości to maszerzy - choć może o tym nie wiedzą... :wink: Quote
PaYooK Posted May 20, 2004 Posted May 20, 2004 ELO!!! ja stosuje czesto masaz przed biegiem na rozgrznie miesni Quote
SH Posted May 21, 2004 Posted May 21, 2004 Aby brać sie za masaż trzeba mieć minimum pojęcia o psiej anatomii i technikach masażu. Pay --> jako strongman masz pewnie całkiem spore pojęcie o masażu rozgrzewającym , ale pozostali ... :-? Źle zrobiony masaż może wręcz zaszkodzić! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.