muka1 Posted March 5, 2007 Posted March 5, 2007 czekamy na wiadomosć od łapiącej i mocno trzymam kciuki za powodzenie Quote
Moriaaa Posted March 5, 2007 Posted March 5, 2007 Dziewczyny na razie bez zmian...czekam na telefon od Pana który ma "złapać" chłopaka na swojej działce, jak przyjdzie na jedzenie. Pan już raz miał go u siebie, ale żona nieumyślnie otworzyła drzwi. Niestey Pani od której wszystko się zaczęło nie ma ochoty już współpracować, ma masę swoich problemów:( Quote
muka1 Posted March 6, 2007 Posted March 6, 2007 to bardzo niedobrze!Szanse złapania bardzo spadły.szkoda psów bo na takiej "wolnosci" nie mają szans na godny czy bezpieczny żywot.Wcześniej czy póżniej znajdzie się ktoś zły.komu będą przeszkadzać .....bo żyją.Bardzo mi przykro.CO ROBIć????????????????? Quote
muka1 Posted March 8, 2007 Posted March 8, 2007 zaczynam tracić nadzieje .że im mozna pomoc..... Quote
*Gwiazdeczka* Posted March 9, 2007 Posted March 9, 2007 Miejmy nadzieję, że ta historia zakonczy sie happy endem:-( Tyle nam tylko pozostaje.. Quote
muka1 Posted March 10, 2007 Posted March 10, 2007 jak już nie da sie inaczej to chociaż uratujmy jednego.Biedne stworzenia.Tak bardzo mi ich żal.co to za życie. Quote
*Gwiazdeczka* Posted March 10, 2007 Posted March 10, 2007 Jak widać.. w tym topiku pozostały tylko najwierniejsze fanki chowów:-( Quote
anhan1 Posted March 11, 2007 Posted March 11, 2007 *Gwiazdeczka* napisał(a):Jak widać.. w tym topiku pozostały tylko najwierniejsze fanki chowów:-( I chwała Wam za to :multi: Quote
Moriaaa Posted March 12, 2007 Posted March 12, 2007 Wczoraj znowu pół dnia czatowałam na chowka...i d***pa. W nocy niestey nie jestem w stani9e ruszyć się z domu ze względu na córkę. Quote
muka1 Posted March 13, 2007 Posted March 13, 2007 to one oba tak sie sprzysięgły przeciw pomocy?Czy faktycznie jest to niewykonalne?Jeżeli tak to chyba nie mam co się łudzić...Mam myśli mieszane Quote
Cynthia Posted March 16, 2007 Author Posted March 16, 2007 Łódzkie chowki już zupełnie zapomniane a szkoda Quote
muka1 Posted March 16, 2007 Posted March 16, 2007 dla mnie nie są zapomniane ale cóż pisać jak u żródła sucho.....ńic nie wiem ,co Moriaa planuje ,czy nadal ma zamiar psy wyłapac .Ja nadal czekam ,ale i czekanie trwa do czasu. Quote
Moriaaa Posted March 19, 2007 Posted March 19, 2007 Właśnie wróciłam z dalekiego transportu naszego psiaka. Sprawa wygląda dość zabawnie powiem Wam dziewczyny... Zadzwonił do mnie facet...psiak został złapany, ale ponieważ mnie nie było w Łodzi, poszedł na tymczas pod Łodzią do znajomych tego faceta. Teraz mam tylko zadzwonić i oni podwiozą do mnie psiaka abym mogła dowieźć go na tymczas w Częstochowie. Jeszcze do nich nie dzwoniłam, ale dzisiaj to zrobię. Quote
muka1 Posted March 19, 2007 Posted March 19, 2007 to czekam na telefon.Dopytaj w jakim jest stanie "higienicznym"-czy bardzo brudny?,czy bardzo dziki ? Quote
muka1 Posted March 19, 2007 Posted March 19, 2007 zresztą będę tu jeszcze zagladała.Czyżby z wiosną ruszyło?....... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.