Milla.j Posted March 25, 2012 Posted March 25, 2012 (edited) 2 marca ElzaMilicz napisała: Wczoraj pod naszą opiekę trafiły dwa berneńczyki. Jednym z nich jest śliczna Baja - pogromczyni serc. Ta pełnowymiarowa bernenka układa się na stopach energicznie i zdecydowanie. Nic tylko tulić, tulić i tulić... Świetnie zniosła jazdę samochodem. Genialnie przywitała się ze wszystkimi naszymi psami, tracąc nieco animuszu przy Jagusi. Kontakt w sprawie adopcji: Elza - 692438657 lub Camara - 609741026 ================================================== =========== Wszyscy, którym nieobojętne są jego dalsze losy proszeni są o wpłaty na konto Fundacji Pasterze, z dopiskiem "darowizna na Baję". FUNDACJA PASTERZE 56-300 Milicz ul. Osadnicza 19 nr konta: 58 9582 0000 2000 0024 2660 0001 Edited March 25, 2012 by milla.j Quote
Milla.j Posted March 25, 2012 Author Posted March 25, 2012 Nasza piękna grubaska w ruchu. 6 marca: Aktualnie z Bają mamy 4 tymczasy u siebie. Możecie mi wierzyć, na brak zajęcia nie narzekamy! Bajeczna już wie, że my jesteśmy z innej bajki i zanim trafi do nowego domu utrwali sobie, pożądane zachowania. W niej, na szczęście, niewiele trzeba poprawiać. Bohaterka wątku we własnej, prześwietnej osobie. To prawda Baja jest berneńskim cudeńkiem ulepionym z miłości i dobroci. Warczała tylko na początku w odpowiedzi na ataki naszej ukochanej Jagulindy ustępując jednocześnie z pola. Medę zręcznie mija boczkiem, a ogonek kręci młynki. Wiki i Wera były dla niej doskonałymo kompanami do biegania i skakania. Nie zauważyła dziś, że nie ma Wiki (nie zdążyła się do niej jeszcze przyswyczaić), tylko rankiem nie pasował jej nastrój Wery. Przytulanie wszystkich czterech berneńskich pysków na raz było nadzwyczaj urocze. Obiecałam sobie, że zrobię im wspólne zdjęcie i... nie starczyło czasu. Quote
Milla.j Posted March 25, 2012 Author Posted March 25, 2012 9 marca Baja miała sterylizację Piątek. Po powrocie od doktora. Kilkanaście minut później na pysku maluje się zagubiony uśmiech. Sobota. Humorek już dopisuje i ostrożnie okazujemy chęć współpracy. Ostrożnie, bo Meda patrzy spod stołu. Więcej o Baji ? - to "bardziej rasowa" siostra Wery http://www.pasterzeforum.pl/index.php?topic=914.msg30893#new Tak samo pancerna i równie mocno ujmująca za serducho. Noc mieliśmy mało spokojną. Dziękujemy za kciuki. Quote
Milla.j Posted March 25, 2012 Author Posted March 25, 2012 Baja... Bajeczka... Bajunia... Koncentracja... ...relacja... ...i to co kluska lubi najbardziej - czyli relaks z dobrym masażem. Aż nagle i znienacka: Aneta i Wiktor ze swoją słodką Luną przemierzyli ponad 300 km by spotkać się z nami w ten piękny weekend. Brawa dla nich! Kto wie jak na imię ma pies rozpieszczany przez Martynkę ? Na moją odpowiedź, ze to Baja, przeczytałam:diabloti: : Brawo Milla! Najciekawsze, że Baja wcale nie miała jechać do domu tego dnia. Aneta i Wiktor przyjechali po prostu na spacer. A także by zapoznać się z zachowaniami psów w grupie. Meda w mig pokazała co należało. Quote
KasiaT Posted March 25, 2012 Posted March 25, 2012 Bajeczko wszystkiego dobrego w nowym domku :) -normalnie bajeczne zakończenie :) Quote
ElzaMilicz Posted March 26, 2012 Posted March 26, 2012 A tam zaraz znienacka... :evil_lol: :evil_lol: :p Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.