kasiapsiaki Posted March 24, 2012 Posted March 24, 2012 (edited) Snafi poszedł do adopcji jako 7 tygodniowy szczeniaczek. Teraz ma pół roku,jest wielkości do kolan albo większy. Adoptował go młody chłopak wraz z dziewczyną. Podpisał papiery adopcyjne. Widać było,że nie są bogaci i trochę biłam się z myślami,czy dobrze robię,czy są odpowiedzialni,czy to na pewno dobry dom...Dużo rozmawiałam z tym chłopakiem,mówiłam jakie są moje warunki,tłumaczyłam i postanowiłam dać im szansę. Tydzień po adopcji koleżanka zrobiła mu wizytę i było wszystko ok,piesek był szczęśliwy. Na początki dostawałam codziennie telefony od chłopaka,cieszyłam się. Po jakimś czasie mniej już dzwonił,ale to normalne,że nie będzie przez całe życie codziennie do mnie dzwonił. W styczniu zadzwoniłam i prosiłam żeby mi wysłał zdjęcia psa,ale zdjęć nie dostałam.Upominałam się jeszcze ale to nic nie dało. Zaczęło mnie to martwić i zamierzałam się tam wybrać,ale uprzedził mnie jego telefon kilka dni temu. Zadzwonił i powiedział,że on musi wyjechać za granicę do pracy,bo jego dziewczyna jest w ciąży. I że nie chciałby mi robić problemu żebym znowu szukała psu domu,że pies będzie u teściowej. Mieszkanie,w którym on mieszkał oddali i że on idzie do swoich rodziców mieszkać dopóki nie wyjedzie. a ja się pytam co na to teściowa,wiem że ona ma psa. Mówi,że zgodziła się,ale jej syn jest alkoholikiem, raz już kopał Snafiego!! jak to usłyszałam to słabo mi się zrobiło...i mówię,że pies tam nie może pozostać! i powiedziałam żeby mi podał adres teściowej i ja tam jadę.Adres mi podał. Ale jak chciałam tel do niej to już się kłamstwa zaczęły. Chciałam się umówić na sobotę,to zaczął wymyślać...i dziś telefonu już nie odbiera. Muszę psa natychmiast zabrać!!ale dokąd?? nie mam go gdzie wziąć,dlatego błagam Was pomóżcie!! Oto zdjęcia Snafcia jak był mały: Edited March 27, 2012 by kasiapsiaki Quote
Vilena Posted March 24, 2012 Posted March 24, 2012 Jestem i zapisuję. W jakim mieście jest psiak? Quote
kasiapsiaki Posted March 24, 2012 Author Posted March 24, 2012 dziękuję za przybycie. Psiak jest podobno w Katowicach. Quote
Penny Posted March 24, 2012 Posted March 24, 2012 Maluszek jest śliczny. Nie wyobrażam sobie, że ktoś normalny może uderzyć takie bezbronne stworzonko. Quote
kasiapsiaki Posted March 24, 2012 Author Posted March 24, 2012 ja też sobie tego nie wyobrażam,serce mi pęka,czuję się okropnie bo to ja go oddałam do adopcji i jeśli mu się coś stanie...A jest podobno u jego teściowej w Katowicach. Quote
azalia Posted March 24, 2012 Posted March 24, 2012 To on jest w domu z tym synem teściowej,alkoholikiem,który go kopie,ależ biedactwo. Trzeba go zabrać jak najszybciej,może ktoś go przyjmie awaryjnie,na kredyt,potem będziemy zbierać pieniądze,jemu, dzieje się krzywda,a może i głodny jest. Quote
zerojeden Posted March 25, 2012 Posted March 25, 2012 Nie pomogę fizycznie ale mogę wspierać duchowo :) Quote
wolf122 Posted March 25, 2012 Posted March 25, 2012 Jestem Kasiapsiaki,ludziom nie można ufać,niestety.Ale każdego też nie prześwietlisz.Teraz trzeba tylko "prostować" sytuację.Jeśli mogę Ci jakoś pomóc,to w miarę możliwości ..Jestem z okolic Śląska .... Quote
Martika&Aischa Posted March 25, 2012 Posted March 25, 2012 Zapisuję ....... Kasiu udało się załatwić jakieś miejsce dla maluszka ??? Quote
kasiapsiaki Posted March 25, 2012 Author Posted March 25, 2012 (edited) Dziękuję za przybycie. Właśnie największy problem jest z DT dla niego,nie wiem już co robić...;( bo zabrać go jakoś zabierzemy jak nie po dobroci to idziemy na policję nie wiem,ale gdzie go umieścić??to jest jakiś koszmar dla mnie,nie mogę w to uwierzyć co się dzieje:( tam gdzie teraz pies przebywa podobno to Katowice Aleja Niepodległości,może ktoś się orientuje gdzie to jest,czy mieszka blisko żeby zobaczyć?? Edited March 25, 2012 by kasiapsiaki Quote
wolf122 Posted March 25, 2012 Posted March 25, 2012 http://maps.google.pl/maps?oe=utf-8&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a&q=katowice+aleja+niepodleg%C5%82o%C5%9B%C4%87i&um=1&ie=UTF-8&hq=&hnear=0x4716d02666f50bfd:0xdc2e6881e1df35bf,Aleja+Niepodleg%C5%82o%C5%9Bci,+Katowice&gl=pl&ei=U_JuT_nvGMfHtAbmt5CRAg&sa=X&oi=geocode_result&ct=title&resnum=1&ved=0CCQQ8gEwAA -to trzeba jechać od ronda katowickiego (spodek) w kierunku Warszawy parę km Roździeńskiego za "Agata-meble" i to jest któraś boczna/widać ją na mapie.Ode mnie kawałek spory. Quote
kasiapsiaki Posted March 25, 2012 Author Posted March 25, 2012 patrzałam też już na mapie,szkoda że nie mam nikogo z tamtych okolic:( ciekawe czy to jakaś dziura.Szukałam po necie hotelu jakiegoś ale ceny są kosmiczne, w dodatku psów do roku nie chcą przyjmować;( Quote
Nano Posted March 25, 2012 Posted March 25, 2012 fuc* ;( nie mam jak pomóc :( będę podnosić jedynie i rozgłaszać... ma FB ? Quote
necianeta89 Posted March 25, 2012 Posted March 25, 2012 myślę, że fb trochę nie na miejscu, bo co jak Ci właściciele zobaczą? Quote
kasiapsiaki Posted March 25, 2012 Author Posted March 25, 2012 nie ma fb i boję się właśnie żeby nie zobaczyli... Quote
giselle4 Posted March 25, 2012 Posted March 25, 2012 zabrac i to juz bo bedzie nieszczescie taki sliczny maluszek Boze ,ludzie nie maja serca Quote
iwonamaj Posted March 25, 2012 Posted March 25, 2012 Zaglądam do malucha...Nie mam jak pomóc... :( Quote
Roszpunka Posted March 25, 2012 Posted March 25, 2012 giselle4 napisał(a):zabrac i to juz bo bedzie nieszczescie taki sliczny maluszek Boze ,ludzie nie maja serca Ale żeby go zabrać, trzeba mieć dokąd... Poza tym, ten maluszek ma teraz pół roku i jest już całkiem spory. Quote
Martika&Aischa Posted March 25, 2012 Posted March 25, 2012 kasiapsiaki napisał(a):patrzałam też już na mapie,szkoda że nie mam nikogo z tamtych okolic:( ciekawe czy to jakaś dziura.Szukałam po necie hotelu jakiegoś ale ceny są kosmiczne, w dodatku psów do roku nie chcą przyjmować;( Kasiu jest na dogo trochę ciotek z Katowic napisz do nich koniecznie .....na szybko przychodzi mi na myśl Bjuta ....Monika z Katowic ...Soboz .....Maciaszek ....kurcze oszaleć można !!! Co się z tymi ludźmi dzieje!!! Quote
kasiapsiaki Posted March 25, 2012 Author Posted March 25, 2012 Dziękuję Martika napisałam do nich. Dokładnie zabrać i to już dobrze by było ale dokąd...? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.