Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Jakieś półtora, może nawet 2 miesiące temu jeden z moich psów pogryzł się z drugim. Obyło się bez ran, jednak Azor zaczął utykać na łapkę. Poszłam do weta (najlepszy w okolicy, więc u innych nawet nie próbowałam), stwierdził, ze nie jest to nic związanego z kością czy ścięgnem. Przepisał środki przeciwbólowe do stosowania na 5dni (nie pamiętam już nazwy). Środki nie pomogły i pies nadal kulał, więc poszłam znowu. Dostał tabletki, tym razem na stawy, ale wet powiedział, że raczej wątpi, iż to pomoże. Nie pomogło, byłam znowu...wet załamał ręce i stwierdził, że może dać namiary do neurologa lub ortopedy, ale on sam już nie jest w stanie pomóc bo takiego przypadku jeszcze nie miał (dodam, że wet to już starszy facet i ma duże doświadczenie) :( Zarówno ortopeda jak i neurolog jest hoho i jeszcze dalej, a boję się, że nic nie pomogą a ja na daremnie będę jeździć, no i płacić :( Dodam, że pies gdy jest wypuszczony po podwórku to biega normalnie, opiera się na łapę ale gdy przestaje "wariować" i chodzi, to na łapce się już nie opiera. W kopaniu dziur również mu jakoś ból (a właściwie chyba nawet nie ból, skoro mimo tabletek przeciwbólowych pies utykał) nie przeszkadza. Mięsień w łapce jest już bardzo malutki, łapka chudziutka w porównaniu do drugiej :( Dodam, że pies po ugryzieniu nie piszczał ani nic z tych rzeczy...Tylko kulał i kuleje dalej. Co zrobić z tym fantem? Co to w ogóle może być? I bardziej prawdopodobne, że to sprawa neurologiczna czy ortopedyczna?

Posted

no moze by sie pokusic o wizyte u weta co sie zan na ortopedii i chociaż zdjecie rtg zrobi,jeśli np.zostało uszkodzone więzadło to podawanie tabletek p/zapalnych mija sie z celem a tylko obciaza watrobe-przeciez mineło juz sporo czasu.
a tak nawiasem mówiąc o pogryzieniach-nawet jeśli nie widać dziur na ciele to nie świadczy że ich nie ma wcale,w wiekszości przypadków jest tak że raneczka niewielka a uszkodzenia pod skóra-czyli niewidoczne ,są olbrzymie.

Posted

To była na szczęście ich ostatnia bitwa. Teraz to mniejszy pies czuje respekt przed większym i nawet się polubiły ;) W każdym razie widziałam jak większy pies dziś liże mniejszego po pyszczku :multi:
Oprócz tej nieszczęsnej łapki nic im raczej nie dolega...to nawet nie była jakieś duże gryzienie się, tylko Azor jakoś nieszczęśliwie podskoczył na większego psa a ten go zębami "pociągnął" za łapę :(
Najbardziej zastanawia mnie, czemu pies biega normalnie na tej łapie, tylko chodzić nie potrafi? Jest w ogóle możliwe, by coś nie tak było z nerwami?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...