Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Hello!

Wpadam na trochę, bo dzisiaj nie muszę się z niczego uczyć. Niby mam jutro kartkówkę z matematyki i muzyki, ale nie mam z tymi przedmiotami problemów, więc tylko później trochę sobie przypomnę wiadomości.

Tak poza tym, to źle się czuję. Może jakiś wirus panuje albo znowu mam coś nie tak z żołądkiem. Wszystko zaczęło się w poniedziałek na W-Fie. Graliśmy w nogę i zrobiło mi się niedobrze. Oczywiście skutek gry był taki, że jedną nogę mam napuchniętą z wielkim siniakiem, druga ma tylko małą rankę. Same kłopoty w tej szkole :roll:

Aris całymi dniami tylko śpi, je i wychodzi na dwór. Jedyną zabawką, którą chce się bawić, jest chomik dla kota. Na szczęście odkochał się i już nie szczeka mi nad uchem, żeby z nim wyjść. Jeszcze jeden taki tydzień i bym chyba zwariowała!

madziasto4 napisał(a):
Czyli po japońsku:eviltong:

Dokładnie :eviltong:

fidelek2 napisał(a):
Ojej, biedactwa dwa malutkie - i Pańcica i Arisek :glaszcze:
Czasu nie mają...ale my cierpliwie zaczekamy :loveu:

Dziękuję :calus:

MAREA SHAPIRO napisał(a):
:eviltong: weekend!
prosimy sie polenic!
lizusy dla Arysia!:eviltong:

W weekend się leniłam, ale bez wchodzenia na komputer :eviltong:

flowerteen napisał(a):
O jest i nasza Yorkie :) Ale rozumiemy, nauki dużo jest :-(
Widzę, że nowy avatar masz :cool3: Śliczny :loveu:
Czekamy na fotki Ariska :loveu:

Dziękuję :calus:

PositiveThought napisał(a):
Sara, ale masz fajny plan :mdleje:

ja mam po 8 lekcji dziennie...

8 lekcji?! Nie zazdroszczę. Ja już po 6 mam dość, potem jeszcze nauka w domu i czas tak szybko leci...

Yorkfanka napisał(a):
8 lekcji? Ja mam 6 :mdleje:
Arisek cudny :** Jak on może mieć dwa lata? Mi wygląda najwyżej na 10 miesięcy....Czekam z niecierpliwością na nowe fotki :)

Witaj Yorkfanko w Ariskowej galerii!

Każdy go bierze za szczeniaka. Niezależnie od tego, czy ma dłuższe włoski, czy krótsze, jest wiecznym szczenięciem.

Kasia_zg napisał(a):
Witamy i ślemy mocne i cieplutkie tulaski

Witaj Kasiu!

Pegaza napisał(a):
i my się też pieknie witamy i buziole przesylamy

Witaj Dario!

Yorkfanka napisał(a):
Hm,czemu nie ma nowych fotek? Czekamy i czekamy.....

Brak czasu na zmniejszenie ich i wstawienie, wybaczcie.

fidelek2 napisał(a):
Wpadliśmy sie przywitać :loveu:
Pozdrawiamy cieplutko w ten brzydki mokry poranek!!!!

Witaj Kasiu!

Posted

Cześć Kasiu!

Żołądek boli już mniej, wzięłam Apap, trochę pomógł. I jeszcze muszę nogę śmierdzącym żelem posmarować (Fastum, Altacet gdzieś zapodziałam :hmmmm:).

Aaaa... mam filmik ze skarpetkowym Ariskiem :multi: Mam nadzieję, że wgra się na PhotoBucket bez problemów (i szybko).
Jeszcze 2 zdjęcia z sierpnia. I 1 z nad rzeki, miałam z kim się wybrać (Kornelka, siostra i wujek), ponieważ w sobotę i niedzielę była inscenizacja bitwy pod Ostrołęką... 200 lat już minęło. Aris oczywiście wybuchów się nie bał, ale to jest taki mały dziwoląg. Na burzę uwagi nie zwraca, a fajerwerki lubi oglądać. Wspaniały york :loveu:

Posted

Witajcie!
Wczoraj tak się zdenerwowałam, że nie miałam nawet sił, aby wejść na forum i powiedzieć Wam, co się stało.

No więc mój kochany tatuś zabrał nas na działkę, którą dostał. Działka wielka, super, już sobie obmyślałam, że Aris się w końcu wybega. Dojechaliśmy na miejsce, Aris korzystał z uroków swobody, latał po krzakach i wysokiej trawie, oczywiście ja za nim. Po pewnym czasie idzie do nas pies 10x większy niż Aris. Wszyscy spanikowali, bo nie było widać, żeby oprócz nas byli jeszcze jacyś ludzie. Tata złapał Arisa, bo znając go, gdy tylko zobaczy jakieś inne zwierzę, a jest bez smyczy, to na nic nie zwraca uwagi. Moja mama i brat boją się dużych psów, ja też się wystraszyłam, bo czego można się spodziewać po obcym zwierzęciu? Poszliśmy się schować za ścięte drzewa, mama wygląda, a tam jakiś robotnik woła psa :mdleje: Ale i tak znowu do nas przyszedł. No dobra, mama mówi, że jedziemy do domu, wsiadamy do samochodu, ja otrzepuję spodnie z gałązek i pajęczyn, nagle... o Boże, na kolanie siedział mi kleszcz! Serce podskoczyło mi do gardła, ponieważ wszelkie owady (szczególnie pająki) budzą we mnie taką odrazę, że szkoda gadać. To było straszne. Zaczęłam wrzeszczeć, żeby mi go zdjęli, brat o mało co się nie popłakał, wybiegł z samochodu wprost na psa. Teraz jak pomyślę o tym, to aż mi głupio. Ja wrzeszczę, brat wrzeszczy, Aris się kuli ze strachu. Wszyscy się otrzepujemy, oglądamy, czy gdzieś nie mamy kleszczy. Arisa oczywiście nie szczędziły, bo mały. Jednego miał przy samusieńkim oku, na szczęście nie wbił mu się. Po powrocie najpierw ja go dokładnie obejrzałam, potem tata i zdawało się, że to już koniec. Tata przytula Arisa, drapie go na szyjce, a tam kleszcz. Olbrzym jakiś! Też się nie wbił, ale mało brakowało. Nie wiem co by było, gdyby go ugryzły. Przecież był odkleszczany...
W nocy nie mogłam zasnąć z tego wszystkiego, nawet teraz, jak o tym pomyślę, to aż mi słabo.

Musi Wam to jak na razie wystarczyć, wieczorem jak będę miała czas to dam zaległy filmik z Arisem.

Posted

Uuu...to dzień pełen wrażeń:razz:

Też nie lubię owadów. Nie boje się, ale one tak szybko latają i wydają takie dźwięki...brrr....:mad:

Arisek taki lśniący i nasycony kolorami:loveu:

Posted

Łojej, ja też się boję owadów! Kiedyś miałam kleszcza za uchem :razz: Straszne wspomnienia... Ale cóż, nie przepadam za 'żyjątkami', jak to się mówi.
Dobrze, że Ariskowi nic się nie stało. :)
Pozdrowienia dla Was.

Posted

Buu, teraz chyba są jakieś marne dni, bo najpierw Aris miał kleszcza, a teraz oślepł mi chomik :-( Na szczęście nie tak jak poprzedni, że nic nie je i nie pije, jakoś sobie radzi. Wczoraj był taki słaby, że całą miseczkę wody wypił (z poidełka nie chciał). W nocy jeszcze zjadł trochę jedzenia.
Nie wiem co się dzieje. Wczoraj moja mama się w końcu zgodziła na świnkę morską, a ja powiedziałam, że dopiero wtedy, kiedy Kubuś (chomik) zdechnie. W październiku będzie miał już 2 latka :-( Wcale nie chcę, żeby tak szybko odchodził, na świnkę mogę poczekać.

Magda_Miki napisał(a):
Uuu...to dzień pełen wrażeń:razz:

Też nie lubię owadów. Nie boje się, ale one tak szybko latają i wydają takie dźwięki...brrr....:mad:

Arisek taki lśniący i nasycony kolorami:loveu:

Ja się boję pająków, mam uraz z czasów, kiedy byłam malutka. Innych owadów nie to, że się boję, ale ich nie lubię i już.

flowerteen napisał(a):
Łojej, ja też się boję owadów! Kiedyś miałam kleszcza za uchem :razz: Straszne wspomnienia... Ale cóż, nie przepadam za 'żyjątkami', jak to się mówi.
Dobrze, że Ariskowi nic się nie stało. :)
Pozdrowienia dla Was.

Ja jeszcze nigdy nie miałam kleszcza. Kiedyś na wycieczce szkolnej do Zakopanego chodził mi jeden po ramieniu, ale koleżanka w porę zauważyła i mi go strząchnęła. No i teraz po kolanie.

Obiecany filmik (włączcie głośniki):
http://s201.photobucket.com/albums/aa155/yorkarisek/aris/wrzesien/?action=view&current=MVI_2689.flv

Posted

Witam:p
ja wręcz przeciwnie owadów się nie boje, nawet tych kleszczy:roll:

chomiczek zachorował pewnie bo juz ma 2 latka czyli wiekowy jest:glaszcze:

moja córa też mnie kusi na świnke gdy chomik zdechnie ale się zastanawiam, kłopot z wyjazdami trzeba całe stado za sobą ciągnąc;)
świnka jest okropnym żarłokiem i gdy tylko lodówke otwierasz nawet w nocy to potrafi to usłyszeć i kwiczeć, wiem bo siorka moja miała świnke i nas zawsze budziła;)Czas pokaże.... ja sama moge powiedziec, że chomik jest zwierzątkiem najmniej kłopotliwym w razie wyjazdów również.

Posted

Saruś trzymamy kciuki za chomika i przesyłamy same pozytywne fluidy :loveu:
Mam nadzieje, że wszystko dobrze sie ułoży!!!

Ja mam straszne obrzydzenie do dżdżownic! :mad:
Jak tylko jakąś zobaczę po deszczu na chodniku czy obok jakiejś kałuży to jestem w stanie tak ją obejść, ze mogę nawet nadrobić pół kilometra drogi byle tylko jak najdalej od nich!!!

Posted

Trzymamy kciuki za chomiczka :loveu:
Moj tez mial 2 lata no i niestety zdechl ze starosci bo zadnej choroby nie mial :placz::placz::placz:

Co do chomika to moze i najmniejszy problem ale krotko zyja :(

Posted

[FONT=Comic Sans MS]Czesc Saruś :multi:[/FONT]
[FONT=Comic Sans MS][/FONT]
[FONT=Comic Sans MS]Kope lat mnie u Was nie było :oops:[/FONT]
[FONT=Comic Sans MS]Arisek jak zawsze pieknie wyczesany, błyszczący i pięknie pozujący :loveu:[/FONT]
[FONT=Comic Sans MS][/FONT]
[FONT=Comic Sans MS]3mam kciukasy za chomiczka by jeszcze nie opuszczał domku ;)[/FONT]

Posted

Pegaza napisał(a):
Witam:p
ja wręcz przeciwnie owadów się nie boje, nawet tych kleszczy:roll:

chomiczek zachorował pewnie bo juz ma 2 latka czyli wiekowy jest:glaszcze:

moja córa też mnie kusi na świnke gdy chomik zdechnie ale się zastanawiam, kłopot z wyjazdami trzeba całe stado za sobą ciągnąc;)
świnka jest okropnym żarłokiem i gdy tylko lodówke otwierasz nawet w nocy to potrafi to usłyszeć i kwiczeć, wiem bo siorka moja miała świnke i nas zawsze budziła;)Czas pokaże.... ja sama moge powiedziec, że chomik jest zwierzątkiem najmniej kłopotliwym w razie wyjazdów również.

Cześć Dario!

Czemu chomiki muszą tak krótko żyć? Mój wcześniejszy miał prawie 3 lata, był taki kochanym moim pierwszym futerkowym zwierzątkiem :-(

Moja koleżanka miała świnkę i też mi mówiła, że gdy tylko otwierała lodówkę, świnka z pokoju obok słyszała i piszczała. Mi się podobają bardzo, ale długowłose kremowe :lol: Nigdy nie kupię sobie tricolor (rudy-czarny-pomarańczowy), bo nawet u psów mi się nie podoba (np. beagle). Chomiki obydwa miałam kremowe i jestem w tym kolorze zakochana od zawsze :loveu:
Chomik może i jest mniej kłopotliwy, ale w nocy jest aktywny i krótko żyje... zresztą, sama nie wiem, czy świnkę będę miała, bo to w końcu też jest obowiązek. Na pewno większy niż u chomika.

fidelek2 napisał(a):
Saruś trzymamy kciuki za chomika i przesyłamy same pozytywne fluidy :loveu:
Mam nadzieje, że wszystko dobrze sie ułoży!!!

Ja mam straszne obrzydzenie do dżdżownic! :mad:
Jak tylko jakąś zobaczę po deszczu na chodniku czy obok jakiejś kałuży to jestem w stanie tak ją obejść, ze mogę nawet nadrobić pół kilometra drogi byle tylko jak najdalej od nich!!!

Dziękuję Kasiu :calus:

Dżdżownic też nie lubię :shake: Są takie śliskie i w ogóle...

Pinczerek-Jacky napisał(a):
Trzymamy kciuki za chomiczka :loveu:
Moj tez mial 2 lata no i niestety zdechl ze starosci bo zadnej choroby nie mial :placz::placz::placz:

Co do chomika to moze i najmniejszy problem ale krotko zyja :(

Okropne... jak się kupuje chomika, trzeba się pogodzić z tym, że długo nie pożyje, ale ja tak nie mogę. Stasznie przeżyłam śmierć pierwszego...

flowerteen napisał(a):
No biedny chomik :( Dobrze, że sobie jakoś radzi. Ale to smutne, kiedy będzie jakiś zwierzak odchodził :placz: Oby Twój chomiś jeszcze się trzymał :)

Oby...

Daga_i_Oskar napisał(a):
[FONT=Comic Sans MS]Czesc Saruś :multi:[/FONT]

[FONT=Comic Sans MS]Kope lat mnie u Was nie było :oops:[/FONT]
[FONT=Comic Sans MS]Arisek jak zawsze pieknie wyczesany, błyszczący i pięknie pozujący :loveu:[/FONT]

[FONT=Comic Sans MS]3mam kciukasy za chomiczka by jeszcze nie opuszczał domku ;)[/FONT]

Cześć Daguś!
Dziękuję :calus:

Posted

Yorkie napisał(a):

Okropne... jak się kupuje chomika, trzeba się pogodzić z tym, że długo nie pożyje, ale ja tak nie mogę. Stasznie przeżyłam śmierć pierwszego...


Ja tez niemoge :-(
Raz mi zdechly 2 w ten sam dzien :placz::placz:
Narazie juz niechce zadnego chomika :placz:

Posted

[FONT=Lucida Console]Witaj Saro :)
Ja też mam obrzydzenie do owadów. Brrr.....
Poza tym jak i ty posiadam chomika dżungarskiego :D Trzymam mocno kciuki żeby jeszcze został u ciebie...Mi jeden zdechł w wieku 2 lat :(

Hm, a gdzie foty się podziały? [/FONT] :mad:

Posted

Pinczerek-Jacky napisał(a):
Ja tez niemoge :-(
Raz mi zdechly 2 w ten sam dzien :placz::placz:
Narazie juz niechce zadnego chomika :placz:

Ten chomik jest moim ostatnim, więcej już nie chcę...

Yorkfanka napisał(a):
Witaj Saro :)
Ja też mam obrzydzenie do owadów. Brrr.....
Poza tym jak i ty posiadam chomika dżungarskiego :D Trzymam mocno kciuki żeby jeszcze został u ciebie...Mi jeden zdechł w wieku 2 lat :(

Hm, a gdzie foty się podziały? :mad:

Cześc Yorkfanko!

Ja mam syryjskiego...

Zdjęć na razie nie będzie, bo Arisek pojechał na przejażdżkę z moim tatą.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...