Matusz Posted February 11, 2007 Author Posted February 11, 2007 Graża napisał(a):Piekna sunia. Przepiękna gówa. Czy ona jest w kojcu. Setery szybko marzną w bezruchu. To wytrzymałe psy, ale muszą się ruszać. Bardzo się boję jak ona przetrzyma zimno. Może jakiś tymczas się znajdzie. A przecież jeszcze pewnie czeka ją sterylizacja, czyli przedłużony pobyt w schronisku. Marnie widzę jej przyszłe dni. Sunia jest w ciepłym budynku !!! Nie ma sie wiec o co martwic ! Quote
Matusz Posted February 11, 2007 Author Posted February 11, 2007 Wędkoholik napisał(a):Nie wiem jak jest na Warmii, ale w Wawie dziś było miejscami -15st. Czy ktoś mógłby sprawdzić jak ona znosi te mrozy? Jestem pełen niepokoju. Może niepotrzebnie, ale jest bardzo zimno - tam pewnie jeszcze gorzej. Ostróda to nie Warmia, tylko przepiękne Mazury !! :eviltong::mad::mad: Quote
casper Posted February 11, 2007 Posted February 11, 2007 Witam. Zacznę od tego,że kontaktowałem się w piątek i sobotę z administratorem strony S.O.S. Adopcje Seterów Panem Bolesławem Michalskim w sprawie adopcji Foxi. Skierował mnie, słusznie zresztą do źródła informacji czyli do schroniska z Ostródy. Rozmawiałem z pewna miłą Panią ze schroniska i umówiliśmy się na "konfrontacje" z moim Ronkiem (3 letni seter). Muszę być pewien, że pokochają się jak brat i siostra od pierwszego powąchania.:loveu: Pojawił się jednak pewien problem. Ktoś inny tak samo jak ja jest zdecydowany na adopcje Foxi. Nie dziwię się zresztą. Proszę zatem wszystkich zainteresowanych sprawą o pomoc w rązwiązaniu sytuacji. Pogodzić obydwu stron się nie da, ale może racjonalnymi argumentami złagodzi ból. Z uwagi na to, że im szybciej tym lepiej dla Foxi proszę o priorytetowe potraktowanie mojej prośby. Z pozdrowieniami, Irek, Magda i Roni Quote
Matusz Posted February 11, 2007 Author Posted February 11, 2007 dsd9 napisał(a):Dlatego czekam na wizytę kogos w sprawie adpcji, bo chcemy ja jak najszybciej odebrać po zabiegu ze schroniska. Bo FOXI jest naprawde :loveu::loveu: Witam, p.Casper przyjezdza we wtorek do schroniska ze swoim seterem... Wizyta przedadopcyjna może nastapić wtedy jeśli kierownik schroniska w Ostródzie nie wyda suczki do adopcji we wtorek... Pozdrawiam serdecznie! Quote
loozerka Posted February 11, 2007 Posted February 11, 2007 Witamy, caspera na dogo i na watku Foxi :))) Mam nadzieje, ze niezaleznie od tego, gdzie Foxi trafi - bedziecie sie pojawiac tu i pisac o dalszych losach Foxi. Casper- tu zawsze priorytetową sprawą jest dobro psiakow i to zapewne bedzie decydujace tutaj :))) W mojej ocenie- dwoje chętnych do adopcji psa- to zaden problem, każdy z nas zyczyłby sobie takich "problemow" na wiekszosci watkow tutaj :). Pewnie, że dostac mozna psa tylko jedna osoba, ale psiakow bezdomnych nie brakuje :)) Quote
Aga_Mazury Posted February 11, 2007 Posted February 11, 2007 Skoro juz pojawiło się na wątku kilka nowych osób, które serdecznie witamy... i Foxi jest jakby nie było psem myśliwskim (chyba ;)) to zareklamuję tutaj wyżlicę, która nie ma tyle szczęścia co foxi i nie ma nią takiego zainteresowania....a jest cudowna...może akurat wiecie o kimś kto szuka takiej suni...i dałby jej wspaniały dom Quote
loozerka Posted February 11, 2007 Posted February 11, 2007 Wędkoholiku, takich madrych wypowiedzi i idacych za nimi dzialan- zyczylibyśmy sobie wszyscy, aby wiecej osób tak myślalo :)) Quote
Matusz Posted February 11, 2007 Author Posted February 11, 2007 mam jeszcze dwa zdjecia wyzelki, wstawie potem bo teraz cos jest na serwerze nie tak na imageshack a tu jej wątek http://dogomania.pl/forum/showthread.php?p=2936856#post2936856 Quote
MateuszCCS Posted February 12, 2007 Posted February 12, 2007 [quote name='Wędkoholik'] Nie można liczyć na miłość od pierwszego powąchania. To są przypadki, a nie reguła. Musi Pan już tam poświęcić czas i poobserwować. Podpisuje sie pod tym wszystkim :roll: Choc setery sa specyficznymi psami .... i potrafia tez zadziwic :oops: Pierwszy kontakt adoptowanej przez nasz Klei z naszymi psami polegal na probie ich ... zagryzienia (i to zupelnie na serio :shake: ) Klea byla tak przerazona tym co przez ostatnie tygodnie przeszla, ze ... bylo jak bylo. Dzis, trzy miesiace pozniej, po forsownym spacerze odpoczywaly tak: Pomimo, ze na pysku Vegi widac jeszcze blizny po pogryzieniu, to wszystkie trzy stanowia juz w zasadzie idealnie zgrane stado :cool1: Quote
loozerka Posted February 12, 2007 Posted February 12, 2007 piekne psiaki..a ja mam nadzieje, ze wyzlica dzieki temu zainteresowaniu Foxi tez znajdzie dom.... mam nadzieje,ze Foxi mnie nie wyrzuci stad, ale to tez dla psiakow..moze w?asciciele wystawowych seterkow byliby zainteresowani tym bazarkiem :) Quote
casper Posted February 13, 2007 Posted February 13, 2007 Witam. Na wstępie chcę powiedzieć, że jest to jeden z najtrudnieszych momentów mojego życia. Nie jest mi łatwo pisać te słowa. Zauroczony urodą Foxi nie przemyślałem jednej sprawy. Otórz za niedługi czas moja mama najprawdopodobniej przeprowadzi się do mnie. Sprawy bardzo poważne i nie chcę się nimi dzielić. Mama jest szczęśliwym posiadaczem 7 letniej rozpieszczonej suczki ratlerki :diabloti: (cholera straszna, rzuca się prawie na wszystko i wszystkich) i otrzymanego niestety w spadku sznaucera. O fakcie tym uświadomiłem sobie dopiero wczoraj w nocy w podróży służbowej. Mój Roni nie toleruje się ze sznaucerem, a ratlerka nie toleruje Ronka. Spotkania nasze nie należą na najłatwiejszych... Do tego "odmienne" zdanie żony z powodu mojej pracy poza domem i dziecka w niedługim czasie. Sprawa adopcji Foxi niestety się skomplikowała. Z przykrością muszę oznajmić, że muszę się wycofać z adoptowania Foxi:placz: Jest mi strasznie przykro. Czuję się jednak zobowiązany aby pomóc w sposób dla mnie możliwy. Oczywiście to nie to samo, ale naprawdę nie mogę inaczej. Czuję się winny i chcę za to "zapłacić". Proszę mi ewentualnie podsunąć w jaki sposób. Przepraszając wszystkich a wszczególności FOXI pozostaję w szacunku, Irek Quote
toto Posted February 13, 2007 Posted February 13, 2007 Wszystko dobrze w trakcie poznawania się psów może być ok ale co w domu mój Morus i Czaki w obcym terenie akceptowały się .Morus nawet sprawdzał jakie krople wpuszczam Czakiemu do oczu po zabiegu na Czakim i on wskakiwał na krzesło i mądrą mordę podnosił do góry i tez chciał krople śmiesznie wyglądało gordon na plastikowym krześle . Ale w domu po urlopie już nie było tak słodko pinczer trzy dni siedział pod łóżkiem bał się, tylko dzięki temu że Morus nie jest agresywny Czaki z czasem przeszedł do porządku że jest w domu trzeci pies Zaś sunia wszystkimi rządzi jedno warknięcie i jest spokój Teraz cała trójka jest szczęśliwa nawet śpią obok siebie .Dlatego watro się dowiedzieć o charakterze psa czy toleruje inne psy ja przez prawie miesiąc obserwowałam Morusa w schronisku całą prawie kwarantannę i okres do i po kastracji żeby nie było rozczarowania i tragedii dla psów i dla mnie Quote
Matusz Posted February 13, 2007 Author Posted February 13, 2007 casper napisał(a):Witam. Na wstępie chcę powiedzieć, że jest to jeden z najtrudnieszych momentów mojego życia. Nie jest mi łatwo pisać te słowa. Zauroczony urodą Foxi nie przemyślałem jednej sprawy. Otórz za niedługi czas moja mama najprawdopodobniej przeprowadzi się do mnie. Sprawy bardzo poważne i nie chcę się nimi dzielić. Mama jest szczęśliwym posiadaczem 7 letniej rozpieszczonej suczki ratlerki :diabloti: (cholera straszna, rzuca się prawie na wszystko i wszystkich) i otrzymanego niestety w spadku sznaucera. O fakcie tym uświadomiłem sobie dopiero wczoraj w nocy w podróży służbowej. Mój Roni nie toleruje się ze sznaucerem, a ratlerka nie toleruje Ronka. Spotkania nasze nie należą na najłatwiejszych... Do tego "odmienne" zdanie żony z powodu mojej pracy poza domem i dziecka w niedługim czasie. Sprawa adopcji Foxi niestety się skomplikowała. Z przykrością muszę oznajmić, że muszę się wycofać z adoptowania Foxi:placz: Jest mi strasznie przykro. Czuję się jednak zobowiązany aby pomóc w sposób dla mnie możliwy. Oczywiście to nie to samo, ale naprawdę nie mogę inaczej. Czuję się winny i chcę za to "zapłacić". Proszę mi ewentualnie podsunąć w jaki sposób. Przepraszając wszystkich a wszczególności FOXI pozostaję w szacunku, Irek Bardzo mi przykro.... :(:( juz miałem nadzieję, że Foxi znajdzie szczęśliwy dom:-( ale rozumiem. Quote
Matusz Posted February 13, 2007 Author Posted February 13, 2007 W takim razie, czy dsd9 jest dalej zainteresowany adopcją Foxi?? mysle na razie o wizycie przed adopcyjnej. Quote
loozerka Posted February 13, 2007 Posted February 13, 2007 Czyli o tyle "problem" sie rozwiązał, ze na dziś mamy 1 chetnego do adopcji Foxi- mam nadzieje, ze dsd jest nadal chętny.. casper- ja uwazam, ze to dobrze, ze własnie teraz uświadomiles sobie te ewentualne problemy, bo z tego, coi piszesz, nie sa to wydumane sprawy, tylko faktycznie cos, co moze rodzic powazne klopoty. Lepiej wiec zawczasu zrezygnowac, niz potem po 3 miesiacach zdac sobie sprawe z tego, ze nie jest sie w stanie problemom podołac... Foxi jest slicznym psem i na pewno znajdzie dobry dom :) Matusz- Foxi znajdzie szczęśliwy dom, tylko troszkę odsunie sie to w czasie :)) Quote
Graża Posted February 13, 2007 Posted February 13, 2007 matusz5 napisał(a):W takim razie, czy dsd9 jest dalej zainteresowany adopcją Foxi?? mysle na razie o wizycie przed adopcyjnej. Jest chetny. Pewnie sie odezwie. Tylko Ci ludzie mieszkają daleko. Nie bardzo sobie wyobrażam podróż 200 km w jedną stronę, żeby się pokazać w schronisku i nic więcej nie załatwić. Nie wiem jak to rozwiążecie. Ale mam wrażenie, że sunia już i tak za długo tam siedzi. Nie wiem jak sprawa sterylizacji . Czy schronisko wykonuje zabiegi czy też można podpisać zobowiązanie o sterylce. Żal suki w obu przypadkach i w takim, że zaraz po operacji trafi do schroniska i takim, że chwile potem obolała jeszcze trafi do nowego domu. Nic na ten temat nie piszesz a szkoda. Schronisko pewnie ma określone warunki adopcji. Niestety nie ma ich na stronie internetowej schroniska. Quote
casper Posted February 13, 2007 Posted February 13, 2007 W sprawie transportu do Ostródy i ewentualnie po operacji Foxi mogę pomóc. Często w sprawach służbowych jeżdżę w tamte strony. Mogę jechać choćby dziś, lub w czwartek, piątek. Podróż oczywiście darmowa. Proszę podać kiedy a ja się spróbuję dopasować. Pozdrawiam, Irek Quote
casper Posted February 13, 2007 Posted February 13, 2007 Zapomniałem dodać, że mieszkam pod Warszawą. Quote
Matusz Posted February 13, 2007 Author Posted February 13, 2007 casper napisał(a):W sprawie transportu do Ostródy i ewentualnie po operacji Foxi mogę pomóc. Często w sprawach służbowych jeżdżę w tamte strony. Mogę jechać choćby dziś, lub w czwartek, piątek. Podróż oczywiście darmowa. Proszę podać kiedy a ja się spróbuję dopasować. Pozdrawiam, Irek Jak coś będę wiedzieć co i jak, na pewno się odezwę. Dzieki za oferowaną pomoc. Quote
Graża Posted February 13, 2007 Posted February 13, 2007 dsd9 jest bardzo zainteresowany. Na pewno dziś skontaktuje się ze schroniskiem. Ma samochód więc z transportem nie będzie problemu. Trzeba teraz chwilkę spokojnie poczekać. Quote
toto Posted February 13, 2007 Posted February 13, 2007 A szkoda ze schroniska rzadko piszą o warunkach adopcji .Ja jestem zwolenniczką sterylizacji . I tak jest sporo psów w schroniskach . Moim skromnym zdaniem to powinien być jeden z pierwszych zabiegów przeprowadzanych w schronisku na dłuższą metę to się chyba bardziej opłaci a potencjalny nabywca pokryłby część kosztów w formie darowizny Quote
Matusz Posted February 13, 2007 Author Posted February 13, 2007 Graża napisał(a):dsd9 jest bardzo zainteresowany. Na pewno dziś skontaktuje się ze schroniskiem. Ma samochód więc z transportem nie będzie problemu. Trzeba teraz chwilkę spokojnie poczekać. Oki, oki, cierpliwość w tym wszystkim jest najważniejsza :) Ja dziś najprawdopodobniej bede w schronisku, wiec sie dowiem co i jak:) Quote
loozerka Posted February 13, 2007 Posted February 13, 2007 no nie:( tutaj tez pożarło mojego posta :((( Słuchajcie...ja tam nie wiem, ale wizyty przedadopcyjne to nie sa wizyty zainteresowanego w schronisku, lecz kontrola warunków w jakich pies ma mieszkac, wiec to nie dsd miałby jechac do Foxi, lecz ktos z mieszkających niedaleko niego ,musiałby sie wybrac na rozmowe, na sprawdzenie tego, w jakich warunkach Foxi mialaby mieszkac i na bezposrednią rozmowe z potencjalnym adoptującym... Nie wiem, czy schronisko w Ostródzie takie coś przeprowadza, ale wydaje mi sie, że w przypadku adopcji w Polskę to byłoby potrzebne. Zreszta pamietam, ze w sprawie Bzuni bodajże Aga- Mazury na taką wizytę jeżdzila gdzies w okolicy Iławy. Trzeba byłoby zatem- jesli dsd potwierdzi chęc adopcji - znalezc kogoś mieszkającego niedaleko z wolontariuszy schronisk, z dogomaniakow robiących wczesniej takie rzeczy ( mozna znalezc na mapie dogo ) i umówic taka wizytę... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.