Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 641
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Loona napisał(a):
Małego Figara mam jednego, jest w pierwszym poście ;) Na innych nie wygląda na takiego małego, szybko mu piórka rosły ;)



Ok to sobie cofne :D:D

  • 2 weeks later...
Posted

Nowych zdjęć Figara już więcej nie będzie... Dziś rano odszedł na ostatnim spacerze swojego życia. Został zaatakowany przez dwa spore psy. Miał przebite serduszko i wykrwawił się :placz:

Posted

Loona napisał(a):
Nowych zdjęć Figara już więcej nie będzie... Dziś rano odszedł na ostatnim spacerze swojego życia. Został zaatakowany przez dwa spore psy. Miał przebite serduszko i wykrwawił się :placz:



Cooooooooo!!

Nieeeeeeeeee:placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz:

  • Figaro :placz::placz::placz::placz:

  • Posted

    Od wczoraj Figaro mi z głowy wyjść nie może :shake:.Nawet Was osobiście nie znałam...ale jak się z kimś spędza ileś czasu w necie,opowiada o swoich psach,ogląda fotki to jakby się znało :-(.A ja przecież cały czas mówiłam,ze to mój ulubieniec.Wielka szkoda :-(.
    Trzymaj się Loona.
    Figaro
    [*]

    Posted

    Dzięki Wam wszystkim. Dzisiaj poznałam pęłną wersję wydarzeń: Figaro, Fila i Mika byli z moją mamą na spacerze. Z innej drogi wyszła babka z dwoma wilczurami a te gdy zobaczyły Figara zaraz do niego poleciały. Uciekł w krzaki, ale one go dopadły i poturbowały. Gdy kobieta w końcu odwołała swoje psy Figaro wyszedł o własnych siłach i został przetransportowany do weta. Tam się okazało, że serduszko pękło i wykrwawił się do środka :-(

    Posted

    Loona napisał(a):
    Dzięki Wam wszystkim. Dzisiaj poznałam pęłną wersję wydarzeń: Figaro, Fila i Mika byli z moją mamą na spacerze. Z innej drogi wyszła babka z dwoma wilczurami a te gdy zobaczyły Figara zaraz do niego poleciały. Uciekł w krzaki, ale one go dopadły i poturbowały. Gdy kobieta w końcu odwołała swoje psy Figaro wyszedł o własnych siłach i został przetransportowany do weta. Tam się okazało, że serduszko pękło i wykrwawił się do środka :-(


    Jezu zamiast biegnac do psa to tylko wołała jakas idiotka biedny Figaro tak dzielny :placz::placz::placz::placz::placz::placz:
  • Posted

    Jestem zszokowana! Nawet nie wyobrażasz sobie jak mi przykro. mały Figaro, kochany piesek stracił zycie w taki tragiczny sposów. Wiem jakie to cierpienie stracić takiego przyjaciela. Jestem z Tobą i myślę o tobie ciepło, trzymaj się dzielnie w tych trudnych chwilach, a gdybyś czegos potrzebowała....
    Okropne, po prostu tragedia :-(

    Posted

    o boze:placz: :placz: :placz: :placz: nie wierze w to!!!:placz: :placz: tak trudno w to uwierzyc:placz:....

    strasznie mi przykro:-( 3maj sie kochana...:-(

    Figaro (*)

    Posted

    Boze tak bardzo mi przykro. :placz: Kochana trzymaj sie cieplutko. Slow mi brak co poczulam kiedy przeczytalam o Twoim nieszczesciu.
    Figaro [']

    Posted

    Na razie nic nie wiadomo, bo tamta kobieta okazała się kimś innym niz myśleliśmy. Do tej pory mama nie spotkała się z nią na porannym spacerze, więc nawet nie wiemy gdzie jej szukać...

    Wiem, że to wszystko jest cholernie smutne, ale trzeba żyć dalej. Mam nadzieję, że Figarowi jest dobrze tam gdzie teraz jest i że jeszcze się kiedyś spotkamy. Zawsze będę go kochała :loveu:

    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Reply to this topic...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


    • Popular Contributors

      Nobody has received reputation this week.

    • Forum Statistics

      • Total Topics
        87.9k
      • Total Posts
        13m
    ×
    ×
    • Create New...