Tofikowa Posted May 26, 2012 Posted May 26, 2012 Avilia napisał(a):Tak.Z Wrocławia do Pszczyny. może jakby byli bardzo zawiedzeni Moną to po prostu nie wzieliby Jej? smutne:sad: Quote
Lobaria Posted May 26, 2012 Posted May 26, 2012 No to niepewnośc... Oby Mona nie musiała jechać do hoteliku... bo wtedy co z Mozatrem... Avilia, ,zadzwoń do Państwa, zapytaj, jak piersza noc i dzień... Quote
rents Posted May 26, 2012 Posted May 26, 2012 ewu napisał(a): Po historii Wilczka bardzo się boję tych pierwszych "wrażeń" :( Ja już teraz też ! Myślę jednak, że jak by coś było nie tak to Państwo by jej po prostu nie zabrali. Mam nadzieję, że nie trafiła na łańcuch . . . Quote
Tofikowa Posted May 26, 2012 Posted May 26, 2012 rents napisał(a):Ja już teraz też ! Myślę jednak, że jak by coś było nie tak to Państwo by jej po prostu nie zabrali. Mam nadzieję, że nie trafiła na łańcuch . . . może ktoś się przespaceruje po tamtych okolicach?:sad: Quote
Avilia Posted May 26, 2012 Posted May 26, 2012 Tofikowa napisał(a):może ktoś się przespaceruje po tamtych okolicach?:sad: Terierfanka która robiła wizytę jutro spróbuje coś podejrzeć. Quote
Tofikowa Posted May 26, 2012 Posted May 26, 2012 Avilia napisał(a):Terierfanka która robiła wizytę jutro spróbuje coś podejrzeć. jakby co to mam jeszcze jedną ciocię z okolic, może zgodzi się poszpiegować :roll: Quote
Lobaria Posted May 26, 2012 Posted May 26, 2012 Tofikowa napisał(a):jakby co to mam jeszcze jedną ciocię z okolic, może zgodzi się poszpiegować :roll: Powstaje komando sprawdzające... i dobrze :) Quote
rents Posted May 26, 2012 Posted May 26, 2012 Tofikowa napisał(a):jakby co to mam jeszcze jedną ciocię z okolic, może zgodzi się poszpiegować :roll: Przebierze się za choinkę i pod płotem coś podpatrzy . . . . :sg168: Quote
monika083 Posted May 26, 2012 Posted May 26, 2012 rents napisał(a):Ja już teraz też ! Myślę jednak, że jak by coś było nie tak to Państwo by jej po prostu nie zabrali. Mam nadzieję, że nie trafiła na łańcuch . . . ale ona trafila chyba do bloku? a ludzie wiedza o poadopcyjnej? Quote
Avilia Posted May 26, 2012 Posted May 26, 2012 monika083 napisał(a):ale ona trafila chyba do bloku? a ludzie wiedza o poadopcyjnej? Nie,do domu. Oczywiście,że wiedzą. Quote
Lobaria Posted May 26, 2012 Posted May 26, 2012 Domek trzeba sprawdzic jak najszybciej, ponieważ nie wiadomo teraz, czy wysyłac Mozarta do hoteliku... czy miejsce ma na Monę czekac... Nie bedzie tez to miejsce czekac w nieskończonośc... Patowa sytuacja... Jeśli Państwo nie zaakceptują Mony, to raczej nie będzie to Jej wina... W zasadzie nic nie wiemy... Może nie pogłaskali jej, bo stresowac nie chcieli i czekali, az sama upomni sie o pieszczoty... Nie wiem, nie byłam przy wydawaniu Moneczki... Quote
Avilia Posted May 27, 2012 Posted May 27, 2012 Miałam właśnie telefon z domu Monki. Wszystko jest w porządku.Nic nie wskazuje na to,że Mona siedzi przykuta do łańcucha, ponieważ Pan dzwonił zapytać co Mona wcześniej jadła.Powiedział "ma 2 miski,jedną w domu drugą na dworze,stały dostęp do nich,a jeść nie chce,tylko chleb nam z ręki"-więc chyba aż tak długiego łańcucha by nie miała:) Z pieskiem podobno też ok.Nie ma awantur-omijają się. Quote
Tofikowa Posted May 27, 2012 Posted May 27, 2012 Avilia napisał(a):Miałam właśnie telefon z domu Monki. Wszystko jest w porządku.Nic nie wskazuje na to,że Mona siedzi przykuta do łańcucha, ponieważ Pan dzwonił zapytać co Mona wcześniej jadła.Powiedział "ma 2 miski,jedną w domu drugą na dworze,stały dostęp do nich,a jeść nie chce,tylko chleb nam z ręki"-więc chyba aż tak długiego łańcucha by nie miała:) Z pieskiem podobno też ok.Nie ma awantur-omijają się. trochę mi ulżyło:mdleje: martwią się, że Mona nie chce jeść, sami zadzwonili Quote
Lobaria Posted May 27, 2012 Posted May 27, 2012 Mnie też ciut ulżyło, ale nie do końca - konieczna jest niezapowiedziana wizyta jak najszybciej. Quote
terierfanka Posted May 27, 2012 Posted May 27, 2012 Odwiedziłam Monę dziś :) Faktycznie dziewczyna nie chce jeść, karma stoi wstawiona do "budy" a wołowe suszone uszko specjalnie kupione aby jej dogodzić poniewiera się po podwórku - podtykałam jej pod nos, ale nie wzięła. Poradziłam Państwu, żeby dali jej jeszcze kilka dni czasu - nowe miejsce i do tego wysokie temperatury - to wszystko może obniżać apetyt. Kolega spanielek za bardzo interesował się tylną stroną Mony i został kilka razy przegoniony, ale poza tym relacje układaja im się dobrze. Quote
Tofikowa Posted May 27, 2012 Posted May 27, 2012 a wiadomo czy Mona śpi w budzie? widać kawałek łańcucha:sad: terierfanka jak Twoje wrażenia po dzisiejszej wizycie? Quote
terierfanka Posted May 27, 2012 Posted May 27, 2012 (edited) łańcuch jest ale tak zardzewiały, że rozplątać się nie da, Pani na pierwszej wizycie mi opowiadała, że dla jakiegoś tam psa dawno był używany. Na 100% ona ani ten drugi pies nie są do niego przywiązywani. Mona oprócz tej budy ma jeszcze kocyk na werandzie pod dachem, no i drzwi do domu są otwarte cały czas. Myślę, że krzywda jej tam żadna nie spotka, Pani mówiła, że musi jej oleju do karmy dodawać bo się martwi matową sierścią, nawet jakieś witaminy kupiła. Zapraszali, żebym przychodziła jak będę miała ochotę. To są specyficzni ludzie i specyficznie żyją na tej działce, ale oboje pracujący, nie żaden margines i widać, że krzywdy zwierzęciu nie zrobią. Usiłuję wgrać filmik jak Mona merda ogonem słuchając Pana... jest :) [video=youtube;JE-75pMSDII]http://www.youtube.com/watch?v=JE-75pMSDII&feature=youtu.be[/video] Edited May 27, 2012 by terierfanka Quote
AtaO Posted May 27, 2012 Posted May 27, 2012 Dziękujemy za relacje z dzisiejszej wizyty u Monki. Jestem dobrej myśli, będzie Jej tam dobrze:). Moneczko, słoneczko cieszę się, że nareszcie masz domek. Quote
Tofikowa Posted May 27, 2012 Posted May 27, 2012 słuchajcie a co z tą sterylką Mony? bo rozumiem że nie ma 100% pewności że Mona wysterylizowan, albo czegoś nie doczytałam:hmmmm: może warto byłoby to potwierdzic u weta? jak myslicie? Quote
AtaO Posted May 27, 2012 Posted May 27, 2012 Tofikowa napisał(a):słuchajcie a co z tą sterylką Mony? bo rozumiem że nie ma 100% pewności że Mona wysterylizowan, albo czegoś nie doczytałam:hmmmm: może warto byłoby to potwierdzic u weta? jak myslicie? Z tego co słyszałam to żeby na 100% potwierdzić trzeba niestety suczkę otworzyć:shake:. Tak zrobiono w katowickim schronisku z sunią Milką, którą opiekuje się Paweł. Quote
Lobaria Posted May 27, 2012 Posted May 27, 2012 Trzeba uczulić Państwa, aby obserwowali Monę, czy cieczka się nie zbliża / spaniel był zainteresowany tyłem dziewczyny /. Wtedy ewentualnie sterylizacja. A na błyszczącą sierść rozgotowane siemię lniane jest wspaniałe. Dziękujemy za wieści o Monie... Quote
AtaO Posted May 27, 2012 Posted May 27, 2012 Lobaria napisał(a):Trzeba uczulić Państwa, aby obserwowali Monę, czy cieczka się nie zbliża / spaniel był zainteresowany tyłem dziewczyny /. Wtedy ewentualnie sterylizacja. A na błyszczącą sierść rozgotowane siemię lniane jest wspaniałe. Dziękujemy za wieści o Monie... My mamy wysterylizowaną Ziutkę i Samusia po kastracji i też się w ten sposób obwąchują. Quote
Lobaria Posted May 27, 2012 Posted May 27, 2012 AtaO napisał(a):My mamy wysterylizowaną Ziutkę i Samusia po kastracji i też się w ten sposób obwąchują. Szukają wspomnień.... Quote
Avilia Posted May 27, 2012 Posted May 27, 2012 Ja telefonicznie,Klaudia w realu Państwu mówiła o tym jak z tą sterylką jest-że tak do końca to nie wiemy.Powiedzieli,że wybiorą się do weterynarza sprawdzić jak się sprawy mają już we własnym zakresie. Terierfanko dzięki ponownie za zajrzenie do Mony,doglądaj tam naszej dziewuszki:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.