Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 924
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

BlackDream napisał(a):
Czesio w mleczach wygląda genialnie :loveu: Widzę, że Blusia lubi wodę a jak Czesio?

Z Czesia taki przystojniak, to dobrze wygląda na zdjęciach ;) Blusia uwielbia wodę, ale pływać tak średnio (tylko za patykiem i niezbyt długo), woli brodzić i próbować łapać kaczki :eviltong: Czesiek w ogóle nie lubi wody, jak w tamtym roku chciałam zobaczyć, jak pływa, to niestety musieliśmy go "wrzucić" do wody :diabloti: ale to tylko raz :wink:, jak mamy unoszącą się na wodzie zabawkę, to jak nie może się już powstrzymać, żeby ją dorwać, to wejdzie po nią do wody, ale normalnie to nie ;)

Kirinna bywasz tam na spacerach?

Posted

Kirinna napisał(a):
czasami ale mam 3 przystanki wiec rzadko blizej mam stawy stefanskiego i tam jestem codziennie.:)

Nie mamy tak daleko do Stawów Stefańskiego, to może kiedyś się tam spotkamy ;) Wolę z psiakami na pieszo chodzić, bo Blusia niestety ma chorobę lokomocyjną :P i tak nad Stawy Jana czy do Parku Poniatowskiego na ogół na piechtę idziemy :eviltong:

Posted

Bobryna napisał(a):
Nie mamy tak daleko do Stawów Stefańskiego, to może kiedyś się tam spotkamy ;) Wolę z psiakami na pieszo chodzić, bo Blusia niestety ma chorobę lokomocyjną :P i tak nad Stawy Jana czy do Parku Poniatowskiego na ogół na piechtę idziemy :eviltong:


to musisz miec dobra kondycje. stawy od poniatowskiego to jednak spora odleglosc :)

Posted

Kirinna napisał(a):
to musisz miec dobra kondycje. stawy od poniatowskiego to jednak spora odleglosc :)

Nie no bez przesady, chyba źle się wyraziłam ;) Od domu do Parku Poniatowskiego/nad Stawy Jana/Stefańskiego mam mniej więcej tak samo daleko - kilka km to nie jest aż tak wiele ;)

Posted

To my w obie strony max. 8 km. Czesio jak na razie daje radę :), jak widzę, że idzie wolniej, to wszyscy zwalniamy do jego tempa. No i oczywiście robimy krótkie przerwy na napicie się wody i idziemy dalej...

Posted

"Ej noo, w końcu ja tu jestem norowcem, odsuń się maleńka"
http://i47.tinypic.com/14t66n9.jpg
:evil_lol::evil_lol:


Jeśli chodzi o kastrację to powiem wam że mam do czynienia z dwoma samcami, jeden ma 16 a drugi 9 lat, okazuję się że obydwa mają prostatę...U tego pierwszego z racji wieku operacja nie wchodzi w grę, dostaje jakieś leki czy cuś, teraz jest lepiej ale było z nim z tydzień temu naprawdę źle, widać było że się okropnie męczy i mu źle. Drugiego natomiast czeka skalpel...Uszaty był ciachnięty w wieku 4-5 lat i baardzo mu się polepszyło w sensie że nie irytuję się że muszę stać w jednym miejscu 5 min. bo piesek sobie zlizuje siuśki cieczkującej w okolicy panienki; nie muszę się mieć na baczności bo poleci w długą za suką, nie wyje, nie piszczy że chce wyjść i nie kręci się bez potrzeby po domu jakby mu się chciało (tak było), charakter też mu się zmienił, zmniejszony poziom testosteronu i piesek milutki oraz inne psy inaczej go odbierają bo uszaty wydziela inny zapach od tych z jajcami.
Teraz każdy pies u mnie będzie ciachnięty.Nigdy pełno jajecznego psa w chałupie.
Bobryna, nawet bym się nie zastanawiała :) Póki jest silny, młody i zdrowy i dojdzie do siebie już po 2-3 dniach. Gorzej właśnie jak pies jest już w podeszłym wieku i wtedy własnie właściciele się obawiają jak ich pies zniesie narkozę, całą operację i rekonwalescencję.

Posted

anetta wiem, że kastracja Czesia byłaby dla jego dobra, ale (co trochę wymyślam nowe powody :eviltong:) boję się, że stosunek Blusi do niego się zmieni. Tzn. Bue uznaje tylko samce - czuje do nich respekt, za to wszystkie suki musi sobie ustawić i podobnie traktuje kastraty - próbuje je dominować. Mam obawy, że Czesio straciłby swoją pozycję :shake:

Zmieniając temat, parę nowych zdjęć ;)
Przeciąganko :)


"Chińczyk" :lol:


Blusia nie chciała się przeciągać, to tylko takie nudne zdjęcie :p


i spanko :loveu:


Posted

[quote name='Bobryna']anetta wiem, że kastracja Czesia byłaby dla jego dobra, ale (co trochę wymyślam nowe powody :eviltong:) boję się, że stosunek Blusi do niego się zmieni. Tzn. Bue uznaje tylko samce - czuje do nich respekt, za to wszystkie suki musi sobie ustawić i podobnie traktuje kastraty - próbuje je dominować. Mam obawy, że Czesio straciłby swoją pozycję :shake:[/QUOTE]
Aaaaa, to takie buty ;) Ale jakby nie patrzeć Czesio jest swój; z tego samego stada.
Ok, już nic nie mówię :-D


chińczyk jest dobry haha

Posted

Dawno mnie tu nie było ;) To zamieszczam dzisiejsze fotki z balkonu ;)
Czesiek coś usłyszał/dojrzał na dole


LaPsowe doopki ;)


Drzemiący Cześ :loveu:


Ślepka Bluśki :loveu:

Posted (edited)

Blusia bardzo dba o Czesia i jak tylko jamniczek się nawinie, to skrzętnie wylizuje mu uszy (głowę i szyjkę też, czasem nawet plecki) :lol:






Mały niecierpliwek ;)


Niestety nie udało mi się złapać Czesia w całości :P a byłoby takie udane zdjęcie :placz:

Edited by Bobryna
Posted

masz świetne psy , oba mi się podobają bardzo , nie lubie jamników ale Czesio jest jednym z najładniejszych jamników jakie widziałam . :lol:
i jakie ładne maja obróżki :cool3:

Posted

[quote name='gops']masz świetne psy , oba mi się podobają bardzo , nie lubie jamników ale Czesio jest jednym z najładniejszych jamników jakie widziałam . :lol:
i jakie ładne maja obróżki :cool3:[/QUOTE]
Witamy :) i dzięki ;) Czesio ma w sobie to "coś", co urzeka ludzi :lol: Znam kilka osób, które poznały Cześka osobiście i momentalnie zmieniły swoje zdanie na temat jamników (oczywiście na pozytywne ;))

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...