Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Haha, widzę, że też psiaki szalały ;) Lilu słodka, przychodziła do nas, Hera do niej podchodziła, a ona mi hop na ręce i się chowała ;) Widziałam dużo psiaków na plaży, spotkałam też wieczorem pana z goldenką Luną. Mówił, że to on stoi za organizacją psich plaży w Kołobrzegu i że do Grzybowa na plażę zawsze z psem jeździ i nigdy go nikt nie ukarał za to ;) Więc ten zakaz taki jest, żeby było, ale nie jest przestrzegany. W Dźwirzynie np. są nowe tablice przy wejściu na plażę i jest tylko zakaz spożywania alkoholu i pływania motorówkami, ale o psach nie ma mowy. Więc chyba można wchodzić - tylko tam gorsze te plaże są, ogrodzone drewnianymi palikami i kamieniste... Zawsze mnie to denerwuje, bo jak można zakazać zwierzętom wejść na kawał lądu? Tak jakby to był jakiś wytwór i własność człowieka, a nie wszystkich istot żywych...

Sarnę spacerującą po chodnikach spotykaliście? :diabloti: Mnie mało o zawał nie przyprawiła ;)

  • Replies 924
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='zmierzchnica']Sarnę spacerującą po chodnikach spotykaliście? :diabloti: Mnie mało o zawał nie przyprawiła ;)[/QUOTE]
Nie widzieliśmy :crazyeye:

Ciąg dalszy fot ;)
[IMG]http://i44.tinypic.com/s4nq5y.jpg[/IMG]

[IMG]http://i40.tinypic.com/2mmsu9g.jpg[/IMG]

[IMG]http://i39.tinypic.com/axxxk6.jpg[/IMG]

[IMG]http://i39.tinypic.com/28gywk9.jpg[/IMG]

[IMG]http://i41.tinypic.com/2mx37k6.jpg[/IMG]

Czesiek obchodzi jutro 7 urodziny ;)

Posted

Cześko dziękuje wszystkim za życzenia :) Jeszcze mam foty znad morza, to z urodzin później wstawię ;P










Zaraz muszę lecieć do veta z jamnikiem, bo mu coś nieładnie oko ropieje :shake: Co ciekawe parę dni temu Blusi też ropiało (i też lewe oko ;P), ale jej parę razy przetarłam naparem z czarnej herbaty i przeszło, no i nie miała zaczerwienionego oka jak Czesiek...Jakieś fatum z tymi oczami :roll:

Posted

Cudne zdjęcia! :) W sumie mam podobne, ciekawe czemu :diabloti:

A z tymi oczkami to nie przypadkiem mania kopania? U mnie jak się zaczyna jesień - sezon kopania dziur, bo więcej myszy i nornic łazi - to zwykle też problemy z oczami się zaczynają... Włazi piach do oczu i zapalenie gotowe :roll:

Posted (edited)

[quote name='Sonka95']Super foteczki i zdrówka życzę z oczkami ;)
Dzięki :) z oczkami już dobrze ;) tzn Czesiek dostał krople z antybiotykiem i już po drugi zakropieniu było lepiej, zaczerwienienie zeszło :)
[quote name='zmierzchnica']Cudne zdjęcia! :) W sumie mam podobne, ciekawe czemu :diabloti:

A z tymi oczkami to nie przypadkiem mania kopania? U mnie jak się zaczyna jesień - sezon kopania dziur, bo więcej myszy i nornic łazi - to zwykle też problemy z oczami się zaczynają... Włazi piach do oczu i zapalenie gotowe :roll:
Haha, nawet mam Was na jednym zdjęciu :eviltong:
Z tyłu po lewej stronie, pod linią drzew


Powiększenie z zaznaczeniem ;) Jakość powala :diabloti:


Moje niedojdy pewnie zaprószyły czymś oczy, ale raczej nie w trakcie poszukiwań nornic, bo takowych w naszej okolicy nie ma ;) (kojarzą mi się z polami uprawnymi, a u nas tylko trawniczki i parki co najwyżej ;P). Czesio w ogóle jest "wybrakowanym" jamnikiem, bo z reguły w ziemi nie kopie ;) Dziwię się, że właśnie nad morzem nie miały takich problemów, bo tam cały czas miały piach w oczach i nic :hmmmm:

Ciąg dalszy fotencji z Grzybowa




Czesiek bezlitośnie obskubywał nową piłkę :p

Edited by Bobryna
Posted

Rzeczywiście lekko wybrakowany ten twój jamnik:lol: Mój prawie-jamnik nie dość, że by pół plaży przekopał to na pewno by się nie dał ułożyć na kocyku, o nie leżenie nie dla niego, on stworzony do wyższych celów:evil_lol:

Posted

Jaaa, jesteśmy na focie! Ale gdybyś nie napisała, to bym nie wiedziała, że to my :diabloti: Super się dziewczyny bawiły :loveu:

A teraz kurczę 0 stopni w nocy! A miesiąc temu mieliśmy nad morzem ponad 25 stopni, gorąco tak, że na plaży polewałam psy wodą mineralną :eviltong:

Posted

[quote name='Sonka95']Niszczyciel piłek :diabloti: http://i44.tinypic.com/24aycyf.jpg
Oj tak :p

[quote name='leónowa']Rzeczywiście lekko wybrakowany ten twój jamnik:lol: Mój prawie-jamnik nie dość, że by pół plaży przekopał to na pewno by się nie dał ułożyć na kocyku, o nie leżenie nie dla niego, on stworzony do wyższych celów:evil_lol:
Wypraszam sobie, Czesio leżakował na mojej bluzie (którą wcześniej lekko zasypał piaskiem :diabloti:), nie kocyku :eviltong: A tak serio, to uwielbiam jak jest taki przytulaśny i nie szwęda się :loveu:
[quote name='zmierzchnica']Jaaa, jesteśmy na focie! Ale gdybyś nie napisała, to bym nie wiedziała, że to my :diabloti: Super się dziewczyny bawiły :loveu:

A teraz kurczę 0 stopni w nocy! A miesiąc temu mieliśmy nad morzem ponad 25 stopni, gorąco tak, że na plaży polewałam psy wodą mineralną :eviltong:
Wiedziałam :evil_lol: wyraźniejszego zdjęcia nie miałam ;P

Różnica w temperaturze jest niezła :roll: ale i tak chcę nad morze :bigcry:

Posted

A, kilka fotek z urodzin Cześka (po chwili baterie w aparacie padły :p)
Torcik (pasztet znaczy się) ;)






Jadłam sobie kawałek ciasta ze śliwkami :eviltong:

Posted

[quote name='leónowa']A Blusia biedna, nie dali tortu spróbować:mad: :eviltong:
Dali, dali ;P tylko tak szybko wciągnęła, że nie zdążyłam foty zrobić :p

U nas jakoś tak się utarło, że piesy obchodzą urodziny ;) (daty zmyślone oczywiście)

Sonka95 pewnie, że torcik smakował ;) Sonia ma bardzo dobrze, skoro dostaje prezenty urodzinowe :)

Foty z dzisiejszego spacerku :) Nie mogłam się powstrzymać i kupiłam kolejne niepotrzebne psie akcesoria (czyt. szelki) :roll:






Posted

[quote name='Sonka95']Bardzo ładne szelki :-D oj tak zawsze się przydadzą :smile:[/QUOTE]
Dzięki ;) tylko, że ostatnio to co parę miesięcy kupuję nowe akcesoria typu obroże, smycze...

A teraz historia wtorkowego przedpołudnia ;) Postanowiłam wyłożyć kasę na coś pożytecznego, tzn na czyszczenie z kamienia zębów Czesia ;) Jako że jamnik ma już parę latek, to badanie krwi obowiązkowe. No to wzięłam Cześka i Blusię (jako towarzystwo) i do weta. Tam jednak Czesio zrobił przedstawienie pt. "będę niegrzecznym pieskiem, będę gryzł,wyrywał się i piszczał" :P Masakra...Nie spodziewałam, że będzie aż tak histeryzował :roll: Dodatkowo Blue jako wsparcie duchowe, w odpowiedzi na Cześkowe zawodzenia, też zaczęła szczekać i wyć :-P
Wyniki wyszły ok, to zabieg będzie miał za tydzień :diabloti:

Posted

Tak, w znieczuleniu ogólnym. Jasne, że się obawiam, ale jednak Czesiowe zęby wymagają specjalistycznego czyszczenia, pastą (dla psów) i szczoteczką nie da się tego usunąć, a dziąsła ma zaczerwienione i podczas szczotkowania (regularnego i bez dociskania szczoteczki na chama :P) zawsze krwawią :shake: Nie ma tragicznego kamienia, ale te dziąsła mnie martwią.
Mogłabyś napisać w jakim sensie Chibi fatalnie znosi narkozę? Czym się objawia? To będzie pierwszy zabieg Czesia w znieczuleniu...

edit: później może wstawię zdjęcie zębisk jamnikowych ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...