zmierzchnica Posted September 16, 2013 Posted September 16, 2013 Haha, widzę, że też psiaki szalały ;) Lilu słodka, przychodziła do nas, Hera do niej podchodziła, a ona mi hop na ręce i się chowała ;) Widziałam dużo psiaków na plaży, spotkałam też wieczorem pana z goldenką Luną. Mówił, że to on stoi za organizacją psich plaży w Kołobrzegu i że do Grzybowa na plażę zawsze z psem jeździ i nigdy go nikt nie ukarał za to ;) Więc ten zakaz taki jest, żeby było, ale nie jest przestrzegany. W Dźwirzynie np. są nowe tablice przy wejściu na plażę i jest tylko zakaz spożywania alkoholu i pływania motorówkami, ale o psach nie ma mowy. Więc chyba można wchodzić - tylko tam gorsze te plaże są, ogrodzone drewnianymi palikami i kamieniste... Zawsze mnie to denerwuje, bo jak można zakazać zwierzętom wejść na kawał lądu? Tak jakby to był jakiś wytwór i własność człowieka, a nie wszystkich istot żywych... Sarnę spacerującą po chodnikach spotykaliście? :diabloti: Mnie mało o zawał nie przyprawiła ;) Quote
Bobryna Posted September 22, 2013 Author Posted September 22, 2013 [quote name='zmierzchnica']Sarnę spacerującą po chodnikach spotykaliście? :diabloti: Mnie mało o zawał nie przyprawiła ;)[/QUOTE] Nie widzieliśmy :crazyeye: Ciąg dalszy fot ;) [IMG]http://i44.tinypic.com/s4nq5y.jpg[/IMG] [IMG]http://i40.tinypic.com/2mmsu9g.jpg[/IMG] [IMG]http://i39.tinypic.com/axxxk6.jpg[/IMG] [IMG]http://i39.tinypic.com/28gywk9.jpg[/IMG] [IMG]http://i41.tinypic.com/2mx37k6.jpg[/IMG] Czesiek obchodzi jutro 7 urodziny ;) Quote
zmierzchnica Posted September 23, 2013 Posted September 23, 2013 Oo, Czesio poważny kawaler :) Śliczne zdjęcia na plaży, jak się patrzy na pluchę za oknem, to aż się chce wrócić nad słoneczne morze... ;) Muszę się zmobilizować i resztę zdjęć powstawiać :) Quote
Sonka95 Posted September 23, 2013 Posted September 23, 2013 Czesio sto lat :) [IMG]http://forum.barcis.pl/images/smilies/urodziny.gif[/IMG] Quote
Bobryna Posted September 27, 2013 Author Posted September 27, 2013 Cześko dziękuje wszystkim za życzenia :) Jeszcze mam foty znad morza, to z urodzin później wstawię ;P Zaraz muszę lecieć do veta z jamnikiem, bo mu coś nieładnie oko ropieje :shake: Co ciekawe parę dni temu Blusi też ropiało (i też lewe oko ;P), ale jej parę razy przetarłam naparem z czarnej herbaty i przeszło, no i nie miała zaczerwienionego oka jak Czesiek...Jakieś fatum z tymi oczami :roll: Quote
Sonka95 Posted September 27, 2013 Posted September 27, 2013 Super foteczki i zdrówka życzę z oczkami ;) Quote
zmierzchnica Posted September 28, 2013 Posted September 28, 2013 Cudne zdjęcia! :) W sumie mam podobne, ciekawe czemu :diabloti: A z tymi oczkami to nie przypadkiem mania kopania? U mnie jak się zaczyna jesień - sezon kopania dziur, bo więcej myszy i nornic łazi - to zwykle też problemy z oczami się zaczynają... Włazi piach do oczu i zapalenie gotowe :roll: Quote
Bobryna Posted October 1, 2013 Author Posted October 1, 2013 (edited) [quote name='Sonka95']Super foteczki i zdrówka życzę z oczkami ;) Dzięki :) z oczkami już dobrze ;) tzn Czesiek dostał krople z antybiotykiem i już po drugi zakropieniu było lepiej, zaczerwienienie zeszło :) [quote name='zmierzchnica']Cudne zdjęcia! :) W sumie mam podobne, ciekawe czemu :diabloti: A z tymi oczkami to nie przypadkiem mania kopania? U mnie jak się zaczyna jesień - sezon kopania dziur, bo więcej myszy i nornic łazi - to zwykle też problemy z oczami się zaczynają... Włazi piach do oczu i zapalenie gotowe :roll: Haha, nawet mam Was na jednym zdjęciu :eviltong: Z tyłu po lewej stronie, pod linią drzew Powiększenie z zaznaczeniem ;) Jakość powala :diabloti: Moje niedojdy pewnie zaprószyły czymś oczy, ale raczej nie w trakcie poszukiwań nornic, bo takowych w naszej okolicy nie ma ;) (kojarzą mi się z polami uprawnymi, a u nas tylko trawniczki i parki co najwyżej ;P). Czesio w ogóle jest "wybrakowanym" jamnikiem, bo z reguły w ziemi nie kopie ;) Dziwię się, że właśnie nad morzem nie miały takich problemów, bo tam cały czas miały piach w oczach i nic :hmmmm: Ciąg dalszy fotencji z Grzybowa Czesiek bezlitośnie obskubywał nową piłkę :p Edited October 1, 2013 by Bobryna Quote
Bobryna Posted October 1, 2013 Author Posted October 1, 2013 Suczkowe zabawy :) Blusia bardzo fajnie się bawiła z Lilu, odmłodniała przy niej ;) Zombie :lol: Jedyny prawdziwy plażowicz wśród psów ;) Quote
Sonka95 Posted October 1, 2013 Posted October 1, 2013 Niszczyciel piłek :diabloti: http://i44.tinypic.com/24aycyf.jpg Quote
Leokadia Posted October 1, 2013 Posted October 1, 2013 Rzeczywiście lekko wybrakowany ten twój jamnik:lol: Mój prawie-jamnik nie dość, że by pół plaży przekopał to na pewno by się nie dał ułożyć na kocyku, o nie leżenie nie dla niego, on stworzony do wyższych celów:evil_lol: Quote
zmierzchnica Posted October 5, 2013 Posted October 5, 2013 Jaaa, jesteśmy na focie! Ale gdybyś nie napisała, to bym nie wiedziała, że to my :diabloti: Super się dziewczyny bawiły :loveu: A teraz kurczę 0 stopni w nocy! A miesiąc temu mieliśmy nad morzem ponad 25 stopni, gorąco tak, że na plaży polewałam psy wodą mineralną :eviltong: Quote
Bobryna Posted October 5, 2013 Author Posted October 5, 2013 [quote name='Sonka95']Niszczyciel piłek :diabloti: http://i44.tinypic.com/24aycyf.jpg Oj tak :p [quote name='leónowa']Rzeczywiście lekko wybrakowany ten twój jamnik:lol: Mój prawie-jamnik nie dość, że by pół plaży przekopał to na pewno by się nie dał ułożyć na kocyku, o nie leżenie nie dla niego, on stworzony do wyższych celów:evil_lol: Wypraszam sobie, Czesio leżakował na mojej bluzie (którą wcześniej lekko zasypał piaskiem :diabloti:), nie kocyku :eviltong: A tak serio, to uwielbiam jak jest taki przytulaśny i nie szwęda się :loveu: [quote name='zmierzchnica']Jaaa, jesteśmy na focie! Ale gdybyś nie napisała, to bym nie wiedziała, że to my :diabloti: Super się dziewczyny bawiły :loveu: A teraz kurczę 0 stopni w nocy! A miesiąc temu mieliśmy nad morzem ponad 25 stopni, gorąco tak, że na plaży polewałam psy wodą mineralną :eviltong: Wiedziałam :evil_lol: wyraźniejszego zdjęcia nie miałam ;P Różnica w temperaturze jest niezła :roll: ale i tak chcę nad morze :bigcry: Quote
Bobryna Posted October 5, 2013 Author Posted October 5, 2013 A, kilka fotek z urodzin Cześka (po chwili baterie w aparacie padły :p) Torcik (pasztet znaczy się) ;) Jadłam sobie kawałek ciasta ze śliwkami :eviltong: Quote
Leokadia Posted October 5, 2013 Posted October 5, 2013 A Blusia biedna, nie dali tortu spróbować:mad: :eviltong: Quote
zmierzchnica Posted October 6, 2013 Posted October 6, 2013 Jaaakie fajne żarełko! Ech, ja jestem zła pańcia, zawsze zapominam o moich psich rocznicach :oops: Quote
Leokadia Posted October 6, 2013 Posted October 6, 2013 My to chyba jesteśmy najgorsi, bo pies urodzin nie obchodzi:eviltong: Jakoś się nie mogłam zdecydowac na datę:evil_lol: Quote
Sonka95 Posted October 6, 2013 Posted October 6, 2013 Ale super torcik :D musiał pewnie smakować :cool3: Ja swojej tylko zabawki na urodziny kupuje ewentualnie smaczki :loveu: Quote
Bobryna Posted October 7, 2013 Author Posted October 7, 2013 [quote name='leónowa']A Blusia biedna, nie dali tortu spróbować:mad: :eviltong: Dali, dali ;P tylko tak szybko wciągnęła, że nie zdążyłam foty zrobić :p U nas jakoś tak się utarło, że piesy obchodzą urodziny ;) (daty zmyślone oczywiście) Sonka95 pewnie, że torcik smakował ;) Sonia ma bardzo dobrze, skoro dostaje prezenty urodzinowe :) Foty z dzisiejszego spacerku :) Nie mogłam się powstrzymać i kupiłam kolejne niepotrzebne psie akcesoria (czyt. szelki) :roll: Quote
Bobryna Posted October 7, 2013 Author Posted October 7, 2013 :lol: Zabawa ogryzkiem (dosłownie) piłki ;P Quote
Sonka95 Posted October 7, 2013 Posted October 7, 2013 Bardzo ładne szelki :D oj tak zawsze się przydadzą :) Quote
Bobryna Posted October 10, 2013 Author Posted October 10, 2013 [quote name='Sonka95']Bardzo ładne szelki :-D oj tak zawsze się przydadzą :smile:[/QUOTE] Dzięki ;) tylko, że ostatnio to co parę miesięcy kupuję nowe akcesoria typu obroże, smycze... A teraz historia wtorkowego przedpołudnia ;) Postanowiłam wyłożyć kasę na coś pożytecznego, tzn na czyszczenie z kamienia zębów Czesia ;) Jako że jamnik ma już parę latek, to badanie krwi obowiązkowe. No to wzięłam Cześka i Blusię (jako towarzystwo) i do weta. Tam jednak Czesio zrobił przedstawienie pt. "będę niegrzecznym pieskiem, będę gryzł,wyrywał się i piszczał" :P Masakra...Nie spodziewałam, że będzie aż tak histeryzował :roll: Dodatkowo Blue jako wsparcie duchowe, w odpowiedzi na Cześkowe zawodzenia, też zaczęła szczekać i wyć :-P Wyniki wyszły ok, to zabieg będzie miał za tydzień :diabloti: Quote
zmierzchnica Posted October 10, 2013 Posted October 10, 2013 Ale to zabieg pod narkozą? Nie obawiasz się? ;) Ja bym musiała zrobić czyszczenie zębów Chibi, bo ona dużo kamienia ma... Ale tak fatalnie znosi narkozę, że ciężko mi się na to zdecydować :roll: Quote
Bobryna Posted October 13, 2013 Author Posted October 13, 2013 Tak, w znieczuleniu ogólnym. Jasne, że się obawiam, ale jednak Czesiowe zęby wymagają specjalistycznego czyszczenia, pastą (dla psów) i szczoteczką nie da się tego usunąć, a dziąsła ma zaczerwienione i podczas szczotkowania (regularnego i bez dociskania szczoteczki na chama :P) zawsze krwawią :shake: Nie ma tragicznego kamienia, ale te dziąsła mnie martwią. Mogłabyś napisać w jakim sensie Chibi fatalnie znosi narkozę? Czym się objawia? To będzie pierwszy zabieg Czesia w znieczuleniu... edit: później może wstawię zdjęcie zębisk jamnikowych ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.