Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 924
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

No wcześnie Blusia zrzuca futerko :P jej chyba obojętne czy pora odpowiednia, czy nie (od wczoraj u nas śnieg pada :p) a ona wygląda jak łysa hiena :eviltong:
[quote name='Vailet']Swietne psy :D ile Blu wazy?
Witamy i dzięki! :) Blusinka waży aktualnie około 25 kg, nie jest zbyt duża ;)
[quote name='anetta']Buhahahahaa
http://i42.tinypic.com/nbslte.jpg
:turn-l::roflt:

http://i39.tinypic.com/ohskgj.jpg co jej?? :lol::lol: siedzi jak połamana hahah

Masaj też futro zrzuca...na udkach :razz: ehhh

hej!
Hej :) No wiesz, połamana od razu :shake: Garbata jest tylko :lol: (pan kazał jej zostać,a jej poza oznacza, że już nie może usiedzieć ;P)

Posted (edited)

[quote name='YxNinaxY']:roflt:a co też się stało mojemu ulubieńcowi że tak mu oczy na wierzch wyszły ?? :D :D
A Blusi to się chyba coś nie spodobało http://i44.tinypic.com/mhzg4k.jpg
A powiedzieliśmy Czesiowi, że umówiliśmy go na zabieg kastracji :evil_lol: (taki niewinny żarcik ;))
A Blusia często ma taką minę na zdjęciach, nie wiem o co jej chodzi :eviltong:

Btw ale zimnica u nas. Brrrrr

Edited by Bobryna
Posted

Hej :)
Takie oto życie prowadzą nasze piesy ;) Leniwce jedne :p


i zbliżenie :eviltong:


Kiedy odkryłam kołdrę, znalazłam takie cuś :shake: ;)




Miałam ambitny plan porobić jakieś zimowe zdjęcia. Wzięłam na spacer nawet faceta (żeby robił foty ;)), LaPsy, nowe piłki i smaki, a tu aparat się rozładował -.- Chociaż z drugiej strony strasznie ślisko (dla zmyły wczoraj w nocy padał śnieg i przykrył cienką warstwą lód :P) i zimno u nas, za długo nie byliśmy na dworze. Blusia nieźle się ślizgała i przewracała :evil_lol: Czesiek 2 razy pobiegł za piłką i koniec, chciał do domu ;P

Posted

[quote name='Baski_Kropka']My również się witamy!
Ale masz świetne te psiska <3 Jamniś przesłodziak z paszczy :P A te niebieskie oko suczydła wygląda demonicznie:D
Witamy u nas :) dzięki ;)
[quote name='Sonka95']Strasznie śmieszne robi te miny :evil_lol: :diabloti: http://i44.tinypic.com/2v2e2rd.jpg
No co, ma ekspresyjny pysk i czasem wygląda jak nienormalna :lol:

Blusia i "dwugłowa" suszona szprotka ;P


Szproty okazałały się smakołykiem numero uno ;)


dla Blusi, Czesiek był zainteresowany

ale na tym się skończyło :eviltong: Wziął do pyska, następnie wypluł :P

Posted

Ja mojej jeszcze szprotek nie kupowałam , bo nie wie czy by to zjadła :diabloti: woli miękkie smakołyki ;) jej kość prasowana od 2 miesięcy leży i jakoś nie chce jej jeść :evil_lol:

Posted

a mi tęskno za takimi niespodziankami pod kołdrą ;) Bluśka świetne te miny strzela :evil_lol: a i mi bateria w aparacie padła szybko i w telefonie też.. to chyba przez mrozy :/

Posted (edited)

[quote name='Baski_Kropka']Szprotki to lubił mój klakier :P Psi lubiły zapach a smak to już niebardzo.. i konsystencja nie ta :P
Blusia widocznie bardziej kocia jest ;P
[quote name='Sonka95']Ja mojej jeszcze szprotek nie kupowałam , bo nie wie czy by to zjadła :diabloti: woli miękkie smakołyki ;) jej kość prasowana od 2 miesięcy leży i jakoś nie chce jej jeść :evil_lol:
Jeśli Sonia lubi np. rybne karmy, to szprotki mogą jej zasmakować, ale są dosyć smrodliwe :eviltong:
[quote name='YxNinaxY']a mi tęskno za takimi niespodziankami pod kołdrą ;) Bluśka świetne te miny strzela :evil_lol: a i mi bateria w aparacie padła szybko i w telefonie też.. to chyba przez mrozy :/
To może czas sprowadzić do domu jakiegoś jamnisia :cool3: a ja też miałam problemy z aparatem na spacerze, wyłączał się co trochę :roll: a w domu działał normalnie.
[quote name='leónowa']Rybki to są najlepsze spod śmietnika, Leon poleca:loveu:
Jedni lubią pleśniowe sery, inni dojrzewające wędliny, a Leoś wyleżałe ryby pod śmietnikiem :lol:
[quote name='YxNinaxY']Hunter woli prosto z wędki, żywiutkie, świeżutkie :evil_lol:
A Hunterek gustuje w sushi :lol:
Same smakosze :loveu:

Mam parę fot rodem z Syberii :razz:


"Mmmm, pyszne lody" :P


Jamnik syberyjski, nowa rasa :cool3:






A, zapomniałam się "pochwalić", że wczoraj użyłam po raz pierwszy gazu pieprzowego :P Spodziewałam się bardziej spektakularnego efektu, ale był wystarczający (sama sytuacja nie była jeszcze podbramkowa) - pies prychnął, kichnął, obszedł mnie i moje piesy szerokim łukiem i poszedł w swoją stronę ;)

Edited by Bobryna
Posted

http://img1.demotywatoryfb.pl//uploads/201311/1383510385_fjwkdg_600.jpg zajebiaszczy jamniś :loveu: i ta czapka! Chyba muszę taką skonstruować Cześkowi :lol:

A pies nas jeszcze nie zaatakował, ale nie chciał zejść nam z drogi. Znany z widzenia, większy od Blue, kiedyś nieładnie ją zdominował (wąchały się a później tamten wskoczył na Blusię, ścisnął ją łapami, trzymał pod sobą i gryzł po karku :-(). Tupałam na niego, kazałam mu iść precz,a on się wahał jak tu mnie ominąć i dostać się do psów, to go spryskałam gazem :diabloti: (ale nie prosto w pysk) i podziałało ;)

Posted

No też tak myślę ;) Nie miałam zamiaru się szarpać z psami na śliskiej drodze, źle mogłoby się to skończyć :P Gaz dość delikatnie podziałał (lepiej dla psa, niż by kopa miał dostać :diabloti:).

Posted

Nas mało ostatnio husky nie zeżarł, zaszedł nam drogę i naprężony jak struna sztywno machał ogonem, oceniając sytuację.. Na szczęście gazu nie musiałam użyć, w końcu doszło do zakutego łba, że sobie z czterema psami i dwojgiem ludzi nie poradzi :roll:

Wojskowy jamnik - super! :p Blusia chyba była ucieszona tymi zimowymi temperaturami? ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...