Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

W kwietniu 2007 roku zdarzyło się coś, co wprowadziło zamęt do naszego dotychczasowego życia. Otóż pojawił się ON:

Miał wówczas jakieś 7 miesięcy. Był rozkosznym młodzieńcem, od razu się w nim zakochaliśmy :loveu: Wracaliśmy akurat ze sklepu, a ten maluch był całkiem sam, przebiegał przez ulicę :shake: Nie mogliśmy go tak zostawić, zanieśliśmy do domu zakupy i ruszyliśmy za jamniczkiem. Co dziwne bez problemu go znaleźliśmy, jak biegł za starszym małżeństwem i ich pieskiem. Próbowali go odgonić :shake: Mój chłopak wymyślił bajeczkę, że to pies sąsiadów :lol: Zabraliśmy brzdąca i został u nas :roll:
Tak wyglądał zaraz po przyniesieniu - od razu zwinął się w kłębek i zasnął ;) Zrobiliśmy mu też obrożę ze smyczy od telefonu :cool1:

Taki był pokraczny ;)

Po kilku dniach już odważniejszy - przeprowadził rewizję

A, zapomniałabym, daliśmy mu imię Czesio :lol: Miał być Kabanos, ale trochę za długie ;) Oczywiście na następny dzień po znalezieniu poszliśmy z nim do weta. Nikt go nie szukał (chociaż nawet gdyby, to wątpię, żebyśmy go oddali :diabloti:), szybko zadomowił się u nas :cool1:

Edited by Bobryna
  • Replies 924
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

O drugim LaPsie sama zadecydowałam.
W marcu 2008 roku wybraliśmy się ze znajomym do łódzkiego schronu. Kumpel wybierał psa dla siebie, my też oglądaliśmy pieski i jakby był jakiś jamnik, to pewnie byśmy go wzięli. Ale w jednym z boksów mój chłopak zauważył psiaka z niebieskim okiem. Powiedział mi o tym i wtedy ujrzałam JĄ - Blue. Od razu miałam dla niej gotowe imię ;) Nie mogłam o niej przestać myśleć i na następny dzień pojechaliśmy po nią. Suczka musiała nas rozpoznać, bo od razu podbiegła do krat i polizała mi rękę :loveu:,a dzień wcześniej sprawiała wrażenie dzikiej - z daleka na nas tylko patrzyła. Adoptowałam ją :cool1: Miała wówczas 5 miesięcy.
A tak prezentowała się po przyprowadzeniu do domu - wyglądała jak zając :lol:

Słodzinka ;)

A tu z wygniecionym pyskiem :lol:

Posted

Witamy! :) Cieszę się, że tak szybko ktoś tu zajrzał. Jutro dodam bardziej aktualne zdjęcia ;)

anetta napisał(a):
A z Czesiem daliście ogłoszenia? drukowane lub w sieci?

Nie, tylko zgłoszenie w schronisku i u weta. Mieliśmy zrobić ogłoszenia i je rozwiesić w okolicy, ale...w ciągu kilku dni przywiązaliśmy się do Czesia, że nie bylibyśmy w stanie go oddać. Wiem, było to samolubne z naszej strony i niezbyt fair w stosunku do ewentualnych byłych właścicieli :oops: Ale z drugiej strony gdybyśmy zamieścili ogłoszenia, to wydaje mi się, że dużo osób by się po niego zgłosiło (wygląda na rasowego, ale rodowodu rzecz jasna nie posiada) i nie wiedzielibyśmy, kto naprawdę jest właścicielem (nawet gdyby pokazał zdjęcie, jamniki są dosyć podobne do siebie, zwłaszcza młode) - Czesio wówczas reagował na wszystkie osoby pozytywnie, witał się z każdym człowiekiem liżąc go po twarzy itd.

Posted

Wpadam z rewizytą :) Śliczne masz te psiaki.. Kiedyś też miałam Jamnika, suczkę. Również ją znalazłam, dałam ogłoszenia.... zgłosili się po nią, a ja jedyne co miałam to płacz przez tydzień. Zdążyliśmy się przywiązać....
A ja co do kupna psa to rozważałam też nad Jamniorem :p
Będę często tu zaglądać no i czekam na nowe zdjęcia !:lol:

Posted

ilonab witamy! :) Miło, że zechciałaś do nas zajrzeć ;)

To daję najnowsze fotki. Zrobiło się cieplej i psiska wyległy na balkon ;)


Blusia ma minę "O nie, znowu te zdjęcia"


"No dobra, już pozuję ładnie" :eviltong:


Czesio "A ja?"


Już robię, paniczu :loveu:

Posted (edited)

"O jak dobrze grzać się w słoneczku"


Chwilę później, "Ktoś tam idzie"


"Jakiś podejrzany typ, nie możemy go spuścić z oczu" :diabloti:


To tyle na razie :eviltong:

Edited by Bobryna
Posted

ilonab napisał(a):
Czesiu to zastrasza tymi ćwiekami.. to tak na obronę psa?:evil_lol:

Czesio nie jest aniołkiem, a kolce prawdę mówiąc miały podkreślić jego charakterek :evil_lol:

Posted

Kirinna napisał(a):
przyszłam zrobić reklamę w sobotę o 15 w parku poniatowskiego zbiera się kilka osób z dogo na wspólny spacer oczywiście z psami

Ah, myślałam, że popodziwiać moje LaPsiaki :eviltong: Ale dzięki za zaproszenie, może skorzystamy (chociaż Czesio i Blue raczej średnio są towarzyscy :roll:).

Posted (edited)

W zeszły piątek byłam z koleżanką i LaPsiakami w Parku Poniatowskiego, była pękna pogoda, ludzi nie za wiele, ale oczywiście nie wzięłam ze sobą aparatu :roll: Zrobiłam tylko 2 kiepskie zdjęcia telefonem.
Jeszcze flexi wkradła się w kadr :eviltong:




Za to odgrzebałam zdjęcia z tamtego roku. Jaka piękna pogoda była wówczas :loveu:

Edited by Bobryna
Posted

Kirinna napisał(a):
blue jest cudowna

No jasne, dlatego ją adoptowałam :diabloti: A tak na serio, może zobaczysz ją kiedyś na żywo ;) (w tę sobotę raczej nie będziemy w Poniatowskim, ale jak zrobi się ładna pogoda to tak)

Posted

rasowa2410 witamy! :) Czesio rzeczywiście potrafi zauroczyć ;)

Kirinna Małe rude też są fajne :loveu: (Blusia nie jest do końca czarna i raczej średnio-duża :eviltong: )

  • 3 weeks later...
Posted

Zaglądałam na Wasz wątek czesiowo-blusiowy, ale po awarii forum wcięło ślady. Nie ważne. Czesio jest fest facet, a Blusia bardzo intrygująca. Może u mnie kiedyś warunki zmienią się na tyle, żeby w domu mogły mieszkać dwa psy :roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...